Jump to content
Wallace

IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)

Recommended Posts

Nic dodać, nic ująć. Facet od tabliczek- cierpliwy gość troszke marudziłem ale zrobione jak chciałem, może bedą po niedzieli to się pochwale. Pozdrowionka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nic dodać, nic ująć. Facet od tabliczek- cierpliwy gość troszke marudziłem ale zrobione jak chciałem, może bedą po niedzieli to się pochwale. Pozdrowionka

No to czekamy ... chyba i ja się skuszę

 

Wallace jak tam ten pokład? Cały chociaż ?

 

 

Kami

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć Kolego, ciekawa podstawka. Nie ukrywam, że ciekaw jestem jak prezentuje się na niej model. Jak zmagania z pokładem, czy temat pozostawiony na większą ilość czasu? Pozdrawiam
Obrabiam otwory w dnie kadłuba - jak tylko będę gotowy, wrzucę foto poglądowe. Pokład ? Starty do zera - czeka by go zalepić "drewnem".

...

Mi też się podstawka podoba tylko brakuje kilku ledów Pozdrawiam
Jurgen, a idź Ty mnie z tymi ledami

...

Wallace jak tam ten pokład? Cały chociaż ?
Pokład cały - na razie ślęczę nad dziurami w kadłubie (na podstawkę). Ale już niedługo wymyśliłem sobie pierwsze wyzwanie. Otóż pomimo, że większość modeli ma "gładkie" poszycie kadłuba, dotarłem do zdjęć, które pokazują, że pod tym względem bliźniaki nie odstawały od innych klas pancerników z tego okresu:

Zdjęcie 1

Zdjęcie 2

...

W związku z tym chyba skopiuję pomysł braci Czechów i nakleję "pancerz" na burtę:

Pancerz 1

Pancerz 2

Pancerz 3

Pancerz 4*

*aczkolwiek nie wiem czy ostatnie zdjęcie pokazuje poprawne wykonanie.

...

...

Proszę o radę - w jaki sposób nakleić pasy pancerza, bo nie jest to chyba ani karton ani taśma. A chciałbym osiągnąć taki efekt, jak kolega z Czech Chyba tylko odpuszczę sobie nity, bo kompletnie nie mam na nie pomysłu

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche mi to przypomina oklejanie Bism. listewkami, więc może pomyśleć o listewkach? Nie wiem,gdybam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proszę o radę - w jaki sposób nakleić pasy pancerza, bo nie jest to chyba ani karton ani taśma. A chciałbym osiągnąć taki efekt, jak kolega z Czech Chyba tylko odpuszczę sobie nity, bo kompletnie nie mam na nie pomysłu

...

 

No to żeś sobie dowalił roboty ...ale idziesz dobrą drogą

 

Co do wykonania owego pancerza -> najlepszym pomysłem jest według mnie naklejanie na kadłub odpowiednio przyciętych pasków polistyrenu 0,25 albo 0,50mm...

 

a co do nitów to jak już dłubać to dłubać po całości ... i z pomocą powinny przyjść okrągłe profile Evergreen o odpowiedniej średnicy -> czyli po naklejeniu pancerza nawiercamy kadłub i wklejamy pręciki, które odpowiednio przycinamy i szlifujemy

...jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia tak więc trudno stwierdzić czy łby nitów są płaskie czy półokrągłe, ale sądzę, że sobie poradzisz...

 

 

Mam nadzieję, że pomogłem

Pozdrawiam

Kami

Share this post


Link to post
Share on other sites
Troche mi to przypomina oklejanie Bism. listewkami, więc może pomyśleć o listewkach? Nie wiem,gdybam
Listewki za grube, nie ta skala. A gdy będą zbyt cienkie, staną się łamliwe. Już zamówiłem odpowiedni produkt...

...

najlepszym pomysłem jest według mnie naklejanie na kadłub odpowiednio przyciętych pasków polistyrenu 0,25
Właśnie to sobie zamówiłem... Większa średnica byłaby zabójstwem (przy tej skali)

...

czyli po naklejeniu pancerza nawiercamy kadłub i wklejamy pręciki, które odpowiednio przycinamy i szlifujemy
Czyli nitom dziękujemy

Raz, ze przy mojej skali byłyby i tak niezauważalne, a dwa - dla mnie to już brzmi jak katorżnicza praca, a nie zabawa, wiec pass.

Co jeszcze ? Chyba zrezygnuje również z wywiercaniu otworów w kadłubie i wypełnianiu ich igła - pouczono mnie, ze przy tej skali to zakrawa na paranoję Cześć bulajów i tak była zaślepiona, wiec zostawiam jak jest.

...

W tej chwili szlifuje kadłub i przygotowuje pod pasy pancerza (w tym celu zerwałem wsporniki śrub na rufie). Niedługo wrzucę foto przygotowanej bryły W sumie żałuję ze musiałem zrobić reset prac, ale ciesze się ze robię to teraz, na samym początku gdy niewiele jest zrobione.

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tych japońskich fotkach modelu z Gakkena efekt poszycia (pancerz był praktycznie niewidoczny poza górną częścia pasa 410 mm) jest straaasznie przejaskrawiony. Jakby Yamato w rzeczywistości miał takie poszycie to wyciagałby co najwyżej 17 w a nie 27...

 

Co do wykonania owego pancerza -> najlepszym pomysłem jest według mnie naklejanie na kadłub odpowiednio przyciętych pasków polistyrenu 0,25 albo 0,50mm...

Proponuję raczej maskowanie poszczególnych pasków klepek taśmą i delikatne psiknięcie tak przygotowanego kadłuba surfacerem albo dowolnym podkładem. Po zdjęciu maskowania powinny pojawić się delikatne schodki. Szczegóły można obejrzeć w moich relacjach Alfy i Livermore'a.

 

a co do nitów ...

... to w tej skali powinny być raczej niewidoczne. Zwłaszcza te na poszyciu kadłuba. Przy skali 1:200 można byłoby się zastanawiać, przy 1:100 już chyba wypadałoby je zrobić. Ale, de gustibus..., przedstawiem tu tylko swój punkt widzenia.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na tych japońskich fotkach modelu z Gakkena efekt poszycia (pancerz był praktycznie niewidoczny poza górną częścia pasa 410 mm) jest straaasznie przejaskrawiony. Jakby Yamato w rzeczywistości miał takie poszycie to wyciagałby co najwyżej 17 w a nie 27...

No nie da się ukryć

 

Generalnie zależy to od podejścia autora do tematu... Zobaczymy czy zwycięży merytoryka czy super hiper pancerny pancerz

 

 

Tak więc działaj Wallace ...i pokaż chociaż ten pokład przez szybę

 

 

 

 

Pozdrawiam

Kami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję raczej maskowanie poszczególnych pasków klepek taśmą i delikatne psiknięcie tak przygotowanego kadłuba surfacerem albo dowolnym podkładem. Po zdjęciu maskowania powinny pojawić się delikatne schodki. Szczegóły można obejrzeć w moich relacjach Alfy i Livermore'a.

 

To wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem. Naklejanie pasków z evergreenu nie wróży najlepiej. Nity to byłoby absolutne szaleństwo ale myślę, że wiercenie bulajków - o ile Musashi nie miał wszystkich zaślepionych to konieczność

 

Tylko nie wierć jak ja miniwiertarką

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wallace fajnie że coś ruszyłeś w temacie. Oby następny upload nie był znowu tak długo przez ze mnie oczekiwany. Mówiąc krótko postaraj się teraz znowu coś tam podskrobać. Co do sprawy robienia pancerza to myślę że pomysł donalyah00 jest najlepszy. Uważam tak gdyż podczas przyklejania takich cienkich pasków może ci wypłynąć za dużo kleju i zrobisz na kadłubie nie potrzebne zgrubienia. Ja bym sie skłonił ku pomysłowi donalyah00

Ale zrobisz jak uważasz. tak czy inaczej dalej chętnie będę zaglądał do tego wątku.

 

Pozdrawiam i życzę udanych postępów stoczniowych.

Michał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Wallace!

Długo mnie nie było, więc pewnie już skończyłeś swoje maleństwo??

 

Pozdrawiam

Maciek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witaj Wallace!

Długo mnie nie było, więc pewnie już skończyłeś swoje maleństwo??

Share this post


Link to post
Share on other sites

I mi sie ten pomysł spodobał:) Niech no tylko zobaczę jak Ci to wyjdzie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, skorzystam z pomysłu Marka - Jemu całkiem zacnie to wyszło. A jeśli mi się nie uda (lub efekt będzie słaby), zawsze będę mógł zeszlifować i zrobić z płytek poli... Zresztą, już zakupiłem najgrubszy Surfacer (500) - myślę, że wystarczy.

...

Michał15, czasami argumenty jakich używasz powodują poczciwy uśmiech na mojej twarzy (myślę, że bym sobie poradził z tym "wyciekającym klejem" )

...

...

Poszedłem za radą kolegi Warka Bear. W sklepie, z którego będę zamawiać pokład + kabel demagnetyzujący, są 2 pokłady do mojego mastodonta. Już wiem, który wezmę, ale formalnie spytam was o radę/wybór:

Opcja Tańsza

Opcja Droższa

...

...

Marku, ucieszysz się: mam już blaszane wsporniki ażurowe - muszę "tylko" je wymienić

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wallace wiem że moje rady nie są za bardzo profesjonalne, ale staram się każdego jakoś tam wspomóc.

Tak czy siak staram się dawać mądre rady ale nie zawsze to wychodzi. Jak ja czasami czytam wasze porady to też mi się pojawia uśmieszek ale z trochę innego powodu. O tuż łatwo powiedzieć żeby coś zrobić ale zrobić to to juz nie takie łatwe.

 

Pozdrawiam

Michał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przyjąłbym opcję droższą. Mam pokład KA do Mikasy i nie jest najgorszy. W bna model nie będzie taniej?

 

Choć moja osobista opinia o drewnianych pokładach jest umiarkowanie entuzjastyczna. W tej skali gdyby popracować nad malowaniem można by uzyskać dobry efekt - tak mi się zdaje jak patrzę na niektóre modele. Drewniane pokłady nie dość, że mają swoją grubość, to jeszcze z reguły odwzorowane poprzecznych spoin między deskami potrafi wyglądać naprawdę paskudnie.

 

Najlepszy pokład jaki widziałem to pokład z matowego papieru fotograficznego. Mam taki do mojego Oriola i jest super. Zerknij tutaj:

http://shop.scaledecks.com/1-350-Musash ... 50-012.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

sotter, ja też - dlatego napisałem, że pytam tylko formalnie. W BNA wg moich wyliczeń nie będzie taniej (dolar Australijski jest droższy od Amerykańskiego). Ale co ważniejsze - nie mają kabla demagnetyzującego.

...

Co do grubości - myślę, że to kwestia producenta - są pokłady "cienkie jak papier".

...

A zdjęcie się nie otwiera - podlinkuj poprawnie

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narobiles wiele halasu Wallace i teraz spijasz pianke z piwa, ktore sam nawarzyles.

 

Od myslenia i kombinowania mozna zylakow na mozgu dostac.

 

Watek ma juz 16 (sic!) stron, a efektow nie widac...Rozumiem problem z farbami (sam klne na czym swiat stoi, bo kiedys mozna bylo je kupic " za rogiem", a teraz tylko przez siec), reszta to pozal sie Boze...

Lepiej nic nie pisac, a dopiero pozniej zaskoczyc wynikami sz. Towarzystwo.

Czyzby potwierdzalo sie staropolskie przyslowie, ze "krowa ktora duzo ryczy to malo mleka daje"?

 

P.S

Dla kogo robisz model? Dla siebie, czy dla poklasku forumowiczow? Jesli tylko dla siebie, po piernicz reszte i wez sie do roboty! Jesli zamkniesz go w gablote i postawisz w domu, to pies z kulawa noga sie nie zainteresuje, jak on jest zrobiony!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla kogo robisz model? Dla siebie, czy dla poklasku forumowiczow? Jesli tylko dla siebie, po piernicz reszte i wez sie do roboty! Jesli zamkniesz go w gablote i postawisz w domu, to pies z kulawa noga sie nie zainteresuje, jak on jest zrobiony!
Kolego, pozwole sobie nie zgodzić się z tą opinią. Jeśli każdy będzie pierniczył reszte to po kiego jest to forum, wystarczyłaby sama galeria- zrobić i pokazać. Czy ilość str. jest taka ważna niech Wallace ma 160 i dobrze. Mam Yamato które czeka, więc obserwacja postępów, wątpliwości u kolegi jest b.ciekawa i pomocna a, że robią się stronki to chyba świadczy, że jest zainteresowanie tematem i dobrze. Podchodząc w taki sposób, że gablota z modelami w moim domu to moja sprawa i nikomu nic do tego. To chyba trzeba zadać sobie pytanie czy warto tu być. Takie jest moje zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż kolego Warka Bear. Szczerze zastanawia mnie co spowodowało u Ciebie taką agresję. Kolega Wallace, mimo że faktycznie nie śpieszy się z budową, wcale nie musi pracować na tempo. Każdy działa jak chce. Ilość stron w wątku też nie musi być związana z postępami. Ja zawsze chętnie tu zajrzę i poczytam o różnych sprawach związanych z modelarstwem. Czasem można się czegoś nauczyć. A na koniec końców- przecież nikt nie zmusza do zaglądania tu.

Zatem każdemu wedle potrzeb i nie narzucajmy jakiś ram czasowo/stronowo/ilościowych...

 

Pozdrawiam

Maciek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zatem każdemu wedle potrzeb i nie narzucajmy jakiś ram czasowo/stronowo/ilościowych...

Popieram, mi nienachalny pośpiech Wallace'a absolutnie nie przeszkadza. Umówmy się, w życiu mamy mnóstwo spraw, które nie pozwalają na realizowanie hobby. Kto chce może zaglądać do tego wątku, a kto nie może go unikać bez niepotrzebnej krytyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.