zloty Napisano 25 Marca 2017 Napisano 25 Marca 2017 Przedstawiciel obszernej rodzinki. Zrobiony z zestawu Brenguna i lufek Mastera. Cytuj
Darkin Napisano 26 Marca 2017 Napisano 26 Marca 2017 Ciekawa wersja legendarnego samolotu, super wykonana Cytuj
Marudek Napisano 26 Marca 2017 Napisano 26 Marca 2017 Hej złoty, Model na medal (też złoty :lol). Teraz mam wzór do naśladowana w swoim mikrusie. Gdyby nie to że skopałem projekt kalek, to pewnie już byłbym zmotywowany do wznowienia budowy... Gratuluję kolejnego pięknego modelu w Twojej kolekcji . Pozdro, Marudek Cytuj
Fixer Napisano 26 Marca 2017 Napisano 26 Marca 2017 ło matko, wstydziłbym się czymś takim latać A sam model bardzo ładny Cytuj
zloty Napisano 27 Marca 2017 Autor Napisano 27 Marca 2017 Dzięki. Marudek, ja tylko zlepiłem i pomalowałem dostępny zestaw.Twoja praca ma dużo szerszy zakres.Jak skończysz będzie cacko. Cytuj
salsa Napisano 27 Marca 2017 Napisano 27 Marca 2017 ło matko, wstydziłbym się czymś takim latać A sam model bardzo ładny ....ale nie zapominajcie, iż protoplastą Spitfire był właśnie wodnosamolot (Supermarine S.6) mamy zatem swoisty "powrót do korzeni". Natomiast inna kwestia jest ciekawa, otóż Spitfire Mk Vb Floatplane mimo swoich wielkich pływaków, wciąż pozostawał myśliwcem... Mnie się osobiście b.podoba jego sylwetka, szeroko rozstawione golenie nadają mu bardziej solidnego , żeby nie powiedzieć groźnego wyglądu. Model oczywiście pięknie wykonany, a zestaw Brenguna także mam w zbiorach, jednak wybrałem sobie wersję MkIXb. Cytuj
obłok Napisano 30 Marca 2017 Napisano 30 Marca 2017 PRZEPIS NA „KALOSZOWEGO” SPITFIRE V B a’la BRENGUN 1. Weź jedno z pudełek Spitfire Mk. V B trzaskane namiętnie przez ostatnie 6 lat przez AZ model (6 pudełek jako Kovozávody Prostejov, 2 jako Admiral, 3 jako AZ – w tym trójpak bez kalek). Albo najlepiej wyrzuć ten „new tool” i dokup tzw. starą (z 2000 r.) Tamiję też Mk. Vb. 2. Z zestawu tureckiego PM model (nr. 216) weź dodatki do samolotu pływakowego, bo i tak reszta nie nadaje się do nauki modelarstwa dla dziecka, chyba że chcesz je skutecznie tym odstraszyć od hobby. 3. Możesz ewentualnie wziąć gotowy „wyrób” Brenguna 72009, ale po tych paru tysiącach wyprasek formy AZ nie są w nim pierwszej świeżości. 4. No i do tego wszystkiego dokup jeszcze zestaw żywiczno-trawiony tegoż Brenguna 72068 z wypasionym wyposażeniem kabiny, którego i tak nie zobaczysz przez oszklenie AZ-ta (nie każdy lubi i umie otwierać kabiny). Ale za to w tym zestawie masz upragnione podwozie lądowe (transportowe). 5. Jeszcze tylko lufki z Mastera 72-003, bo te zestawowe to … (wyglądają w koszu najlepiej)… …i s'il vous plaît… Podliczmy (po cenach ze znanego, stolicznego sklepu): „gotowy” BRENGUN „Floatplane” – 56 zł (lub Tamiya – 58 zł + PM216 z portalu aukcyjnego ??? zł). Do tego zestaw waloryzacyjny BRENGUN – 33 zł i 2 lufy MASTER – 12 zł daje razem przynajmniej 100 zł… Wiem, marudzę… ale wychowany jestem na zestawach do sklejania, a nie na półprefabrykatach i prefabrykatach. No i raczej młodzieży w ten sposób nie zachęcimy do hobby… Chyba, że po nas już tylko pustynia… Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.