Skocz do zawartości

Helmut

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Helmut

  1. Na warsztat wjeżdżają wydechy. Po krótkim namyśle zdecydowałem, że użyję Edkowych - bo jak to Edek (patrz wyżej) - a do modeli edkowego użyję fishtaili. Podstawowym problemem było zrobienie z rur - rur, czyli ich nawiercenie. Pierwotnie użyta technika klasyczna, czyli rozwiercanie coraz grubszymi wiertłami poskutkowała rwaniem się zbyt cienkich ścianek - ratowałem je klejem extra thin. Skuteczna, jak na razie, okazała się technika druga, tzn. wycinanie kółka za pomocą odpowiednio spreprarowanej igły lekarskiej, potem rozwiercanie - a de facto frezowanie - tego "słupka", który został w środku, a na koniec zmiękczanie pozostałych farfocli klejem i osuwaniem za pomocą zaimprowizowanego "wiertła" z bambusowego patyczka. I tak dwanaście razy.
  2. (wygląda na to, że ja też mam refleks szachisty) Czyli klapy, pokrywy km-ów i pokrywy zbiorników skrzydłowych też?
  3. Dokładnie takie jest źródło mojej "wiedzy" Czyli, reasumując: z wyjątkiem pokryw uzbrojenia i tego typu ustrojstw, skrzydło na gładko i po wsiem srebrzanka. I już. Ale, ale. Piszesz o schemacie odpowiednim dla wytwórni - gdzie można znaleźć wiarygodne informacje, która jak kładła szpachlówkę? To były duże różnice?
  4. A którym konkretnie? Chodzi o liczbę czy miejsce warstw? (żeby było jasne: piszę, żeby się dowiedzieć, jak faktycznie było, a nie z intencją "no to jak taki mądry jesteś, to...")
  5. Najnowsze wiadomości z frontu robót: zacząłem detalować wewnętrzną stronę żaluzji wylotu z chłodnicy a także przykleiłem wiatrochron i zaszpachlowałem, gdzie trzeba (jak sądzę). Limuzynę na razie wstrzymałem, bo okazało się, że jest za krótka, jeśli miałbym robić zamkniętą kabinę. Znaczy, i tak miała być otwarta, ale jakoś tak mi z tym dziwnie. Porozglądałem się trochę dokoła i zobaczyłem, że Edek, jak to Edek, do swojego zestawu P-40E daje kilka wersji różnych rzeczy, w tym np. trzy limuzyny, świetnie, jak to u Edka, wydetalowane (acz nie bez błędów). Uznałem zatem, że skoro tam tyle tego jest, to brak jednej nie ma znaczenia. Przymierzam zatem Edka do Haski, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
  6. Helmut

    SPAD XIII, 1/72 Academy

    Mnie czeka ten modeliczek w charakterze trupa do odratowania, więc tym bardziej jestem pełen podziwu dla detali, a takielunku to już w ogóle! Zdradzisz, jak sobie poradziłeś z tymi rowami na skrzydłach, udającymi ugięte płótno?
  7. A te litery kodowe to na Sky i dziwny balans bieli, czy rzeczywiście są takie turkusowe (i były)?
  8. O, to, to!
  9. Przepraszam, że tak późno, ale czy wersja C miała już szpachlowane skrzydła?
  10. Spróbuj - jeśli jeszcze nie próbowałeś - wolnoschnącego CA. Kupiłem dla eksperymentu taki od AK (w dodatku czarny) i bardzo przyjemnie się z nim pracuje. Gdzieś też czytałem, że warto blaszki (jeszcze jak są całe, bo łatwiej) lekko zmatowić drobnym papierem - klej lepiej łapie (oczywiście sam zawsze przypominam sobie o tym dopiero wtedy, gdy starannie powycinane i powyginane blaszki złośliwie nie chcą się siebie trzymać...)
  11. Może spróbuj poszukać tego, którego powstańcy zestrzelili 23 sierpnia?
  12. Czy chodzi Ci o to, że w ogóle maluję coś co malowane być nie powinno, czy o to, jak ja to maluję? Jeśli o to drugie, to z pędzla, olejnym IG Humbrola i maskując równoległe ramki; głównie z tego powodu, że nie mam masek do wewnętrznej strony tego elementu, dodatkowy jest taki, że liczę na to, że progi pozostawione przez maski będą wyglądać jak krawędzie blach (tu akurat płaskowników) nachodzących na siebie. w Wiem, że są krzywe po grubości i na krawędziach widać zaschnięte meniski, ale na zdjęciu nie ma jeszcze efektu końcowego. Co do nierówności krawędzi - tam, gdzie tylko się da (mam nadzieję, że wszędzie) - wyrównam.
  13. Malowania ram limuzyny ciąg dalszy. Zupełnie niechcący przy maskowaniu narożnych wzmocnień wyszedł ciekawy efekt graficzny.
  14. Pokrywy podwozia dostały wash, matowy lakier i solidną porcję pustynnego pyłu.
  15. Widzę, że na przyszłość muszę dawać większe nagrody w konkursach Te dwa ogryzki (które zresztą poszły do kosza, bo były źle zwymiarowane, następne zresztą też; to co ostatecznie zamontowałem, to wersja 3) to ekran przeciwsłoneczny. Co ciekawe, już w późniejszych egzemplarzach wersji E lewa część nie ma wycięcia. Ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jestem kroczek bliżej do rozwikłania Sekretu Blachy Po Lewej...
  16. Ale gotowca zestawowego, czy gotowca z Edkowej blaszki?
  17. Jakiś czas temu wydłubałem osłony podwozia: te na golenie i kółko ogonowe są zestawowe, tylko wybebeszone i uzupełnione o profile ze scratcha (w zestawie wszystko było odlane w jednym kawałku). Pokrywę na wspornik (?) goleni zrobiłem od zera - zestawowy był i za gruby, i miał złą krzywiznę. Tryśnięte IG od Hataki.
  18. W tzw. międzyczasie robi się lusterko wsteczne. Brakuje jeszcze lusterka, w sensie zwierciadła. Szybki. No, tego cienkiego, w którym się odbija to, co ma się odbijać. i malują wewnętrzne strony ramek w oszkleniu. Tak sobie pomyślałem, że w przypadku limuzyny podziały blach od środka mogę spróbować zaznaczyć za pomocą kolejnych warstw farby. Jeśli będę je nakładał w odpowiedniej kolejności (od maski, wiadomo), to mogę uzyskać delikatny a wciąż widzialny efekt. Ramki maluję Humbrolowym Interior Green, z dorzuconą szarą w celu zbliżenia koloru do IG od Hataki, który stosuję wszędzie indziej. A Humbrol dlatego, że olejny; wychodzę z założenia, że będzie się lepiej trzymał.
  19. O tym mówisz? Czy o tym?
  20. Okazało się, że mój też się popsował... A masz do polecenia jakąś alternatywę?
  21. Podpisuję się pod opiniami przedmówców. Może to nie jest tyle kwestia aż genialności Edka i beznadziejności Haski, ale różnic w konstrukcji modeli. E. jest lepiej wydetalowany a H. ma uproszczenia, ale zasadnicza różnica to wyjątkowo utrudniająca życie konstrukcja H. Poza tym zależy, co chcesz zrobić - jeśli dioramę z ET574, to i Haska da radę
  22. Reflektor wydaje się bezproblemowy acz upierdliwy (jeśli to nie jest oksymoron) - pręt z plexi odpowiedniej średnicy, wywiercony od środka i wyoblony z wierzchu (w tej kolejności) i da radę. Gorzej ze szklarnią - tu możesz spróbować dobrać limuzynę z jakiegoś odrzutowca i dociąć. Upierdliwe to do kwadratu, ale na razie nie mam innego pomysłu.
  23. Cześć; sczernieć nie sczerniał, ale mam wrażenie, że przestał być takim lustrzanym chromem, a zrobił zwykłym błyszczącym srebrnym. Ale może za słabo wymieszałem? Wytelepię go dzisiaj solidnie i dam znać, co wyszło. Zwłaszcza, że jeszcze będę go potrzebował do lusterka wstecznego.
  24. A teraz konkurs bez nagród dla spostrzegawczych: co teraz dłubię?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.