Z urządzeń, to ja używam Proxxona Micromota z zasilaczem z potencjometrem (NG2). I przyznam, że na tym Proxxonie da się zejść stabilnie z obrotami do polerowania (regulację obrotów ma sama frezarka, jak i zasilacz).
Co do osprzętu, to w sumie ja używam podobnych końcówek bawełnianych, co Ty pokazałeś.
W kwestii chemii polerskiej, to polecam pasty polerskie Menzerna. Kupisz raz zestaw tych past i starczy Ci na pół modelarskiego życia.
Co więcej po polerowaniu dobrze jest też użyć wosku do końcowego nabłyszczenia. Ja używam wosku z zestawu Menzerna.
I na koniec jeszcze taki komentarz, że ja używam osobnych polerek do każdego rodzaju pasty i osobno do wosku. Żeby nie rysować powierzchni pozostałościami z wcześniejszej, grubszej pasty. No i przed polerowaniem daję czas na wyschnięcie i utwardzenie lakieru. Może to przesada, ale zwykle staram się zostawić polakierowany element na około tydzień przed polerowaniem.