Skocz do zawartości

Roland_Sebastian

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    985
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Roland_Sebastian

  1. No właśnie mi brakuje czasem kilku słów komentarza. Ogólnie dla mnie sam pomysł na rozgrzebywanie częściowo sklejonego modelu to już jest wyzwanie.
  2. Gąbka, taśma maskująca, kulki patafixu. Wszelkie chwyty dozwolone Nie trzeba, ale zwykle łatwiej się maluje farbami, które są dedykowane do aerografów. Znam modelarzy, którzy leją niebieską hatakę do aero i dobrze im to idzie, ale początki mogą być ciężkie. Do farb akrylowych przydałby się opóźniacz.
  3. Wiedziałem że Gonzo coś ściemnia, przystanki zwykle nie miewają skrzydeł. Może ludzie mają tyle pytań że nie wiedzą od czego zacząć? Na przykład: Zmieniłeś koncepcję w trakcie budowy, że rozpruwasz kabinę? Czy to Twój znak rozpoznawczy? Dlaczego to jest istotne żeby ciąć element obok linii podziałowej? Co to jest to coś do wygładzania otworków?
  4. Jest podobnej grubości co winylowa taśma izolacyjna (czarna) i dużo bardziej twarda niż zwykła taśma od Tamiya. Ciężko ją przeciąć ostrzem skalpela.
  5. Tak, jest elastyczna
  6. Używam winylowej taśmy 3M szerokości 3mm. Takiej jak ta: https://allegro.pl/oferta/3m-471-tasma-winylowa-niebieska-3mm-33m-jednostron-11583257338 Jest grubsza niż zwykła taśma maskująca, więc dobrze prowadzi igłę/czeską żyletkę.
  7. To już jest chyba standardowa polityka Arma Hobby, evertress pojawiają się w sklepie po kilku tygodniach od premiery. Cierpliwi zyskują
  8. Przeglądałem i polskie i rumuńskie Łosie. Przy czym powinny być jakieś wzmianki o tym, a są jedynie informacje o dodawaniu okienka i zmianie wyważenia stateczników podczas remontów Łosi A bis.
  9. W takim przypadku wszystkie Łosie B powinny mieć wydechy pełne bez perforacji, a na zdjęciach jest po równo tych ze starszym i nowszym wydechem. Bardziej bym zakładał, że wydech wymieniono na nowszy w trakcie remontów, tylko po co by to robiono?
  10. Dzisiaj chciałem się podzielić pewnymi przemyśleniami wynikającymi z wykopalisk w literaturze, które poczyniłem. Zaczęło się od tego, że zabrałem się za silniki i nie wiedziałem jaki wydech mam zamontować w rumuńskim samolocie. IBG oferuje dwa typy, perforowany, z podłużnymi otworami i pełny. Wydawało mi się, że Łosie A i A bis miały ten pierwszy rodzaj kolektora, z podłużnymi otworami. Postanowiłem jednak przejrzeć swoje materiały zdjęciowe tej konkretnej maszyny. Na powyższym zdjęciu kolektor wygląda jednak na pełny, bez nacięć. Następne zdjęcie też to potwierdza według mnie: W tym momencie zacząłem znowu wertować monografię zwracając uwagę na kolektory spalin - wszystkie maszyny opisane jako Łosie A i A bis miały kolektory z otworami, nawet część maszyn B posiadała takie rury wydechowe, oczywiście trafiłem też na kilka zdjęć Łosi B z pełnymi rurami. Tylko Łosi B. Na koniec doszukałem się takiej grafiki ewolucji kolektora: Zaczynam się zastanawiać, na ile możliwe jest to, że w dokumentację wkradł się błąd odnośnie numeru seryjnego i jest to rzeczywiście Łoś B, a nie A bis. Przy okazji trafiłem na świetne zdjęcie pokazujące, że samolot rzeczywiście miał dwukolorowy kamuflaż:
  11. Trzeba przyznać, że IBG wykonało kawał dobrej roboty, a ja tylko to pomalowałem.
  12. @Skawinski Bardzo dziękuję za wypowiedź - powoli kiełkuje we mnie decyzja o wyborze konkretnych farb do rumuńskiego łosia. Tymczasem udało mi się zmontować i pomalować wnętrze obu samolotów. Większość elementów wnętrza wyciąłem z ramek, oczyściłem z nadlewek i przygotowałem do malowania. Żeby było łatwiej niektóre drobne elementy przykleiłem do kadłuba. Następnie nałożyłem na wnętrze ciemny khaki od hataki. Detale podkreśliłem suchym pędzlem. Pomalowałem też bomby, z tego co udało mi się dowiedzieć bomby Ż wz 31 miały końcówki w kolorze khaki Następnie detale wnętrza również dostały swoje kolory i trafiły na swoje miejsce. Dołożyłem dodatki od Yahu i naniosłem wash z farb olejnych. Tutaj kadłub polskiego Łosia: Wnętrze rumuna postanowiłem nieco potraktować srebrną kredką: Na koniec przymiarka oszklenia do kadłuba, wystarczyło usunąć niewielkie nadlewki ostrzem skalpela i wszystko do siebie pasuje idealnie: Tyle na dzisiaj, mam nadzieję, że kolejny wpis nastąpi niebawem.
  13. Czyli warto jednak zapisać się do newslettera.
  14. Skąd tak dokładne info? Na Fb i instagramie jest tylko zapowiedź nowości, która ukaże się w ciągu kilku najbliższych tygodni. We wpisie AH nic takiego nie jest napisane. Równie dobrze ten kwiat wiśni na grafice może być zmyłką i w rzeczywistości nawiązuje do wiosny.
  15. Wydaję i się, że to nie wynika z nabytych umiejętności modelarskich, a bardziej ze znajomości maszyn latających, czy w ogóle maszyn jako takich. Umiejętności korzystania z tej wiedzy i zastosowania analizy porównawczej:). Staż hobby co prawda ma tu pewne znaczenie, ale nie jest to przesądzająca kwestia. W jednym przyznam Ci racje, też mam opory przed opiniowaniem niektórych prac. Właśnie ze względu na to, że sam nie zrobiłbym tego lepiej. Jednak to nie zmienia faktu, że oglądając czasem pracę jakiegoś modelarza mam poczucie, że wygląda to niezbyt realistycznie. Trudno jednak nie wyjść na impertynenckiego dupka (pisane z przymrużeniem oka) wytykając komuś błędy, gdy pozostali wypowiadają się w samych superlatywach. Najczęściej są to pytania trafiające w punkt, zmuszające do zastanowienia się nad istotą problemu, jak chociażby to pytanie o ślady okopceń. Pozdrawiam.
  16. Mimo wszystko wolałbym, żebyśmy tego nie sprawdzali.
  17. Pozwól że zapytam, czym się różni ocena nowicjusza od weterana? Wydaje mi się, że tu doświadczenie modelarskie nie ma nic do gadania. Nawet śmiem twierdzić, że nowicjusz (którym według mnie nie jesteś, co pokazałeś w swoich warsztatach) jest w stanie wytknąć istotne elementy z powodu braku świadomości czy też rutyny związanej z pewną technologią wykonania. Weteran idąc wypracowanym schematem może nie brać pod uwagę niektórych kwestii. Absolutnie nie zgadzam się na umniejszanie sobie prawa do konstruktywnej wypowiedzi poprzez zasłanianie się brakiem doświadczenia!
  18. Przeglądając zdjęcia znalazłem FM-2 z różnymi okopceniami, jednak dość często w oczy rzucały się jasne, mocno odcinające okopcenia od ciemnego koloru kamuflażu i takie postanowiłem wykonać. Możliwe, że okopcenia powinny przechodzić w czarne na brzegach, tak jak na tym egzemplarzu: Wydaje mi się, że chodzi o następujące nawyki modelarzy: Malowanie modelu Lakier błyszczący po całości Kalkomanie Lakier błyszczący po całości Wash Lakier błyszczący/satynowy po całości Ślady eksploatacyjne okopcenia itp Docelowy lakier po całości (mat/satyna) W efekcie uzyskuje się model, na którym jest mnóstwo warstw lakieru, który sprawia, że wcześniejsze zabiegi nieco się gubią, poza tym daje wrażenie grubej, jednolitej powłoki i sprawia że wszystko staje się płaskie.
  19. W pełni się zgadzam, na przykład matowe okopcenia czy też błyszczące zacieki oleju/benzyny. Takie niuanse dodają tylko smaczku i realizmu na gotowym modelu.
  20. W przypadku Łosi zrobię tak samo, zwłaszcza, że mam ich dodatkowy komplet ze względu na aftermarketowe rumuńskie oznaczenia.
  21. Też mi to przeszkadza od jakiegoś czasu i teraz kombinuję jak ten problem rozwiązać przy następnym modelu, bo według mnie najlepszy efekt był przed nałożeniem błyszczącego lakieru przygotowującego powierzchnię pod kalkomanie. Mam duże opory przed pominięciem tego etapu ponieważ w dwóch albo trzech miejscach małe kalkomanie z napisami eksploatacyjnymi po nałożeniu (mimo lakieru) zaczęły się srebrzyć i musiałem się trochę namęczyć, żeby ten efekt usunąć. Wyjściem z sytuacji byłoby malowanie oznaczeń od masek, tylko co z drobnymi napisami? Masz racje, staram się robić zdjęcia jak najbardziej wiernie oddające rzeczywistość. Mimo wszystko ciężko dobrze pokazać wszystkie detale powierzchni i zabiegów malarskich, często widocznych dopiero przy oglądaniu obiektu pod różnymi kątami. Jednak, nawiązując do jednego z Twoich tekstów, starałem się przede wszystkim zbudować model dobrze wyglądający w rzeczywistości, a nie na zdjęciach. Czy mi się udało, będą mogły stwierdzić osoby, którym dane będzie zobaczyć ten model na żywo. Czyli pewnie niewielkie grono mojej rodziny i przyjaciół. No ja po prostu nie wiem, jak można się w taki sposób wypowiadać na temat czyjejś pracy! To jest po prostu karygodne. Dziękuję bardzo za komentarz i wynikające z niego przemyślenia.
  22. Ciemne kolory są trudniejsze do malowania takich efektów, bo szybciej kryją poprzednie warstwy. Wyszło całkiem dobrze.
  23. Fantastyczny pomysł na winietę i jeszcze lepsze wykonanie.
  24. Dziękuję wszystkim za opinie. Jak to któryś z forumowiczów powiedział, taka ryba ze skrzydłami Coś tam starałem się zrobić w tym temacie. Tutaj jest problem z fotografią, przy jasnej kalce a ciemnym kamuflażem są za duże kontrasty i białe kalki wychodzą prześwietlone. Na życzenie wrzucam fotki na jasnym tle:)
  25. Zapraszam do galerii gotowego modelu:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.