-
Liczba zawartości
2 185 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kamil K.
-
Gdziekolwiek napotkałeś na jakiekolwiek problemy? Gąski faktycznie małe, ale takie nawet jakby pólł-ruchome - mikro bolce są, ale z prób wynika, że bez kleju się nie utrzymają. A tymczasem... Kółka złożone. Lubię modele, gdzie jest ich mało. Mała przymiarka - niestety na sucho nie bardzo chcą się trzymać w jednej linii. Jakbym w weekend miał trochę czasu, to model byłby do złożenia w dwa wieczorki. Zobaczymy jak to pójdzie. Pozdrowienia!
-
Dzięki! Pierwsze koty za płoty. Złożyłem to pudełko po zapałkach do kupy: Pasuje wszystko prawie idealnie. Przednie błotniki, odlane razem z przednią płytą kadłuba pocieniłem do grubości kartki papieru i podgiąłem jeden na wzór tego, co na fotce: Tak jak mówiłem detal na wozie jest naprawdę super: Poza tym na miejscu wylądowały elementy układu jezdnego. Wszystko też fajnie, ale plastik miękki, delikatny, bolce pozycjonujące cienkie i łatwo wszystko powyginać. Otwory na wahacze trzeba było odrobinkę powiększyć - szew w środku. Niemniej, model robi bardzo pozytywne wrażenie. Pozdrowienia!
-
Dzięki za zainteresowanie. Oj mi tak samo. Z budowy tu wiele cudów nie będzie - pojazd jest ogołocony z wielu detali, a model Bronco jest tak śliczny, że szkoda tu cokolwiek przerabiać. Ale przy malowaniu naprawdę będzie można się wyżyć - jest tu cała masa super smaczków. Zobaczymy jak to wyjdzie na mojej małej, plastikowej zabawce.
-
Witajcie, Zmordowany niesamowicie przez M-60PB zabieram się ostatnio za same miłe i proste modele. Teraz wybór padł na bardzo fajnego szkraba od Bronco – YW-531. Można rzec, że to pamiątka z kawalerskich czasów… Pojazd jest tyleż ciekawy co nieznany, a częściowo ma wiele wspólnego z M-60. To mniej więcej ten sam okres i przeznaczenie obu konstrukcji sprawiają, że nie można nie zauważyć pewnego podobieństwa. Żeby nie odbiegać za daleko od Bośni i Bałkanów wynalazłem, że jednym z użytkowników YW-531 była Albania, która w latach 1963-74 otrzymała 100 tych pojazdów. Nigdy nie wzięły udziału w żadnej wojnie w tym rejonie, ale w Albanii w 1997 roku przydarzyło się coś, przy czym nasze Amber Gold się chowa. Ludzie omamieni przez polityków i reklamy „funduszy inwestycyjnych” obiecujących bajeczne zyski wpłacili ogromne kwoty (ponad 1,2 miliarda dolarów) na piramidy finansowe, które wiosną 1997 roku zaliczyły spektakularny krach. Albańczycy tak się wściekli, że splądrowali setki magazynów wojskowych przejmując setki tysięcy sztuk broni, również tej ciężkiej (dużo z tego trafiło potem do Kosowa). Po kilku miesiącach sytuację uspokoiły przyspieszone wybory i interwencja ONZ. Albania weszła na zupełnie nowy, prozachodni kurs, a stary armijny sprzęt zaczął trafiać na zapomniane wojskowe składowiska. Właśnie wzorując się na wozie z takiego składowiska chciałbym wykonać swojego YW-531. Zdjęcie zrobiono wiosną 2003 roku. To będzie moja główna inspiracja. Niestety, bardzo ciężko o jakieś zdjęcia albańskiego sprzętu, mam tylko trochę stopklatek z nagrań AP i walkaround YW-531 zdobytego w czasie Pustynnej Burzy w Iraku, gdzie te wozy również dotarły – podobnie jak znany Wam już OT M-60. W założeniu model ma być prosty, szybki i przyjemny. To co stworzyło Bronco wygląda naprawdę niezwykle sympatycznie, więc nie spodziewam się problemów. Dodatków nie przewiduję, przeróbki minimalne, ale może i tak będzie ciekawie. Najfajniej będzie to wszystko oczywiście pomalować. Tak zwraczonego wozu jeszcze nie miałem okazji robić. Pozdrowienia!
-
Dzięki. Bez bałkańskich modelarzy byłoby b. ciężko. chłopaki, z którymi mam kontakt są bardzo zaangażowani w temat, niektórzy doświadczyli wojny na własnym karku, więc jest to kopalnia wiadomości i zdjęć nie do przecenienia. Niestety, nie wszystko, co od nich otrzymuję mogę dalej opublikować, bo są to np. jakieś prywatne zdjęcia, albo robione we wciąż działającej jednostce wojskowej. Mogę tylko nadmienić, że w Bośni w jednostkach dalej np. stoją pod chmurką albo pod daszkiem samoróbki a'la Mad Max Gardy Panteri, albo jakieś przedziwne hybrydy Goździka i np. Bvp M-80. Jak długo postoją, tego niestety nie wiadomo, bo woli, żeby to jednak jakoś zachować niestety raczej nie ma.
-
Dzięki Krzysztof, ale pamiętaj, że świat nie kończy się na modelworku. Jest wielu modelarzy, również w Polsce, których szczerze podziwiam, jaram się i podpatruję. I uważam za lepszych od siebie. A co do Twojej uwagi z poprzedniego posta o zabetonowaniu modelu - umknęło mi to - to masz trochę racji. Ale okazało się, że zupełnie na sucho" model lekko lewituje i musiałem trochę ratować sytuację. Lampy trochę zmętniały, ale na zdjęciach ten efekt jest zdecydowanie wyolbrzymiony. Na żywo wyglądają jak przednie lampy w aucie mojej żony, więc akceptowalnie i realistycznie.
-
Dziękuję Panowie. Myślę, że faktycznie to nie kwestia liczby modeli - jedni po 5-10 robią znacznie lepsze wozy ode mnie, a ja, cóż... 15 lat i robię modele, które faktycznie zaczęły mi się podobać - ale to wciąż jeszcze nie to, co zamierzam osiągnąć, żeby nie było, że spoczywam na laurach.
-
Dzięki, uchwyt już jest na miejscu. Spawy - najpierw były ryte linie podziału pomiędzy płytami, a potem zapuszczałem w to wałki Tamiya Epoxy Putty i rzeźbiłem samą wykałaczką, albo wykałaczką z kawałkiem blaszki wygiętej w kształt litery "c".
-
Dzięki za opinie!
-
Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60PB z 1. Bratunackiej Brygady Lekkiej Piechoty. Wóz, jak i brygada, operował głównie we wschodniej Bośni – od Gorażde po Srebrenicę. Ja próbowałem upodobnić model do wyglądu pojazdu właśnie z lata 1995 roku, kiedy przebijał się przez tłumy kobiet i mężczyzn uciekających ze Srebrenicy. Zamiast wypisywać jakich dodatków użyłem, prościej mi będzie chyba napisać jakie części zestawowe zostały na swoim miejscu. Bryła kadłuba, koła napinające, siatki nad silnikiem i wydechem, dwa wloty powietrza i końcówki dział bezodrzutowych – cała reszta to moja produkcja lub części z innych zestawów. Dość już jednak o tym, model prezentuje się tak: Pozdrowienia!
-
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Dokładnie. A jak przeschło to nieco zapsikałem rozcieńczonym Lifecolorem z wodą na b. niskim ciśnieniu - kolor ziemi był trochę za ciemny w stosunku do tego, co sobie tu wcześniej zmalowałem. -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
To dobra, polska ziemia z pola. -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję. Z modelem też nie ma co już kombinować... Ostatnie fotki i wkrótce widzimy się w galerii. Dodałem tylko trochę "brudu 3D " w zakamarki, pojedyncze zacieki w miejscach, które wydały mi się za nudne. Środkowe koło po prawej stronie cały czas ucieka - ale do galerii będzie to poprawione. Wahacze miniartu są tak miękkie, że same czasem uciekają na boki, jak się je dotknie. Pozdrowienia! -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Cześć, Podstawka się tworzy. Ma być fragmencik drogi, podobny do tego, co widać na ujęciach z Potocari. Potem była mała przymiarka, jednak uznałem, że czegoś mi jeszcze brakuje w tym wszystkim... Dlatego podmalowałem większą ilość kamieni i przetarłem ordynarnym suchym pędzlem dróżkę, żeby było bardziej "kamieniście". Pozdrowienia! -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję Panowie. -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Póki co tak, ale wiem, że jeden taki sam się tworzy, ale czy się stworzy, tego nie wiadomo... ta żywica jest dla naprawdę upartych. Tymczasem. Model został obłożony przygotowanymi uprzednio bambetlami. Teraz wreszcie nabrał wyrazu. Dokurzyłem też nieco mgiełką z aerografu błotniki, dach, przód i tył pojazdu. Teraz trochę zgram ze sobą pojazd i bambetle, które są jeszcze nieco sterylne i trzeba będzie dodać nieco brudu 3D. Pozdrowienia! -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Dzięki. To fakt, pojazd oryginalny, zaryzykuje stwierdzenie, że jedyny taki w Polsce dla mnie jednak najważniejsze, że budowa dobiega końca, bo to dłubanie w mydle i dorabianie wszystkiego wymordowało mnie niesamowicie... -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Witajcie, Model wreszcie stoi na własnych kołach i gąsienicach. Jeszcze będzie trzeba popracować odrobinę nad geometrią i prawdopodobnie skrócić jedną z gęsi, ale cieszę się jak dzieciak, że wreszcie nadszedł ten moment. Pozdrowienia! -
Ładnie wyprowadziłeś tę fakturę odlewu.
-
Piękności, po prostu piękności - klimat aż kipi z fotek.
- 27 odpowiedzi
-
- 1
-
-
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Cześć, Powoli do przodu - przy okazji robienia błota takimi samymi mieszankami Lifecolorów potraktowałem płaskie powierzchnie powyżej. Z kolei przy błocku podziałałem nieco ze smarami i innymi wilgotnymi brudami. Zapomniałem wcześniej dopisać, że ciemniejsze obszary błotka to efekt psiknięcia Flat Earth z Tamiya. W podobny sposób potraktowałem koła: Pozdrowienia! -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Witajcie, Widzę, że bezpośrednie osadzanie linków działa, więc zrobię to w ten sposób. Na początek zdjęcia z poprzedniego posta: Tak wyglądał kadłub i gąsienice po pierwszym etapie brudzenia. Potem doszło troszkę kolorków z zestawu Lifecolor: Trochę brudu zrobiłem malując zacieki, trochę napstrykałem z pędzla, trochę po prostu położyłem jako mgiełkę z aerografu. Tak sobie eksperymentowałem z suchym błotem i kurzem. Pozdrowienia! -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Fotki dodają mi się w formie linków, których forum nie przekształca na miniatury zdjęć. Przynajmniej ja dalej widzę gołe linki. No ale skoro o fotkach mowa... może komuś się będzie chciał to przeklejać, żeby zobaczyć. ? Czas kończyć OT M-60, a w tym celu trzeba go postawić na własnych kołach i gąskach. A żeby to zrobić - trzeba je pomalować. To pierwsza warstwa maziajków na gąsienicach - użyłem zestawu Lifecolor Rust&Dust. Będzie jeszcze brud i przecierki do metalu. https://i.imgur.com/pBtVzJ0.jpg [img]https://i.imgur.com/pkyMHuE.jpg[/img] Później przygotowałem mieszankę do zrobienia suchego błota - klej do płytek, ziemia z pola, farbka Buff Tamki, troszkę jakiś farfocli, zmieszane z wodą. Pokryłem nią środki gąsienic, które w M-60 często tak właśnie zachodziły... [img]https://i.imgur.com/39RpwNl.jpg[/img] ... a później także zamamarki wanny kadłuba i koła. Teraz czeka mnie właściwe kolorowanie wszystkiego, gdyż to tak naprawdę tylko tekstura. Właściwe kolory wkrótce. ? [img]https://i.imgur.com/ez3xs9a.jpg[/img] [img]https://i.imgur.com/k3rxMUf.jpg[/img] [img]https://i.imgur.com/cSKWv1z.jpg[/img] Pozdrowienia! -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
EDIT: coś się zmieniło w ostatnich dniach, bo nie mogę dodać zdjęć z imgur w formie miniaturek? -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Cześć, Dalej brzydzę. Poprawiłem i dodałem nieco rdzy, zacieków, brudu olejnego po zakamarkach. Nie za dużo - ten model i tak raczej zdominuje kurz. Przynajmniej taki jest zamysł, a jak to wyjdzie, to zobaczymy... ? Pozdrowienia!
