Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Dziękuję Panowie. Myślę, że faktycznie to nie kwestia liczby modeli - jedni po 5-10 robią znacznie lepsze wozy ode mnie, a ja, cóż... 15 lat i robię modele, które faktycznie zaczęły mi się podobać - ale to wciąż jeszcze nie to, co zamierzam osiągnąć, żeby nie było, że spoczywam na laurach.
  2. Dzięki, uchwyt już jest na miejscu. Spawy - najpierw były ryte linie podziału pomiędzy płytami, a potem zapuszczałem w to wałki Tamiya Epoxy Putty i rzeźbiłem samą wykałaczką, albo wykałaczką z kawałkiem blaszki wygiętej w kształt litery "c".
  3. Dzięki za opinie!
  4. Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60PB z 1. Bratunackiej Brygady Lekkiej Piechoty. Wóz, jak i brygada, operował głównie we wschodniej Bośni – od Gorażde po Srebrenicę. Ja próbowałem upodobnić model do wyglądu pojazdu właśnie z lata 1995 roku, kiedy przebijał się przez tłumy kobiet i mężczyzn uciekających ze Srebrenicy. Zamiast wypisywać jakich dodatków użyłem, prościej mi będzie chyba napisać jakie części zestawowe zostały na swoim miejscu. Bryła kadłuba, koła napinające, siatki nad silnikiem i wydechem, dwa wloty powietrza i końcówki dział bezodrzutowych – cała reszta to moja produkcja lub części z innych zestawów. Dość już jednak o tym, model prezentuje się tak: Pozdrowienia!
  5. Dokładnie. A jak przeschło to nieco zapsikałem rozcieńczonym Lifecolorem z wodą na b. niskim ciśnieniu - kolor ziemi był trochę za ciemny w stosunku do tego, co sobie tu wcześniej zmalowałem.
  6. To dobra, polska ziemia z pola.
  7. Dziękuję. Z modelem też nie ma co już kombinować... Ostatnie fotki i wkrótce widzimy się w galerii. Dodałem tylko trochę "brudu 3D " w zakamarki, pojedyncze zacieki w miejscach, które wydały mi się za nudne. Środkowe koło po prawej stronie cały czas ucieka - ale do galerii będzie to poprawione. Wahacze miniartu są tak miękkie, że same czasem uciekają na boki, jak się je dotknie. Pozdrowienia!
  8. Cześć, Podstawka się tworzy. Ma być fragmencik drogi, podobny do tego, co widać na ujęciach z Potocari. Potem była mała przymiarka, jednak uznałem, że czegoś mi jeszcze brakuje w tym wszystkim... Dlatego podmalowałem większą ilość kamieni i przetarłem ordynarnym suchym pędzlem dróżkę, żeby było bardziej "kamieniście". Pozdrowienia!
  9. Póki co tak, ale wiem, że jeden taki sam się tworzy, ale czy się stworzy, tego nie wiadomo... ta żywica jest dla naprawdę upartych. Tymczasem. Model został obłożony przygotowanymi uprzednio bambetlami. Teraz wreszcie nabrał wyrazu. Dokurzyłem też nieco mgiełką z aerografu błotniki, dach, przód i tył pojazdu. Teraz trochę zgram ze sobą pojazd i bambetle, które są jeszcze nieco sterylne i trzeba będzie dodać nieco brudu 3D. Pozdrowienia!
  10. Dzięki. To fakt, pojazd oryginalny, zaryzykuje stwierdzenie, że jedyny taki w Polsce dla mnie jednak najważniejsze, że budowa dobiega końca, bo to dłubanie w mydle i dorabianie wszystkiego wymordowało mnie niesamowicie...
  11. Witajcie, Model wreszcie stoi na własnych kołach i gąsienicach. Jeszcze będzie trzeba popracować odrobinę nad geometrią i prawdopodobnie skrócić jedną z gęsi, ale cieszę się jak dzieciak, że wreszcie nadszedł ten moment. Pozdrowienia!
  12. Ładnie wyprowadziłeś tę fakturę odlewu.
  13. Kamil K.

    [Galeria] FSC Żuk

    Piękności, po prostu piękności - klimat aż kipi z fotek.
  14. Cześć, Powoli do przodu - przy okazji robienia błota takimi samymi mieszankami Lifecolorów potraktowałem płaskie powierzchnie powyżej. Z kolei przy błocku podziałałem nieco ze smarami i innymi wilgotnymi brudami. Zapomniałem wcześniej dopisać, że ciemniejsze obszary błotka to efekt psiknięcia Flat Earth z Tamiya. W podobny sposób potraktowałem koła: Pozdrowienia!
  15. Witajcie, Widzę, że bezpośrednie osadzanie linków działa, więc zrobię to w ten sposób. Na początek zdjęcia z poprzedniego posta: Tak wyglądał kadłub i gąsienice po pierwszym etapie brudzenia. Potem doszło troszkę kolorków z zestawu Lifecolor: Trochę brudu zrobiłem malując zacieki, trochę napstrykałem z pędzla, trochę po prostu położyłem jako mgiełkę z aerografu. Tak sobie eksperymentowałem z suchym błotem i kurzem. Pozdrowienia!
  16. Fotki dodają mi się w formie linków, których forum nie przekształca na miniatury zdjęć. Przynajmniej ja dalej widzę gołe linki. No ale skoro o fotkach mowa... może komuś się będzie chciał to przeklejać, żeby zobaczyć. ? Czas kończyć OT M-60, a w tym celu trzeba go postawić na własnych kołach i gąskach. A żeby to zrobić - trzeba je pomalować. To pierwsza warstwa maziajków na gąsienicach - użyłem zestawu Lifecolor Rust&Dust. Będzie jeszcze brud i przecierki do metalu. https://i.imgur.com/pBtVzJ0.jpg [img]https://i.imgur.com/pkyMHuE.jpg[/img] Później przygotowałem mieszankę do zrobienia suchego błota - klej do płytek, ziemia z pola, farbka Buff Tamki, troszkę jakiś farfocli, zmieszane z wodą. Pokryłem nią środki gąsienic, które w M-60 często tak właśnie zachodziły... [img]https://i.imgur.com/39RpwNl.jpg[/img] ... a później także zamamarki wanny kadłuba i koła. Teraz czeka mnie właściwe kolorowanie wszystkiego, gdyż to tak naprawdę tylko tekstura. Właściwe kolory wkrótce. ? [img]https://i.imgur.com/ez3xs9a.jpg[/img] [img]https://i.imgur.com/k3rxMUf.jpg[/img] [img]https://i.imgur.com/cSKWv1z.jpg[/img] Pozdrowienia!
  17. EDIT: coś się zmieniło w ostatnich dniach, bo nie mogę dodać zdjęć z imgur w formie miniaturek?
  18. Cześć, Dalej brzydzę. Poprawiłem i dodałem nieco rdzy, zacieków, brudu olejnego po zakamarkach. Nie za dużo - ten model i tak raczej zdominuje kurz. Przynajmniej taki jest zamysł, a jak to wyjdzie, to zobaczymy... ? Pozdrowienia!
  19. Dzięki! Jednak zdecydowałem się na drobne poprawki. Największe i najsłabsze w moim odczuciu odpryski zostały podmalowane kolorem bazowym i kolorem jasnych odprysków. Następnie zacząłem rdzewić dziada. Na dobry początek poszedł tłumik: Następnie rdzawe maziajki pojawiły się na całym pojeździe. Głównie to Dark Rust od Ammo Mig. Przede mną jeszcze trochę roboty, trzeba będzie m.in. zrobić jeszcze zacieki. Pozdrowienia!
  20. Fajny jest. Ja bym dociapał odrobinę rdzy tu i tam, szczególnie na niektóre odpryski - myślę, że fajnie by to uzupełniło kompozycję. Ale to takie moje skrzywienie. Ogólnie podoba się!
  21. Witajcie po krótkim odpoczynku, M-60PB został obity. Ciężko to szło, bo ręka mi odwykła i nie obędzie się bez poprawek... Warstwa bazowa, jasnych odprysków poszła nawet, nawet... Ale z ciemnymi odpryskami mnie poniosło. Na żywo efekt nie był tak jebitny, jak na zdjęciach. Gdy spojrzałem na fotki uznałem, że tak nie może zostać. Muszę poprawić w co najmniej kilku miejscach i trochę to zgasić. Bo nie podoba mi się ani rozmiar, ani rozmieszczenie. Ale wyciągniemy to w odpowiednim kierunku - mam nadzieję. Pozdrowienia!
  22. Dzięki za czujność. Jakiś czas temu zwróciłem na to uwagę, ale potem parę razy mi uciekło. ?
  23. Cześć i czołem, Ciąg dalszy zabawy z olejami. Zakamarki, głównie na błotnikach i górnych, płaskich powierzchniach potraktowałem odrobiną mieszanki farb olejnych (szarozielone - mieszane Abteilungi 502 raw umber, white i smoke), którą następnie roztarłem pędzelkami. Podrowienia!
  24. Dzięki! Tymczasem - pierwsze koty za płoty z washem. Jeszcze będziemy cieniować osobno olejami zakamarki, tak jak na Hellcatcie. Pozdrowienia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.