Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Bez przesady. Takiego kamo jeszcze nie malowałem, sam nie wiem co finalnie mi z tego wyjdzie... Tymczasem model dostał lakier błysk, kalki i oznaczenia. Pasy na lufie malowane aerkiem i maskowane taśmą, a potem leciutko podrapane. Napisy na lufie malowane pędzlem, choć pod Iliję położyłem kalkę i dopiero podmalowałem pędzlem - na oryginale te napisy nie są idealne, więc drgnięcia ręki powinny mi zostać wybaczone... Świętego Mikołaja Star Decals nie przewidzieli, bazując zapewne na zdjęciach, które pokazują czołg tylko od lewej strony, więc tu musiałem męczyć się zupełnie sam. Jedyna kalka to trochę felerna flaga Jugo na gumie. Jakkolwiek Star Decals robi niezłą robotę merytorycznie, to kalki mają strasznie gruby film. Drugi raz korzystam i drugi raz zostają mi schodki. Ostatnio udało się je podszlifować na Wilku, więc mam nadzieję, że i tu się to uda. Lakier błyszczący dodatkowo wyolbrzymia ten efekt. Pozdrowienia!
  2. Dzięki. Bynajmniej nie zdanżam na Bytom Ale fakt, weekend był bardzo owocny, akurat miałem nieco więcej czasu.
  3. Uff... no nie było lekko. Kamo zrobione. Pierwsza wersja wydała mi się strasznie słaba, dlatego zdecydowałem się na drobne przemalowanie. Ani się to nie komponowało, ani nie przypominało oryginału. Postanowiłem dodać więcej czerni i brązów, bo na moje oko to właśnie te tonacje dominują na oryginale. Jak wyszło - oceńcie sami. Poza tym podmalowałem gumowe fartuchy i bambetle na kadłubie i wieży. Ale to dopiero wstępna podmalówka - jak na razie używałem tylko aerografu. Pozdrowienia!
  4. Dzięki! To powiem półgębkiem, że trzeci jugol już się pcha na warsztat Usiłuję własnie dobrać kolorki tak, żeby się to: a) ładnie skomponowało b) nie było ciemną kupą c) przypominało choć trochę oryginał Jest trudniej niż myślałem... to chyba będzie najbardziej wymagający malarsko model od bardzo dawna
  5. Tymczasem... Pierwszy kolor położony i wydrapany. Stanęło na tym, że bazą jest wariacja na temat standardowego jugolskiego SMB. Pojęcia nie mam jak to mi się potem skomponuje z kolejnymi kolorami, ale będę walczył, żeby miało to ręce i nogi. Pozdrowienia!
  6. Zapisałem sobie fotki tego wozu, mam ich chyba 5-6 łącznie. Może tak być, tutaj co zdjęcie, to inny odcień, a sprawę utrudnia fakt, że nie ma nawet jednego zdjęcia w dobrej rozdzielczości i jakości... Mimo wszystko uważam, że tam jeszcze jest czarny.
  7. Mam w modelarskim fap-folderze jednego humvee z Ukrainy z grubsza rozpisanego, ale ni cholerny nie mam do niego weny... ?
  8. Witajcie. Zacząłem malować - podkład i baza pod zdrapki sobie schną. Jak zaczynałem ten model, to usiłowałem sobie poukładać w głowie jak wymalować kamo, żeby było w miarę podobne. Stąd mam kilka zdjęć z zapisanymi na nich propozycjami. Na logikę wydawałoby się, że T-55 musiał być pomalowany w standardowy jugolski kolor SMB - jasnozielony (Jak na ZSU). Na to zaś zostały naniesione plamki - brązowe, czarne, żółto-zielone i - być może - soczystozielone. Nie na każdym zdjęciu tak to wygląda - na niektórych żaden z kolorów nie przypomina SMB. Na innych aż się rzuca w oczy. Jeśli macie jakieś propozycje, co do kolorków to jest szansa teraz mnie nieco wspomóc, żeby to miało ręce i nogi. Pozdrowienia!
  9. Cześć, Gotów do malowania. Coś tam pewnie poprawi się jeszcze tu i tam, bo zawsze coś wyjdzie po pierwszym podkładzie, w każdym razie można toto rozłożyć, umyć i zacząć psiukać. Co do zbiorników, to na fotkach polskiego T-55 z Chorwacji widać połączenia między zbiornikami. Niemniej jednak całość instalacji potraktowałem - przyznaję się bez bicia - po macoszemu, bo niewiele z tego będzie widać. Pozdrowienia!
  10. Kamil K.

    T-40S Hobby Boss 1/35

    Kiedyś komuś musiałem złożyć Santa Marię z Revella, z tego zestawu zostało mi sporo cienkiego i całkiem fajnego sznurka.
  11. Kamil K.

    T-40S Hobby Boss 1/35

    Dzięki wszystkim jeszcze raz! Chciałem tu przetestować parę rzeczy, żeby na T-55 móc je zrobić jeszcze raz i bez stresów, ale fajnie, że Wam się podoba.
  12. Kamil K.

    T-40S Hobby Boss 1/35

    To akurat patyczek po lodzie. ?
  13. Cześć, Czekając na przesyłkę ze zbiornikami do T-55 machnąłem sobie "na szybko" takiego szkraba. Małe toto, niewiele dłuższe od zapalniczki, ale bardzo wdzięcznie się budował i malował. Wymieniłem tylko gąsienice na te od T-60 Miniartu i dorzuciłem troszkę gratów ze składzika. Model robiony totalnie na luzie - powiedzmy, że gdzieś tam bardzo luźno inspirowany kilkoma T-40, które do 1944 roku dotrwały na froncie fińskim. I takiego właśnie styranego życiem gruza ma przedstawiać. We włazie miała być jakaś pacynka, ale w trakcie okazało się, że nie mam nic odpowiedniego pod ręką. Pozdrowienia!
  14. Kleiłem T-54B Miniartu i szczerze mówiąc jak dla mnie to zawieszenie było zbyt delikatne i rozdrobnione, żeby usiłować je robić ruchome. Poza tym nie wiem na ile "realistycznie" będzie się zachowywać takie zawieszenie i czy zasada opisana przez Ciebie będzie działać. Obawiam się, że jeśli wszystkie wahacze zrobisz ruchome to model może ostatecznie siąść nieco pod własnym ciężarem. Jeśli robiłem ruchome zawszenie to zawsze bardzo chamskim sposobem - przedni i tylny wahacz kleiłem na stałe, a środkowe robiłem ruchome poprzez np. wklejenie weń drucika i zagięcie go pod kątem 90 stopni do podłogi wanny kadłuba. Mało wyrafinowane i subtelne, ale działało - można sprawdzić w moich wątkach o T-55, ZSU-57 i T-60.
  15. Pojęcia nie mam, nawet jeśli nie, to jest przecież instalacja z Takoma, myślę, że uda się to jakoś wpasować.
  16. Dolepiłem resztę bambetli i zgrałem je z gotowymi pierdołami. Postanowiłem, żeby nie lepić wszystkiego z masy, ale dla zróżnicowania faktur, tekstur i czego tam jeszcze, wykorzystać pociętą rękawiczkę lateksową. Tym bardziej, że fajnie pracowało mi się z tym na ZSU-57. Nie wszystkie detale są przyklejone, niektóre położyłem tylko do zdjęć. Wciąż czekam też na zbiorniki Legenda, gdy przyjdą będę mógł oficjalnie zakończyć budowę.
  17. Dzięki Panowie! Sam chciałbym to wiedzieć. Pojazdów z jakąś "historią" mam rozpisanych około 2-3, takich, co do których historii (jeszcze) brak, ale parę fotek jest co najmniej drugie tyle. Na razie nie umiem się zdecydować, więc może po prostu machnę sobie na luzie T-40S z Hobby Bossa - bez zbędnego patrzenia w kwity - czysta wyobraźnia i przyjemność.
  18. Cześć, Powoli zacząłem rzeźbić bambetle - worki i tobołki z mieszanki Green stuff + Magic Sculpt, białe skrzynki z polistyrenu. Są dalekie od ideału i oczywiście wieża jest może w 50% obłożona, ale myślę, że ostatecznie nie będą takie złe. Kiedyś przecież trzeba popraktykować i się nauczyć. ;) Pojawiły się też spawy tu i tam. Pozdrowienia!
  19. Fajowo idzie, też podglądam!
  20. Też jest na allegro. Nie pamiętam pod jakimi hasłami to występuje. Guma magnetyczna? Albo folia magnetyczna może, tak czy siak na bank było na tym portalu w arkuszach A4, bardzo tanich.
  21. Dzięki za zwrócenie uwagi. Zrobi się. Z gumy do magnesów lodówkowych.
  22. Dzięki wszystkim! Nie pozostaje mi nic innego, jak brać się dalej do roboty.
  23. Nie mogłem się powstrzymać... choć jeszcze parę rzeczy jest do zrobienia, to musiałem zobaczyć jak się toto prezentuje złożone do kupy. Przyklejony jest tylko gumowy fartuch wokół wieży. Uznałem, że byłoby trudniej ulepić bambetle na zdejmowalnym, a potem wpasowywać je po sklejeniu i pomalowaniu, niż pomalować wszystko razem. To co na fotkach to tylko orientacyjny rozkład szpeju. Pojawią się wkrótce także lepione tobołki, płachty, itd. i wszystko powinno ładnie zgrać się ze sobą. Muszę przyznać, że całkiem bojowo to wygląda. Ogumowane teciaki mają swój urok! Pozdrowienia!
  24. Dzięki! Prace trwają. Podoklejałem kolejne detale, zdecydowałem się też, za namową Kolegi z innego forum, na podrasowanie pokrowca na jarzmie armaty. Chyba teraz wygląda lepiej. Dzisiaj przyszła do mnie też paczka z paroma drobiazgami, które mi się pokończyły. Będę mógł się wziąć za dorabianie spawów i wkrótce za ulepienie bambetli na wieżę. Pozdrowienia!
  25. Jeżeli wszystko masz absolutnie czyste i porządne złożenie jeszcze raz i jeszcze raz nie pomogło, to pozostaje Ci tylko obejrzeć dyszę pod lupą i ew. reklamować. Kiedyś miałem podobny problem z pierwszą dyszą od Ultry i okazało się, że na samej końcówce znajduje się wręcz mikroskopijne pęknięcie. Ogólnie to pogubiłem się już trochę, bo początkowo pisałeś, że problem zdarzył się i na jednej i na drugiej dyszy. Ewentualnie możesz sprawdzić spust i jego okolice + zacisk na końcu igły - może ona po prostu nie chodzi tak jak powinna?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.