Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Dzięki. Cóż, flaga raz jest, raz jej nie ma na zdjęciach, raczej sobie daruję. Pojęcia nie mam jak miałbym te szlaczki odwzorować.
  2. Dzięki. Cegły "ceglane" kupne, pustaki robione samemu. Klimatyzator kupny, produkcji kolegi.
  3. Witajcie, Kolejny model skończony. To drugi egzemplarz do mojej "syryjskiej kolekcji" i ósmy do szeroko pojętej grupy "modeli z fotki". W skrócie - T-54 od końca lat 50-tych w służbie Syryjskiej Armii Arabskiej. Weteran kilku wojen. W 2012 roku przejęty przez Wolną Armię Syryjską po zdobyciu szkoły piechoty w Aleppo. Przez 4 lata w służbie rebeliantów - najpierw FSA, potem radykalnego Frontu Lewantu (Dżabat al-Szamiah). W Grudniu 2016 ponownie przejęty przez wojska rządowe. W czerwcu 2017 roku "widziany po raz ostatni" w zakładach remontowych SAA w Homs. Albo po remoncie wszedł na powrót do linii, albo stał się dawcą części. LINK DO WARSZTATU Przybudowie modelu wykorzystałem/ zrobiłem/ przerobiłem: - zestaw Miniartu, - lufę aluminiową RB Model, - antenę RB Model, - własnej roboty pokrowiec na jarzmo armaty, - przerobiłem strop wieży dodając drugi peryskop, - dodałem kilka spawów, poręczy, itp. No i chyba to by było na tyle... zapraszam do oglądania. Pozdrowienia!
  4. To się cieszę. Tymczasem... Robiąc gruz na podstawkę, zagruzowałem też resztkami Teciaka. Nie za dużo - raczej symbolicznie. Oczywiście biorę poprawkę na to, że realny wóz powinien być uwalany cały kurzem i gruzem, ale - w moim odczuciu - nie miałoby to przełożenia na fajny i ciekawy model w skali 1:35. A opieram się na pewnym znanym modelu T-72, który widziałem na zdjęciach i potem porównałem sobie na żywo w Moson. Nie zrobił wrażenia. I taka mała przymiareczka: Model idzie na półkę, a ja idę gasić kolorki na podstawce, kurzyć ją i brudzić.
  5. Jak postawię tam model to zobaczysz, że w zasadzie wcale jej nie widać. Nie mogę jej teraz zaśmiecić, nie mając ruchomego podwozia. Jak model wyląduje na podstawce, to wtedy podrzucę tego i owego. ;-) Poza tym: Może jednak ciecie miotłami działają?
  6. Bazowe kolorki na podstawce położone - najpierw maziaje aerografem i potem już nieco dokładniej pędzelkami. Teraz powolutku wszystko będzie gasnąć i z pierwotnej oczojebności niewiele zostanie.
  7. Okej, dzięki, zobaczę co da się zrobić. Choć trochę się nad pustakami napracowałem, żeby je poodlewać i teraz żal kruszyć.
  8. Podstawka zalana gipsem i wstępnie wysypana gruzem i śmieciem. Zdjęcia na świeżo, jeszcze wszystko schnie. W sumie to chyba nie miałem wcześniej okazji robić gruzowiska. Może być? Pozdrowienia!
  9. Gdzieś tam pomalutku wieczorami sobie machnąłem zręby podstawki. Balsa i podkład pod panele jako wypełnienie - bardzo fajny materiał, a że akurat nie mogłem dostać płyty styroduru, to kupiłem to. Nie wyszło drogo, a bardzo fajnie się z tym pracuje. Tam gdzie "górki", tam będzie gruz i śmieci. Gruz już powoli się "tworzy", jutro może zgromadzę ze szpargałów trochę śmieci i wyleję klej do płytek wymieszany z w/w.
  10. E tam, nie gadaj głupot, trzaskasz Humvee aż miło! Jakby co, to pisz. I każdy inny też - jak będę umiał, to pomogę.
  11. Jeśli masz jakiś "konkret", to pytaj - odpowiem i zostanie w wątku dla potomnych.
  12. Po prostu wrzucając model na fejsbukowe grupy, gdzie są Arabowie nikt się nie czepnął, więc przestałem się przejmować. Tymczasem... Zasadnicza część brudzenia za mną. Jeszcze się pojawi "trójwymiarowy" brud - trochę grudek piachu, ziemi, gruzu, itp. śmieci. Ale to później - muszę sobie poodlewać z gipsu trochę pustaków. Nie chcę też zakurzyć go na amen, bo wszystko co do tej pory wymalowałem zleje się w jedną, matową kupę. Pozdrowienia!
  13. O, Lordzie, albo źle patrzyłem, albo Cię dawno na Modelworku nie widziałem! A żebym to ja wiedział, co głosi ten napis. Wprawdzie na studiach zaliczyłem semestr arabskiego jako wykład fakultatywny, ale nie chciało mi się grzebać za notatkami i odszyfrowywać tego. Podejrzewam, że coś w stylu "Allach jest wielki", ew. nazwa ugrupowania, do którego pojazd należał. Tudzież to i to - z obu stron napisane jest co innego.
  14. A, nie, nie, nie tym razem. Spokojnie, czekam do 10-tego na pensję i wkrótce po tej dacie się ujawnię.
  15. Odrobina niepewności nikomu nie zaszkodzi. Tematu nie zdradzę, ale miejsce i owszem - Bałkany, Bośnia i Hercegowina, przełom 1995/1996 roku.
  16. Myślałem o BMP, ale już skleiłem jedynkę i na razie wystarczy. Mam już inny, niecny plan - znowu zmieniam teatr działań wojennych.
  17. Cześć, Teciak stanął na własnych kołach i gęsiach. Teraz tylko dopracować parę detali jak peryskopy, czy lampa, kurz i brud i kończymy z nim.
  18. Teciak już po lakierze matowym i partii rdzy. Zaczyna to mieć ręce i nogi - no, przynajmniej mi się zaczął model naprawdę podobać. Teraz chcę ubrudzić wannę, koła, gąski, złożyć to do kupy i wtedy pozostanie ukurzyć i dodać/poprawić to i owo. Pozdrowienia!
  19. Od dziś nowe, zmniejszone i nieco bardziej skompresowane zdjęcia - powinno wszystko ładować się szybciej. Wymalowałem ciemne odpryski i zadrapania, więcej (chyba) nie będzie. teraz się wstępnie pobawię w rdzę i jakieś tam syfienie, następnie model dostanie mat i zaczniemy brudzing ostateczny.
  20. Twarze planuję jeszcze podciągnąć. Co do ubrań to też bym je chciał przybrudzić trochę na łokciach i kolanach. Hmmm nie wiem jak ona się nazywa Dużo staram się podpatrzeć u tego gościa https://www.youtube.com/channel/UCkIwELXuSqJjazPkM8YlyOA/videos Malowanie figurek niestety wymaga cierpliwości. Z moich malunków zacząłem być zadowolony jak zacząłem używać mokrej palety i medium do farby. Jakiego medium i farb używasz? Ostatnio coraz poważniej rozważam przejście w takim cieniowaniu bambetli i - może - figur z olejów do akryli i próbuję też rozgryźć temat tak żeby było najlepiej.
  21. Lekkie cieniowanie i pierwsza warstwa odprysków z pędzla i nieco z gąbki. Na początek jasne kolorki. Na to pójdą brązy, rudości i tym podobne cuda. Pozdrowienia!
  22. Maznąłem parę detali i oznaczenia. Wiedziałem, że semestr arabskiego kiedyś mi się przyda. A tak serio, to mam nadzieję, że z grubsza przypominają to co jest na oryginale i nie machnąłem jakiegoś ultra babola widocznego dla arabskojęzycznych. Pozdrowienia!
  23. Może wstyd się przyznać, ale najzwyklejszy sidolux.
  24. Cześć, Kolorki nieco zgaszone kilkoma filtrami. Teraz wymaluję detale, odpryski i wycieniujemy go. A potem już tylko syfienie większego kalibru. Pozdrowienia!
  25. Obyło się bez pięćdziesiątki, kamo wymalowane i lekko zdrapane. I - po raz pierwszy - coś mi poszło nie tak przy malowaniu na lakier do włosów. Chyba zgubiła mnie rutyna i gdzieś popełniłem błąd - mam pewne podejrzenia, ale o tym za chwilę. Po położeniu plamek kamo okazało się, że... jest ono prawie niezmywalne. Za to próby jego zdzierania prowadzą do naruszania poprzednich warstw zieleni. Miało to swoje plusy - żółte plamy nie mogły być bardzo zjechane jeśli chciałem zachować jakąś zgodność z oryginałem. Z drugiej strony - dzięki temu dodrapałem nieco wieżę i kadłub, zgodnie z Waszymi radami. Wydaje mi się, że tym razem zawiodło połączenie farb matowych Tamki z błyszczącymi - już kiedyś na ukraińskim BMP-1 miałem problem, żeby wydrapać cokolwiek na żółtym błyszczącym Tamki. Tutaj, z braku laku do piaskowego dolewałem błyszczącą żółć i biel. Druga sprawa, to czemu tym razem przedarłem się przez warstwę sidoluxu i mogłem zdrapać poprzednie warstwy farby - tu podejrzewam Levelling Thinner, no ale z drugiej strony ZAWSZE nim rozcieńczałem tamki i do tej pory nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło - a "kilka" modeli techniką na lakier do włosów wymalowałem. No nic, człowiek uczy się przez całe życie, a staż nie wyklucza wpadek - warto sobie wziąć do serca. Tym razem chyba udało mi się uratować i efekt ostateczny jest w porządku, ale na przyszłość warto zastanowić się nad jakimiś ulepszeniami, żeby uniknąć takich baboli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.