-
Liczba zawartości
1 690 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
doW połowie listopada w pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich odbędzie się kolejna edycja Targów Hobby. To idealne miejsce, by spotkać się w gronie hobbystów i odkryć swoją pasję. Podczas wydarzenia swoje oferty zaprezentują marki skierowane m.in. do modelarzy, graczy – zarówno początkujących jak i geeków, miłośników rajdów samochodów RC, osób zainteresowanych szyciem i tańcem, czy fanów klocków LEGO. Targi HOBBY to przede wszystkim ciekawe atrakcje – pokazy, turnieje, wystawy i wszystko to, co angażuje zwiedzających i pozwala im na bezpośrednie obcowanie z przeróżnymi pasjami. Na ekspozycji znajdziecie m.in. znane już z poprzednich edycji atrakcje, jak tor dla samochodów RC, makiety kolejek i prezentacje indywidualnych modelarzy czy strefy gier planszowych, LEGO, sportu, tańca czy szycia.
-
Dzięki! Dziś prawdopodobnie zabiorę się za instrumentarium doczepiane na ścianach kokpitu.
-
Poniżej załączam zdjątka zrobionego fotela Tutaj zmontowana dotychczasowa całość. Lekko posrebrzyłem aparaturę tlenową za namową @barszczo, dizęki! Plus leciutki chipping tu i tam.
-
Dzięki! Planowałem dać tam srebrny chipping ale faktycznie całe w srebrze będzie wyglądać lepiej. Dziś skończyłem zabawę z fotelem i pasami, kokpit lekko pociagnalem tu i ówdzie panel linerem i wsio. Zdjęcia jutro
-
-
Miałem dziś chwilkę, więc jeszcze pobawiłem się zawczasu tablicą przyrządów, oto efekty: Po tak długiej przerwie zabawa z mocowaniem dźwigienek (nie mam na myśli tej ogromniastej wajchy a raczej dwa maleństwa - czerwone i czarne - w kształcie litery T) przyprawiła mnie o ból oczu i głowy. Nie mogę uwierzyć, że stosunkowo niedawno robiłem to samo w 1:72, Wiek średni ssie.
-
A tutaj całość po położeniu farby na czarny podkład Dziś w planach fotel z pasami i tablica przyrządów. W weekend pewnie jakieś brudzonko.
-
Mała aktualizacja. Wczoraj zabrałem się powolutku za konstrukcję kokpitu. Jeszcze bez fotela pilota i bez tablicy przyrządów, za to prawdopodobnie zabiorę się dziś. W przypadku pedałów steru postanowiłem pójść w wariant z elementami fototrawionymi. Po dołożeniu tablicy przyrządów całość prezentowała się tak
-
Będzie pięknie, jesteś znakomitym modelarzem. Również pozdrawiam, może jutro coś wrzucę
-
Koniec wieńczy dzieło... Chciałem i nawet narozdawałem kciuków już. Piękna robota, co tu dużo gadać... Z nie rozważałeś po prostu malowania tego drewnianego wzoru?
-
Dokładnie to zamierzam. Po długiej przerwie traumy są niewskazane
-
Bliżej mi do czterdziestki trojki. Zapraszam do śledzenia, aczkolwiek mam trochę jeżdżenia w tym tygodniu i pewnie wpadnie coś koło środy nad czym pracujesz teraz?
-
Witam Kolegę, tak... nawet wątek założyłem z BFem
-
Hawker Hurricane Mk II D 1/72 Arma Hobby
kozborn odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Jak dla mnie kawał dobrej roboty z tymi pasami. Blachy od Edka jeśli chodzi o pasy to wg mnie totalna jazda po bandzie, która naprawdę NIJAK się ma do stanu faktycznego. Nie sądziłem, że przyjdzie mi kiedyś krytykować Edka no ale trudno -
Dopinguję, marzę o złożeniu Swordfisha
-
Starzejący się zdrajca. Pozwólmy oczom odpocząć przy większej skali
-
Czołem, dawno mnie tu nie było. Pewnie nikt nie pamięta, że jakieś półtora roku temu przeprowadzałem się (ostatni ukończony tu model to Gladiator), dlatego nastąpiła długa przerwa związana z logistyką i urządzaniem się na nowym miejscu... Nawet nie sądziłem, że to będzie DZIŚ, ale akurat porządkowałem parę rzeczy na strychu - który nadal nie jest jeszcze w pełni funkcjonalną pracownią. Od kilku tygodniu czułem ZEW, że trzeba powrócić do ukochanej pasji. Na próbę odkręciłem kilka farb, klejów, rozcieńczalników... wraz z aromatem wróciły bardzo żywe wspomnienia i równie silne emocje. No i jestem tu, wracam! Widzicie z czym. Kilkoro pamiętających moje wcześniejsze dokonania radziło mi przesiadkę na 1:48, więc uległem presji. Na razie bez zadęcia. Będzie model z pudła. Zapraszam do śledzenia, komentowania, będę wdzięczny za wszelkie porady! Malowanie: Wnętrze pudełka: Na początek, żeby nie przeholować i żeby moje ręce i oczy nie przeżyły szoku po 18 miesiącach przerwy od modeli, zdecydowałem się na delikatny czarny preshading wnętrza kadłuba + doklejenie dwóch elementów wewnętrznego ożebrowania kokpitu. Na to klasyka ówczesnych wnętrz, czyli RLM02 od AK RC. Na dzisiaj tyle. Jestem potwornie zmęczony. UF!
-
Cie choroba! Przepiękny!
-
Dzięki! A jak oceniasz kalkomanie? Nie pracowałem dużo z Academy, robiłem raz Super Horneta i były to najgorszy kalkogniot z jakim się kiedykolwiek spotkałem. Może jeszcze pomyślę o malowaniu choć to zestawowe mi nie przeszkadza.
-
Sam jestem ciekaw, jakby co poratujcie dobrym słowem
-
Wydałeś z gardzieli odwieczny forumowy zew.
-
Czołem Koledzy Modelarze! Dawno mnie tu nie było, a to z tego prostego powodu, że wiele się u mnie działo, o czym zresztą informowałem wraz z ukończeniem ostatniego modelu przed przerwą ową. Niniejszym oświadczam, że przeprowadzka zakończona sukcesem. Małżonka w ekstazie, ja - w połowicznej, jako że nie mam wciąż mojego miejsca do pracy, a dokładniej wygląda ono obecnie tak: Moja przytulna i zagospodarowana piwniczka zamieniła się w obszerny ale zerowo zagospodarowany strych. Zajmie jeszcze sporo czasu, zanim doprowadzę go do stanu jako takiej używalności, z dociepleniem włącznie, a ponieważ wiadomo ile warta jest dziś złotówka i jakie są jej perspektywy, to pewnie jeszcze będę musiał trochę dozbierać na urządzenie "pokoju taty". Docelowo będzie tam nie tylko pracownia, ale także biblioteczka, składzik komiksów, kolekcja CDków i prawdopodobnie pierwsza plewiszczańska wytwórnia detroit techno. Czas, kiedy mnie tu nie było zaleczałem różnorako, prócz intensywnych romansów z kolejnymi wariantami kostki Rubika, nerwy skołatane konwulsjami Glapińskiego najczęściej znajdywały ukojenie w muzyce. Gdyby to kogoś interesowało, ostatnie produkcje znajdą Szanowni Koledzy tutaj: https://www.youtube.com/c/SilverKnobs303 Tak czy inaczej, dłużej już nie wytrzymam, zwłaszcza po rozmowie z Kolegą @Xmen widzę, że pora się już za coś zabrać i chyba jest to dobra decyzja. Startuję z tematem jak w temacie. Po namowach niektórych z Was - na kanwie komentarzy wokół mojego SBD Dauntlessa - by przesiąść się na 1:48, postanowiłem jakoś mimo wszystko odczuć, że się żegnam z 1:72 i dobrze to rozstanie zapamiętać. Dlatego Kocurek będzie stosownie podkręcony i wybebeszony (czego jednak trochę się obawiam, bo przez te z górą 4 miechy paluchy i oczy mogły odwyknać...) W tym celu zakupiłem zestaw Big Eda, a w nim: solidne zewnętrze, kokpit, blachy do owiewki, remove-before-flights oraz maski. Elektroniczne bebechy to żywiczki od Black Doga, które ku mojej zgrozie zawierają okrągłe ZERO instrukcji. I od razu moje pytanie: czy pracowaliście na ich produktach? Polecacie? Cena sugerowała, że nie jest to ostatnie barachło. Zobaczymy. Każdego, kogo mój wątek zainteresuje uprzedzam, że: a) mimo wakacyjnej pory, jednak mam trochę pracy i chyba będę coś wrzucać rzadziej niż częściej b) będę dłubać w gabinecie, a więc w miejscu do tego de facto nieprzeznaczonym, co też pewnie wpłynie na tempo mojej pracy... c) będę dłubać tym bardziej powoli z racji obaw, że jednak od dłubania odwykłem Mimo tych wszystkich niedogodności - zapraszam i oczywiście będę wdzięczny za każdą pomoc, sugestie, komentarze, krytykę etc. Tomek
-
Fajne malowanie, fajne washe, fajne obróbka powierzchni, bardzo fajna praca przy oszkleniu. Duży plus!
-
Model bardzo mi się podoba, aczkolwiek kalkomanie są dla mnie zbyt żywe. Może lekko bym to poprzygaszał. Diabeł tasmański jak żywcem wzięty z celuloidu
-
Bardzo podoba mi się zmalowanie i wykończenie. Gładka powierzchnia robi robotę. Swietnie!
