Skocz do zawartości

kozborn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 690
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez kozborn

  1. do
    W połowie listopada w pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich odbędzie się kolejna edycja Targów Hobby. To idealne miejsce, by spotkać się w gronie hobbystów i odkryć swoją pasję. Podczas wydarzenia swoje oferty zaprezentują marki skierowane m.in. do modelarzy, graczy – zarówno początkujących jak i geeków, miłośników rajdów samochodów RC, osób zainteresowanych szyciem i tańcem, czy fanów klocków LEGO. Targi HOBBY to przede wszystkim ciekawe atrakcje – pokazy, turnieje, wystawy i wszystko to, co angażuje zwiedzających i pozwala im na bezpośrednie obcowanie z przeróżnymi pasjami. Na ekspozycji znajdziecie m.in. znane już z poprzednich edycji atrakcje, jak tor dla samochodów RC, makiety kolejek i prezentacje indywidualnych modelarzy czy strefy gier planszowych, LEGO, sportu, tańca czy szycia.
  2. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Dzięki! Dziś prawdopodobnie zabiorę się za instrumentarium doczepiane na ścianach kokpitu.
  3. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Poniżej załączam zdjątka zrobionego fotela Tutaj zmontowana dotychczasowa całość. Lekko posrebrzyłem aparaturę tlenową za namową @barszczo, dizęki! Plus leciutki chipping tu i tam.
  4. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Dzięki! Planowałem dać tam srebrny chipping ale faktycznie całe w srebrze będzie wyglądać lepiej. Dziś skończyłem zabawę z fotelem i pasami, kokpit lekko pociagnalem tu i ówdzie panel linerem i wsio. Zdjęcia jutro
  5. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    @zarukCzarna jest pionowo, czerwona poziomo
  6. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Miałem dziś chwilkę, więc jeszcze pobawiłem się zawczasu tablicą przyrządów, oto efekty: Po tak długiej przerwie zabawa z mocowaniem dźwigienek (nie mam na myśli tej ogromniastej wajchy a raczej dwa maleństwa - czerwone i czarne - w kształcie litery T) przyprawiła mnie o ból oczu i głowy. Nie mogę uwierzyć, że stosunkowo niedawno robiłem to samo w 1:72, Wiek średni ssie.
  7. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    A tutaj całość po położeniu farby na czarny podkład Dziś w planach fotel z pasami i tablica przyrządów. W weekend pewnie jakieś brudzonko.
  8. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Mała aktualizacja. Wczoraj zabrałem się powolutku za konstrukcję kokpitu. Jeszcze bez fotela pilota i bez tablicy przyrządów, za to prawdopodobnie zabiorę się dziś. W przypadku pedałów steru postanowiłem pójść w wariant z elementami fototrawionymi. Po dołożeniu tablicy przyrządów całość prezentowała się tak
  9. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Będzie pięknie, jesteś znakomitym modelarzem. Również pozdrawiam, może jutro coś wrzucę
  10. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Koniec wieńczy dzieło... Chciałem i nawet narozdawałem kciuków już. Piękna robota, co tu dużo gadać... Z nie rozważałeś po prostu malowania tego drewnianego wzoru?
  11. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Dokładnie to zamierzam. Po długiej przerwie traumy są niewskazane
  12. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Bliżej mi do czterdziestki trojki. Zapraszam do śledzenia, aczkolwiek mam trochę jeżdżenia w tym tygodniu i pewnie wpadnie coś koło środy nad czym pracujesz teraz?
  13. Witam Kolegę, tak... nawet wątek założyłem z BFem
  14. Jak dla mnie kawał dobrej roboty z tymi pasami. Blachy od Edka jeśli chodzi o pasy to wg mnie totalna jazda po bandzie, która naprawdę NIJAK się ma do stanu faktycznego. Nie sądziłem, że przyjdzie mi kiedyś krytykować Edka no ale trudno
  15. Dopinguję, marzę o złożeniu Swordfisha
  16. kozborn

    BF-109E-3 1:48 Eduard

    Starzejący się zdrajca. Pozwólmy oczom odpocząć przy większej skali
  17. Czołem, dawno mnie tu nie było. Pewnie nikt nie pamięta, że jakieś półtora roku temu przeprowadzałem się (ostatni ukończony tu model to Gladiator), dlatego nastąpiła długa przerwa związana z logistyką i urządzaniem się na nowym miejscu... Nawet nie sądziłem, że to będzie DZIŚ, ale akurat porządkowałem parę rzeczy na strychu - który nadal nie jest jeszcze w pełni funkcjonalną pracownią. Od kilku tygodniu czułem ZEW, że trzeba powrócić do ukochanej pasji. Na próbę odkręciłem kilka farb, klejów, rozcieńczalników... wraz z aromatem wróciły bardzo żywe wspomnienia i równie silne emocje. No i jestem tu, wracam! Widzicie z czym. Kilkoro pamiętających moje wcześniejsze dokonania radziło mi przesiadkę na 1:48, więc uległem presji. Na razie bez zadęcia. Będzie model z pudła. Zapraszam do śledzenia, komentowania, będę wdzięczny za wszelkie porady! Malowanie: Wnętrze pudełka: Na początek, żeby nie przeholować i żeby moje ręce i oczy nie przeżyły szoku po 18 miesiącach przerwy od modeli, zdecydowałem się na delikatny czarny preshading wnętrza kadłuba + doklejenie dwóch elementów wewnętrznego ożebrowania kokpitu. Na to klasyka ówczesnych wnętrz, czyli RLM02 od AK RC. Na dzisiaj tyle. Jestem potwornie zmęczony. UF!
  18. Cie choroba! Przepiękny!
  19. kozborn

    Academy F-14A 1:72

    Dzięki! A jak oceniasz kalkomanie? Nie pracowałem dużo z Academy, robiłem raz Super Horneta i były to najgorszy kalkogniot z jakim się kiedykolwiek spotkałem. Może jeszcze pomyślę o malowaniu choć to zestawowe mi nie przeszkadza.
  20. kozborn

    Academy F-14A 1:72

    Sam jestem ciekaw, jakby co poratujcie dobrym słowem
  21. kozborn

    Academy F-14A 1:72

    Wydałeś z gardzieli odwieczny forumowy zew.
  22. Czołem Koledzy Modelarze! Dawno mnie tu nie było, a to z tego prostego powodu, że wiele się u mnie działo, o czym zresztą informowałem wraz z ukończeniem ostatniego modelu przed przerwą ową. Niniejszym oświadczam, że przeprowadzka zakończona sukcesem. Małżonka w ekstazie, ja - w połowicznej, jako że nie mam wciąż mojego miejsca do pracy, a dokładniej wygląda ono obecnie tak: Moja przytulna i zagospodarowana piwniczka zamieniła się w obszerny ale zerowo zagospodarowany strych. Zajmie jeszcze sporo czasu, zanim doprowadzę go do stanu jako takiej używalności, z dociepleniem włącznie, a ponieważ wiadomo ile warta jest dziś złotówka i jakie są jej perspektywy, to pewnie jeszcze będę musiał trochę dozbierać na urządzenie "pokoju taty". Docelowo będzie tam nie tylko pracownia, ale także biblioteczka, składzik komiksów, kolekcja CDków i prawdopodobnie pierwsza plewiszczańska wytwórnia detroit techno. Czas, kiedy mnie tu nie było zaleczałem różnorako, prócz intensywnych romansów z kolejnymi wariantami kostki Rubika, nerwy skołatane konwulsjami Glapińskiego najczęściej znajdywały ukojenie w muzyce. Gdyby to kogoś interesowało, ostatnie produkcje znajdą Szanowni Koledzy tutaj: https://www.youtube.com/c/SilverKnobs303 Tak czy inaczej, dłużej już nie wytrzymam, zwłaszcza po rozmowie z Kolegą @Xmen widzę, że pora się już za coś zabrać i chyba jest to dobra decyzja. Startuję z tematem jak w temacie. Po namowach niektórych z Was - na kanwie komentarzy wokół mojego SBD Dauntlessa - by przesiąść się na 1:48, postanowiłem jakoś mimo wszystko odczuć, że się żegnam z 1:72 i dobrze to rozstanie zapamiętać. Dlatego Kocurek będzie stosownie podkręcony i wybebeszony (czego jednak trochę się obawiam, bo przez te z górą 4 miechy paluchy i oczy mogły odwyknać...) W tym celu zakupiłem zestaw Big Eda, a w nim: solidne zewnętrze, kokpit, blachy do owiewki, remove-before-flights oraz maski. Elektroniczne bebechy to żywiczki od Black Doga, które ku mojej zgrozie zawierają okrągłe ZERO instrukcji. I od razu moje pytanie: czy pracowaliście na ich produktach? Polecacie? Cena sugerowała, że nie jest to ostatnie barachło. Zobaczymy. Każdego, kogo mój wątek zainteresuje uprzedzam, że: a) mimo wakacyjnej pory, jednak mam trochę pracy i chyba będę coś wrzucać rzadziej niż częściej b) będę dłubać w gabinecie, a więc w miejscu do tego de facto nieprzeznaczonym, co też pewnie wpłynie na tempo mojej pracy... c) będę dłubać tym bardziej powoli z racji obaw, że jednak od dłubania odwykłem Mimo tych wszystkich niedogodności - zapraszam i oczywiście będę wdzięczny za każdą pomoc, sugestie, komentarze, krytykę etc. Tomek
  23. Fajne malowanie, fajne washe, fajne obróbka powierzchni, bardzo fajna praca przy oszkleniu. Duży plus!
  24. Model bardzo mi się podoba, aczkolwiek kalkomanie są dla mnie zbyt żywe. Może lekko bym to poprzygaszał. Diabeł tasmański jak żywcem wzięty z celuloidu
  25. Bardzo podoba mi się zmalowanie i wykończenie. Gładka powierzchnia robi robotę. Swietnie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.