Skocz do zawartości

kermit zaba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    398
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kermit zaba

  1. Obicia całkiem znośnie wyglądają, w jaki sposób je robiłeś?
  2. Poleciałeś już RLM, a może podkład by zakrył tego pisaka?
  3. Widziałem go w Stalowej Woli na żywo, świetnie się prezentuje!
  4. Jestem w trakcie dłubania mk IX, podejrzewam, że podział technologiczny jest taki sam. Uważajcie na łączenie połówek skrzydeł, przymierzyłem tylko dwa razy,a powinienem trzy. Po sklejeniu okazało się, że skrzydło wyszło za grube co spowodowało paskudny uskok na łączeniu go z kadłubem. Nie udało się rozkleić, ani rozciąć, więc między kadłub, a dolną część skrzydła w przedniej części wkleiłem wstawki. Spowodowało to paskudną dziurę między kadłubem, a doklejaną dolną osłoną silnika. I znowu ratowałem się wstawką, tym razem wyszlifowaną 'z klina'... Mam nadzieję, że sylwetka nie ucierpi po tych zabiegach za bardzo. Może to moja niedokładność, może efekt przeskalowania z 48, ale jeszcze kilka miejsc wymaga ingerencji w grubość elementów. Górną pokrywą nie przejmowałbym się za bardzo, przed szpachlą wystarczy zamaskować okolice linii łączenia i misterna faktura nie ucierpi. A'propos misternej faktury... Wygląda pięknie, to fakt, ale jak przychodzi do szlifowania to czeka nas długie i żmudne nanoszenie linii nitów... Wracając do tematu głównego fajnie, że Ci się chce robić filmy, obróbka i montaż trwa pewnie tyle co sama praca przy modelu ;) Wiadomo może coś o polityce Eduarda w sprawie tych wypasionych "Limited Edyszyn"? Strasznie kusi Aussie Eight, ale cena skutecznie studzi... Wyszły już overtrees tego zestawu, a wiadomo coś o choćby jakimś "Weekendziku"? Temat walk w tamtych rejonach jest mi zupełnie obcy, jednak egzotyczne kokardy, kamuflaże i szczęki, aż się proszą o miejsce na półce ;)
  5. Mimo wszystko proponuje Ci spróbować pre czarnym, albo ciemno szarym. Jak nie wyjdzie to przynajmniej malowanie cienkich kresek poćwiczysz, co przyda się w malowaniu plamek pod wężem. Później pryśniesz kamuflaż i po nieudanej próbie nie będzie śladu. Za to jak się uda to zostanie widoczny efekt i samozadowolenie ;) Weź zostaw ten mazak....do oznaczania słoików z przetworami niech Ci służy ;) Uważaj na te włókna z komór podwozia, żeby Ci się do farby nie przykleiły.
  6. Nie no proszę Cie, za mentorstwo się nie zabieram ;) Ale miło, że się podoba moja robota. Planujesz robić preshiding?
  7. Walcz z nim, fajnie Ci wychodzi;) u mnie z warsztatami bywa bardzo nieregularnie, więc w miarę rozsądnym wyjściem będzie wrzucenie kilku fot z budowy w galerii. Jeżeli to w czymś pomoże to proszę:
  8. Jeszcze raz dziękuję za opinie i uwagi, wywołany do tablicy... poproszę kropkę i dalej będę grać w okręty ;) Rafko drabinka pękła podczas wycinania, później była sklejona, podczas ostatnich ewolucji z modelem mogła się znowu rozkleić. Przed Koszęcinem się nastawi;) wuwumaster już się tłumaczę. W wielu punktach zawierzyłem instrukcji/zestawowi. Kiedyś bawiłem się w pojazdach w dorabianie najmniejszych detali i stwierdziłem, że to nie jest moja droga modelarska, więc teraz konsekwentnie i ściśle robię modele wg przyjętego klucza - "z tych bardziej bezproblemowych". Stąd bomba w Olive drab udającym Khaki green z instrukcji i malunek skrzydeł. Ramka przy statecznikach bomby ewidentnie mi umknęła... Może jednak ją poprawię, bo za dużo kontrowersji. Nie chciałem go tyrać, bo wymyśliłem sobie, że skoro składany z 3, to pewnie jakaś świeża produkcja z resztek i nie miał okazji się upaprać. Oczywiście bardzo sobie cenię Twoje uwagi i na pewno wezmę je pod uwagę przy następnym modelu! Dzięki! kjp_a_man namierzyłem, zakupiłem, coś z tego będzie....
  9. Dzięki za dobre słowo! dbariusz - anteny robię z nici z rajstop, przy odrobinie cierpliwości to idealny surowiec. 19robi88 - Airfixa sobie bardzo cenię i jak dorwę gdzieś ten zestaw z wężem to na pewno go zrobię!
  10. Powitać Foka zrobiona prosto z pudła na którym było napisane ProfiPack. Urzekło mnie malowanie z końca wojny, które przedstawiało samolot złożony z 3, albo przynajmniej tak wyglądający. Od samego początku nad modelem wisiała jakaś klątwa, każdy element zaliczył lądowanie na podłodze. Na szczęście jako całość stał stabilnie i nie palił się do nurkowania. Malowanie Gunziakami H, okazjonalnie C. Odkryłem, że dodanie kilku kropli zmywacza Wamodu pozwala robić cienkie kreski bez odkurzu i w końcu preshiding wyszedł znośnie. Nie podoba mi się połączenie kolorów RLM81 i RLM83, nie widać między nimi większej różnicy. Następnym razem przy takim kamuflażu doleje kilka kropel Olive Drab do Braunviolett. Słabym elementem zestawu są kalki, które zamiast przesuwać się po modelu, zniekształcają się jakby podkład był z gumy. Co prawda dzięki temu same wchodzą w linie i nity, ale osobiście wolę skłaniać je do tego chemią. Poza tym model składał się idealnie, a dzięki bogatej fakturze powierzchni wygląda bardzo atrakcyjnie.
  11. Coraz więcej warsztatów w postaci filmu, podoba mi się ten trend;)
  12. jureczek - Dzięki za pozdrowienia, kogo spotkam, temu przekażę ;) ireneusz - Fakt, fajnie zrobiony, bardziej stonowane te przetarcia i obicia, do przemyślenia następnym razem. Aczkolwiek dużą część techniki zostawiłbym po swojemu wuwumaster - Statecznik pionowy jakimś cudem mi umknął, cień, wyemigrował poza linię podziału, trochę za późno zauważyłem Dzięki za opinie!
  13. Powitać! Dzisiaj model z tych wrednych. Sam zestaw jest fantastyczny, jednak nad budową krążyła jakaś klątwa. Zestaw Tamiyi należy do samoskładalnych, sam montaż nie nastręczał większych problemów. Kalki Techmodu na moje oko za delikatne i opornie reagujące na płyny, ale możliwe, że to kwestia wieku. Tablica i pasy Yahu wskoczyły bezproblemowo na swoje miejsce, za to maski Eduarda na osłonę kabiny musiałem gdzieniegdzie przycinać. Model podkładowany Surfacerem 1200, przed-cieniowany czarnym serii H, pryśnięty w kilku miejscach metalizerem Bilmodelu i posypany solą w celu wykonania imitacji obić. Kamuflaż biały serii H, reszta seria C z dedykowanego zestawu i zmywany zmywaczem do akryli Wamodu. Po zdjęciu masek kamuflażu okazało się, że biały w jakiś nieprzyjemny sposób zareagował z klejem taśmy maskującej i Blue-Tackiem i nadawał się tylko do zmycia. Kolejne podejście było oparte w całości o farby serii C. Biały znowu okazał się problematyczny, bo pojawił się piach, ale zauważyłem, że 1-2 krople zmywacza Wamodu na zbiorniczek aero rozwiązuje problem, jednocześnie nie powodując bardzo długiego czasu schnięcia. Na kolory bazowe prysnąłem Super Clearem z puchy, co spowodowało naruszenie poprzednich warstw, ale na szczęście katastrofą się to nie skończyło. Muszę przyznać, że warstwa błyszczącego jest perfekcyjna, gładka i odporna mechanicznie. Kalki kładzione na bezdechu, następnie wciskane z płynami w linie, a na nie bezbarwny Gloss serii H. Szeroko rozumiane usyfienie to Panel Line Accent Color i Smoke Tamiy oraz farby olejne w tubie od Astera. Zapraszam do oglądania! I standardowe zdjęcie rodzinne:
  14. Cieszy oko! Rozumiem, że ta satyna to wzięła się z intensywnego oświetlenia, a w dziennym jest bardziej matowy? Super pomysł na zdjęcia! Academy wypuściła jakiegoś nowego A-10, czy to ten wiekowy? Jak wypada w porównaniu z Italeri/Revell?
  15. kermit zaba

    Wąpierz 1:72

    Ładnie tego A-modela wystrugałeś! Szkoda, że kalki tak słabo siadły... Chyba za dużo posoliłeś!
  16. kermit zaba

    Hurricane Mk I 1:72

    Całkiem przyjemny modelik! Z którego zestawu Hasegawy go robiłeś? Ryłeś linie, czy były wklęsłe?
  17. Cześć Letalin! Chodzi o kolor C365, który wg instrukcji rysunkowej należy domieszać 7% C30, czyli go zmatowić. Ja tam czepiający nie jestem, dolać parę kropel mogę, ale wiesz...płacisz więcej i jeszcze kombinuj. Bez mieszania kładziony cienkimi warstwami na jasnym podkładzie wygląda tak:
  18. Górny kolor to Bluegray C367 z tego zestawu. Moim skromnym zdaniem nowa strona Gunze i te zestawy to lekkie chamstwo, farby w zestawie są droższe niż pojedyncze sztuki, a jeden z kolorów i tak trzeba mieszać... No ale za moje wrodzone lenistwo trzeba płacić ;) Możliwe, że Tamiya robi podobny odcień, ale niestety nie znam oznaczenia.
  19. No i Irkowi udało się mnie podpuścić, za co podziękowałem już osobiście w pewną sobotę nad pewnym płynem Rozciągnąłem linki, zapuściłem washem wloty w osłonie silnika i lekko pobrudziłem podwozie. Wyszło nawet znośnie.
  20. Powitać! Po pokładowym Kocie postanowiłem przejrzeć rozgrzebane modele, leżące i oczekujące. Wyrok padł na Kometa, którego zacząłem robić po obejrzeniu warsztatu Bartosza69 i przyswojeniu wiedzy z nich od Wuwumastera. Wszystkim zainteresowanym z tamtych tematów serdecznie dziękuję za te wiadra informacji i zdjęć. Ile mogłem/umiałem tyle wprowadziłem w życie przy swojej miniaturze. Sam model był już nie raz opisywany, więc recenzję inboxową sobie odpuszczę. Dorzuciłem kalki od Hellera, blachy i maski od Edka i parę igieł od Mamy. Malowałem Gunze H, połysk to Sidolux, satyna po całości Gunze C, a punktowo matowy akrylowy od MM. Przy wylocie dyszy i okolice luf przykopcone Smokiem od Tamki, washa właściwie brak, poza głębszymi wnękami. Na koniec przepolerowałem osłonę kabiny. I zdjęcie rodzinne Obrońców Rzeszy:
  21. Pany, dzięki za opinie! Golenie fakt, na zdjęciach kłują w oczy, tak samo jak wloty powietrza w osłonie silnika... Za to w rzeczywistości układają się tam naturalne cienie i nie wygląda to tak plastikowo. Przy okazji zauważyłem, że nie zdjąłem masek z dolnych okienek! Ma ktoś może kwita z układem linek? Bo gdzieś widziałem jedną, gdzieś dwie, a jeszcze gdzieś 4, bo jeszcze od stateczników poziomych. Modelu jeszcze nie schowałem do gabloty, więc poprawki są możliwe ;)
  22. letalin, pamiętasz przy okazji Stukasa jak dywagowaliśmy nad osłonami kabiny? W tym modelu nakładałem podkład aerografem, okolice osłony ominąłem, bo była wcześniej pryśnięta kolorem wnętrza. Powłoka jest cieńsza i po odlepieniu masek nie widać żadnych ubytków farby! Dzięki za opinie!
  23. Powitać! Ostatnio piejąc z zachwytu nad nowymi Airfixami, poszedłem za ciosem i wyciągnąłem z szafy Wildcata. Właściwie to zdjąłem go z parapetu, bo w szafie już miejsca nie ma... Model w ramkach wygląda bardzo fajnie, linie nie są już przysłowiowe, pojawiły się wklęsłe i wypukłe nity, wyposażenie kabiny i podwozie też jest dość szczegółowe. Model składał się bez większych problemów, części wskakiwały na swoje miejsce, szpachla była używana sporadycznie. Od siebie dodałem pasy w formie kalki z Corsaira i namalowałem pasy na stateczniku, bo kalka na takiej dużej i poprzetłaczanej części to jednak słaby pomysł. Malowany farbami Gunze z serii H i C. Do świateł pozycyjnych i okopceń zakupiłem Smoke'a od Tamiyi i Cleary Gunze i uważam to za bardzo potrzebny zakup. Uszczupliłem też domowe zasoby soli, bo stwierdziłem, że jednokolorową powierzchnię trzeba jakoś urozmaicić. Pierwsza próba na spodzie wyszła tak sobie ze względu na obraną technikę. Wymieszałem sól z wodą i spryskałem tym roztworem model, tak żeby porobiły się drobne kropelki na powierzchni. Później podsuszyłem powietrzem z aero i prysnąłem przyciemnionym bazowym. Po takim zabiegu sól ciężko odchodziła od modelu, a większość plamek miała regularny, owalny kształt. Na górze zrobiłem trochę inaczej, najpierw spryskałem model czystą wodą, dopiero na to rozrzuciłem sól. W paru miejscach poprzestawiałem jeszcze mokre kryształki wykałaczką i prysnąłem ciemniejszym bazowym. Efekt był o wiele lepszy. Powtórzyłem go na całości modelu po nałożeniu kalek i namalowaniu pasów na stateczniku i skrzydłach. Oceńcie sami: A tutaj z kumplem z pokładu:
  24. Dziękujemy bardzo Klubie Modelarski z Wysokiego! Nagrody trafią do dzieciaków. A tym czasem rejestracja internetowa się zakończyła, a jej efekty można podejrzeć o tu: Zatrzymaliśmy się na 642 numerze startowym. Dzięki za zgłoszenia!
  25. Cześć! Opłata dla Seniorów to 10PLN od twarzy, bez względu na ilość wystawianych modeli. Juniorzy i Młodzicy są zwolnieni z opłat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.