Skocz do zawartości

Grzes

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    10 655
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    104

Zawartość dodana przez Grzes

  1. Mirage Hobby - kolejni partacze nie ogarniający wyglądu naszych szachownic
  2. Grzes

    Mi-24W Zvezda 1:72 '741

    U mnie jak zawsze wielki PLUS za polskie barwy Popracowałbym jeszcze nad malowankiem, bo wygląda nieco jak na metalowym gotowcu.
  3. Grzes

    Pajacowy Sopwith Pup, 1/72

    Temat wątku idealnie oddaje to co przedstawiłeś w modelu. Wielkie brawa! A możesz słówko o malowaniu drewna? Np. śmigła...
  4. Komentarze dotyczą tego elementu, na który usilnie chciałeś zwrócić uwagę tu zaglądających. Więc efekt osiągnięty
  5. Takie pytanie z sali: jaki cel mają poniższe zabiegi tekstowe:
  6. I już się czujesz na siłach brać za ich ocenianie i punktowanie? Chylę czoła...
  7. Obstawiam, że z zestawu jedynie kalki są wartościowe
  8. Jestem pod wrażeniem tej nowatorskiej myśli...
  9. Jak to mówią: na oko to chłop w szpitalu umarł... Niestety, nie zgodzę się, że to jest dobra metoda. W temacie odlewania uważam się za laika, choć kilkadziesiąt form już mam za sobą. Zanim jednak to zrobiłem, wypytywałem bardziej doświadczonych, którzy radzili mi dokładnie jaki silikon, jakie katalizatory i jakie proporcje. Dzięki temu poszło szybko i bezproblemowo. Z tego co ja wiem, tempo schnięcia zależy od rodzaju katalizatora, a nie od tego ile "na oko" się go wleje. Ja wybierałem między dwoma: Czerwony, którego użyłeś jest o ile pamiętam szybszy. Niebieski, którego ja używam (bo dłużej wiąże i daje większą możliwość na samodzielne odpowietrzenie) można zdejmować po min. 12 godzinach Nie pisz bzdur, że każdy powinien sobie "na oko" wymierzać, bo raz nie zastosowałem zalecanych proporcji i forma praktycznie nie stężała. Kolejny błąd - lejesz silikon z dużej wysokości czym łapiesz dodatkowe powietrze w silikon. Przy szybkim zastyganiu nie całe bąbelki zdążą odlecieć. "Moja szkoła" uczyła mnie, że należy go wlewać delikatnie, jak się da to nawet po ściance.
  10. Co tym wpisem udowodniłeś?
  11. Ale teraz modele są w technologii wtryskowej, jedynie osłony są vacu. Tak przynajmniej było z ostatnimi wypustami, czyli Puszczykiem i wspomnianą rodziną Sm-2 oraz LWD Junak-2, Junak-3 i LWD Żuraw. Nie zmienia to faktu, że nie są to modele dla początkujących modelarzy i trochę doświadczenia przy ich budowie trzeba mieć
  12. Oczywiście, dlatego usunąłem to, co niepotrzebnie napisałem za dużo Możliwe, ale dotyczy zapewne też i modeli pancerki i statków O faktycznie....
  13. Wiem, że Irydę wydał Marfix, dlatego napisałem "Broplan i inni". W 2016 ukazała się cała rodzina śmigłowców Sm-2 ze znakiem Broplanu, więc nadal unikaty na tapecie
  14. Co ma wspólnego ten temat z nowościami i inboxami? Są odpowiednie działy do swobodnych dyskusji
  15. A swoją drogą - Broplan i inni wydali sporo modeli vacu, których do dziś próżno szukać w innym wydaniu, jak wspomniana wcześniej Iryda, czy np. Lim-5M
  16. Ha! Genialna scenografia!
  17. Ja z vacu miałem na półce Suma 1:48, a z 1:72 Orlika, Jak-11, 15 i jeszcze jakiegoś. Airacobra nie doczekała się budowy, a Iryda do dzisiaj jest w magazynie, bo do dziś nie ma następcy!
  18. Karaś - niezły hardzior Ale wtedy brało się wszystko i... robiło! Nikt (chyba) nie marudził, że linie nie takie, czy detal zbyt toporny...
  19. Nie mam pod ręką swoich archiwów, więc mogę się mylić, ale wydaje mi się że Belle-206 latały z takimi szachownicami do końca, czyli do czasu przemalowania ich w rejestracje policyjne. Zresztą Bell-412 też długo latał (a właściwie stał) z właściwym wzorem szachownicy. Zmieniono na nim szachownice niedługo przed przekazaniem go do policji.
  20. Ale super impreza! I sporo sprzętów naściągali. No, na Bellu jeszcze się ostała prawidłowa!
  21. Zgadza się! Dlatego jak udało mi się zdobyć te kalki do różnych typów, poczułem się jakbym złapał Pana Boga za nogi
  22. Ach, te kalki jak się ukazały i udało się je zdobyć, dawały nowe możliwości malowań i oznakowań. Niestety, z jakością bywało tak sobie i potrafiły się rozlecieć w czasie moczenia w wodzie...
  23. Czyli - po denominacji - 12zł
  24. Skoro samolot pozamykany zagłuszkami to może pokusisz się o dodatkowe pomarańczowe elementy do kompletu? No nie do końca tak. Awaria lotnicza to rodzaj wypadku ciężkiego, gdzie zniszczeniu lub uszkodzeniu w stopniu powodującym nieopłacalność naprawy ulega statek powietrzny. Katastrofa lotnicza natomiast to zdarzenie, gdzie są ofiary śmiertelne lub zaginione.
  25. A co ma tak zadartego pitota i zdekompletowane odgromniki na statecznikach? Precyzując - samolot uległ awarii, a nie katastrofie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.