Radek, problem polega na tym, że w dziennym świetle dużo efektów jest słabo widocznych. to jeden z nielicznych modeli lepiej wyglądających na zdjęciach niż w realu.
bazyl - juz pisze, po prostu niedawno wróciłem z pracy, później asystowanie córce w odrabianiu lekcji itd. farby to mój ulubiony zestaw do Aliantów - podkład, na to OD Vallejo 70889, na to Marron Violeta 70887 i na to Lifecolor Olive Drab Faded type 1 (UA 223) lub Faded 2 (nie pamiętam numeru). po namyśle stwierdzam, że można by zacząć od Marron Violeta i efekt byłby chyba taki sam, staram się jadnak płynnie cieniować. później sido, na to gotowy wash AK for green vehicles. wash jest bardzo dobry tylko delikatny w przeciwieństwie do washów sygnowanych MIG, innymi słowy zabieg trzeba powtarzać. na to z kolei poszły farby olejne - wszystkie powierzchnie były wykańczane olejami, robiłem coś w stylu biedronki i odpowiednio rozjaśniałem panele, przy okazji dodając przebarwienia i delikatne rainmarksy. później standardowo delikatne obicia i pigmenty. zastanawiam się nad osiagniętym kolorem, może mógłby być jednak ciut jaśniejszy, w kazdym razie nie jest źle. cieszę się, że mimo paru niedociągnięć Hela się podoba.
aha, jeszcze jedno - zrezygnowałem z lakieru matowego na koniec, model jest półmatowy, taki, jaki został po olejach. niedawno kończyłem inny model, trochę ambitniejszy i niestety dużo subtelnych ale widocznych efektów zanikło pod końcowym lakierem, który zgasił model. tym razem nie chciałem ryzykować, wolę mieć ładniejszy model, który jest półmatowy a miejscami nawet - o zgrozo - lekko błyszczący.