Skocz do zawartości

Andrzej_LK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 486
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Andrzej_LK

  1. a ja powinienem wygrzebać skądś ażurowe kółka jakbyś chciał.
  2. a jest oparta czy przymocowana? bo często były mocowane w roli prowizorycznych ekranów. bardzo ładny model poza tym, gustowne malowanie z zastosowaniem wielu efektów. pozdrawiam.
  3. niestety nie o taki rodzaj faktury chodzi. zamiast stali otrzymałeś czołg upaćkany błotem. zerknij w necie na fotki Shermanów.
  4. Andrzej_LK

    JSU 152 Dragon 1/35

    przepiękny, coraz bardziej żałuję, że nie wybrałem się do Lublina... :-(
  5. pieję z zachwytu i jak zawsze w takich sytuacjach czekam na podstawkę i człowieczka - naprawdę warto o tym pomysleć. bardzo ładny model i kunsztownie pomalowany.
  6. wszystko gra jak orkiestra symfoniczna.
  7. och, zaczynam załować, że nie jadę :-( przyklej szybko parę drobnych kamyczków przy gąsienicy na lakier bezbarwny i będzie dobrze.
  8. duże brawa z temat i wykonanie! ale pośpiech swoje zrobił - wash mógl wyciągnąć więcej światłocienia. coś nie chce mi się wierzyć, że te czołgi takie nie obite były... lewa gąska jakby do lewitacji się zbierała... czyli duże piwo stawiam przy pierwszym spotkaniu. dobrze, że na forum pojawiają się także czołgi, które nie nazywają się Tygrys lub Pantera ew. Pz IV...
  9. Andrzej_LK

    T34/76 DRAGON 1/35

    z tego co widac model wygląda bardzo zachęcająco. tylko uwolnij go z tych łańcuchów...
  10. Andrzej_LK

    KV-1 Hobby Boss 1/48

    sidolux to po prostu bezbarwny i błyszczący lakier akrylowy.
  11. cudeńko, jak zawsze zresztą. czapki z głów!
  12. miód z boczkiem jak mawia mój mistrz. a nie zakurzysz go bardziej od dołu? mnie by kusiło, żeby porządnie rozrzedzić Dark Earth i pociagnąć po dolnej części. poza tym sliczności.
  13. o żesz Ty, ale będzie model! już kupuję wejściówkę na wszystkie updaty! merytorycznie raczej niestety nie pomogę ale technicznie bardzo chętnie.
  14. dziękuję Temirku, pewnie wykorzystam już w nastepnym modelu ale się przyda na pewno.
  15. ech, Piotrek wszystko musisz wypatrzyć na razie niczego lepszego nie mam i nie zrobie, obiecuję poprawę. zrobiłem drugą figurkę i z grubsza będzie to tak: chyba, że doradzicie inaczej.
  16. a mnie bardzo podoba się pomysł pokazywania, czym strzelano z danego pojazdu. bardzo fajnie to wygląda i działa na wyobraźnię.
  17. gdybym wiedział, że to komuś humor poprawia to bym częściej updatował :-) poprawię się. Temir, gdzie mogę podpatrzeć taki peryskopik? korpus to figurka Miga, pięknie wymodelowali gościa, głowa to jakiś klon Millicasta z przeszczepioną twarzą od Preisera (niestety jak widzę głowy z Miga to klnę szpetnie - robią bardzo ładne figurki z tragicznymi twarzami).
  18. ale zawyższasz normy wydajności :-) ja ledwo ludzika zrobiłem a ty w tym czasie drugi czołg machasz :-) bardzo ładna rzecz, kusi straszliwie chociaż cena pewnie będzie równie straszliwa... bedę zaglądał żeby popodziwiać.
  19. oko modelarza potrafi dostrzec tyle zastosowań dla rzeczy, które chcielismy wyrzucić... bukiety świetnie się nadają na posypki, farfocle, krzaczki itd. okazało się, że także na siatki maskujące przez tydzień malowałem docelową figurkę... na razie lepszej nie zrobię, myslę, że ta jest zadowalająca.
  20. bardzo ładny, uwazaj na matowienie ten lakier może zastawiać mleczny osad :-(
  21. robota prześliczna i pokłony się należą. niemniej trochę się poczepiam - anteny mogą być cieńsze (to jeszcze można poprawić), pałąki do słuchawek podobnie (chociaż już nie ma sensu poprawiać). nie do końca podoba mi się szmata na górze przedziału bojowego, ale to już kwestia gustu. całośc jak już napisałem prześliczna. nadaj jeszcze całości jakiś tytuł ("Przylecieli", "Witamy Stukasy" czy coś podobnego). pozdrowienia i ukłony.
  22. bardzo ładny model, przypomina trochę rozwalonego Tygrysa Wittmana.
  23. a zleceniodawcy życzymy miłej zabawy :-)
  24. Skalo, o co chodzi z tym owapeikiem? ogólnie twoja ostatnia wypowiedź nie jest dla mnie czytelna :-) z czego siateczka? oczywiście, że nie z gazy bo jest za gruba. błąkałem się po domu jak ranny łoś, błądząc wzrokiem po różnościach które można byłoby wykorzystać. pomyslałem o firankach, ale nie mam w domu ani jednej... też są za grube. w końcu moja najlepsza z żon podpowiedziała, żebym spojrzał na bukiet ślubny (!) - był owinięty taką delikatną siateczką.... za zgodą lepszej połowy uszczknąłem parę centymetrów kwadratowych i zabrałem się do roboty. siateczka miała jedną zaletę - trzymała skalę. wadę - była diablo sztywna. gaza jest bardzo plastyczna a to coś niestety było oporne na kształtowanie. tak więc doszedł jeszcze stres, że jak coś nie pójdzie to ostatecznie sp... model. operacja zabrała cały wieczór z przyległościami, pomógł mi wierny przyjaciel Sidolux (jak to szybko schnie...) tak więc poświęcenie żony mej nie poszło na marne. oto, co znaczy rozumiejąca żona :-) oczywiście z braku tejże można wybrać się do kwiaciarni, efekty powinny być dobre. PS. co do gałązek to solennie zapewniam, że w realu wyglądają znacznie lepiej... przynajmniej według mnie....
  25. dziękuję za dobre słowo, po paru wieczorach skończyłem prace renowacyjne, model przybrał wygląd nieplanowany, chociaz myślę, że wygląda przyzwoicie. no to teraz jeszcze raz pacynki, podstawka itd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.