wyciek kleju nie był duży tak jakoś 2mm na 1 spod lufy ale to wystarczyło, żeby dokonać oszpecenia. rzecz trudna do usunięcia, w dodatku lufa była wklejona pod innym kątem (bardziej zadarta). nie było rady jak tylko kleić jeszcze raz i zaimprowizować siatkę. natomiast szmata na błotniku bardzo by mi się nie podobała, wolę już zieleninkę, niedlugo pokażę, jak teraz wygląda. dla wszystkich, którzy pytali w Warszawie o farbki jakich użyłem:
baza Vallejo 70889 USA Olive Drab (Marron Oliva), pierwsze rozjaśnienie 70887 Brown Violet (Marron Violeta) - taki zestaw jest genialny do malowania Aliantów. drugie rozjaśnienie Lifecolor Camouflage Series UA 224 Olive Drab Faded type 2. Wash to brąz Van Dyck (nic odkrywczego), rozjaśnienia żółtą farbą olejną artystyczną (dyskretnie), na to mat, na to Tamiya Weathering Master (zestaw do makijażu) typ A, szczególnie błoto/mud. zestaw taki praktycznie gwarantuje bardzo ładną kolorystykę. delikatna przecierka suchym pędzlem wspomnianą farbką Lifecolor. ślady eksploatacji standardowo.