-
Liczba zawartości
1 870 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Czołem! Urocze modeliki! Jest na czym oko zawiesić! Podobają mi się. Mariusz
-
Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Strasznie mi się podoba! Poza tym to Italeri, a ja uwielbiam modele tej firmy. Wiele lat temu popełniłem podobnego. Stoi w galerii. Jednak twój to inna klasa... Mariusz
-
T-55A "Eliasz Gromowładny/Św. Mikołaj", Takom 1:35
marioba odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Galerie
Piękny! -
Witam po tygodniu! Dzisiaj dół pojazdu został cały wykończony. Końcówki błotników, liny, uchwyty na włazie, nowe siatki nad silnikiem itp... Została wieża do skończenia, ale to już za tydzień. I tyle na dzisiaj.
-
Świetnie to wygląda "na sucho"! Czekam na mistrzowskie pomalowanie, bo ochów i achów już się nie mogę doczekać?
-
Witam! Belkę dzisiaj zrobiłem (samo wyciągacz z błota). Balsa, wióry, papier ścierny itp. Klocek włożony na wcisk. Wkleję go jak zrobię chlapacze na końcówki błotników. Ale to już za tydzień... I tyle na dzisiaj! Mariusz
-
Krzysiu! To tylko drobna dłubanina. Jak bym zaczął rzeźbić w nim naprawdę, to roboty jest na około dwa lata! Robię tyle, żeby jakoś wyglądał i obciachu nie robił! WKM jest do niczego! Nudny, niedorobiony, naciągany i pochwiasty! Wywalam go. Będzie zadołowany. Podstawa dobrze wyszła i chyba nieźle wygląda. Wieża zostanie bez WKMu I tyle na dzisiaj Mariusz
-
Straszne dziękuję! Tak się domyślałem. Dzięki temu znalazłem to w necie i cos tam podłubałem... Dorobiłem trzeci hak na wieży. Tamiya o nim zapomniała... Trzeba jeszcze nad nim popracować, bo wygląda trochę drętwo. Zakleiłem szpachlą dziurę na mocowanie WKMu. Jest skopane. Wygląda zupełnie inaczej i trzeba będzie nad nim popracować. I tyle na razie... Mariusz
-
Witam! Małe pytanie do Szanownych Forumowiczów biegłych w radzieckim sprzęcie! Co to jest? Taka tuba, rura z deklami na tyle wieży. Jak to wyglądało? Ma ktoś jakieś zdjęcia, linki? To jakiś pojemnik? Kafar? To cos zestawowe wygląda fatalnie! Może dałoby się coś poprawić jakbym wiedział jak to wygląda... Mariusz
-
To prosty element zawieszenia. Sam go zrób z kawałków plastiku, pokrywek od kawy, starych kart płatniczych itp. Detal jest płaski, mało ambitny. Dasz radę!
-
Dużo błota! Zrób nowe zdjęcia. Na tych nic nie widać...
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Dzisiaj posiedziałem nad reflektorem podczerwieni, a właściwie nad jego podstawą. To chyba najbardziej charakterystyczny element T-62. W zestawie skopany dokumentnie, potraktowany po macoszemu i nadaje się tylko do wywalenia na śmietnik! Fotki z netu, blueprinty i prawie cztery godziny zabawy. Może nie jest to odwzorowanie elementu w 100 %, ale wygląda na pewno lepiej niż to co było w pudle. Całość zamontowana na wieży i okablowana. Strasznie to opornie i wolno idzie! Pomalutku jednak coś się wyłania z tego starocia. I tyle na dzisiaj... Mariusz
-
Generalnie do Chieftaina podejdę jak do T-62. Coś tam poprawię. Dodam jakieś siatki w koszach, jakieś liny, jakieś duperele. Mojego T-62 mocno nie waloryzuję. Robię go tak co by można było na niego patrzeć! W końcu oba modele to zabawki z silniczkiem i nie mogę wymagać od nich jakości nowych wypustów Dragona czy innego Trumpetera. Z miesiąc temu kontrolnie polepiłem coś z Chieftaina... Te dziury w wannie... Dam radę! I tyle na dzisiaj! Mariusz
-
Nie! Naprawdę nie! Wszystko mi się podoba! Całość jest dla mnie kapitalna i spójna! Oczywiście można się czepiać: błota za mało, gęby czerwone, paprocie i palmy za zielone. Ale to wszystko nie zmienia postrzegania twojej pracy. Ps. O czerwonych gębach napiszę do ciebie na pw. Mariusz
-
Krzysiu! Też na tych ruskich znam się jak świnia na gwiazdach! Za to ile jest zabawy z takim modelem! Staram się okrutnie! T-62 to prezent od żony! Jest jeszcze prezent od córki: Z tym nieszczęściem w pudełku też będzie niezła jazda! Mariusz
-
Wygląda to imponująco. Czekam na finał!
-
Lubię stare modele! Mają swój styl! Twój prezentuje się doskonale!
-
Jest super! Nic nie zmieniaj! Wszystko jest OK, manekiny też. Zwłaszcza te czerwone gęby!
-
Piękny!
-
Witam! Na początku tego warsztatu napisałem że będę wkładał tutaj modele radzieckie i rosyjskie. KV-2 zmęczył mnie straszliwie. nic w nim nie pasuje, Lepienie tego to mordęga!. Dlatego wziołem się za coś, co pod choinkę dostałem. To stara zabawka Tamiyi. Praktycznie wszystko w tym modelu jest nie tak. Wymiary, rozmiary, długość, szerokość, wysokość, kształt, wielkość, kąty, kalibry, włazy, gąsienice, armata, jarzmo armaty i to wszystko czego tutaj nie wymieniłem jest praktycznie do d... Dlatego to model w sam raz dla mnie!. Całkowite vitange!. Jednak nie mogłem polepić go prosto z pudła. Coś tam dorabiam i poprawiam, bardziej dla spokoju sumienia. Generalnie model nadaje się zasadniczo tylko do teatrzyku cieni, ale dam mu szasnę i pomaluję go jakoś. Teraz zdjęcia. Efekt pracy dwóch week-endów. I tyle na dzisiaj... Mariusz
-
No bo o czym tu pisać? Głupi i nie na miejscu! To nie wchodź na mój warsztat, skoro drażni cie styl w jakim go prowadzę!
-
Sorry, że dopiero teraz odpowiadam, ale skupiłem się na innej rzeczy. Na pewno nie malowali dylatacji kolorem bazowym. Brezent od farby sztywniał i łatwo pękał. Wbrew pozorom ten niby mało ważny element konstrukcji, dosyć mocno pracował. Rama pojazdu, podczas holowania potrafiła rozciągnąć się od kilku do kilkunastu milimetrów. Dodaj do tego odchyły boczne całej ramy. Dlatego w ciężkich holownikach, oddzielono karoserię silnika od przedziału pasażersko ładunkowego. Bez tego cała buda by się odkształcała, nie mówiąc o pokrywach silnika które by się nałogowo otwierały. Dylatację zabezpieczano brezentem zazwyczaj tym samym z którego robiono składaną plandekę. Cięto materiał z jednej beli. Jaki kolor? Generalnie kolor brezentu. Od jasnego khaki, do bardzo ciemnego. Od jasnego beżu, do bardzo ciemnego. Wszystkie odcienie zieleni, oliwki, brązy itp. Na zdjęciach z epoki zazwyczaj ten kawałek materiału jest ciemniejszy od koloru bazowego. Może materiał był impregnowany, np. olejem? Ja w swoim esdeku pomalowałem zrolowany dach i dylatację kolorem "RAF dark earth". Fotki robiłem telefonem i może dlatego wyszedł ten kolor jakiś taki brązowy. Na zdjęciu widać przedział silnikowy jako oddzielny "moduł". Reszta karoserii była konstrukcją bardzo lekką ( coś około dwóch ton). Zdjęcie robione na szybko telefonem z książki. Mariusz
-
Nie, to nie ja! Seb, k..a, coś ci zrobiłem, że zaśmiecasz mój warsztat takim gó...m? Popieprzyło cię w niedzielny wieczór? Za mocny towar jarasz, czy może żona albo dziewczyna cię odstawiła? Co to ma znaczyć? Miałem cię za normalnego i z przyjemnością oglądam twoje prace. O co ci chodzi? Jeśli o nic ci nie chodzi, to się o...l ode mnie. I TYLE W TYM TEMACIE! POZDRAWIAM MARIUSZ! Moderatorze usuń to coś z mojego warsztatu! Proszę!
-
Bo ja też jestem prehistoria! Pudła kupiłem jeszcze na Zielnej w pawilonach. Teraz jest tam zaorane i trawa posadzona. Nowy Jadar jest dziesięć minut od tego miejsca, o czym pewnie wiesz. A że jestem prehistoryczny, to i mam prehistoryczne śmieci. Stare kartony, stare modele, stare techniki. Jak widzisz, dobrze narysowałeś i wydrukowałeś te kartoniki. Przydają się co pewien czas. Mam tego jeszcze kilka, kilkanaście różnych sztuk. A tak wygląda teraz Zielna 8 paw. 103. zdjęcia robione 50 minut temu. Mieszkam w tych okolicach. Zielna 8 to ten trawnik. I tyle... Pozdrawiam Mariusz
-
A teraz co dzisiaj zrobiłem: Pokleiłem to tym: Upiększę tym mojego esdeka. Będzie ciekawszy. A tu efekt sobotnich zakupów: Ciąg dalszy rozszerzania palety Revella. Klej Tamiya! Jakaś nowość! Coś w stylu Mr.CementS od Gunze (podobno). To ta butelka od prawej. Z lewej stary klej. Kilka pędzelków, bo okazało się że nie mam czym malować. Zostały same drapaki. Kolejne pędzelki, ale kupione w znanej sieci mydlarsko kosmetycznej za dosłownie kilka złotych. Nazwa tej sieci zaczyna się na literę "H". Pytać o zestaw do malowania paznokci. I tyle...
