-
Liczba zawartości
1 870 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Wszystko jest OK. Tylko ten kondom na hamulcu wylotowym mi się strasznie nie podoba. Jest tandetny i tandetnie będzie wyglądał po pomalowaniu.
-
Czołem! Model po Sido i niebieskim filtrze. Dostał kalki i wstępnie poobijał się dół... Pokryte wszystko Satin Vallejo. Mały atak chińskich tanich olei i kolejny niebiesko szary filtr. Trochę suchego pędzla. Teraz wygląda to tak: Zdjęcia robione telefonem i model wyszedł jakiś taki łaciaty w plamy. I tyle
-
Różowa Pantera "The Pink Panther" - Tamiya 1/35
marioba odpowiedział bazylms → na temat → [M]Galerie
Czołem! Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Ale co to jest? Poza tym że jest to fajnie polepione i efektownie pomalowanie, to chyba nie ten dział. Wsadź to do SF. -
Witam Szanownych Forumowiczów! Bardzo dziękuję za ornitologiczno-fekalne komentarze! Jeśli prawie wszystkim wydaje się że pojazd jest osr....ny przez ptaki, to tak musi być i przyjmuję to na klatę! Jeszcze raz wielkie dzięki! I tyle...
-
Witam Szanownych Forumowiczów! T-34/76 Tamiya 1:35, zrobiony praktycznie z pudła z małymi poprawkami. I tyle...
-
http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/index.html http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/turret_types/75mm_turrets.html http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/differential/differential_covers.html http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/hoods_hatches/hoods_hatches.html i tyle w temacie... Przyjemnego czytania....
-
Napisałem że będą filtry... "Ludwik" z Domestosem. Czysty podchloryn zabiłby połowę kamienicy.... No właśnie się wziąłeś za porządny model. Olive Drab zawsze w modzie! Cudo to będzie jak uda mi się go pomalować tak jak chcę. I tyle....
-
Czołem! Mam praktycznie ten sam model: Jest doskonały pod każdym względem. Wymiarowo, w detalu itp. Poprawić trzeba tylko fakturę pancerza, dorobić duperelki, takie jak np: paski mocujące sprzęt saperski. Bezbłędne są gąski zawieszenie. Nikt nie robi tak dobrych Shermanów w 1:35 jak Tasca/Asuka. Dragon wysiada... I tyle... Ps. Nigdy nie skleiłem Tygrysa. Stoi jeden na półce rozbabrany od paru lat i jakoś nie mogę go skończyć..
-
Nareszcie jakiś konkretny temat na warsztacie!
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Po wielu tygodniach walki z blachami Abera, nareszcie finisz! Model polepiony! Poniżej fotka pojazdu na którym mniej więcej będę się wzorował. Zdjęcie pochodzi z 1980 roku i przedstawia pojazd z izraelskiego demobilu, który trafił do milicji chrześcijańskiej w Bejrucie. Dół czołgu jest w oryginalnym malowaniu IDF, natomiast góra pomalowana jest na kolor szaro-niebieski z ciemno szaro niebieskimi pasami kamuflażu. Całość wygląda dosyć niechlujnie. Pasy kamo wyglądają jak pomalowane mopem, jakoś tak odręcznie i na szybko. Poza tym doskonale widać krzyż na wieży i kawałeczek krzyża na pancerzu czołowym między włazami. Model został umyty moją autorską mieszanką czyszczącą: płyn do mycia naczyń plus podchloryn sodu. Zostawiam taką śmierdzącą pianę na około godzinę. Zmywam to wszystko dużą ilością ciepłej wody. Model wstępnie pomalowany z baaardzo lekkimi rozjaśnieniami. Malowałem tym: Kolej na kamo... Czołg wylądował na kaloryferze i postoi tam do poniedziałku. W poniedziałek niebieskie filtry, a potem się zobaczy co dalej..... I tyle...
-
Ktoś musi robić takie stareńkie modele na które nikt już "nie poleci". Zestaw kupiłem na jakiejś wyprzedaży za 50 PLN. Nikt go nie chciał , więc ulitowałem się nad nim. Z modelu wywaliłem całe zawieszenie z kołami. Poleciały na śmietnik błotniki, tylna ławka, wlewy paliwa, cały sprzęt saperski, całe oświetlenie pojazdu z osłonami, cały osprzęt wieży, granatniki, skrzynki narzędziowe, wszelkie uchwyty np: na kanistry, uszy itp. Praktycznie z modelu zostało same "body", które to pomalutku uzbrajam. Jak wiesz uwielbiam stare modele. Cyfrowo projektowane i produkowane zestawy np: Dragona, kompletnie mnie nie kręcą. Są mało kreatywne i przez to nudne w lepieniu. Wolę produkty analogowe... Rasowanie jeszcze się nie skończyło. Blacha Abera do M50 jest słaba. Skupili się na duperelach a nie na konkretach. Tylna ławka na bambetle SKŁADA SIĘ z 22 ELEMENTÓW! Natomiast pominęli boczne skrzynki narzędziowe. Skrzyneczki sam wyciąłem z blachy, polutowałem i są. Dalej: przednia osłona kadłubowego reflektora składa się z trzech części! Ta sama osłona zrobiona przez Part, jest w jednym kawałku. Dlatego wkleję Part. Elementy do podpory lufy są przeskalowane (za małe). Dorobiłem z polistyrenu. I jeszcze cała kupa różnych wpadek... Reling wieżowy polutowany z miedzianego drutu. Podstawa wieżowego KM zrobiona od podstaw. Dodatkowe ekrany z przodu to Tasca. Granatniki wieżowe wystrugane od podstaw. Sprężyny, uszy, uchwyty, uchwyciki gięte z drutów. Osłona jarzma armaty to folia aluminiowa i polistyren. Samo jarzmo armaty poprawione co do kształtu i wyszpachlowane. Lufa przetoczona na takiej małej, głupiej tokarce zrobionej z wiertarki. Faktura pancerza wstępnie poprawiona płynną szpachlą Gunze. Koła zapasowe to Academy. Uff! Wiecej w następnym wpisie. Oczywiście będę pokazywał jak maluję to nieszczęście. Ostanio trochę się zapuściłem w lepieniu. Muszę to nadrobić.... Oprócz M50, lepi się jeszcze (oczywiście od jakiegoś dłuższego czasu ) staroć od Italeri, a dokładnie to M32 Recovery. Mam spory problem z tym modelem, bo praktycznie do tego czegoś co jest w pudle nie ma kwitów. Znalazłem dosłownie DWIE słabe fotki tego pojazdu, z tym kadłubem i z tego typu włazami. Wiem na pewno że jest to raczej powojenna produkcja. Do Korei to mi nie pasuje, bo tam M32 były z zawieszeniem HVSS. Stawiam bardziej na IDF, ale niestety nie mam żadnych zdjęć. Może ktoś ma i się ze mną podzieli? Proszę! Poza tym zapraszam do mojej ostatniej galerii http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=56626 I tyle...
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Ostatnio Kolega bazylms zapytał mnie czy warsztat M4 umarł...Prawie! Wskrzeszam więc trupa i pokażę czym ostatnio się zajmuję... Zestaw stary jak węgiel kamienny. Tragiczny w szczegółach ze straszliwie twardego plastiku. Leżał na półce coś koło dziesięciu lat i teraz w końcu zlitowałem się nad nim. Lepię go 5-7 miesięcy przerwami. Mimo tego że model jest słaby w detale, trzyma dosyć mocno wymiary. Poza małą korektą wysokości wieży (1mm) i wysokością boków wanny (1,5mm), wymiarowo jest OK. Dlatego dokupiłem blachy Abera dedykowane do Dragona i zawieszenie AFV Club. Zestawowe było tragiczne i poszło do innego projektu ( http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=52508&p=761423#p761423 ). Dokupiłem również gąsienice T80 od AFV Club, ale niestety dałem ciała. Mój M50 ma wannę tzw. "long hull", bo zbudowany jest na bazie M4A4. W czasie składania ogniwek, kilka zawsze się zniszczy i to wystarczyło aby gąski były za krótkie... Rozwierciłem i spasowałem zestawowe i jakoś wyglądają. Zresztą popatrzcie sami jak to wygląda po kilku miesiącach ( z długimi przerwami ) lepienia... Pojazd będzie w nietypowym malowaniu. Będzie błękitno szaro niebieski z ciemnymi paskami kamuflażu z piaskowym poobijanym podwoziem. Barwy LSA (Lebanese South Army), coś około 1980-82 roku (mam kwity, kolorowe!) i tyle....
-
Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić nad tym co tu widzę! I tyle!
-
Witam Szanownych Forumowiczów! B1 bis, Panzerkampfwagen B2 740(f) German Army. Tamiya 1:35, taka jesienna dłubanina prosto z pudła. Model w malowaniu z 1944 roku, Wyspy Normandzkie. Pomalowany tym co miałem pod ręką i całą resztą świata. Zapraszam do oglądania i oceny... I tyle....
-
Czołem! Kolejny frajer który dał się złapać na efektowne pudełko za dosyć duże pieniądze. Kolega Bazylms wygrzebał mój stary warsztat i rzeczywiście ileś zdjęć przepadło, nie wiem dlaczego. Zestaw to skandal, obciach, kicha, mina, nieporozumienie, atak serca, rozwolnienie z zapaleniem pęcherza moczowego, kiła, rzeżączka, katar, ropo macica i inne paskudne rzeczy... Czeka cię Kolego baaardzo dużo pracy. Z tego co pamiętam, jedynie co się nadawało to wanna z całą kupą śladów po wypychaczach i w miarę przyzwoity układ jezdny razem z gąsienicami. Cała reszta to improwizacja, tuba szpachli, rolka papieru ściernego i kupa straconego czasu. W moim zestawie od Mirage były fototrawione grille. Ale z każdego nawet najgorszego zestawu można zrobić coś fajnego. Będziesz potrzebował tylko dużo czasu i cierpliwości...
-
Plandeka jest do wywalenia! Wygląda plastikowo i tandetnie! Model fajnie pomalowany i ładnie się prezentuje. Podoba mi się. Ps. Lewe przednie kółko wyskoczyło chyba ze sworznia bo kładzie się górą do wnętrza błotnika...
-
Witam! Kalkomania zmiękczona zmywaczem do akryli Model Mastera Model jest upaprany jak świński cycek! Nie ma na nim błota, które zazwyczaj zabija każdy detal na każdym modelu... Bo naprawdę tak jest! Nie mam ulubionych i tylko tych "jedynych" farb. Zazwyczaj eksperymentuję z farbami i kupuję to czym jeszcze nie malowałem. Dlatego mam potem w pudłach kompletny kolorystyczny misz-masz i zazwyczaj psikam model tym co pierwsze wyciągnę z pudełka. W ytm modelu baza to Revell i jakiś tam olive drab. Rozjaśnienia porobione Lifecolor jakimś tam wyblakłym olive drab. Poza tym Vallejo, Pactra, Italeri, Humbrol i tanie chińskie farby olejne... Bo to Tamiya i co by z tym zestawem nie robić, zawsze jakoś dobrze wychodzi... Poza tym bardzo dziękuję wszystkim którym model się trochę podoba... I tyle...
-
Warsztat z Shermanami nie zniknął. Tylko ja czasu kompletnie na lepienie, nie mówiąc o malowaniu nie mam. Wszystko wrzuciłem do kąta i czeka na lepsze czasy.
-
Witam Szanownych Forumowiczów! Cromwell Mk.IV, Tamiya 1:35. Taka jeszcze wakacyjna dłubanina. Model z pudła. Jedyne dodatki to liny Eureki i grill nad wydechami z siatki od Abera. Pomalowany akrylami Revella i wszystkim co miałem pod ręką. I tyle...
-
Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Osłony peryskopów zlepiłeś w jedną całość z włazem (na pancerzu czołowym). Albo klej ci podpłynął, albo za dużo farby
-
Super!
-
Model jest super! Podoba mi się dlatego że jest taki właśnie trochę monotonny-jednolity! Może to zasługa tego kamuflażu? Może o to chodzi w tym malowaniu pojazdów?
-
Ładnie, podoba mi się, ale trochę nudno... Jak byś mocniej rozjaśnił większe płaszczyzny (nie myślę o modulacji), tak w starym stylu malowania, model by lepiej wyglądał. Poza tym wszystko jest ok i podoba mi się!
-
Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Rewelacyjnie zlepiony i pomalowany! Pierwsza klasa!
-
Ładny! Podoba mi się!
