Skocz do zawartości

donalyah00

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez donalyah00

  1. Część podwodna najprawdopodobniej (98%) była czarna. Pozdrawiam, Marek
  2. Trick polega na tym, że owe kolory płowiały bardzo szybko do szarych właśnie. Pozdrawiam, Marek
  3. Witaj! Ciekawy model wybrałeś, ale trochę nieszczęśliwy pod względem dodatków (drogo to łącznie wychodzi). Kiedyś mnie interesował i przegrzebałem sieć mając go na uwadze. Oto co znalazłem: Tom's Modelworks produkował cały szereg dodatków do okrętów Kriegsmarine. Zawierają one osobne zestawy drzwi, bębnów linowych, klap włazów, radarów i relingów, które były standaryzowane. Nie ma jednak zestawu dedykowanego niszczczycielom. http://www.tomsmodelworks.com/catalog/index.php?cPath=23_33 White Ensign Models podobnież - blaszki są lepszej jakości. W ich ofercie godny uwagi jest zestaw niemieckich działek przeciwlotniczych PE 4006. http://www.whiteensignmodels.com/acatalog/Online_Catalogue_1_400___1_500_Scale_Photo_Etch_21.html Na koniec rodzimy producent - Niko - posiada w ofercie zestaw ZW4002G. Ale tu trzeba się wesprzeć dokumentacją - czy dana, konkretna jednostka była wyposażona w ten model działa. http://www.whiteensignmodels.com/acatalog/Niko_Models1.html Start niezły, warto zeszlifować wypukłe linie imitujące linię wodną. Pozdrawiam, Marek
  4. Pięknie te ażury wyglądają! Im dłużej spoglądam na Twoją relację, tym bardziej kusi mnie ten model. Gdyby nie ograniczenia lokalowe, chętnie zrobiłbym swoją wersję (ale w pierwotnym, czarnym malowaniu)... Zastanawia mnie parowy kuter widoczny na środkowym zdjęciu. Czy jego wnętrze było takie jednolicie szare czy też ciut bardziej kolorowe? Myślę o raczej drewnianym dnie kutra oraz o raczej ciemniejszym kotle. Na pewno zrobiłbym czarny wylot jego komina - imitację otworu. Pozdrawiam, Marek
  5. Ostatnia fotka robi świetne wrażenie! Pozdrawiam, Marek
  6. Galeryjka wygląda świetnie, ale łańcuchy faktycznie wydają się za grube. Tu, tu, tu lub tu można kupić cieńsze ale bez poprzeczek. Swoją drogą, łańcuchy z poprzeczkami widziałem tylko do skal 1:100 i większych... Jeszcze dwa opisy łańcuchów l'Arsenala. Pozdrawiam, Marek
  7. donalyah00

    1/350 Nagato

    Oj tak... Dodatkowo z ładnym, delikatnym olinowaniem! Pozdrawiam, Marek
  8. Dzięki Panowie. Faktycznie - zaślepkę na sterburcie dałem niejako z rozpędu. Przejrzałem jeszcze teraz fotki i na innych jednostkach jej nie ma. Na zdjęciu Livermore'a z maja 1942 r. marynarz stojący w tym miejscu zasłania widok... Do poprawy zatem, dziękuję! Poprawię (skrócę o jeden, górny, stopień) również dziobową drabinkę na sterburcie - chyba Marcin zauważył, że ma być tam pojedynczy stopień na burcie nadbudówki zamiast dłuższej drabinki. Pozdrawiam, Marek
  9. donalyah00

    Revell 1/350 Bismarck

    Całkiem fajnie to wychodzi. Zastanawia mnie ten wielokątny przekrój tylnej części komina. Nie mam w tej chwili dostępu do materiałów aby to sprawdzić, ale coś mi świta że powinien być to zwykły owal. Myślę też, że najpierw powalczyłbym z rurami wokół kapy komina a dopiero później z drabinkami. Po prostu uszkodziłbym zbyt wiele drabinek podczas manipulacji przy budowie rur. Co do delikatnych fototrawionych relingów przejrzałbym ofertę firmy WEM. Ostatnio oglądałem ich relingi do liniowców pasażerskich w skali 1:600 i blaszka była tak cienka, że aż wiotka. Dodam, że wyświetlona na stronie cena każdej z blach obejmuje wysyłkę. Pozdrawiam, Marek
  10. Tylko na Gakkeny trzeba polować - najlepiej na ebayu. Są regularnie wystawiane przez sprzedawców z Japonii. Pozostałe rzeczy można zakupić w HLJ. Jeżeli coś jest oznaczone jako 'Out of Stock' - zazwyczaj po złożeniu zamówienia jest dostępne. Gakkeny oprócz zdjęć modeli (bardzo drobiazgowo wykonanych) zawierają sporo zdjęć dobrej jakości, które nigdzie indziej nie są dostępne oraz plany. Albumy wydawnictwa Diamond zawierają najładniej zreprodukowane i wydrukowane zdjęcia (wszystkie całostronicowe) jakie przyszło mi do tej pory oglądać. Tekstu nie ma w nich praktycznie wcale. Nazwy wszystkich jednostek są również w jęz. angielskim. Naśladując recenzje w amazonie - dla fanów IJN rzecz obowiązkowa. (np. w albumie o Yamato i Musashi, znane zdjęcie rufowej części Yamato w trakcie wyposażania jest powiększone do formatu A2! - podzielone na 4 strony A4) Pozdrawiam, Marek
  11. Jak uda mi się jeszcze znaleźć trochę czasu i nie przeznaczyć go na klejenie - spróbuję. Pozdrawiam, Marek
  12. Oj, nieprędko. Zabawa przy Livermore zaczyna powoli skutkować coraz częstszym spoglądaniem na pudełka przyozdobione banderą z wschodzącym słońcem. W wypadku I-19 poczekam jeszcze, może ktoś wypuści jakieś dodatkowe blachy. Dla mnie to miejsce jest najtrudniejszym do poprawy w modelu Aoshimy. Wg. dokumentacji wyloty wyrzutni torpedowych powinny wyglądać tak jak w modelu AFV. Wiarygodne, ale już dosyć wiekowe. W sumie to jedyna niejapońskojęzyczna publikacja o japońskich ponorkach... A'propos dokumentacji. Warto zapolować na: http://www.hlj.com/product/GAKPW-17 http://www.hlj.com/product/GAK03890 http://www.hlj.com/product/KJSWS19 http://www.hlj.com/product/KJSWS20 http://www.hlj.com/product/DIA95061 oraz z nowości: http://www.hlj.com/product/MDAKS-34 Pozdrawiam, Marek
  13. Niestety nie. Oglądając zestawy Flagmana zdecydowałem, że jednak odpuszczę dalsze zakupy. Wydaje mi się, że nitów w skali 1:350 nie powinno byc widać (no może jakieś bardzo masywne na pancernikach). Efekt przeskalowania jest dla mnie jednym z najtrudniejszych elelementów do odwzorowania przy budowie modeli. Drobne części oryginału pomniejszone 350 bądź 400 razy czasami są zbyt małe aby można było je poprawnie wykonać aby nie przedobrzyć. Lubię swoisty "bałagan" na pokładzie (uchwyty, kable, itp.) ale nitowanie kadłuba w tych skalach jest już poza moim sposobem postrzegania. Model AFV posiada bardzo ostre krawędzie detali, ale jednocześnie imitacje spawów wydają mi się zbyt mocnymi. Flagman natomiast posiada bardzo delikatną strukturę kadłuba - dlatego pozostanę przy nim. Na deser fotka porównawcza dwóch modeli autorstwa Zbynka Škopána wykonana na tegorocznej wystawie modelarskiej w Nachodzie - doskonale widoczne są różnice pomiędzy zestawem AFV i Revella. Pozdrawiam, Marek
  14. donalyah00

    Revell 1/350 Bismarck

    Świetna robota. Czy skusisz się jeszcze na nawiercenie przewodów parowych wokól kapy komina? Podejrzewam, że zamiast wiercić wygodniej byłoby wykonać je z rurek mosiężnych albo igieł lekarskich. Pozdrawiam, Marek
  15. Witam, Nie jest to tradycyjny in-box (tradycyjny można znaleźć tu) a jedynie parę spostrzeżeń na temat zestawu. Skusiłem się na jego zakup głównie ze względu na cenę - 219 PLN w Hobbyeasy. Co ciekawego w środku? Głównie tradycja IJN. Widać, że Lion Roar przyjrzał się konkurencji (Flyhawkowi) i dołączył żywiczne części wnętrz katapult. Wykonano również imitacje ażuru osłon termicznych wież głównej artylerii: Ładne to, ale chyba zostanę przy żywicznym produkcie Voyagera. Inna ciekawostka to sprzedawane również oddzielnie osłony bulajów stosowane przez Japończyków pod koniec wojny. Cieszy niezmiernie fakt, że nie trzeba ich wycinać - trzymają się na folii samoprzylepnej. Na deser największy element zestawu - pokład lotniczy. Wykonany z 3 warstw - środkowa, to nadający grubość element z jasno-szarej żywicy. Świetnie prezentują się zwłaszcza otwory służące do zabezpieczania linami wodnosamolotów. Dolna strona pokładu zawiera wytrasowane linie pozycjonujące usztywniającej kratownicy - podejrzewam, że po zmontowaniu będzie to dosyć widowiskowe. Czy ktoś wie czy i kiedy pojawi się konkurencyjny zestaw - podejrzewam, że chodzi tu o Flyhawka? Pozdrawiam, Marek
  16. Witam, Chciałbym przedstawić in-box o.p. I-19 w wersji AFV Club, ale trochę inny niż zwykle. Mam nadzieję, ze forma będzie odpowiednia dla działu. Tradycyjny in-box można znaleźć tu. Korzystając z tego, że Red w swoim wątku warsztatowym przedstawił b.ciekawe zbliżenia modelu I-27 Aoshimy, postanowiłem pokazać model AFV Club w podobnych ujęciach pozwalając na porównanie obu produktów. Przejdźmy zatem do fotek. Tutaj AFV znacznie lepiej odwzorował wklęsłe klapy aparatów torpedowych: Kadłub: Detale: Stery ładniejsze są w Aoshimie. Za to E14Y z przezroczystgo plastiku jest lepszy w AFV. Na deser dołączona do zestawu blacha: Podsumowując - model wydaje mi się ciut lepszy od Aoshimy ale różnice są małe. W wypadku AFV i budowy modelu z pełnym kadłubem trochę uwagi będzie wymagać odtworzenie wypukłych spawów w miejscu łączenia połówek kadłuba. Pozdrawiam, Marek
  17. Witam, Przeglądając ostatnio ofertę LuckyModel.com zauważyłem pierwsze zestawy waloryzujące do u-bootów typu VII w skali 1:350. Skusiłem się na 2 zestawy dedykowane do modeli firmy AFV Club, typ VIIB i VIIC, z których, póki co, przypłynął pierwszy. W pudełku znajdują się dwie delikatne i cienkie blaszki: Oprócz tego producent dołączył żywiczny odlew działa 88 mm oraz jego toczoną, mosiężną lufę. Drugi wytoczony element to podstawa działka 20 mm. Rzut oka na instrukcję: Podsumowując, zestaw prezentuje się dosyć dobrze. Nie sprawdzałem go jeszcze z merytorycznego punktu widzenia, przyjdzie na to czas przy budowie modelu. Zamierzam go wykorzystać przy budowie u-boota z zestawu Flagmana (nieokreślona przyszłość). Wizualnie wydaje się mi on najciekawszym z obecnej na rynku trójki (AFV Club, Flagman, Revell). Jako ciekawostkę dodam, że podczas rozmowy z czeskim specjalistą od ponorek - Zbynkiem Škopánem - najwyżej ocenił on model AFV. Pozdrawiam, Marek
  18. Dzięki za miłe słowo Panowie. Borykając się z chronicznym brakiem czasu odpocząłem ostatnio trochę od naszego ulubionego produktu Dragona. Oto co udało mi się wykrzesać po przerwie: Zacząłem się też przyglądać SKO Mk.37. Oto pierwsze efekty: CDN. Pozdrawiam, Marek
  19. W swoim modelu mam srebrną podłogę (kadłub już sklejony), ale po lekturze analizy Karasia w Mini Replice myślę, że powinna raczej być w kolorze khaki (kamuflażowym). Czapla była samolotem towarzyszącym i obserwacyjnym - w widoku z góry powinna wtapiać się w ziemię. Widoczna przez całkiem spore wycięcia kabiny srebrna podłoga działałaby jak lusterko, demaskując samolot lecący na małej wysokości. Sklejając teraz model, pomalowałbym podłogę kolorem khaki (no chyba, że była drewniana - naturalny kolor drewna?). Pozdrawiam, Marek
  20. Kurcze, akurat tej kombinacji nie próbowałem jeszcze. Generalnie produkty Gunze reagują z uprzednio położoną warstwą emalii olejnej (wygląda to jak klasyczny efekt olejnej pokrytej nitro). Z nakładaniem Gunze na emalię olejną poradziłem sobie stosując "dystans" z Sidoluxu - czyli lakieru akrylowego. Podejrzewam, że te lakiery Tamiyi są właśnie akrylami - czyli nie powinny sprawiać problemu. Co do wodoodporności - nie mam pojęcia. W krótkim okresie kontaktu z wodą nie powinno być problemów, nie wiem co się stanie gdy ten okres się wydłuży... Pozdrawiam, Marek
  21. Właśnie dziś wylądował w koszyku - w wersji AFV. Połowa ceny a posiada już od razu elementy fototrawione. Dodatkowo model AFV ma trochę lepsze odwzorowanie pokryw dziobowych wyrzutni torpedowych. Ceną za to jest trochę gorsza faktura burt. Jak przyjdzie to spróbuję sfocić go trochę - porównamy. W sumie ja też już odpuszczam większe zakupy. Poczekam jeszcze tylko na jakiś zestaw waloryzujący do Myoko... Czy ktoś słyszał może o zapowiedziach zestawów uzupełniających do wież 155 mm do Mikumy? To jest ostatni element, którego poszukuję do Yamato (12x155 mm)... Pozdrawiam, Marek
  22. Fotka klasyczna. Czapki z głów! Bardzo podoba mi się "zmęczenie" kadłuba. Nie jest przesadzone i jest b. estetyczne. Podoba mi się bardzo sposób pomalowania Kingfisherów - w sumie szczegół - ale zauważyłem, że malowanie wodnosamolotów na okrętach bywa traktowane po macoszemu. Czuję lekki niedosyt oglądając olinowanie - wydaje mi się, że jest go ciut za mało. Arizona i Pennsy miały taki charkaterystyczny las linowy wokół trójnożnych masztów. Jeszcze jedna rzecz - niebieska, plastikowa podstawka psuje trochę odbiór całości. Może warto by ją pomalować albo zrobić z drewna? Gratulacje za tempo budowy i zdobycie III miejsca! Pozdrawiam, Marek
  23. Wnętrze prezentuje się zacnie. Jakim kolorem planujesz pomalować podłogę i kratownicę? Pozdrawiam, Marek
  24. Może faktycznie to będzie dobrym wyborem? Poszczególne relacje rozjechały się trochę. Kominy lub/i uzbrojenie powinny dać chwilę na wyrównanie stawki. Pozostałe nadbudówki z racji skąpej ilości materiałów będą mocno improwizowane (zwłaszcza ta na śródokręciu). Pozdrawiam, Marek
  25. Witam, po dłuższej przerwie. Trzy fotki dzisiaj: Zdecydowałem się jednak wymienić plastikowe osłony Oerlikonów - blacha jest lepszym materiałem. Grzybkowe wentylatory będę malował oddzielnie. Zrobiłem też inwentaryzację dolnego piętra dziobowej nadbudówki - generalnie spostrzeżenia podobne do Jędrkowych. Pozdrawiam, Marek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.