-
Liczba zawartości
853 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez donalyah00
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
donalyah00 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Zdecydowanie! Pozdrawiam, Marek -
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
donalyah00 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Sposób z herbatą znam ale trzeba go stosować raczej na naturalne materiały - takie, które chłoną wodę. Tworzywa sztucznego nie uda się w ten sposób zabarwić. Jeżeli użyte linki są nylonowe (a podejrzewam, że są, sądząc po opisie) to nie powinny się uszkodzić przy delikatnym operowaniu pędzlem z rozrzedzoną farbą. Warunek jest tylko taki, że farba musi bardzo powoli schnąć - oleje najlepiej się tu sprawdzą. Auć, trochę musiałeś powalczyć. Dobrze jest wycinać je jak najbliżej krawędzi zadruku - nawet z pustych obszarów w pojedynczych znakach. Kurczę, to jest nas dwóch zgapionych. Do tej chwili dałbym sobie coś pociąć za to, że podwodna część kadłuba jest miniowa z czarnym pasem na LW. Nawet fotki Twojego modelu czytam w ten sposób (mocno zmęczony, ciemno brązowy kolor podwodzia). Zasugerowałem się planem z 1941 r., na którym ów pas jest zaznaczony, a wg którego przygotowałem kalki ze znacznikami dopasowane do wysokości burt Jed-aja. Ale faktycznie - mniejsze łajby RN nie miały pasa na LW tylko całą czarną podwodną część kadłuba. Może spróbuj zamalować te kreski kolorami użytymi do malowania kadłuba? Trochę rdzy, zielska i kamienia powinno pomóc zamaskować sprawę. Te białe znaczniki to też raczej mocno bym sponiewierał, teraz kontrast jest zdecydowanie za mocny w stosunku do stopnia umordowania całej łajby. PS. 29-ka i Tonka świetnie się razem na fotce prezentują! Pozdrawiam, Marek -
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
donalyah00 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Dość obfite graficznie są te kalki ze znakami zanurzenia... Tych z arkusza z numerami nie chciałeś użyć? Czy też ich gruba folia podkładowa nie pomogła? Dodam, że numery burtowe ładnie udało Ci się wyprowadzić mimo ich grubości. Na fotkach Jeda nie widać żadnych kresek za poszczególnymi znacznikami, przyznam, że trochę to daje po oczach teraz. Taaak, to bardzo przydatne wichajstry są - zdecydowanie potwierdzam i również polecam. Fajnie, że wróciłeś do tematu. Dwukolorowe olinowanie prezentuje się bardzo dobrze, może nieco wyszarzyłbym flaglinki. Mocno rozcieńczone oleje dają w takim przypadku radę. Trzymam kciuki za ciąg dalszy! Pozdrawiam, Marek -
Powinna dziś dotrzeć - mam nadzieję przynajmniej. Pozdrawiam, Marek
-
Kluzy w obu widać, same kotwice najpewniej leżą na pokładzie dziobowym. Dojechał metal? Pozdrawiam, Marek
-
Myślę, że delikatne "krowie żebra" mogą mieć swoje uzasadnienie, zwłaszcza na dziobie. Burty były raczej gładkie (nie wiem czy Enterprise miał jakieś burtowe opancerzenie). Fotka rufy pokazuje stan po lekkich obrażeniach. Pozdrawiam, Marek
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Zdjęciowej. IJN Battleship Yamato, Musashi, Photo Collection, Diamond-Sha Pozdrawiam, Marek -
Dornier Do-24K - Italeri plus dodatki - 1:72
donalyah00 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
To jeszcze dwa kopcie ode mnie. Pięknie idzie - trzymam kciuki za cd! [Zdjęcia wyłącznie dla celów dyskusji] Pozdrawiam, Marek -
-
Podejrzewam, że masz rożne ustawienia balansu bieli w telefonie i aparacie. Sama kompozycja oraz wykonanie są bardzo gites, ale warto przypilnować aby woda w realu nie dostała różowego zafarbu - wydaje mi się, że lepiej byłoby jakby lekko zzieleniała, niż zdenaturowała się... Działaj dalej bo tempo masz oszałamiające a jakość na tym zupełnie nie traci! Pozdrawiam, Marek
-
Z tego co po sieci słychać, to zapowiada się chyba mała przerwa od 1/144... No chyba, że z czymś wyskoczą znienacka, tak jak wczoraj z Zerówką i Wildcatem w 48-ce. Osobiście to Cmelaka w 1/144 chętnie bym przygarnął... Platz póki co wznawia niektóre F-Toysy w wersji bez farby i z normalnymi kalkami. Pozdrawiam, Marek
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
donalyah00 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Wygląda całkiem sympatycznie. Spróbowałbym jeszcze podkreślić/zaznaczyć kontury poszczególnych blach poszycia zaostrzonym ołówkiem a następnie delikatnie nałożył laserunek olejowy na zaznaczonych blachach. Rozumiem, że zacieki (w tym rdzawe) będą jeszcze póżniej? Rozjaśniłbym jeszcze aerografem (mgiełka z szarego lub piaskowego) obszar tuż pod linią wodną. Przynajmniej taki mam plan na swojego KfK jak już się wygrzebię z dopasowywania blaszek - właśnie przyjechała kolejna iteracja wytrawionych detali. Pozdrawiam, Marek -
Proponuję taki. Mam i podziwiam jakość wykonania. Pozdrawiam, Marek
-
Fuyuzuki 1945 ( Kure Naval Arsenal) - 1/700 Rainbow
donalyah00 odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Galerie
Jeszcze raz GRATULACJE (na żywo oglądałem w Łasku)! Nieziemsko to wyszło. A dodatkowo fotki pierwsza klasa - te z poziomu podłogi doku urywają berecik tuż przy kostkach... Pozdrawiam, Marek -
Jak mawiają Anglosasi - it is all relative. Zdjęcia można zrobić w różny sposób, ale fakt, że 144-ka wymaga pewnej gimnastyki. No i w takim małym modelu trzeba uważać przy utrzymaniu geometrii - zarówno montażu jak i maskowania przy malowaniu - bo odchyłka 0,5 mm (pomijalna w większej skali) potrafi być już mocno widoczna. Omawiany Dzbanek jest akurat bardzo poprawny wymiarowo oraz ładnie spasowany – model składa się sam (nie dotyczy oczywiście wnętrza kabiny – umówmy się jednak, że wnętrza w tej skali to faktycznie na granicy manifestu są). Pomalowany też jest bardzo zmyślnie, zaś Edkowe kalki z usuwalną górną folią będą świetnym wyborem w tej skali. Zdjęcia zrobiłbym natomiast nieco inne - zdecydowanie z mocnym źródłem światła rozproszonego, równomiernie oświetlającego cały model oraz raczej na białym tle. Dodatkowo polecam zdobienie 1-2 zdjęć z perspektywy płyty lotniska, trochę wtedy znika rzeczywista wielkość modelu. Warto spróbować, bo ta skala potrafi wciągnąć. Pozdrawiam, Marek
-
Pięknie to wygląda! Sama łajba, dok, zabudowania, malowanie tego oraz the last but not least - świetne fotki! Ale. Pusto tu dość! Domyślam się, że pojawią się jeszcze ludkowie w sporych ilościach. Brakuje mi natomiast jakichś materiałów budowlanych - belek metalowych (lub/i drewnianych), beczek z olejem (ew. koniakiem czy innym sake), jakichś butli spawalniczych, przewodów, kabli, itepe, itede. Wreszcie brakuje mi śmieci - nie są oczywiście fotogeniczne ale zawsze są w takich miejscach... Znalazłem jedną fotkę Kure z 1945 i widać tam, że coś się wala po nabrzeżu. Oczywiście USN trochę już wtedy napaskudziła ale portowy klimat chyba zawsze będzie się kojarzył z pewnym nieporządkiem wizualnym na nabrzeżach. Potraktuj proszę mój wpis jako formę dopingu aby nie zakończyć za wcześnie roboty nad tą scenką. Już jest zaje... fajnie ale przy odrobinie wytrwałości Twoja praca może urwać beret mniej-więcej na wysokości butów. Trzymam kciuki za "dobrudzenie" i "dobałaganienie" nabrzeża - może się uda, choć wiem, że już sporą chwilę nad tym siedzisz. Pozdrawiam, Marek PS. Chapeau Bas za sam projekt trawionek!
-
Myślę, że taki był chyba zamysł projektanta modelu - w tej skali to chyba jedyna sensowna metoda. Trzymam kciuki za budowę, choć z istniejących Twoich wątków wiem, ze będzie dobrze! Pozdrawiam, Marek
-
Ja wiem czy za mała? Robią przecież typ XVII w 1/350 i 1/144. Być może właśnie fakt, że ICM wypuścił już ten model w 144-ce ich hamuje? MikroMir lubi powtórzyć temat z 350-ki w 1/144. Żywica typu XXIII w 1/350 już kiedyś była ale egzotyczna dość i przeleciała jak meteor...
-
Dokładnie tak! Pisałem swego czasu do MikroMira aby pomyśleli nad ogarnięciem typu XXIII w 1/350 ale cisza póki co... Sensownego Orła w 1/350 można spróbować wykonać przy pomocy zestawu Podwodnego Holendra O-16 PacificCrossRoads (niestety to dość droga żywica). Co do typu U RN 1/350 – kolejna żywica, tym razem ze słonecznej Italii – HMS Upholder E.V.A. Models ale też będzie wymagać przeróbek. W miarę dobre Kilo było również dostępne w skali 1/400 – zestaw proj.877 Modelist/Maquette/EE/Ark/... oraz w 1/350 – chińskie proj.636 HobbyBoss i Bronco. Pozdrawiam, Marek
-
Ale ten pierwszy Jajamot (bez trzech pierdyliardów 25-ek - tak do 1943) był całkiem, całkiem!
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
donalyah00 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Part S72161 - controlhorns & turnbuckles. Niektóre z elementów na tej blaszce (zaznaczyłem na poniższej fotce) po przycięciu mogą posłużyć za mocowania flaglinek - z obu stron są zakończone oczkami o średnicy otworu ok. 0,08-0,1 mm (niektóre mogą być do końca przetrawione z racji swoich rozmiarów ale jest ich na tyle dużo na blaszce, że część powinna być OK). Zestaw Starlinga wydaje się również ciekawy, ale jest dość cenny. Powinno być OK, ale będzie wymagało paru testów odnośnie sposobu ich klejenia do rejki. Największa trudność będzie polegała na równomiernym rozłożeniu elementów na rejce. Aby uniknąć blobów gluta polecam debonder do usuwania nadmiaru CA. Co do materiału na maszty (i do wielu innych zastosowań) dobrze sprawdzają się rurki mosiężne Albion Alloys sprzedawane w spasowanym ze sobą komplecie średnic (można je bez problemu wsunąć jedna w drugą). Pozdrawiam, Marek -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ładne śrubki ma ta Szczupaka! Zaś Bardzo Taiho Ogień..., sądząc po tym jak wygląda dół skrzydła Jill ze zdetalowanymi komorami podwozia w 350-ce... aaa.... Pozdrawiam, Marek -
Poczekajcie jeszcze chwilę z tym kutrem. Coś się już trawi do niego. Pozdrawiam, Marek
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
donalyah00 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Świetnie Ci to idzie! Patent z flagami sygnałowymi zdecydowanie do zapamiętania! Są może we Flocie Grimbsby'ego jakieś fotki trawlerów znad Okrągłego stołu? Pozdrawiam, Marek -
Twoje działania robią bardzo duże wrażenie! Czy nie myślałeś, aby użyć pociętej na prostokątne kawałeczki kalkomanii o różnych kolorach? Np. takiej pancernej znanej ze starej Hasegawy lub Tamiyi? Można by pomalować tablicę bazowym kolorem a później wyklejać poszczególne przyciski kawałkami kolorowej kalki? Odpadłoby w tym momencie częściowo malowanie, musiałbyś się ew. pobawić później lakierem bezbarwnym aby dodatkowo podkreślić grubość niektórych elementów. Znika problem "pływania na kleju" w przypadku taśmy ale dochodzi dodatkowy czas - dłuższe odstępy pomiędzy nakładaniem kolejnych kawałków kalkomanii (potrzebne na jej wyschnięcie po nałożeniu). Pozdrawiam, Marek
