-
Liczba zawartości
853 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez donalyah00
-
Nie, poszły do druku 10-go, powinny być w ciągu ok. 2-3 tygodni. Rhyl był drukowany wcześniej. Np. w Martoli - polecam zwłaszcza spasowane zestawy czterech średnic: parzysty i nieparzysty. Rurki da się łatwo ciąć np. nożykiem Olfy. Pozdrawiam, Marek
- 25 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- typ 12
- hms rothesay
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki za doping! Również pamiętam ten model z dzieciństwa (rocznik 76) – w połączeniu z ówczesnym albumem Jana Piwowońskiego Współczesne Okręty Bojowe pełnym zdjęć zawierających maszty kratownicowe, anteny radarów o różnorakich kształtach oraz mniejsze lub większe rakiety na wyrzutniach wżarł mi się w zwoje dość dobrze. Gdy 2 lata temu w na wystawie modelarskiej Berlinie był na sprzedaż za pokaźną kwotę 2 EUR, zastanawiałem się jakieś 0,000137 sek. Ok, do rzeczy. Na dziobie ostatnio skończyłem, od dzioba zacznę. Wypełniłem wciągi, trochę przemodelowałem kształt czubka pokładu oraz podziurawiłem go trochę. Usunąłem oryginalne imitacje bulajów i nawierciłem je ponownie, tym razem zgodnie z ich rozkładem na Rhylu. Oryginał posiadał bulaje w dwóch rozmiarach - dlatego nawiercone otwory wypełniłem kawałkami mosiężnych rurek o średnicach wewnętrznych 0,5 i 0,3 mm. Po zapodkładowaniu kadłuba ciut je jeszcze rozwiercę, zaś po malowaniu delikatnie usunę farbę z krawędzi - pozwoli to na uzyskanie efektu mosiężnej oprawy szkła. Dodatkowo, mosiądz będąc materiałem twardszym niż polistyren pozwoli na utrzymanie okrągłego kształtu otworów w kolejnych stadiach obróbki ŁUTki. Przetestowałem to rozwiązanie swego czasu w Elsterze i zdało egzamin. Dodam, że spardek nie jest jeszcze obrobiony a komin tylko włożony do zdjęcia. No właśnie, komin. Jest to wydruk 3D pochodzący ze wspomnianego na początku zestawu Bogeys Bits. Dość twarde i kruche tworzywo ale dało się je oszlifować tak, że zniknęły schodki na obwodzie komina. Udało się też rozwiercić kanały dymowe dzięki temu powstał spłoszony ufok. W jego dość sporych oczętach pojawią się jeszcze trawione żaluzje. Na dobranoc rzut oka na całość plastiku... ... oraz na narysowane przeze mnie kalkomanie (które już są wydrukowane). CDN. Pozdrawiam, Marek
- 25 odpowiedzi
-
- typ 12
- hms rothesay
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jest moc! Świetnie wyszły zwłaszcza pajęczyny przed mostkiem i głównym masztem. Pozdrawiam, Marek
-
Dzień dobry wieczór! Całkiem niedawno skończyłem model ŁUTki i pora rozpocząć nowy. No przecież prawdziwego modelarza znać po tym jak zaczyna a nie jak kończy. Od razu ostrzegam wszystkich zainteresowanych, że trochę ten wątek będzie się ciągnął - prawie jak włoski makaron. ? Szydercza Gała z całych sił namawiał mnie na dołączenie do japońskiego projektu grupowego – prawie mu się udało, zwłaszcza jak zobaczyłem co wchodzi w skład tęczowych blaszek – ale skonstatowałem, że już mam podobny (w zakresie demolki) temat w stanie lekko rozbebeszonym. Coś o równie pogiętej lini pokładu jak nie przymierzając ciężkie krążowniki IJN – zimnowojenna fregata Royal Navy typu 12. Z kilkunastu jednostek wybrałem sobie HMS Rhyl w wersji ''przejściowej' z okolic wakacji na Malcie w 1967 r. Poniżej w wersji lekko zSeaVixenowanej: Czas spędzony nad modelem umili mi wyrób znanej i lubianej firmy Aganiok pochodzący z czasów słusznie minionych, czyli sowiecka wersja stareńkiego modelu Froga w skali 1:500 pod tytułem Protiwłodocznyj korabl. Poniżej urokliwy boxart: Skala jest dziwna dość, ale przyjemna linia kadłuba (notabene, dość dobrze odwzorowującego oryginał) modelu skusiła paru producentów do przygotowania blaszek (Atlantic Models)... ... oraz wydruku 3D (Bogeys Bits na Shapeways). Od siebie dodam kalkomanie, dodatkowe blaszki (pokłady i część nadbudówek) oraz trochę drobiazgów z modelarskiego szrotu. OK, sztućce w dłoń. Po uprzątnięciu bałaganu i opadnięciu kurzu wyszło takie coś (w sumie to pewnego rodzaju inbox, bo reszta części plastikowych została zutylizowana): Plastik jest dość miękki ale fajnie się obrabia. Aby zniwelować jedną z niewielu wad kadłuba zmniejszyłem nieco wielkość wnęk na kotwice. Pod wpływem cienkiego kleju Tamiyi powstały niewielkie wciągi ale CA powinien załatwić sprawę. CDN. Pozdrawiam, Marek
- 25 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- typ 12
- hms rothesay
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
U-1407, Uboottyp XVII, MikroMir+ShelfOddity 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Galerie
Hmm... skoro już o tym wspomniałeś... ? Skończcie co macie zacząć i tym samym zostałem już wystarczająco zachęcony do ew. kolejnego projektu grupowego. ? Dzięki burzatg! Pozdrawiam, Marek -
U-1407, Uboottyp XVII, MikroMir+ShelfOddity 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Galerie
Dzięki! Owszem, można było odnieść takie wrażenie - mój cykl produkcyjny "kończenia modeli" zakłada skoki do 10 lat wstecz życia rozbabranego modelu. Innymi słowy expect the unexpected. ? Jak zrobi ktoś plasticzany kadłub choć z zarysem kiosku to blaszki i resztę jak najbardziej ogarnę. ? Pocięte zapałki zabawione bejcą orzechową. Akurat podoba mi się ich toporność oraz szybkość wykonania - próbowałem zrobić kilbloki z pociętych i "udrewnionych" prętów PS o przekroju kwadratowym ale stosunek zużytego czasu do uzyskanego efektu nie był zachęcający. Celny strzał - to decha z odzysku jest, w pewnym momencie zacząłem się niepotrzebnie spieszyć z wykończeniem cygara i to widać miejscami... Pozdrawiam już świątecznie. Wesołych! Marek -
U-1407, Uboottyp XVII, MikroMir+ShelfOddity 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Galerie
Dzięki panowie! Bardzo chciałbym zrobić typ XXIII w tej skali ale temat jest jakoś dziwnie niepopularny (istnieje tylko stara żywica YMW niegdyś dostępna za oceanem). Wspominałem o tym chłopakom z Mikro Mira ale nawet nie wzruszyli ramionami... Pozdrawiam, Marek -
U-1407, Uboottyp XVII, MikroMir+ShelfOddity 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Warsztat
I się i go - projektowanie zabiera mi ostatnio zdecydowanie za dużo czasu. Pozdrawiam, Marek -
U-1407, Uboottyp XVII, MikroMir+ShelfOddity 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Warsztat
Zmęczyłem. ? Galeria Pozdrawiam, Marek -
Prawie równo rok po ostatniej galerii wklejam nową ? Tym razem jest to u-boot typu XVIIb znany też jako uboot Waltera czyli jedna z pierwszych prób napędzania podłodek bez użycia powietrza pobieranego z zewnątrz. Pan Walter wymyślił sobie, że jego silnik będzie spalał naftę wymieszaną z ok.70% roztworem wody utlenionej. Wszyscy zainteresowani, którzy zostali poddani działaniu tej cieczy z pewnością wychwalali wynalazcę po kres swych dni... Model został zbudowany w oparciu o zestaw MikroMira a przedstawia trzeci okręt tego typu - U-1407. W kwietniu 1945 został wcielony do służby i służył przede wszystkim do ćwiczeń - stąd żółty otok na kiosku. Sam zestaw jest dość dokładny jeżeli chodzi o kształty i wymiary ale nieco brakuje mu detali. Aby to zmienić przygotowałem niewielki zestaw trawiony oraz kalkomanie, których użyłem podczas budowy. Całość pomalowałem akrylami Lifecolora oraz zmęczyłem Tensocromami. Niektóre detale potraktowałem wynalazkami Gunze aromatycznej serii C. Lakier również był mocno aromatyczny. Na koniec jeszcze jeden obrazek aby pokazać rozmiary modelu: Pozdrawiam, Marek
-
Gdyby przypadkiem przybyła do Cię Hiszpańska inkFizycja to mów, że użyłeś gilzy do zwijania papierosów... Nie wiem nawet czy nie jest cieńsza. Świetnie wychodzą Ci detale! Pozdrawiam, Marek
-
Na tej fotce faktycznie się śFJeci się. No i git. Na fotce samego śródokręcia kilka postów wyżej jakiś taki trupio matowy mi się wydał. Pozdrawiam, Marek
-
Bardzo fajnie Ci idzie! Zróżnicowanie burt i scumline robią robotę. Mam tylko jedną wątpliwość odnośnie części nawodnej - na fotkach model wydaje się być mocno matowy. Myślę, że lekki półmat troche lepiej wygląda w skali. Podejrzewam, że zostawiasz lakierowanie na koniec montażu ale warto przy tym pamiętać, że przy tak dużej ilości szpejów, zwłaszcza na środokręciu może wystąpić lekki kłopot z dotarciem we wszystkie zakamarki. Pozdrawiam, Marek
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
donalyah00 odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Ale ta dolna nadbudówka to chyba z Jamata jest - grubość ścianek 410 mm po przeliczeniu. ? Może spróbuj trochę pocienić plastik w okolicach okien od wewnątrz - przynajmniej na skosach? Pozdrowki, Marek -
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
donalyah00 odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Ładne cacko! Nóżki pod pokładem to samoróbka? Jeżeli tak, to widzę że zbyt dużo z zestawu tam nie ma... Maszty, jak mniemam, to Masterowe generyki? Klapki dziś przybyły i jest cacy. Wylecą na wyspę na początku tygodnia. Miłego fukania! Marek -
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
donalyah00 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Jasna sprawa - faktycznie niewiele ich będzie widać. Dodam tylko, że fajnie wygląda ciemnobrązowy wash na naturalnej nierdzewce - mniej-więcej pozwala uzyskać efekt ciemnej stali, który widać na zdjęciu. Podglądam dalej bo piękne rzeczy tu powstają! Pozdrawiam, Marek -
Całkiem sympatyczna łódka! ? Gratulacje! Tak jak już pisali koledzy część podwodna jest super, część nawodna kadłuba może ciut zanadto kontrastowa ale to w sumie detal. Plamy na pokładzie też nie przeszkadzają mi zbytnio - na fotkach oryginału widać ciemniejsze obszary deskowania, może tylko ich rozkład jest nieco inny. Przyczepiłbym się jedynie do śrub i wałów napędowych. Okręt jest mocno złachany a śruby przypełzły prosto ze sklepu ze śrubami - jeszcze się błyszczą nowością. Zastanawia mnie też kolor wałów napędowych - na fotkach wydokowanych okrętów z okresu WW2 nie odstają one kolorem od reszty kadłuba w tym rejonie. W sensie nie są ani jaśniejsze ani się nie błyszczą - mówimy o cz-b fotkach. Fakt, że głównie widziałem fotki wydokowanych "aliantów", być może IJN miało swoje odrębne zdanie w tej dziedzinie. Ok, już nie marudzę i jeszcze raz gratuluję świetnego modelu! PS. ile nad nim siedziałeś? Pozdrawiam, Marek
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
donalyah00 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Mikołaju, nie myślałeś aby tłoki siłowników wykonać z igieł lekarskich? Skoro i tak wykonałeś je od podstaw - może przy okazji warto oszczędzić sobie malowania metalizerem? Efekt naturalnej nierdzewki jest całkiem fajny w małych (i dużych) skalach. Pozdrawiam, Marek -
Aichi E13A "Jake" w liczbie mnogiej 1/350
donalyah00 odpowiedział Super_Hans → na temat → [L]Galerie
Dałeś do pieca! Niektóre 72-ki chciałyby tak wyglądać... Trzymam kciuki aby ich pływające semi-lotnisko wyszło tak dobrze! Pozdrawiam, Marek -
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
donalyah00 odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
OKi, muszę skosztować tego koktailu zatem. ? Patent ze szlifem i polerką szkiełka po malowaniu też jest niezły - do zapamiętania. Dodam, że czasem poleruję przed malowaniem, zamalowuję a później ostrożnie "myję okna" pędzelkiem i debonderem. Największy nacisk kładę na słowo ostrożnie. Testowałem głównie na farPkach Gunze C ale powinno działać z dowolnymi akrylami. zamilczam zatem teraz i łypiEM dalej -
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
donalyah00 odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Na przyszłość - odbłyśniki reflektorów zamiast malować można wykleić z folii opakowaniowej po kFiatkach Ściętych (okrąg z folii rozcięty po promieniu). ? Ładnie się wtedy toto błyszczy przez szkiełka wszelakie. Jest moc z tym fedrunkiem! Pozdrawiam, Marek -
Ładnie idzie!
-
Akurat tego modelu nie znam. Revellovy Starfighter jest całkiem OK ale Platza nie miałem jeszcze w rękach. BTW całkiem fajne malowania Mark I dał do swoich zestawów. Pozdrawiam, Marek
-
Podobnie jak Mirage III - płaskie powierzchnie są w miarę OK (czytaj skrzydła), obłe są takie sobie (kadłuby). Dora Wings czy ostatni MikroMir to to nie jest, nie wspominając o Eduardzie czy japońskich firmach. Detale? Trawionki w obu przypadkach będzie sporo... Pozdrawiam, Marek
-
2x tak. F-104 pakowany jest po dwa modele, Harrier pojedynczo. Niektóre F-104 mają dodatkową, nową ramkę z tylną częścią kadłuba/ogona - "krótką" dla wczesnych wersji. Dodane jest też jakieś uzbrojenie. Nabyłem oba w ostatni weekend na festiwalu w Gatow. PE do Harriera (GR.1, GR.3, AV-8A) narysowałem praktycznie całe wczoraj... ? Pozdrawiam, Marek
