Skocz do zawartości

Patterson

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Patterson

  1. Pz.Kpfw. I Ausf.F (VK 18.01) w skali 1/35 firmy Hobby Boss. Malowanie 4th SS Polizei Panzergrenadier Division w okresie walk w Rosji, początek 1943.
  2. Schwimmwagen w skali 1/72 firmy Academy. Model relaksacyjny, prosto z pudełka. Jak widać detal mocno przeciętny, ale składał się przyjemnie.
  3. No bardzo fajne cacuszko. Bardzo ładne malowanie.
  4. Patterson

    Warsztat Panther

    Parę lat tamu zacząłem dłubać takiego giganta, niestety zapał się skończył przy ogromie szpachlowania wypychaczy wielkości krateru po meteorycie, występujących całymi stadami i to w dosyć upierdliwych miejscach. W ramach czyszczenia szafy z zalegających projektów w końcu udało się go poskładać. Trumpek 1/35 + lufka RB i Friule.
  5. Bardzo ładny! Na zdjęciach nie czuć gabarytu, ale to chyba niezłe bydle musi być w tej skali
  6. Nie, tymi przesłonami po lewej można regulować dopływ powierza do chłodnic, tak zwany "wysoki" wentylator odzyskiwał ciepłe powietrze z silnika i odsyłał je do systemu ogrzewania. Dokładając poszczególne trójkątne przesłony wymuszało się większą ilość zasysanego ciepłego powietrza do ogrzewania jeśli było ekstremalnie zimno. Te płytki od gazu to zwykłe kątowniki do których dwiema śrubami przykręcało się płytki z odczynnikami chemicznymi, kiedy weszły w reakcję z gazem to zmieniały kolor co mógł zobaczyć dowódca przez wizjery.
  7. Piękna robota, może doczekamy się kiedyś modelu seryjnego.
  8. Patterson

    Warsztat Panther

    Co do szpachli, szara szpachla Tamiya. Nie no, aż tak nie mam czasu :p, ale maluję dwa inne modele.
  9. Dzięki Panowie Dunkel to XF-60 Tamiyi mieszany na oko z buffem, bodaj XF-57 jeśli dobrze pamiętam numer, w stosunku około 2:1.
  10. Dzięki, w tym wypadku to naturalny susz. Pochodziłem trochę po parku i wyszukiwałem takiej drobnicy. Potem standardowo: długie moczenie w glicerynie i suszenie. Następnie pasowanie do modelu i malowanie różnymi odcieniami zielonego.
  11. Taki relaksacyjny modelik. Późny wariant "Jagdpanther" z nieustalonej jednostki, Niemcy 1945. Wykonany na podstawie monografii wydawnictwa "Militaria". Tamiya waloryzowana częściami DML, skala 1/35.
  12. Miałem na myśli czołg :P
  13. Z washowaniem zimmu uważaj, ostatnio dałem delikatną płukankę na swojej bergepanther i na ostatniej prostej jak psiknąłem matem to nie wiedzieć czemu wyciągnęło całego washa, że aż po oczach bije, jakbym go zalewał, także działaj delikatnie.
  14. Ładna blacha.
  15. Bardzo sympatyczny model. Jako, że lubię czyściochy, to bardzo mi się podoba subtelne malowanie.
  16. Popsikaj kobitę matem, to polepszy odbiór, poza tym - grubo. Marzenie porucznika Grubera. Trzeba powiedzieć, że w swoim kuriozalnym malowaniu ma swój realistyczny charakter, po "tęczowych" czołgach chyba z Holandii, nic mnie już nie zdziwi.
  17. Gołym okiem widać, że to wyrób Heng-Long, zresztą skopiowany na chama z modeli Tamiya, tak samo Jak ich Stug, Tiger, Panther, Jagdpanther, Tiger II, nawet te same uproszczenia mają. Za te cenę nie warto, za tauzen z hakiem można mieć dowolny model od "Henia" w wersji premium z nowszą aparaturą, metalowymi trakami i innymi bajerami, albo za około 400 ten sam model w wersji budżetowej bez zbędnych bajerów. Od kilku lat mam Tigera I w wersji budżetowej i to jest świetna zabaweczka, fajnie się nim jeździ w terenie i strzela z armatki. Jazdy przez kałuże nie polecam bo nie są szczelne. Metalowe traki to fajny bajer, ale plastikowym nic nie brakuje, nie ścierają się szybko, nie pękają, nie mam żadnych z nimi problemów. Dymiarka nieudolnie naśladująca dym z wydechów, kuriozalne cofniecie całego pojazdu po strzale, nierealistycznie cofająca się lufa i pseudo bajery z wersji premium to gnioty. Warto kupić zwykłą wersje za około 400-500 złoty i świetnie się bawić bez zbędnych, moim zdaniem dodatków. Jak kogoś uciska kilka tysięcy w kieszeni, to lepiej kupić jakiś profesjonalny zestaw i budować prawdziwą replikę RC, a nie zabawkę jaką są modele Heng-Long. No chyba, że ktoś koniecznie chce mieć T-72 za wszelka cenę.
  18. Czołem, przepraszam, że dopiero teraz, ale wcześniej byłem poza zasięgiem. Magda powstała w oparciu o zestaw: Malowana farbami akrylowymi Tamiya, niestety kolorów nie podam, bo zawsze mieszam na oko i jak mi pasuje do danego projektu. Bazą do mieszanki był XF-60.
  19. Patterson

    Warsztat Panther

    Skończona i gotowa do malowania. Flakpanther 5,5cm Rheinmetall - Borsig
  20. Patterson

    Warsztat Panther

    Zgadza się, po prostu wzoruje się na tym pasiaku, dlatego tych zmian nie zastosowałem, mam na oku inny ciekawy woź z tymi późnymi modyfikacjami, dlatego zostawiłem je sobie na później. Poza tym , dzięki za garść nowinek o Pantherach, zawsze miło dowiedzieć się czegoś nowego.
  21. Patterson

    Warsztat Panther

    Pilzeny wspawywali też polowo, widziałem wozy które fabrycznie ich nie powinny mieć , a miały. Wszystko zależy od danego wozu, albo tego czy chce się robić układ fabryczny na modelu, czy już po modyfikacji. Ta Pantherka z Houffalize jest o tyle jeszcze ciekawa, że posiada dodatkowe uchwyty na traki w przedniej części boków wieży, nietypowo dla swojej jednostki.
  22. Patterson

    Warsztat Panther

    Wczesne G nie miały uchwytów na tym włazie, tak samo nie było tego który ułatwiał wchodzenie na stropie wieży. W tej jednostce dorabiali na A i G właśnie z boku, charakterystyczny był też dospawany uchwyt na stropie wspawywany pionowo.
  23. Patterson

    Warsztat Panther

    Dzięki Przejrzałem kwity, faktycznie, nie zwróciłem uwagi na to, dzięki Dzięki, zetnie się. Model dragona ma tak poprzecznie ten zimm na włazie, wklejałem z całym zawiasem do otwierania i tak zrobili , rączka jest charakterystyczna dla tej jednostki: Te osłony nad wentylatorami to nie był standard, raczej ewenement, trudno mi przypomnieć sobie foto późnej Panthery z nimi. Uproszczony uchwyt do MG był montowany jednocześnie ze standardową szyną, fabryki miały jeszcze zapasy i stosowano oba warianty. Będę robił jedną z tych słynnych pasiastych.
  24. Patterson

    Warsztat Panther

    Ostatnio nie mam za dużo czasu więc sobie pomału coś tam dłubie. Na pierwszy ogień Panthera z pierwszej serii produkcyjnej Ausf.G. Malowanie 24 Regiment. Brakuje drugiego koła na wieży, będzie dodane. Finalna Panther Ausf.G, będzie w malowaniu pasiastym. Na koniec taki staruszek Dragona. Panther II lekko poprawiona, ale bez inwestowania, model ma sporo baboli i wymagałby duuużo poprawek. Dlatego będzie treningiem malarskim Pracuję jeszcze nad jedną Pantherką, ale o tym później Zapraszam na bloga: http://pattersonwerke.blogspot.com/ Są tam zdjęcia w dużej rozdzielczości, nie wiem czemu PB strasznie zmniejsza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.