Skocz do zawartości

Lipa

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 208
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Lipa

  1. Widzę, że sporo elementów będziesz malował osobno.
  2. Nie licząc żyrafy pana z rozdziawioną gębą, to nie można się napatrzeć. Drewno sań to jedno z najlepiej postarzonych desek jakie kiedykolwiek widziałem. pzdr
  3. Lipa

    Różności w 1:72

    To w takim razie czekam na dalsze postępy. Błota nie zapomnij dołożyć na lewej gąsienicy z przodu.
  4. Widzę, że zmiana teatru z dusznej puszczy na pustynię. Kawał dobrej roboty. Reflektory pewno arabusy popsikały sprejami ale za to bandaże gumowe kół chyba by tyle nie wytrzymały bez kęsa zębami czasu. Boję się, że pampers eksploduje z wrażenia jak dasz już swoją kolejną dioramkę porzuconego złomu ;)
  5. Lipa

    Różności w 1:72

    To beczka się trzyma owinięta liną holowniczą? Podobnie jak koła? @edit nie pytam złośliwie tylko szkoda mi tak ładnie wykonanego modelu psuć jakimś dziadostwem.
  6. Lipa

    T-55 Lee

    Masakra. Tutorial jak z kawałka gówna zrobić sztabkę złota.
  7. Lipa

    Różności w 1:72

    Koła jezdne na błotniku oraz beczka są przyspawane jako osłona przeciwkumulacyjna?
  8. Nie rozumiem. Wkleję może lepiej zdjęcia. Jedyne problemy jakie zauważyłem z kołami napędowymi to: -model jest z HobbyBoss -ogólne spasowanie gąsienice-koła napędowe ssie -gumowe gąsienice są do bani -plastykowe są do bani, bo powtarzalność wykonania ssie. Dużo ogniw ma luzy poprzez za wąską szpilkę(mam na myśli te krótkie cypelki, które są fragmentem właściwej szpilki). Jak się rozłoży na płasko i delikatnie naciągnie to doskonale to widać. -do puki nie zeszlifowałem śrubek z zębatki na rzecz poprawek, to gąsienica nie chciała wejść na zęby-rozstaw był za duży. Nie wiem czy się dogadaliśmy. Daj znać a puki co na wieczór proponuję: +
  9. Lipa

    Tiger "308" spzabt 502 academy

    To może zacznę od podziękowań. Dobrze, że kolega tak naciskał bym kupił, bo nie żałuję. Leżały chyba z miesiąc nie ruszane i niedawno testowałem ale myślę, że nawet trochę spóznione, to jednak się będzie liczyć. Dziękuję, to jedno z najlepiej wydanych kilkadziesiąt złotych w moim życiu! To teraz czas na efekty. GS po raz drugi. Zastanawiam się czy nie zerwać na rzecz MP bo wygląda chyba lepiej. Dzisiaj siadłem i postanowiłem, że sobie spróbuje milliputa jak radził Spotter. Tak sobie spróbowałem, że jak zacząłem bok to gdybym miał wszystko przygotowane to tygrys już byłby cały objechany pastą. Tak mnie to wciągnęło, że zapomniałem o piwie stojącym na blacie. Zgodnie z poradami wody nie żałowałem. ATAK to może nie jest ale robiony od podstaw daje dużo satysfakcji. Siedziałem też nad przygotowaniem teoretycznym do projektu i zacząłem robić uszkodzenia i obijać zimmerit... na papierze. Uznałem, że jak zrobię sobie taką ściągawkę, to nie zapomnę jakichś drobnych szczególików. Prócz tego co widać na zdjęciach będę losowo obijał, głównie tam gdzie wyszło partactwo. Zdjęcia chyba nie istnieją to mogę sobie pozwolić pzdr
  10. Pokazałem tylko jak wygląda mój pogląd na to. Jak chłop będzie sobie z tematem dalej radził to już jego sprawa. Pewno i tak będę śledził postępy, bo merytoryka zawsze w modzie.
  11. No widzisz a jakbyś walnął wszystkie efekty, to prezentację munduru miałbyś lepszą, tylko jakbyś się cofnął do przeszłości. Tak na szybko z jednego z moich Magicznych Folderów gdzie gromadzę skradzione dobra. Nie wiem jak z poprawnością ale było tak efekciarskie, że kilka lat temu zapisałem na dysku.
  12. Twój aerograf wygląda na identyczny jak mój. Pierwszy jaki kupiłem i eksploatuje już drugi egzemplarz(w pierwszym ukręciłem dysze tym kluczykiem więc jak go rozbierasz i składasz do czyszczenia to ostrożnie). Przy odrobinie wprawy można się podpisać. Będziesz miał masę radochy przy malowaniu ;) (i nerwów )
  13. Dzieki choć jakbym się zabrał do porządku od samego początku, to może lepiej by to wyglądało. O samej szparze zapomniałem w ferworze walki. Zatkam to kawalkiem pcv. Dzisiaj poprawiłem malowanie. Wygląda trochę lepiej. 50 minut spokojnej muzyki i skończone. AKaczami fajnie się maluje i można pryskać "prosto" z buteleczki. Ciekaw jestem ile modeli dam radę wymalować na jednym zestawie. Trzeba będzie zakupić jakiś amerykański szajs bo w garażu samo niemieckie zoo Z kół napędowych jestem najbardziej zadowolony. Kosztowało mnie to sporo pracy i nerwów a mimo wszystko byłem sceptycznie nastawiony, bo wiem, że po farbie zazwyczaj już tak dobrze to nie wygląda. O dziwo w miarę równo i czysto a to do mnie nie podobne Jako, że nasz 53 tonowy przyjacwel miał nieoficjalną ksywę zebra to zrobiłem też przymiarki do kamo na podstawie kilkunastu zdjęć(czasem tych samych różnej jakości). Kreski na lufie to pomyłka a nie chciało mi się gumować. Będę malował z ręki, więc lepiej sobie przećwiczyć wcześniej układ, bo na pałę, to znowu wyjdzie śmierć i płacz. Więcej mi się na razie nie chce. Idę podymać przy tygrysie
  14. Lipa

    Fontanna 1944 1/35

    Na podstawie wspomnień sierżanta z piaskownicy nakręcili jedną ze scen w pewnym filmie. Udało mu się w wieku 7 lat sabotować piaskowy zamek za linią desek oraz odzyskać strategicznie ważne foremki i grabki. Został odznaczony Żelaznym Nuplem za tą akcję. Oto scena nawiązująca do jego bezgłośnych umiejętności.
  15. Tyle wysiłku a dalej wygląda jak faszystowski Ken Pytań kilka:Widziałem już trochę "lalek" a nawet dioramki i chciałem zapytać czy malujesz im skórę od nowa(w sensie cieniowanie twarzy i innych elementów gołego ciała etc) czy zostawiasz kena. Dlaczego ma prawy rękaw za krótki? Czy dodajesz na koniec efekty zużycia osprzętu etc.
  16. -A co ty tu masz? -Nie interesuj się bo kociej mordy dostaniesz! Nie mogłem się powstrzymać
  17. Twój post nic nie wnosi.
  18. Ja przy KW jako podkład zastosowałem mieszankę z czarną. Potem kładłem czystą bazę pomijając miejsca gdzie światło ma problemy z dojściem(pod błotnikami, pod niszą wieży etc.). Malowałem niezbyt dokładnie by trochę zróżnicować powierzchnię(czego praktycznie nie widać). No a potem jechałem rozjaśnienia. To z tymi różnicami chyba jest tak samo w przypadku AK. Zauważyłem przy malowaniu persa. Nie sądziłem, że różnica odcieni może ze sobą tak współgrać. Co prawda malowanie spartaczyłem. Jeśli podzielić malowanie na 4 fazy to po drugiej było ok. Pozostałe dwa czyli rozjaśnienia spieprzyłem. Prawdopodobnie wina tego, że mam za mało doświadczenia jak na te farby. Jak mieszałem sam farby to zawsze mogłem sobie dodać białego i poprawić błąd... Zdjęcia robiłem na pałę bo bateria zaczęła padać ale coś tam chyba widać. Najlepiej mi chyba wyszło na przedniej płycie bo wyraznie widać przejścia kolorów. pzdr
  19. Efekty końcowe Z okazji, że nieubłaganie nadchodzi moment malowania, to mam pytanie do fachowców. Jako, że koledzy forumowicze przy warsztacie VK Vorne mi podpowiadali by bardziej rozjaśniać modulację to wykonałem sobie jakiś czas temu obiekt testowy. Czy tak to powinno wyglądać? Jechałem według schematu(pactra): czarny+podst <-podstawowy->podst+biały->więcej białego aż do efektu końcowego czysta farba Po kąpieli w gnojówce Ciekawy jestem tylko co wyjdzie z tych farb AK, bo od samego początku są dla mnie podejrzane i śmierdzi klapą pzdr
  20. Lipa

    Fontanna 1944 1/35

    Ja na stanie mam inne zabawki. To może inaczej, bo chyba powoli się rozmijamy a zaraz będziemy się niepotrzebnie kłócić i klepać offtopic. Poderżniecie gardła jest JEDNYM ze skutecznych sposobów. Można wymieniać do woli a i tak łopatką piechoty nikt tego nie robił (trochę czytałem, no bo gardeł nie podrzynałem ;], i jakoś nie trafiłem) Dobra rzecz do walki wręcz ale nie do cichej likwidacji. Poza tym nie jestem pewien czy każdy żołnierz nosił ze sobą dwa rodzaje broni białej by do woli sobie wybierać możliwość cichego skasowania wroga.
  21. Lipa

    Fontanna 1944 1/35

    Bawiłem się kiedyś u kumpla bagnetem mauserowskim. Chleba raczej nie ukroisz, ale do serca od tylu lub w nerke może być.
  22. Lipa

    Fontanna 1944 1/35

    Do cichej likwidacji wroga to raczej bagnet... Wykonanie bardzo ladne.
  23. Nie znam się za bardzo na współczesnych ale poziom dorabiania/poprawiania bardzo wysoki...
  24. W pierwszym rzędzie chyba sporo wolnych miejsc więc zasiadam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.