Skocz do zawartości

jachud3

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez jachud3

  1. @Lipstein- zasłużyłeś!
  2. Zero zaskoczenia. Widziałeś kiedyś coś dobrego z umlautem? Działaj Pan z tym dzbanem i swoją magią, chcę zobaczyć jak bardzo jeszcze nie umiem w modelarstwo
  3. Ja bym maskolu jak ognia unikał, jedna poszarpana krawędź i człowiek by palpitacji dostał...
  4. Ja zawsze wojowałem - każdy słoiczek Pactry miał swoje humorki, poczynając od tego wnerwiającego wieczka które się zawsze przyklejało do brzegu słoiczka i rwało, po gluty w farbie i gęstnienie. Chyba tylko z czarnym kolorem nie miałem większych przepraw, a tak to co kolor to niespodzianka. Od momentu jak kupiłem pierwsze Mr.Hobby i Tamiję, maluję tylko tym. Co do Model Color to może się źle wyraziłem - nie są stricte do pędzla, ale wydaje mi się że w tym zastosowaniu są najlepsze. Ale - wracając do wątku - @neptun1939: Po tym co się stało na lotce widać, że malujesz albo za rzadką farbą, albo za wysokim ciśnieniem. Wnioskując po kryciu niebieskiego stawiam na to drugie. Spróbuj zmniejszyć do ok. 1bar, rozcieńcz trochę farbę i powinno być lepiej
  5. Jak kto woli ja długo malowałem Pactrami aż któregoś dnia kupiłem gunze. Pactry wtedy wyrzuciłem
  6. Bo to bardzo ładny samolot jest model Edka też godny polecenia. Mnie łapki świerzbią żeby otworzyć coś równolegle teraz, biję się z myślami tylko czy P-40, czy P-39
  7. Ma ktoś może jakiś fajny patent na wyrównanie schodka wewnątrz takich miejsc jak wlew paliwa do baku na nosie? Ja do tej pory wycinam kółeczko o zbliżonej średnicy z polistyrenu i wklejam na płasko, dookoła zalewając Surfacerem 500 dla zlikwidowania szczelin. Ale może jest lepszy sposób
  8. Model Color to są farby do pędzla, stąd może walka. Wyrzuć te Pactry, kup normalne tamijunie albo gunze i malowanie to będzie radość, rozkosz i przyjemność
  9. Potwierdzam, odratowałem tak kiedyś dwudziestoletnie kalki Fujimi. Podobno lampa UV też działa, muszę spróbować zakosić małżonce taką co ma do pazurów i spróbować.
  10. Jak wóz z węglem idzie mi ten warsztat, dostrzegam też pierwsze objawy popularnej choroby, tak zwanej "zacząłbymjużjakiśinnymodel-ozy" Najpierw trochę popsioczę na Eduarda. Zrobili inserty z lufami działek (i tak niemalże niewidoczne, ale zawsze coś), fajnie - ale nikt nie pomyślał o tym, że te czopki wklejane od środka nie chowają się w insercie, tylko wystają - i w skrzydle powinna być ulga. Bez niej insert po prostu nie "dojeżdża" do końca swojego miejsca. Na szczęście quick-fix jest dość prosty, parę ruchów pilnikiem i łezki zrobione. Rzecz jasna samej krawędzi nie ruszałem, tylko wydrążyłem "mięso" od wewnątrz skrzydła - widać to na fotce w poście wyżej z komorami podwozia. Niemiła niespodzianka też na obu osłonach podwozia - spore, brzydkie wypychacze i zapadlisko od drugiej strony. Tu już trzeba się trochę namęczyć żeby to od środka poprawić, nie niszcząc przy tym struktury. Na szczęście golenie zasłonią prawie wszystko, więc zetnę tylko byle nie wystawało i będzie git. Zebrałem się w sobie i zmontowałem skrzydła, przykleiłem do kadłuba. Spasowanie niemal perfekt, podejrzewam że znów jakiś babol użytkownika sprawił że z jednej strony mam niewielką szczelinę na końcu przejścia skrzydło-kadłub, ale to zadanie dla płynnej szpachlówki. Od spodu czeka mnie też szpachlowanie łączenia przez środek klap, niezbyt wygodne, ale dramatu nie będzie. Uwaga na insert podszybia - przednią i tylną linię łączenia z kadłubem trzeba zalać i wyszlifować na gładko; na prawdziwym samolocie nie było tam podziału: Spasowanie nieruchomej części owiewki cudownie przemyślane, pasuje prawie na klik w swoim korytku. Teraz stateczniki, podkład i zabiorę się za odtworzenie nitowania w miejscach, gdzie je wytarłem papierkiem. Do majówki może zdążę
  11. Ja bym próbował rolować cieniutkie robaki z blutacka czy innego patafixu, efekt chyba będzie najbardziej zbliżony do oryginału. Roboty sporo, ale jak wyjdzie to klękajcie narody
  12. jachud3

    B-25H Mitchell HK Models 1:32

    Ale pięknie zmalowany i te kopcie z wydechów... Wow. Bardzo się podoba! Ale chociaż jedną fotkę spodu mogłeś wstawić
  13. Koszernego!
  14. Fantastyczny maluch! Podziwiam warsztat, precyzję i dbałość o najmniejsze detale. Uwagę przykuwa niesymetrycznie "zużyty" roundel na dolnym płacie - czy to wizja autora, czy "ten typ tak ma"? Wybacz szmatopłacią ignorancję
  15. jachud3

    F6F-5 Hellcat Eduard 1/48

    Bardzo fajny kocurek! Podobają mi się okopcenia od wydechów - aczkolwiek osobiście bym uderzył w jaśniejsze tony. Jest dobrze!
  16. Świetny francuz Bardzo ładnie pomalowany, z wyczuciem ubrudzony. Co prawda odrzutowce to nie moja bajka, ale ten mi się podoba!
  17. Szczerze mówiąc wygląda to źle. Niechlujnie sklejone połówki - widoczne łączenie, wash niedotarty, całość wygląda jak oblana szlaufem z brudną wodą
  18. Dobrze wyszło
  19. jachud3

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Malowanie wybrałeś przepiękne, o wykonanie się nie ma co martwić więc szykuje nam się petarda!
  20. RLM02+RLM66=RLM68?
  21. W jaki sposób odcina się te wytłoczki tak, żeby krawędzie wyszły równo i w prawidłowym miejscu? Cięcie w miejscu przejścia stycznego promienia zawsze było dla mnie zagadką; nie umiem, nie czuję, nawet owiewki vacu psuję
  22. Burżujstwo, Alcladami malujo... a niby w kraju taka zła ekonomia... Maski czyjego wyrobu? Folia się nie odkleja?
  23. "Collector's Quality Detail" No dobra, jak na lata 70te to pewnie tak było Dziw że kolory na pudełku jeszcze nie wypłowiały
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.