Skocz do zawartości

jachud3

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez jachud3

  1. I pisze to człowiek z roślinką w avatarze! Halo, policja?
  2. jachud3

    Su33 1:72 revell

    @p2288 moja sugestia jest taka, żebyś najpierw przede wszystkim skupił się na poprawnym klejeniu i obróbce bo to są podstawy podstaw, bez których choćbyś włożył milion żywic i blach w model, nadal będzie on wyglądał po prostu źle. Na przykład na fotelu widać wyraźnie ślady po łączeniu form, które należy usunąć:
  3. Ja nie chciałem nikomu teraz wmawiać, że Procon jest niezbędny. Chińczykiem też dawało radę malować, nawet cienkie kreski, w moim przypadku wymagało to jednak większego, nazwijmy to, "modelarskiego wysiłku". Tutaj po prostu rozcieńczyłem farbę i psikałem bez kombinacji z ciśnieniem, wycieraniem igły co chwilę tak jak to zwykle robię przy Fengdach. Pracowało mi się przyjemniej, po prostu, i to napisałem. Chińczykami będę sobie teraz psikał podkłady albo metaliki, a do precyzyjniejszych robót będę miał Procona. Kupiłem Japończyka nie dlatego że uważam że nagle będzie +100 do umiejętności, tylko chciałem sprawdzić czy rzeczywiście jest różnica, kolega HKK poprosił o wrażenia, to wrzuciłem. Nie jest to żaden benchmark czy stanowisko że nie warto na początku malowania aerografem kupować chińczyka. Wydaje mi się, że lepiej się właśnie nauczyć na takim sprzęcie, a potem już świadomie przesiąść się na półkę wyżej.
  4. Trochę się pobawiłem japońcem i powiem tak: nie wracam do chinoli. Komfort pracy, kontrola nad farbą, precyzja - udało mi się osiągnąć lepsze efekty niż na wszystkich swoich poprzednich chińczykach, jechałem od dawna na Adlerze i paru Fengdach 0,3mm. Przy szerokim strumieniu farba jest równa, nie ma żadnych grubych kropek czy smarków, granica między kolorem a bielą papieru bardzo zadowalająca. Mimo dyszy 0,3mm mogę robić cieniutkie linie i małe wzorki bez "plucia" naokoło (co otwiera mi parę opcji kamuflażu do malowania z ręki, co wcześniej mi niezbyt wychodziło). Do poprawy u mnie jeszcze "linijka w ręce", ale to współczynnik kiepskiego frajdolarza. Obwarzanek konturowany trzykrotnie Jestem, i to bardzo
  5. Dziś po południu mam zamiar robić jazdę próbną, więc dam znać
  6. Wczoraj przed południem kurier mi przyniósł Procona - od zamówienia we wtorek wieczorem do dostawy minęło nieco ponad 48h, cena końcowa 419PLN bez żadnych ceł i innych opłat
  7. ...ale ostateczne zdanie wyrobię sobie jak zobaczę gotowy model, więc daleko mi teraz do stwierdzenia że coś jest złe lub wspaniałe.
  8. Liczę na to, bo maluję chińczykami od lat i co prawda nie narzekam zbytnio, ale czas najwyższy zaznać trochę tej słynnej japońskiej jakości a marża polskich sklepów faktycznie z kosmosu, niemalże 150% ceny JPY.
  9. Ja przed chwilą zamówiłem , przewidywana data dostawy 5 lutego
  10. Musiał mi umknąć ten wątek. Dziękuję!
  11. Tak z ciekawości; jak można kupić takiego Procona z Japonii? Od producenta bezpośrednio? Ma ktoś link?
  12. Czy to złudzenie, czy kabina jest za szeroka i wystaje nieco poza kadłub?
  13. Kafelki z metalizerów już były nieortodoksyjne, potem te cienie a teraz rondle POD bazą. Zaczynam podejrzewać że to jakiś happening modelarski Maluj dalej, bo jestem bardzo zaintrygowany co z tego wyjdzie.
  14. Bardzo ładny, szczególnie podoba mi się rejon ogona Patrząc na ilość stencili... podziwiam wytrwałość
  15. Dzięki Do testów mam akurat dwa potworki z jakichś starych wydań Trimastera i MPM, więc jest na czym ćwiczyć. A zbiornik do wywalenia czemu?
  16. Wszystko jasne, dziękuję!
  17. A gdybyś przejechał nitowadlem (jeśli masz) po jakiejś miękkiej blaszce, ale nie obwodem kółka zębatego, a prostopadle do jego powierzchni? Jakbyś grabił piasek
  18. Jaki jest patent na wklejanie tworzywa w takich równych odstępach jak na tej strukturze kadłuba? Chodzi mi o to, że wygląda jakbyś wklejał osobne kawałeczki pomiędzy każdym pionowym profilem, ale całość jest "zbyt prostoliniowa", więc albo masz poziomicę w oczach albo jest trik który chętnie poznam
  19. Elegancki Gustav. Bardzo podoba mi się powierzchnia skrzydeł Dobra dobra, bujać to my ale nie nas
  20. Fajna Dora, ale faktycznie aż się prosi o jakąś mocniejszą eksploatację wiem że łatwo się mówi, bo sam nie jestem za dobry w tytłaniu, ale bez tego wygląda jakoś tak za czysto. P.S. chyba zapomniałeś wkleić lewego światła pozycyjnego na skrzydle
  21. Bardzo dziękuję za miłe słowa czuję, że można i da się lepiej, ale z każdym kolejnym ulepkiem się czegoś nowego człowiek nauczy, to i może za te naście lat wyjdzie ten jeden jedyny święty graal idealnego modelu Bo i po prawdzie strasznie słaby się czuję w brudzingu. Zrobiłem trochę zacieków olejami, osmaliłem wydechy, lekki kurz tamijowym buffem i wsio. Potestowałem sobie też odpryski do sreberka "na maskol" i uważam że to nawet całkiem nieźle wygląda, więc będę częściej używać. Łopaty śmigła próbowałem troszkę zmęczyć kredkami Prismacolor, ale po lakierze matowym większość efektu zniknęła Nosze się z zamiarem odpalenia teraz jakiegoś warsztatu na forum, nie wiem czy brać P-40, Spitfajera czy Mustanga... Albo MiGa 21 Poczekam na wpis gonza
  22. Cześć wszystkim Po bardzo długiej przerwie w udzielaniu się na forum, chciałbym podzielić się swoim najnowszym dzieciątkiem wykonanym ze znanego chyba każdemu zestawu Revella w skali 1:72. Bolączek tego jakże popularnego modelu jest parę, najbardziej kłującą w oczy jest chyba karykatura osłony silnika, za mała i fatalnie niedolana, troszkę spuchnięty brzuch w sekcji pod skrzydłami i za krótkie golenie podwozia (o ostatnim przypomniałem sobie niestety w bardzo późnym etapie gdzie już nie miałem ochoty się dłużej kopać, ale o tym niżej). Ponieważ milion lat temu sklejałem Tbolta i - jak każdy młodziak - obkleiłem go popularnym "byczkiem" z oznaczeń zestawowych, tak teraz zdecydowałem się na pewien miszmasz: wykorzystałem kalkomanie z zestawu Academy do samolotu z tej samej jednostki, co "Balls Out", czyli 509 FS 405 FG. Maszyna o numerze seryjnym 42-27316 to P-47D-27-RE "Chief Ski-U-Mah II", więc od Revellowskiego D-30 troszkę się różniła - trzeba było usunąć hamulce aerodynamiczne, przenieść reflektor, usunąć płetwę ogonową. Budowa należała raczej do przyjemnych - postanowiłem wykonać operację na nieszczęsnej osłonie silnika, powiększyć ją, przeryć linie od nowa, odciąć żaluzje i dorobić nowe z blaszek w pozycji zamkniętej, a nie jak oferuje Revell w otwartej. Korektę kształtu brzucha jednak sobie odpuściłem. Trzeba było też przepolerować owiewkę, pousuwać parę nadlewek i zapadlisk. Z dodatków wykorzystałem blaszki Zoom Eduarda, maski na owiewkę Pmask, żywiczne: lufy Quickboosta i silnik Pavli. Z perspektywy czasu mocno żałuję, że nie dołożyłem jeszcze żywicznych kół, ale to akurat łatwo będzie kiedyś podmienić. Model malowany AK Xtreme Metal i Gunze/Tamiya. Ze znanych błędów własnych frajdolarza: kalki w niektórych miejscach się srebrzą, co zauważyłem po nałożeniu paru napisów eksploatacyjnych, próbowałem ratować sytuację Metal Gloss Varnishem Vallejo, ale i tak gdzieniegdzie widać film. Kalkomanie Academy pasowały do (kto by to przewidział) modelu Academy a nie Revella, więc rozmiarowo trochę nie pykło, co najbardziej widać na nose-art'cie i pozycji . Podkadłubowy zbiornik paliwa niestety musiałem trochę "oszukać" na pozycji i jest pochylony w dół, bo przy wklejaniu go w pozycji "domyślnej" przez przykrótkie nóżki podwozia samolot stał na kółku ogonowym i zbiornikiem rył po pasie startowym I niestety, moja największa bolączka z którą nie umiem wygrać - kłaczki, paproszki... Ok, po przydługim wstępie zapraszam do oglądania, krytyki i wytykania palcami Zdjęcia robione szmartfonem co go żonie żem podkradł, mam nadzieję że jednak coś da się zobaczyć, proszę nie bić za mocno... Fotka oryginału: I moje artyzmy: I dla przypomnienia skali (akurat wszystkie banany zjadłem dzień wcześniej): Pozdrawiam
  23. Wygląda arcyinteresująco, ale mam jakieś takie wewnętrzne poczucie że efekt Twojej pracy będzie w bardzo małym stopniu widoczny po nałożeniu kamuflażu. Obym się mylił!
  24. Bo to jest najprawdziwsza pancerna szyba
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.