Kazdy w ramach powszechnie akceptowanej wśród narodów cywilizowanych zasady swobody umów może się zobowiązać do tego, że ze swoją własnością będzie postępować w jakiś określony sposób, np. w odniesieniu do zabytkowego samolotu zachowa (wykona, poprawi) oryginalne malowanie, rodzaj podwieszeń itp. itd. Może się też zobowiązać, że w każdej umowie dotyczącej tej rzeczy zastrzeże takie same obowiązki dla przyszłego nabywcy. Jeżeli by sprzedał rzecz bez takiego zastrzeżenia, to wtedy mógłby ponosić wobec pierwotnego zbywcy odpowiedzialność majątkową (ale już nie kolejny nabywca wobec pierwotnego zbywcy).
Wszystko to jednak wymaga dokonania ważnej i skutecznej czynności prawnej, czyli przede wszytskim w naszych warunkach zawarcia umowy, bo z samego prawa to nie wynika. Inna rzecz, że w obrocie międzynarodowym trudno potem dochodzić przestrzegania takich warunków.