Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 107
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. temat ciekawy, choć taki niski nakład trąca fuchą dla znajomego królika...
  2. Ładny, szacun za oklejke
  3. wuwumaster

    TS-11 Iskra 200 BR

    Różnica w technologii i jakości produkcji (chałpnicze drapanie vs opracowanie komputerowe) to jedno ale ta Iskra to jeden z bardziej hardcore-owych modeli na rynku, asymetryczność tu nikogo nie dziwi No ale ileś ich ludzie zbudowali czyli się da, więc i Ty podołasz Pozdr ww
  4. wuwumaster

    TS-11 Iskra 200 BR

    Duża Iskra od Choroszego... Ojj się będzie działo Powodzenia, będę zaglądał! Pozdr ww
  5. To pozwolę sobie jeszcze pociągnąć temat - taki ciagnik-widlak był w Academy ale u Hellera, po prawdzie to istota rzeczy to ten samochodzik do którego podłączano adaptery holownicze - albo widlak albo j.w. balony albo tylko 3cie kółko w miejscu przyłącza i wtedy na sztywnym holu ciągnął Kometa. W 72 widlak i balony są wprost spudla, natomiast te 3cie kółko plus sztywny hol to jest pokazane w recenzji jako niezagospodarowany element - i tego nie było w edycji z modelem! Dobrze wiedzieć że ktoś wystrugał. (https://www.mojehobby.pl/products/Me-163A-with-Scheuch-Schlepper.html) Pozdr ww
  6. Kamilu dobrze pamiętasz (nawiązując do słów w recenzji) ten pojazd pierwotnie był wydany w zestawie z modelem Me-163A, co było dość naciągane bo jest on znany gł ze zdjęć z Me-163B: no ale Condor/MPM/SpecialHobby miało w ofercie tylko wersję A no to z nią"pożenili". Pozdr ww
  7. Ja bym obstawiał 76 jasny błękit, natomiast 81 zdecydowanie wersja 3 (1 wyjdzie na modelu jak ciemny brunatny) Pozdr ww
  8. Ok czyli jeszcze inaczej Thx za sprostowanie
  9. Malunki pierwsza klasa Natomiast trochę raza szwy na pokrywach silników czy kiepsko rozwiercone wyloty wydechów, można jeszcze poprawić - model zyska Pozdr ww
  10. "Zupełnie też nie rozumiem zamysłu statecznika pionowego podzielonego na cześć z kadłubem i bez kadłuba z drugiej strony" A sklejałeś kiedyś może kultowego już MFa z KP albo jego pochodne? To już taka tradycja w 21szych Dobrze idzie, podglądam Pozdr ww
  11. Bardzo elegancki+ brawo za niszowy temat Pozdr ww
  12. Ok dzięki panowie za sprostowanie, Kiedyś oglądałem wypraski Airfixa i tak mi się zdawało że znajomo wyglądają, teraz jasna sprawa Pozdr ww
  13. A to nie aby klon Airfixa?
  14. Spoko inbox Powered by kisiel z oszołoma
  15. Jak byś mógł proszę zakreślić o który dokładniej obszar Ci chodzi, bo faktycznie może nie załapałem Edit Chyba łapie o co ci chodzi, no więc wg mojej wiedzy jest tak jak piszesz - kadłub był malowany góra (zielenie, szarości etc) i dół (szary błękit), linia rozgraniczenia na poziomie skrzydeł. Czasem cały kadłub w szary błękit. Teraz na wielu egzemplarzach mechanicy różnie uzupełniali malowanie o tzw mottling, są zdjęcia egzemplarzy gdzie faktycznie ciapki zachodzą na kadłub aż pod pod skrzydło ale to są konkretne przypadki, myślę schematy malowania dobrze obrazują rozkład barw - zaproponowane przez GasPacza malowania to było regularne malowanie - dół kadłuba i skrzydła w szaro błękitnym. Pozdr ww
  16. Co do odstępstw od standardów pod sam koniec wojny, o których wspomniałeś , wszystko prawda, Z tym że produkcję Kometow zakończono w lutym 45, te ostatnie w większości nie dotarły do jednostek, jaka była wtedy sytuacja z farbami? Kto wie... Pokazałeś ładne zdjęcie z czytelnym werk nr, sprawdziłem go niestety znajduje się w grupie "brak danych". To zdjęcie ładnie pokazuje budowę kometa: kadłub cygaro z węzłami do skrzydeł, połączenie kryte owiewkami tworzącymi charakterystyczne przejście. Kto wie może masz rację dla pokazanego egzemplarza , popatrzę jeszcze w kwity Co znalazłem na szybko to na wielu zdjęciach elementy dźwigara (tak na kadłubie jak na skrzydle) były niemalowane - metal. Pozdr ww
  17. Generalnie powierzchnię wewnętrzne to był zwykle standard czyli RLM02, skrzydła faktycznie były wykonywane osobno i montowane jako podzespół, demontowane choćby do transportu - były drewniane w odróżnieniu od metalowego kadłuba , Popatrzę jutro w książki i foty , myślę znajdę coś ciekawego Pozdr ww
  18. Co do pokazanego powyżej kombinezonu, nie chcę polemizować natomiast wydaje mi się on bardziej po prostu kombinezonem Luftwaffe z końca wojny (bardziej by mi pasował do Me-262, czarny z elementami skórzanymi). Wg znanych mi źródeł piloci Kometów latali, jak wpomniano powyżej, w kombinezonach chroniących przed poprzarzeniem (tak chemicznym jak i cieplnym), wykonanych z użyciem azbestu. Przejrzałem trochę literatury bo temat mnie zaintrygował. Na fotografiach jeśli pojawiają się osobniki ludzkie to w zdecydowanej większości jest to obsługa, czasem jakiś oficjel albo pilot w mundurze galowym, nieżadko ktoś w kokpicie ale widać że trochę ustawka do zdjęcia. Poniżej prezentuję trochę materiału który moim zdaniem nosi znamiona wiarygodnego udokumentowania faktycznego wyglądu pilota gotowego do lotu na Me-163: Na Me-163A (inny typ silnika i inne paliwo! ale ryzyko i związane z nim zabezpieczenia podobne) Rudolf Opitz latał raczej w jasnych deseniach: Gdy dostali pierwsze wersje bojowego Kometa B, czyli egzemplarze badawcze i przedseryjne (B-0, jednostka Erprobungskomando 16) ciągle nosili się raczej na jasno, tu Rudi Opitz z pradziadkiem GoPro na czole: W następstwie powyższych lotów okazało się że samolot jest wspaniały, dopracowany i można iść w produkcję seryjną oraz organizować regularne jednostki bojowe takie jak JG400. I tu dalej kolory jasne, raczej nie na czarno. Bodaj najbardziej znane zdjęcie kombinezonu (w ujęciu 3/4 od tyłu prezentuje się ponownie Rudolf Opitz): I kolejne ujęcie - tym razem Opitz-ów dwóch (Rudolf i Reinhard): Tu Hartmut Ryll - pierwszy ze wspomnianego JG400 który zginął w akcji: A tu Siegfried Schubert - tym razem autor pierwszego zwycięstwa powietrzneo na konto JG400: Obaj panowie na moje oko w odcieniach szarości, raczej nie w czerni. Na koniec smaczek! pamiętajmy że nie tylko panowie lubią adrenalinę, prędkość, ryzyko... poniżej stylówa Hanny Reitsch na lot Kometem (latała dopóki się poważnie nie połamała, ale to inna historia) konia z rzędem temu kto odgadnie kolorystykę damskiej garderoby na przeloty małym rakietoplanem! Reasumując, moim skromnym zdaniem GasPatch zrobił świetną figurkę i zaproponował adekwatną kolorystykę, ja siętego będętrzymał w moim wykonaniu (ogólnie studiując wykonanie modelu, w szczególności np kopitu z wszelkimi przewodami paliwowymi już spudła muszę przyznać że GasPatch przyłożył się bardzo do przestudiownia maszyny, myślę daje to kapitał zaufania na podstawie którego można iść za instrukcją i propozycją kolorystyki kombinezonu) pozdrawiam! ww dla formaności - żródła: S.Ransom, H.Cammann - CLASSIC 8 - Me-163 Rocket Interceptor vol1 S.Ransom, H.Cammann - CLASSIC 9 - Me-163 Rocket Interceptor vol2 S.Ransom, H.Cammann - Osprey Aviation Elite Units №037 Jagdgeschwader 400 - Germany's Elite Rocket Fighters B.Belcarz, R.Pęczkowski - Monografie Lotnicze 35 Messerschmitt Me 163 Komet Aero Journal No.64 - 2018-04-05 p.s. oczywiście jest jeszcze wujek Google, natomiast na hasło "Me-163 pilot suit" itp. wyskakują gł modele albo .... figurki GasPath-a, nic konkretnego, na chwilęobecną nie umiem powiedzieć czy przetrwał jakiś skafander do kometa, jak tylko na coś trafię - dam znać.
  19. Gdyby taka była to zdecydowanie tak, z tego co widzę to jak na razie od Yahu są tylko w 72 i 32. Yahu - jeśli tu zaglądacie, do dzieła - skalować tablice na 48 i w druk! Klient czeka P.s. a tak na serio - co z zestawową tablicą jest nie tak? Widze w Inboxach - ładnie zdetalowana plastikowa tablica, zegary na kalkomanii z osobna do wklejenia, detale z blaszki, na mój skromny gust jest wszystko żeby efekt końcowy dobrze wyglądał
  20. Widziałem twoje wątki w Nowościach i Inboxach o dodatkach do tytułowego zestawu, jako Kometofil zainteresowałem się, Twój warsztat dopełnia obraz Do tej pory byłem wierny Kometom w 72, nie mniej to co wypuścił Gaspath i Meng nie pozwala pozostać obojętnym . Zasiadam zatem w pierwszym rzędzie i z niecierpliwością czekam na relacje Pozdr ww
  21. Wilga pociągnięta sreberkiem - odważnie biorąc pod uwagę typowe bolączki druku 3D. Dobrze że jest, a jaka jest dokładnie to mam nadzieję zobaczyć na lepszych zdjęciach albo... we własnych łapach Pozdr ww
  22. Revell pakuje sporo modeli zvezdy, i lotniczych i pancerki, zwykle z lepszą kalkomanią i sporo drożej, także tu zapewne podobnie Twój model bardzo mi się podoba, świetne fotki na podkładce lotniskowej Pozdr ww
  23. To się w motoryzacji nazywa silnik z suchą miską olejową, ma zastosowanie m.in. w motocyklach (szczególnie sportowych) czy autach sportowch. Chodzi zasadniczo o to żeby zapewnić ciągłe podawanie oleju do pompy i na silnik, w tradycyjnej misce olejowej przy dużych przeciążeniach bądź przechyle olej ucieka na boki komory korbowej więc smok w misce zaciąga powietrze, i to powietrze przez pompę idzie na magistralę olejową co oczywiście nie jest korzystne dla silnika. W układzie z suchą miską olej też jest zbierany z miski olejowej ale trafia do zbiornika z którego pompa tłoczy na magistralę, ryzyko zapowietrzenia zminimalizowane. O ile typowy samochód przez większość swojej egzystencji znajduje się w poziomie stojąc na 4 kołach (nie liczyć żółtych Megane RS, krakusy wiedzą o co chodzi ) i nie jest narażony na istotne przeciążenia - układ z tradycyjną miska olejową jest w zupełności wystarczający, to jak wiadomo samoloty czy motocykle lubią się przechylać, to by powodowało częste przerwy w dostawie oleju na magistralę, toteż konieczne jest stosowanie suchej miski i osobnego zbiornika aby zapewnić stabilne smarowanie. Pozdrawiam! ww
  24. Ano niestety, z tym że jeszcze czas Academy się zdarza , i po prawej 21szy PF od Accury (ex Innex) Ceny niestety daleko wyższe niż przeciętne sklepowe (tzw pod turystę ) Tyle dobrego - że jest Pozdr ww
  25. Poza kwestią dwukolorowych pręg tygrysich, jak słusznie zauważył Grześ, sugerował bym najpierw biały (obszar tam gdzie docelowo ma być biel a także jako podkład pod żółty ) i następnie żółty. Żółty powinien lepiej wyjść gdy będzie kładziony na biel , a nie na szary. Pozdr ww
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.