Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 061
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. Avi - wyluzuj chłopak sie uczy zawsze trzeba opłacić frycowe (czyt. spieprzyć kilka modeli żeby wreszcie coś wyskrobać) sam przecież wiesz... chyba każdy jak zaczynał to sie jarał tym że ten samolocik/czołguś już nie jest jednolity tylko kolorowy itd Swistak - faktycznie, odstaw model na półke, kiedyś będzie sympatycznym wspomnieniem początków (moje początki były jeszcze słabsze...:P) i tak jak mówi Avi bierz sie za następny , wiesz już co-nieco jak robić żeby było dobrze, a czego nie robić żeby nie spieprzyć, powodzenia!
  2. thx za info z zainteresowaniem czekam na następny 're-fresh' pozdr
  3. bardzo przyjemny model podoba mi się spód modelu, kalki Ci też ładnie siadły można by pomalować na czarno osłony amortyzatorów goleni (i czy łopaty śmigła nie powinny być czarnozielone RLM 70 ?) ale to już wg Twojego uznania pytanie mam jedno - jakimi farbami malowałeś? (producent, barwa) Pozdrawiam!
  4. z tymi krzyżami było różnie; na pierwszych A i B-0 z Bad Zwischenahn i Peenemunde oraz pierwszych frontowych z typowymi krzyżami były one często równolegle do slotów (czyli ~ tak jak na modelu): http://img517.imageshack.us/img517/7725/me163b0yn9.jpg http://military.sakura.ne.jp/world/luft/me163.jpg z kolei większość późniejszych, z krzyżami uproszczonymi do obramówek - miała już równolegle do kadłuba, choć i tak nie była to 100% reguła :] (...pomijam już zdjęcia, nawet super zrobionych, modeli i schematu z instr w której też są równolegle do slotu...) W tych Kometach to ja po dłuższym grzebaniu w temacie dochodze do wniosku, że ile ich było - tyle było sposobów malowania, przynajmniej tych B-1, ciężko o regułę (jedyne co sie powtarza to barwy, ale to też śliski temat, bo koniec wojny i ta sama barwa też różnie wyglądała, i z grubsza plamy na górnej pow skrzydeł), a że nie skupiałem się na modelu konkretnego, udokumentowanego egzemplarza, więc pozostawiłem sobie troszkę swobody (choć tak jak mówiłem, opierałem się na fotach). a to w tle to faktycznie jest badziewiaty Horten PM Modelu :P tak zrobiony chyba w tydz, lubie czasem taki manekin dla wprawki zrobić, co by se aerkiem popsikać i na czymś poeksperymencić taki sposób na podreperowanie statystyki zrobionych modeli pod koniec roku
  5. wuwumaster

    Mi-17 1:72

    model b. ładny to uzbrojenie - wypas bardzo mi się podoba właśnie z takim uzbrojeniem , bajka
  6. całkiem przyzwoicie wyszło
  7. Komet krzywo stoi bo wózek przykleiłem tylko na Maskolu (tak jak bym kiedyś chciał do postawić na płozie) noo i - sie "samoczynnie wyważył" (można też to nazwać: przeważył :P ) swoją drogą płoza może też nie jest idealnie równo, miałem z nią ciężkie przejścia, mogło być gorzej... A że w rzeczywistości - przynajmniej tak wynika z relacji ludzi którzy z nimi mieli do czynienia) Komety na wózkach chwiały się jak "kaczki", toteż tak już zostawiłem.
  8. witaj, modele całkiem przyjemne, ten polski - co to za zestaw? (w ostatnich miesiącach AZ-Model puścił takiego Hurricane'a w takowym właśnie polskim malowaniu, czy to ten zestaw?) troche czepiactwa: - afrykański: nie przesadziłeś troszke z brudzeniem? dużo czerni dałeś, można by przełamać brązami (no chyba że tak miało być, to OK) a znowuż wnęki czyściutkie srebrniutkie (?) - afrykański: ciekawie wyglądają te smugi pod skrzydłami (choć wyglądają jak zacieki od deszczu, a na pustyni ciężko o takie ślady eksploatacji - no ale OK, może sie czepiam:P ) - afrykański: zrobiłeś ciężki wash a ani śladu okopceń za rurami wydechowymi czy w okolicach km-ów (to akurat łatwo uzupełnić - sucha pastela albo pigment) - polski: zrobiłeś wash choć były to nówki nie śmigane - OK, ale jak iść to konsekwentnie - podwozie jest czyściuteńkie - polski - sorry, ale fatalne złożone oszklenie, jak się da to popraw... - w obu modelach - popracuj nad malowaniem osłony (albo pędzelek 000 albo maskowanie), brakuje rozpiętych anten (maszt-statecznik) Generalnie modele sprawiają bardzo przyjemne wrażenie, podoba mi się dobór farb (zwłaszcza polskiego egzemplarza), te pare detali na które zwróciłem uwagę bynajmniej nie psują efektu, po prostu zwróć uwagę na te rzeczy przy następnych modelach. Po fotkach wnioskuję że malujesz pędzlem - całkiem ładnie ci to idzie. Dobra robota!! Pozdrawiam!
  9. tzn jak - nie działają wam linki/galerie ?? jak by nie działało to proszę pisać, wrzucę na fotosika czy cuś. zdjęć zrobiłem całą mase. pozdr
  10. całkiem całkiem ten Hurricane całkiem przyjemny, ładnie pomalowany, podoba mi się malujesz aero? jeżeli tak to maskowałeś plamy czy z ręki? pozdr
  11. tragedii nie ma, nie zniechęcaj się - ćwicz, eksperymentuj na modelach, najważniejsze żeby mieć z tego frajdę słuchaj uwag i wyciągaj wnioski, to niedługo przyjdzie dzień że odstrzelisz model dokładnie tak jak będziesz chciał (ja przez pierwsze kilka lat sklejania wogóle nie malowałem, także keep-on-running !! ) pozdro!!
  12. bardzo fajny preshading, jak na model w tydzień to serio SUPER
  13. Witam!! przedstawiam mój najświeższy modelik - Me- 163 Komet, skala oczywiście królewska waloryzowany blaszką Parta (udało mi się wykorzystać WSZYSTKIE elementy ) Eduard-Zoom (-> chociaż to Zoom w nazwie to pic na wode, blaszka na serio bogata) oraz dodane działko MK108 Airesa, poza tym oczywiście troche własnych dzindzibołków... tutaj link do skróconego opisu budowy: http://student.agh.edu.pl/~rkocot/FOTO%20MODELI/Me-163%20Komet%20-%20budowa/ a tutaj do właściwej galerii gotowego modelu: http://student.agh.edu.pl/~rkocot/FOTO%20MODELI/Me-163B%20Komet%20-%20gotowy/ >> na zachęte 2 fotki: Kometa generalnie sklejało się przyjemnie, podstawe do waloryzacji stanowiła blach Parta, z Edka brałem to czego nie było w Parcie (albo było gorsze, np pasy), nie da się ukryć że praca z blaszką Parta to droga przez mękę... dla tego budowa tyle trwała (zacząłem ok 2000r. ale wtedy Komet mnie pokonał i trafił na wiele lat na półke, aż do 2007 gdy co nieco ruszyłem i 2008 gdy postanowiłem - nie robie nic póki nie skończe Kometa... no i skończyłem Kometa ) więcej komentarzo odnośnie budowy przy zdjęciach w w/w linkach. Aha - do modelu jest jeszcze ciągnik - Scheuschlepper (oczywiście też zwaloryzowany) - niestety w jego przypadku padłem ofiarą własnej ambicji - otwarte klapy uniemożliwiają wsunięcie podnoszących ramion ciąnika pod skrzydła Pozdrawiam i zapraszam do oglądania - komentowania wszelka konstruktywna krytyka mile widziana p.s. fotki może i niedoskonałe, ale i toto maleństwo swymi rozmiarami nie pomaga... a sprzęcik mam co najwyżej amatorski
  14. wehh szalony człowiek powodzenia!!
  15. wuwumaster

    M-60 IDF

    model rewelacja, te gąsienice to miażdżą system ja sie nie znam dobrze na pancerce, więc nie chce sie czepiać ale - czy ta amunicja nie jest coś nazbyt nienaturalna? tak sie świeci, wybija się... ale to taki szczagół, model super
  16. szanowny kolego Grzegorzu - nie mam najmniejszej ochoty bawić się tu w politykowanie, jednak jak coś się dzieje to mam taką naturę że lubię wiedzieć "dla czego?" a że temat sprzętu rosyjskiego, a zatem i oznaczeń, jest mi bliski, sformułowałem swój post tak a nie inaczej - bo być może koś bardziej zorientowany ode mnie czy od Ciebie uzasadni w sposób rzeczowy wprowadzenie takiej zmiany w oznaczeniach, wiedza użytkowników tego forum już nie jeden raz mnie zaskakiwała... Nie ma się co bawić we wzajemną cenzurę, dla niektórych ortodoksów samo rozpoczęcie tematu dotykającego Rosję/ZSRR - czy chodzi o sprzęt, czy o oznaczenia - może oznaczać samo przez się rozpoczęcie tematu "upolitycznionego", ale nie dajmy się zwariować, taka droga prowadzi do nikąd... Dla mnie modelarstwo jest kapitalną furtką do historii, mniej lub bardziej odległej, ale także i najnowszej, a historia -moim skromnym zdaniem- to poza datami także sieć związków przyczynowo skutkowych, czyli m.in odpowiedzi na pytanie "dla czego?". Więc nie czuj się ani obrażony ani zbulwersowany moim postem, jak się w niego wczytasz to zauważysz że w żaden sposób nie wyraziłem SWOJEJ opinii, co najwyżej przytoczyłem kontrargumenty zaczerpnięte z bieżących wydarzeń. Proponuję więc pojednawczo i z niecierpliwością czekam na post kogoś lepiej poinformowanego ode mnie, który odpowie mi na pytanie : "czym wprowadzenie nowych znaków było podyktowane ??" pozdrawiam!! p.s. osobiście bardziej podobają mi się jednak czerwone gwiazdy
  17. wuwumaster

    Junkers Ju 87

    aaa bo to szary jest no to OK kiedyś kiedyś siedziałem w lotnictwie niemieckim, ale to było dawno i nie prawda :P
  18. po ostatnich newsach zza wschodniej granicy nie powiedziałbym że chcą się odciąć od przeszłości... tam jedną z najpopularniejszych postaci jest Stalin, a rozpad ZSRR uważa sięza największą katastrofę XXw. ile w tym prawdziwej opinii a ile narzuconego przez władze wizerunku - ciężko powiedzieć, ale jak by nie patrzeć to władza narzuca rozporządzenia - m.in. zmiane znaków, a nie społeczeństwo... szczerze mówiąc nie rozumiem czemu ma służyć zabieg zmiany oznaczeń :]
  19. no śliczny i jeszcze te szprychowane koła - rispekt
  20. wuwumaster

    Junkers Ju 87

    kolorystyka super, podoba mi sie delikatny wash, a nie zapuszczone na czarno linie (model wygląda wtedy -moim zdaniem- jak kartonówka...) nie wiem czy to kwestia zdjęć - ale czy od spodu miał być błękit RLM65 ?? bo wygląda ładnie, choć bardziej przypomina polski jasny niebieski (jak na P-11)... szacun za szablony
  21. tak chyba zachowa sie każda matowa farba, nie ma co wyklinać Humbrola :]
  22. wuwumaster

    UH-1C Gunship 1:72

    psikasz wodą na prawie świeży H33?? napisz coś więcej na ten temat, powiem szczerze - dość dziwna/ciekawa technika ... aha - pamietasz oczywiście że stateczniki poziome na ogonie mają być czerwone ?? jak narazie idzie ładnie, powodzenia w dalszej pracy
  23. wuwumaster

    SBLim-2A 1/48

    ło dżizas..... nooo RIIISPEEEKT... brak słów z podziwu... troche tu przypadkiem zawędrowałem, ale toto co zobaczyłem to jeszcze na coś takiego nie trafiłem... ty chyba masz jakieś extra soczewki w oczach?? i wycieraczki z nawilżaniem, bo mi to by dawno oczy przy czymś takim wysiadły mega szacun ;)
  24. nie ma się co złościć, jak to mówią - każda porażka jest nawozem sukcesu, słowem - trzeba ileś modeli spieprzyć żeby w końcu zrobić coś super poza tym - jak byś zrobił model w 100% tak perfekcyjnie jak chciałeś to byś nie miał motywacji do następnych, do poprawy i rozwoju techniki także wiesz - twardym trzeba być, nie mientkim walcz , bo ładna ta foczka i warta wysiłku pozdr
  25. wuwumaster

    P-47D-30 Revell 1:72

    życze życze życze ortografia nigdy nie była moją mocną stroną jakoś Firefox zwiódł mnie podkreśleniami jak poprawiłem na 'rz' to nie wiedzieć czemu pokazał że dobrze, więc zaufałem wrednej maszynie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.