Niekoniecznie - to nie jest zasada. Kazdy model okretu wymaga indywidualnego podejścia w kwestii kolejności sklejania i malowania - w zależności, jaki plan ma modelarz i jaką koncepcję budowy (zachęcam do tego, byś przeglądnął wszystkie wątki warsztatowe, dotyczące projektu grupowego niszczycieli - zobaczysz tam kilka, nawet bardzo odmiennych sposobów podejścia do tematu klejenia tego samego modelu). Co modelarz to sposób.
Tu masz spis warsztatów:
http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=15067
Inaczej nieco ma się kwestia w przypadku modeli pancerki - tam ogólnie stosowaną zasadą jest: wszystko sklej - potem maluj. Oczywiście są niewielkie odstępstwa od tej reguły, ale zasada pozostaje - wypracowana i skuteczna.
Podobnie sprawa ma się w przypadku samochodów cywilnych - tam również są utarte schematy postępowanie, które można "przekalkować" na kolejne modele.
Okręty rządzą się wyjątkowymi regułami - a to dlatego, że praktycznie każda klejona bryła okrętu jest inna od poprzedniego. Zatem wymagają indywidualnego podejścia i bardzo mocnego zastanowienia się nad kolejnością poszczególnych etapów prac.
Reasumując - wcale nie popełniłeś błędu, bo nie ma jednoznacznej zasady.
Poza tym prace idą całkiem dziarsko, szczególnie, ze to twój pierwszy model, i wcale nie jest powiedziane, że będzie wyglądał jak "kupa platiku nadajaca sie na smietnik".
Życzę powodzenia.