-
Liczba zawartości
4 824 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin Rogoza
-
Od biedy TAK, ale zbiornik i sprężarka to podstawa. Ponadto często spotyka się presostat wraz z reduktorem i manometrami - więc mamy 3 w 1
-
Musisz zatem wiedzieć o kilku rzeczach i powiedzieć, jakiego aero używasz. W moim przypadku, kiedy używałem "ruska", wystarczyło podłączenie bezpośrednie z agregatu pod aero. Powietrze przelatywało przez dyszę cały czas, a spust otwierał dopływ farby ze zbiornika. Jakąś chwilę temu przesiadłem się na sprzęt dwufunkcyjny, w którym to właśnie powietrze jest zatrzymywane przez zawór a nie farba. I teraz kilka ważnych informacji: 1. Aero wymaga pracy na ustabilizowanym ciśnieniu - to zapewni ci reduktor - zatem jest niezbędny. 2. Jeśli podłączysz taki dwufunkcyjny aero (podobny w zasadzie działania do mojego) bezpośrednio pod sprężarkę, to ciśnienie w wężu bardzo szybko ci wzrośnie, dużo powyżej dopuszczalnego dla aerografu. Będziesz musiał wyłączyć sprężarkę - a ciśnienie które powstanie w wężyku wystarczy na dwa dmuchnięcia - sprężarka znowu się włączy - i tak w kółko... Zupełnie bez sensu... Taki problem rozwiązuje zbiornik buforowy - zatem też go musisz mieć w zestawie. 3. Jeśli zbiornik to i od razu presostat. Tak więc widać, że ciężko o jakieś dodatkowe elementy, które można dołożyć później - no może odolejacz lub ładniejsze przewody i sposób połączenia poszczególnych elementów. Zatem proponuję, byś stworzył sobie sprężareczkę od razu ze wszystkim - oszczędzi ci to kłopotu na później... No chyba że malujesz "ruskiem"... Powodzenia w budowie - jak by co to mogę na forum zarzucić wygląd swojego kompletu, choć on niewiele odbiega od tych zamieszczanych tutaj przez innych kolegów.
-
Kalkomania (wszystko o Kalkomanii itp...)
Marcin Rogoza odpowiedział Majek → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ciekawa koncepcja - będę musiał wypróbować. Jednak wolałbym, aby ten kłopotliwy efekt w ogóle się nie pojawiał zamiast go później niwelować... -
Kalkomania (wszystko o Kalkomanii itp...)
Marcin Rogoza odpowiedział Majek → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czy kalki na waszych modelach, po potraktowaniu ich płynami, oglądane "pod światło", też się tak odznaczają jak u mnie ? Widać u was pod lakierem obszar kalki? Testuję nakładanie i sam już nie wiem, do jakiego efektu mam dążyć... Poniższe zdjęcia pokazują efekt rożnych doświadczeń z rodzajem lakieru (gloss, matt, sido), kalka bez płynu (Mr.Mark Softer), płyn pod kalką, płyn pod i na kalkę... I generalnie w każdym przypadku obszar zajmowany przez kalkę jest widoczny Czyżby tak miało być, a kalka zniknie dopiero po ewentualnych washach? Jak sobie z tym radzicie ci, którzy lepicie modele na "wysoki połysk"? Jeśli możecie, zapodajcie tutaj zbliżenia waszych efektów... -
"Skórka pomarańczy" na lakierze
Marcin Rogoza odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Faktycznie, wygląda na grubą warstwę, ale w rzeczywistości było to kilkanaście przemalowań mgiełką, która ledwo wilżyła powierzchnię. Może drobinki lakieru były już zbyt suche i osiadając nie "rozpłynęły się" lecz pozostały jak pyłek??? Spróbuję mocniej rozrzedzić ten lakier - zobaczymy , jaki będzie efekt. Dodam jeszcze, że identyczny efekt jest po pomalowaniu płytek Sidoluksem w konsystencji "prosto z butelki"... Dodatkowy kłopot polega na tym, że malowane powierzchnie to okręt więc zupełnie nie ma mowy o przeszlifowywaniu ich... Każda sugestia cenna na wagę złota... -
W każdym wątku prawie znajdziesz, że najlepszą metodą na odtłuszczanie jest kąpiel w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń. Czy łatwiej o coś innego ?
-
Mam zapytanko i liczę, że pomożecie... Poniżej fotka - "skórka pomarańczy" na lakierze... Oto parametry doświadczenia: - podkład Surfacer + farba Gunze - Gloss Gunze - rozcieńczony w stosunku 1:0,5 z Mr.Color Thinner - ciśnienie nakładania niecałe 2 bar - odległość od powierzchni malowanej ok 15 cm Który z tych parametrów odpowiedzialny jest za ten beznadziejny efekt? Liczyłem, że skoro to lakier to powierzchnia będzie gładka... Co zmienić, skorygować? Będę wdzięczny za wskazówki - czeka mnie malowanie IJN Mikasa i nie chciałbym takiego efektu otrzymać na jej powierzchni
-
URSULA 80mm [ ++18 lat tylko dla dorosłych]
Marcin Rogoza odpowiedział badger → na temat → [F]Warsztat
No właśnie - jakoś tak za bardzo są widoczne różnice pomiędzy odcieniami, choć przypuszczam że w realu prezentuje się to lepiej. Jeśli masz możliwość i ochotę to zrób to od nowa - nie ma nic gorszego niż pozostawienie czegoś wbrew własnemu "sumieniu" -
Wielka szkoda, że nie zapoznałeś się z poradnikami, m.in. tymi do których wstawiłem linki w poście powyżej. Taką praktyką niestety daleko nie zajdziesz
-
klaymen - zatem wszystko przemawia za tym, że najsensowniejszym rozwiązaniem będzie plandeka lub montaż innych gratów na pace..
-
Czyszczenie modeli z kurzu.
Marcin Rogoza odpowiedział dawid xd → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Odp. Sorki, ale nie mogłem się powstrzymać... -
LCAC- 1:72, LAV-AT- 1:72, 2XHumvee- 1:72, Revell i Trumpeter
Marcin Rogoza odpowiedział adamkijak → na temat → [O]Warsztat
Jeśli już w week chcesz malować to podejrzewam, że nie myślisz o wprowadzaniu jakiś poprawek... ? Kiedyś planowałem zakup tego modelu, zebrałem nawet ok 100 zdjęć z netu - jak by co to mogę użyczyć. -
A to w takim razie zmienia postać rzeczy - faktycznie w twoim przypadku jest to dobre rozwiązanie. Pytanie, o ile droższe jest nabicie butli powietrzem od CO2. Jeśli to jest rząd wielkości 40 zł to chyba nie ma się nad czym zastanawiać i załadować powietrzem. Jak masz tani dostęp do reduktora to świetnie - reduktor do butli z tlenem to ok 150 - 200 zł. Jeśli miałbyś go kupować to bym poważnie rozważył zamianę dużej butli którą już masz na kompresorek lodówkowy + reszta. No ale to już sam ocenisz co dla ciebie jest najwygodniejsze i najbardziej ekonomiczne kwotowo.
-
Cięzko tłumaczyć po raz kolejny wszystko od początku - w zasobach tego forum znajdzieszz ogrom informacji dotyczących twoich pytań np: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=8224 http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=5740 Najpierw poczytaj i zacznij wprowadzać to w życie; pokazuj co robisz a na pewno uzyskasz dodatkowe wskazówki.
-
Który NIE DORÓWNA parametrami i sprawnością temu robionemu z "lodówkowca"...
-
Nie tlen tylko powietrze. Poza tym może od razu postaraj się o agregat lodówkowy (koszt ok 50 - 70 zł), do tego presostat (120 zł), butla na sprężone powietrze (30 - 70zł) i po robocie Masz super zestawik i jak się uda to się mieścisz w kwocie 200 - 250 zł
-
TUTAJ przykład, jak to wygląda w rzeczywistości... Składowanie MRE.
-
Bardzo sympatyczne te maleństwa Gratuluję
-
Mikasa - jak rzymska bogini wojny Bellona - otrzymała atrybuty swej władzy (artyleria ciężka oraz kalibru średniego i lekkiego). Przybyło jeszcze kilka drobnych elementów... Obdarowano ją również drogocenną, złotą kolią... Jutro całość wędruje pod pierwszą warstwę połysku...
-
Oj, nie sądzę... 7mm to w rzeczywistości 50 cm - tyle może mieć butla z wodą do dystrybutorów i raczej nie jest przewożona w kartonach lecz w stelażach. Lepiej przykryj te kartony kawałkiem plandeki - nie będą budziły wątpliwości.
-
Model bardzo ładny - i wcale nie wyglada na 72 Ale te kartony to chyba jakieś przydużawe - zakładając, że są one wypełnione po brzegi (a przecież w warunkach bojowych każde miejsce jest cenne) - szczególnie kartony z wodą to śmiem twierdzić, że chłopaki mieliby spore trudności z zapakowaniem ich na pakę... (mam na myśli ich wagę). O ile część kartonów mogła by ujść "od biedy" to o tyle kartony z wodą już chyba raczej nie. Zakładając, że 1,5 litrowa butelka z wodą ma wysokość 35 cm to w tej skali wychodzi jakieś 4,8 mm. Sprawdź, jaką wysokość mają te kartony - bo być może to tylko złudzenie na zdjęciu a w rzeczywistości są one OK... Ciekaw jestem, co ci wyjdzie...
-
Jestem tego samego zdania - jeśli model ma cieszyć oko to zdecydowanie warto to zmienić. tornado - ulep coś z masy i wstaw w to miejsce.
-
HMS Hood- czyli wielka modernizacja starej Tamiyi
Marcin Rogoza odpowiedział Sebaar → na temat → [O]Warsztat
Kurde, ta blaszka w macro wygląda jak fragment lotniskowca w 1/350 -
Jak na model auta po eksploatacji to ten siennik w kabinie jakiś taki nienaturalnie staranny jest Wrzuć w niego nieco życia, jakieś pozostałości po nocce, jakieś puszki po piwie, może pudełko po popcornie, zmiętolona pościel, stara koszulka sprzed tygodnia etc...
-
BALROG - co ty wyprawiasz z tym modelem Od samego słuchania głowa puchnie a co dopiero od oglądania postępów mam cichą nadzieję, że zaprosisz nas WSZYSTKICH na uroczystość wciągania bandery i pierwszego rejsu bojowego
