Ok z racji że sam kleiłem ten model to postaram się ocenic twoją prace. Na początek zdjęcie orginalne tego egzemplarza z operacji Pustynna Burza http://en.wikipedia.org/wiki/File:Challenger-ODS-1.JPEG.
Wiem że fani pancerki będą zadowoleni z brudzingu i rdzewienia ale ja ma troszke odmienne zdanie na ten temat. Pewnie zaraz zostane zjedzony za to ale Challengery nie były chyba aż tak pordzewiałe w Iraku. Zabrakło troszke kurzu na nim. Jak można zauważyć na zdjęciu orginału lufa ma jednolity kolor nawet na środkowej części. Nakładki gumowe sa koloru bazowego (ja też zrobiłem czarne:)). Jak zdecydowałeś się na podstawkę i ciołg jest na nierównym terenie można było powalczyć z zawieszeniem, nie jest dużym problemem zrobić je ruchome. Przeglądałem troszke dokumentacji i wszystkie wytwornice dymu powinny być czarne. Zabrakło troszke okopceń w okolicach wydechu. No i jeszcze na Challengerach była powierzchnia antypoślizgowa. Tyle mi się rzuciło w oczy przy oglądaniu galerii ale pozatym bardzo zacny modelik. Challenger I to jeden z najlepszych czołgów na świecie jak nie najlepszy. Chyba do dziś nie został pobity rekord gdzie Challenger zniszczył cel (T-62 target hit by a Challenger I at a lased range of 5,110 meters (that's well over 3 miles) during Operation Granby, Iraq/Kuwait, in 1991).
Pozdrawiam