Dobry wieczór!
Stary kotlecik:
Niby wakacje, urlop i takie tam, ale jakoś czasu niewiele albo wcale na hobby. Tak więc zdjęć niewiele, bo i postępy mikre...
Tak się stało, że umknęła mi chwila oklejania poszyciem szkieletu, "strzeliłem" tylko ostatnio kilka fotek w trakcie oklejania jednego z segmentów. Tak to obecnie wygląda:
W kadłubie są jeszcze dziury w miejscu na włazy i imitację wnętrza. Nie jest też skończony zbiornik balastowy, choć główny segment kadłuba już pływał, aby sprawdzić, czy obliczenia były poprawne.
"Robi się" dziób i rufa...
..."w drodze" jest też płetwa grzbietowa.
Zacząłem też łódkę (chodzi mi po głowie głupi pomysł, aby była wyjmowana )
Dobranoc!
wielkamucha