Skocz do zawartości

copycat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 924
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez copycat

  1. Zostało mi kilka zbiorników. Nie wiem co z nimi zrobić, więc mam takie lamerskie pytanie. Do czego one są. Myślę, że to hydraulika/pneumatyka? zawieszenia lub hamulców. Jeden ze zbiorników chyba mi odpada bo zastąpiłem wcześniejsze zawieszenie resorami. Wydaje mi się, że tylko te 2 zbiorniczki z prawej są mi potrzebne, a ten większy już nie. Przy okazji korci mnie zrobienie przewodów, coś tam już na silniku zrobiłem, myślę o hamulcach, przewodach paliwowych i wspomagania kierownicy, bo chyba takie jest w tej ciężarówce. Czy przewody od tylnych świateł są podłączone gdzieś z przodu kabiny, czy mogę zakończyć je na jednej ze skrzynek na akumulator? Co do wspomagania i hamulców mam rysunki od Elefantesa więc jakoś to pójdzie. Przewody paliwowe, wychodzą po 2 z każdego zbiornika, co później pompa paliwa, Italeri chyba tego nie odwzorowała. Gdzie się łączą gdzie biegną. W sumie nie muszę aż tak dokładnie robić, ale malowanie zabiera tylko chwilę w porównaniu z przeróbkami więc jeszcze może zdążę coś dorobić W materiałach o przeróbce jest w tym miejscu filtr paliwa, no ale ja mam inny silnik, co to jest to coś na zdjęciu, są tam 2 wyjścia na przewody, dokąd biegną.
  2. Jest tak jak widać na zdjęciach powyżej, góra opon ma około 1-2mm luzu do górnej powierzchni ramy, a około 8-10mm do powierzchni załadunkowej kłonic. Z kłonicami nie ma problemu, koła o ładunek w spoczynku tarć nie będą, problem był jak zamontować kłonice i co by się działo w czasie jazdy w terenie. Jeśli w weekend uda mi się skończyć i pomalować ramę, to może zdążę do końca konkursu. Z dodatkową 4 osią prawie na pewno się nie wyrobię :(. A ostatnio znowu znalazłem ten angielski sklep z dodatkami kfs czy jakoś tak, mają wszystko co potrzebowałem silnik E7, tylne zawieszenie, felgi opony terenowe osłony rur wydechowych. Tylko te ceny w funtach.
  3. Podniesienie przodu chodzi mi już po głowie od jakiegoś czasu. Nawet wiem jak to zrobić, zyskam w ten sposób 2mm, a różnicy pozostanie w granicach 1,5 mm. Tyłu nie obniżam bo jak napisał Badur ładunek będzie obcierał o koła. Choć są jeszcze kłonice, które zabezpieczają przed taką przypadłością ale to i tak za mało.
  4. To co mogę znowu pokazać. Pomalowana podsufitka na czarno z przyklejonym CB. Lekko przetarta szarą farbką, żeby nadać głębi. Światełko wyrzeźbione z pleksi, od spodu pomalowane na srebrno, a z wierzchu zmatowione. CB przetarte srebrną i rdzawą farbą. Lekka zmiana designu zderzaka. Zmieniłem mocowanie skrzynki na akumulator, więcej na zdjęciach ramy. I tu problem, musiałem podnieść tył, był wg mnie za niski. Obrys opony wystawał ponad ramę, a góra resorów opierała się prawie o ramę. Wydawało mi się, że jest nieprawidłowo, tylko że teraz tył idzie w górę w porównaniu do przodu. Rama nie trzyma poziomu. ZOSTAWIĆ czy OBNIŻYĆ. Wykorzystuję część rozwiązań, z opracowania Italeri. A to dlatego, że pozostawiłem silnik z zestawu. Więc powstaje lekka hybryda, no ale nic nie poradzę. Przerobiłem trochę układ kierowniczy - dwa ostatnie zdjęcia - na rozwiązanie które było stosowane w Mackach. Nie bardzo mam czas się rozpisywać. Może coś dodam w następnym odcinku. Brakuje paru detali, wiem i dorobię, a może czegoś nie wiem, lub nie widzę to wytykać do woli.
  5. Chodziło mi o to, że karbowana rura, jest po to karbowana aby łatwo zmienić jej kształt i dopasować do potrzeb. Rura/łącznik, która wyrzuciłeś miała stały kształt, a karby na niej nie były zastosowane do jej wyginania, tylko do wzmocnienia wytrzymałości. Więc nie wiem czy jest potrzeba wymiany części która dobrze wyglądała, na taką która gorzej wygląda. Przynajmniej wg mnie oddaliłeś się od oryginału, tak mi się wydaje. Zrobiłeś tyle fajnych przeróbek, ale o tę jedną za dużo. Zauważyłem też że wał ma przesunięte krzyżaki no i są zalane na dodatek. Można je rozciąć i zrobić tak jak trzeba, no i ustawić końce wału we właściwym położeniu.
  6. Wiem o co Ci chodzi. Mocowanie i "model CB", to pomysł mój własny, a raczej coś przypominającego CB z Chevy Titana. Myślę, że zostawię tak jak jest. Trochę się zastanawiałem jak to zamontować i gdzie, wybrałem podsufitkę i takie mocowanie. Źle nie jest, a w tej chwili wolę się zająć kończeniem ramy, już naprawdę niewiele brakuje.
  7. Włókno szklane tak podejrzewałem, już nawet myślałem o białym błyszczącym humbrola. On jet taki lekko żółtawy, brudny trochę ten kolorek. No i chyba przesadziłem z tymi plamami rdzy na gładkich powierzchniach. W miejscach o których piszesz już dodałem trochę śladów gąbką, kilka dni temu. Wczoraj pomalowałem uszczelki na czarno więc raczej nie będę kabiny przemalowywał, ale tylko raczej, bo jak teraz na to patrzę, to jednak lekka przesada. Chcę żeby wszystko miało swoje miejsce nawet rdza i każda plama błota. Chociaż te duże plamy mogą powstać w miejscach po obiciach, otarciach, wszędzie tam gdzie odsłonił się metal, jeszcze się zastanowię.
  8. Nie podoba mi się przeróbka filtru powietrza, lepiej wróć do oryginału. I źle to wygląda, krzywo wchodzi w obudowę i coś mi się zdaje, że zupełnie inaczej wygląda w realu. Jak chcesz zrobić karbowaną rurę to lepiej weź kawałek rurki, obwiń ją drutem i pomaluj. Nie jestem mechanikiem, ale to co było wcześniej, widzę i u siebie w samochodzie i na zdjęciach ciężarówek. No chyba że masz zdjęcia, żeby mnie przekonać.
  9. prawdziwa zmora z Ciebie Banshee777, znowu coś źle. Ale nie spoko, jak kompozyt to kompozyt, przemaluję. Dobrze że jest ktoś kto poprawi. W razie jak bym chciał jakieś otarcia zrobić na masce, jaki kolorek mi się odsłoni, lub z czego dokładnie jet ta maska?
  10. W tym tygodniu już więcej nie zrobię, więc kilka zdjęć z malowania kabiny. Nie mam zdjęć z pokrycia samym podkładem, więc zacznę od razu od rdzy i preshadingu, którego w rezultacie i tak nie widać. Trzeba to jeszcze posolić, żeby smaku nabrało. Zaleca się jednoczesne posłodzenie, ale ja tylko posoliłem. Pomalować i zdrapać. Technikę tą stosowałem po raz pierwszy, jeszcze wszystko nie skończone. Przepędzelkuję ciemniejszym odcieniem samą rdzę, a później jaśniejszym suchym pędzlem, zrobię rdzawe zacieki i rdzawy nalot wokół plam. Zadowolony jestem i to bardzo za to z linii podziału. Efekt taki jak widać uzyskany dzięki zmianie kształtu wgłębień igłą do szycia. Znacznie przyjemniej to wygląda niż malowanie ciemną farbą. Wg mnie. Jak na razie jestem zadowolony z efektu, chociaż w kilku miejscach farba podciekła pod sól, a zwłaszcza tam gdzie były pojedyncze ziarnka. No i lepiej do tego nadaje się farba do pociągów Valejo Rust. A ja użyłem zwykłej Valejo Rust. Może skończę model przed końcem konkursu
  11. Truckerek93 na moje to dla kierowców jadących przed takim Strażakiem, żeby patrząc w lusterko wsteczne, widział napis prawidłowo w tym lusterku.
  12. Ooo dopiero teraz widzę, na ostatnim zdjęciu z grosikiem małość tego motorku. Nie myślałeś żeby się przerzucić na polistyren, znacznie lepiej się obrabia i klei, a za kilka złotych można mieć tego naprawdę dużo. No chyba że służą tylko jako wzór do odlewu.
  13. Resory wyszły za wysoko muszę wydłużyć ich mocowanie, dzięki czemu zejdą z 8mm w dół. Na szczęście to niewielka przeróbka. Tak to jest jak się robi na oko ze zdjęć, a nie z dobrych planów. Wyprostowałem pedały, przybrudziłem siedzenia, przekrzywiłem dźwignię zmiany biegów, zmniejszyłem i zamieniłem miejscami czerwony i żółty przycisk. W tym tygodniu chcę całkowicie skończyć kabinę. Jak tego nie zrobię będę miał problemy z dokończeniem ramy przód. Muszę wyliczyć mocowania silnika, kabiny itd. Z "nudów" popełniłem CB radio. Ma jakieś 4x8mm co daje w realu ok 10x20cm panel przedni. Nie wiem czy nie za duże, ale jak na radio z lat 80' 90' chyba ok. Podwieszę je na podsufitce, tam mi najbardziej pasuje. Kabina zrobiona podkładem, zdjęcia jak będzie w całości gotowa.
  14. Grill dobrze wygląda, opcja z zamalowaniem też wchodzi w grę. Powody dla których zrezygnowałeś z wiercenia, czy szlifowania, też brałem pod uwagę. Łatwo coś uszkodzić, chyba że robić od nowa? Robiąc kiedyś modele papierowe często byłem zmuszony do takiej detalizacji. A o zdjęcia poproszę, sporo na nich widać, będą dobrym materiałem na przyszłość. Szkoda tylko że zbiorniki okrągłe, przymierzałem się do prostokątnych. Modelik nabrał kształtów i cieszy oko. Super że wycieraczki metalowe. To co AMT robi z wycieraczkami w modelach, to się nie da opisać.
  15. No Liaz szczęka opada, mało tego już na ulicach, a jak już są, to podobne do Chevroleta powyżej. Mało brudzenia w pojazdach cywilnych się widzi, a szkoda. No i dzięki za zdjęcia, już chyba wiem jak swojego zrobię. Przy okazji czy mogę się dowiedzieć co to za kolor silnika. Bo jak powiem zieleń alpejska w sklepie to sprzedawca głupią minę zrobi. Nikt w Lublinie ponoć cywili nie robi. Mi to brudzenie też po czołgach zostało. Czy masz już jakiś pomysł na grilla, bo ten co jest w zestawie, to tak być nie może. Te zalane dziury jakoś trzeba zrobić, wyciąć czy szlifować od tyłu. W oryginale chyba są z "dziurami", hmmm?
  16. Ja nie mówię żeby góra wydechu wyglądała tak jak dół. Ale sam zobacz na zdjęcia, które miały zmienić moje zdanie. Osłona zmatowiona, a góra przy obejmie jednak z ciemnym paskiem, wyglądającym jak brud/rdza. Do tego mocowania całe w szarym kurzu i rdzy. Chociaż ten pojazd z 2 pierwszych zdjęć jest znacznie "starszy" od tego co robisz i pewnie aż do takiej eksploatacji nie dążysz. Poczekajmy na wersję końcową, w tym momencie jednak zbyt duża różnica, pomiędzy niektórymi elementami. Szkoda by było to tak zostawić.
  17. Czy wydechy to już wersja finalna? Po tych fajnych śladach eksploatacji silnika i ramy czekam na więcej. Dół wydechów jest bardzo mocno skorodowany, a góra nówka, nawet nie są przydymione. Podobnie, to chyba filtr powietrza przy prawym wydechu. Za czysto również przy mocowaniach wydechów. Ten skorodowany dół prawego wydechu wygląda jakby nie trafiał w środek osłony. Może to tylko złudzenie na zdjęciu. Gdzie takie okularki można dostać, super dodatek i czy są a`la Kobra?
  18. O dwa "nowe" Amerykańce w Italeri, szkoda że ten petek to tylko przedziałem sypialnianym się różni od 0746 Peterbilt 378. Natomiast Fredka pewnie zakupię, mimo że rama i silnik na pewno zapożyczone z innego modelu. Ciekawa rzecz też pojawiła się na stronie Italeri. Pytanie do modelarzy, jaki nowy model chciałbyś zobaczyć w przyszłości, pytania, sugestie. Edit Coś mi nie pasowało, ostatni nr w katalogu Italeri to 3854 lub 3855 a ten fredek miał 3859. Więc poszukałem brakujących numerów. I na plastikowe pl mamy cała listę nowości na ten rok. Z ciężarówek 1:24: * 3741 — MAN F2000 — wznowienie * 3856 — Mercedes-Benz Actros w/Flower Power Tank Trailer * 3857 — Peterbilt 378 Long Hauler * 3858 — Peterbilt 378 Wrecker * 3859 — Iveco Stralis * 3860 — Freightliner FLC * 3861 — Scania R440 http://www.plastikowe.pl/rynek/zapowiedzi-italeri-na-rok-2010 Tylko że ten Fredek na pudełku ma nr 3859 a nie 3860 jak podaje plastikowe.pl. Peterbilt 378 Wrecker- kolejna wariacja wrekera?
  19. Przeraża mnie to słodzenie. Jakoś fatalnie nie jest, całkiem przyjemnie to wygląda. Ale. To co ja zauważyłem, cała masa baboli po malowaniu na lewych drzwiach, kalki marszczą się z lewej strony z tyłu. Kalki nie są wpuszczone w linie podziały na drzwiach, z obu stron, brakuje lub brakowało wycieraczek, prawy kierunkowskaz krzywo siedzi. Jakieś takie coś, chyba po szpachlowaniu na kłonicach. Lewa felga przód coś tam podrapane jest w jednym miejscu. Jeśli to pracujący pojazd to czemu on taki czysty, jakieś brudzenie zrobić, obicia gąbką nasączoną ciemno szaro farbą. A to, że zdjęć dużo i duże to duży plus, (filatelistyka to też hobby w sumie). Mogłyby być ostrzejsze, ale i tak są niezłe sporo na nich widać, można sobie model do woli pooglądać. Ogólnie całkiem przyzwoicie, choć są braki no i zbyt zabawkowy ten samochodzik.
  20. Małe to wszystko łącznie ze zdjęciami. Bak fajnie wyszedł.
  21. Kabina jest odlewana w całości, wiem że dach ma lekkie przesunięcie w jedną stronę. Były jakieś plany żeby to poprawić, bo widzę, że po prawej stronie jednak lekko wystaje ponad bok. Z lewej więc powinien wystawać bok poza obrys dachu. Żaluzja przy prawym świetle, nie myślałeś żeby zrobić ją z jakiegoś cienkiego plastiku lub blaszek. Mam już ten model i te detale mnie bolą. Będę starał się to naprawić w swoim modelu, kiedyś, może. Spoiler na dachu zostanie? No i czekam na koniec prac, bo model ciekawy.
  22. Odpoczywam od mostów i pracuję nad ramą. Wyszła dłuższa od tego co zaprezentowane jest w opracowaniu, ale mieści się w tym co podał mi banshee777. Na początku projektowałem o długości podobnej do tej z opracowania, ale wprowadziłem korektę. Zresztą na zdjęciach prawdziwego pojazdu jest rzeczywiście dłuższa, a dodatkowa podnoszona oś jest jednak przed napędowymi. Silnik wylądował w krecie, nie wszystko zeszło, czas wypróbować DOT-3.[/b]
  23. Fajnie, że podniszczyłeś te deski po bokach sanek. Dobrze to wygląda.
  24. Bardzo przyjemny ten silniczek, coraz bardziej podoba mi się ten model.
  25. Pudełko od modelu nie duże, wysokie 25x18x13cm, otwierane z boku, co widać na zdjęciach. Coś takiego jak ramki praktycznie nie istnieje. Części wyglądają jakby ramkę pociąć na kilka części. Wszystko wsadzone do 2 dużych worków, 2 kolejne woreczki to szybki i oponki. Instrukcja bardziej opisowa, sposób malowania- róbta co chceta. Inwencja kolorystyczna należy praktycznie do modelarza, pamiętać należy jedynie o paru rzeczach, które wymieniono w instrukcji i opisano jaki kolor był najczęściej stosowany. Oponki to good year "High-Miler", dość dobrze wykonane, z gumy. Drobny szef od strony bieżnika, który i tak zniknie po zmatowieniu papierem ściernym. Opony są pełne, tzn zalane gumą w miejscu gdzie normalnie jest powietrze. Szybki to porażka, raczej do wymiany, strasznie deformują obraz, a w jednym miejscu jest trochę paprochów. Chromy takie sobie, raczej do kreta i do malowania. Plastik biały, sporo nadlewek do szlifowania. Sporo i to dużych śladów po wypychaczach. Jamki skurczowe na resorach dyskwalifikuję je do użycia. Część nadaje się jedynie do odtworzenia. Ale za to całkiem ładnie i w wielu miejscach odtworzona faktura powierzchni- silnik, mosty, chlapacze- tutaj duży plus. Skrętne przednie koła, podnoszona kabina, otwierane drzwi, choć zawiasy zbyt toporne. Wg producenta realistycznie odtworzony silnik "361" V-8. Jakość wykonania taka sobie, choć nie najgorsza, takie 3+ no może 4=. Nie wiem jak ze spasowaniem części, może nie będzie źle. Zobaczymy co będzie po usunięciu nadlewek, które głównie obniżają moją ocenę tego modelu. Nie chcę nikogo odstraszać, bo bardzo źle nie jest, a niektórych miejscach nawet bardzo dobrze. Model ciekawy głównie z tego powodu, że niedostępny w Polsce. Trochę pracy i może coś fajnego z niego wyjdzie. Na pewno bardzo ciekawa pozycja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.