Prace spowolnione przez lato, ale model ciągle na tapecie. Postęp powolny ale czas w końcu na mały update.
Odpowiadając na pytanie Łukasza, raczej solówka, robić od podstaw przyczep do niego mi się nie chce. A wyglądałby tak:
Kabina sklejona nawet dostała lekki podkład, jakoś dziwnie kryła ta Tamiya, ale że pracuję nad wnętrzem to jeszcze nie pokażę.
Grill ze światłami. Delikatnie spiłowałem światła w miejscu gdzie są przyklejone do grilla. W oryginale to wygląda na cienką blachę, a w modelu to kawał plastiku. Pocieniłem również skrzydła znaczka na grilu.
Zbiornik na paliw dostał obejmy, na razie wlew made in italeri.
Pracuję nad filtrem
Nie mogłem sobie odmówić przeróbki fotela, pokryłem go też papierem mającym imitować materiał.
Rama po pierwszym malowaniu, jutro kolejna warstwa czerwonej farby, później półmat i brudzenie .
Siodło dziwnie wyszło na zdjęciu, normalnie jest ciemniejsze i mniej pomarańczowe, zdjęcia na szybko robione. Dostanie i tak jeszcze ciemną rdzą. Muszę też dokończyć brudzić spód i boki. Oleje dla plastyków i suche pastele.