-
Liczba zawartości
336 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez JanuszF
-
No ciekaw jestem, czy coś z niej zostawiłeś
-
Figurka extra . Do kompletu brakuje T-70 ze Zvezdy, ma poprawną wieżę i ogólnie najlepszy jest merytorycznie.
-
Linie rozdzielające były malowane natryskowo, więc raczej nie miały stałej grubości.
-
Jagdpanzer 38(t) Hetzer - "Chwat" 1/35 Academy
JanuszF odpowiedział JanuszF → na temat → [M]Warsztat
Tak. Trochę podupadłem na zdrowiu no i czekałem na model Takoma, żeby ocenić, czy opłaci się kontynuować to co zacząłem. -
Za bazę chyba posłużyły rendery tego samego autora ale z fotosnajpera. Mają taki sam charakterystyczny błąd, to jest okrągłe wycięcia pod półosie napędowe na bokach wanny, które w rzeczywistości miały kształt kropli. No i wnętrze jest zrobione do wersji dowodzenia, a o 2 antenie zapomnieli . Z tego co na razie zauważyłem, oprócz rzeczy które wymieniłeś, to jeszcze dali późne napinacze gąsienicy, późne obejmy i wsporniki resorów, późną pokrywę wentylatora, późne boczne fartuchy, późną tylną płytę i wnętrze też oczywiście jest do późnej wersji, zbiornik paliwa jest za niski, powinien sięgać do krawędzi wanny i boki wanny z tyłu były nieco wypuszczone powyżej miejsca w którym były siatki do wentylacji. Błędów jest dużo, ale ludzie są zachwyceni. Gdyby to był nowy Tygrys z łopatą zamocowaną w złym miejscu, to już tysiące postów o tym by było napisane . Dokumentacji w sumie dobrej też nie ma. We wspomnianej monografii MBI dużo rzeczy jest pominiętych. Najlepsza jest monografia Spielbergera z rysunkami Doyla, ale ma już swoje lata. No i rysunki są miejscami nieczytelne, bo zostały narysowane w skali 1/24, a potem je zmniejszyli do 1/35. Tak więc myślę, że na poprawnego Hetzera to sobie jeszcze poczekamy
-
Patrząc na wczesnego, to wielkie rozczarowanie. Do tematu podeszli pobieżnie. Wnętrze do wszystkich wersji jest takie samo, przynajmniej na renderach.
-
Szybki Świąteczny warsztat Ranault FT-17, druk 3D, skala 1/35
JanuszF odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Model Menga bez wnętrza w promocji kosztuje 116zł https://www.mojehobby.pl/products/TS-011-French-FT-17-Light-Tank-Riveted-Turret.html -
-
IBG 35083L Pz.Kpfw. II Ausf. a2 (Limited Edition) - warsztat o który nikt nie prosił
JanuszF odpowiedział Pan_Cerny → na temat → [M]Warsztat
Dobra robota, zaczyna to wyglądać. Dobrze, że ktoś wychwyci te wszystkie problemy :). Przy okazji, dostałem swój egzemplarz, policzyłem gąski i jest taka sama ilość lewych i prawych -
Jagdpanzer 38(t) Hetzer - "Chwat" 1/35 Academy
JanuszF odpowiedział JanuszF → na temat → [M]Warsztat
Holowanie Najprawdopodobniej 5 sierpnia przeholowano Hetzera z barykady na dziedziniec Poczty Głównej w celu jego naprawy. Literatura zazwyczaj podaje, że wykorzystano do tego celu dwa pojazdy, ciężarówkę i autobus. Znam tylko jedno zdjęcie z ciężarówką. Jeżeli porównamy to zdjęcie, z ostatnim zdjęciem, z poprzedniego postu, to widać, że pojazd znajduje się praktycznie w tym samym miejscu, może być przesunięty zaledwie o kilka metrów. Pojazd nie ma już anteny więc na pewno jest to zdjęcie wykonane podczas wyciągania go z barykady. Dobrze jest widoczne pęknięcie górnego pancerza. Jeżeli chodzi o holowanie przez autobus, to istnieje kilkosekundowe nagranie. Zamieszczam poniżej kilka klatek z tego filmu. Na pierwszym klatka z autobusem który posłużył do holowania. EDIT myliłem się sądząc, że to inny egzemplarz. Ten sam fragment nagrania w lepszej jakości znajduje się w filmie "Zdobyć miasto" i jak widać na drugim screenie można zauważyć konstrukcję bagażnika. Prawdopodobnie pojazd próbowano uruchomić, świadczy o tym korba do ręcznego rozruchu silnika włożona w gniazdo z tyłu pojazdu (pojazd stojący w barykadzie jej nie miał). Ponieważ się nie udało, to spróbowano zapalić silnik metodą "na popych". I to właśnie widzimy na filmie. Pojazd na początku sprawnie się porusza, w pewnym momencie prawa gąsienica hamuje, korba się obraca, ale niestety silnik nie odpala. Być może ten film nie został nakręcony podczas holowania Hetzera z barykady, tylko została tutaj po prostu uwieczniona próba uruchomienia go. A być może przy okazji holowania spróbowano go uruchomić, tego najprawdopodobniej nie da się ustalić. Klatki pochodzą z filmu Powstanie Warszawskie. Tutaj dodatkowo zaznaczyłem oderwany kątownik, pomiędzy klapami dowódcy i prawą klapą silnika. Ładnie też widać oderwaną i odgiętą górną płytę. Na prawej burcie można zauważyć jakieś symbole. Na późniejszych zdjęciach z remontu ich nie widać. Uzupełnienie. W filmie "Zdobyć miasto" nagranie jest 2-3s dłuższe i po zatrzymaniu Hetzera powstańcy trochę się odsuwają od pojazdu i można zauważyć, że osłona boczna która wcześniej wisiała na jednym uchwycie jest teraz założona. Natomiast w okolicy tylnej lampy leżą zapasowe ogniwa gąsienicy. CDN -
Jagdpanzer 38(t) Hetzer - "Chwat" 1/35 Academy
JanuszF odpowiedział JanuszF → na temat → [M]Warsztat
Barykada Hetzer był elementem barykady do 5 sierpnia 1944r. W tym czasie wykonano mu wiele fotek. Kilkanaście z nich Muzeum Powstania Warszawskiego udostępnia w wysokiej rozdzielczości, do prywatnego użytku bez opłat, ale bez praw do publikacji i rozpowszechniania. Tutaj podaje link https://www.1944.pl/szukaj.html/szukaj/hetzer/w/fototeka i miniaturki fotek które można tam znaleźć Na potrzeby tego postu wykorzystuję fotki z Wikipedii. To jedna z pierwszych fotek barykady z Hetzerem. Widać, że jest jeszcze ład i porządek Fotka ta została później opublikowana w prasie powstańczej w Dodatku Ilustrowanym do Biuletynu Informacyjnego z 27 VIII 1944r. Na początku pojazd był kompletny, zniknęły tylko narzędzia, ale już na tej fotografii widać stelaż na pociski który znajdował się wewnątrz pojazdu. Reszta ciekawostek opisana na fotce. To samo z tyłu. Lampa, obejma i antena później zniknęły. I lewej strony. Screen z filmu "Pojazdy powstańczej Warszawy". Na fotkach powyżej widać liczne uszkodzenia pancerza spowodowane wewnętrznym wybuchem. Później pojazd zaczęto szabrować. Zniknął notek a z wnętrza wyrzucono zniszczone elementy między innymi łuski. Nie wszystkie naboje eksplodowały. Jeden z powstańców Sławomir Maruszewski "Ape" wspominał: Siła eksplozji musiała być bardzo duża, bo jak widać na fotce poniżej, ładnie pokolorowanej przez pana Kaczmarka, boczna płyta nie tylko popękała, ale i lekko została odgięta. CDN -
Jeszcze jeden babol mi się przypomniał w tym modelu, koła napinające były takie same jak napędowe i miały zęby. Na szczęście jest to mało widoczne, albo nawet wcale Kiosk ładnie usiadł, ja mam kabiny z MR Modelbau, ale jeszcze nie używałem. W tym zestawie Early Armour oprócz kabiny są klapki z wizjerami?
-
Z tymi siatkami z tyłu ciekawy model zrobił Gary Edmundson. Zamieszczam link jeżeli jeszcze nie widziałeś. https://www.tapatalk.com/groups/missinglynx/takom-mk-1-female-british-heavy-tank-t325562.html
-
Nie wszystkie kompanie wyposażyły swoje pojazdy w te daszki. Z tego co pamiętam, to Takom daje w zestawie ekrany do zamontowania nad kadłubem, a one jeszcze powinny sięgać nad sponsony, tak więc nie do końca są prawidłowe.
-
Odnośnie koloru kamuflażu późniejszych Marków, to utkwiło mi w pamięci określenie użyte we wspomnieniach przez jednego z oficerów, które w łagodnym tłumaczeniu brzmiało, że czołgi były pomalowane w kolorze łajna
-
Co do malowania to i w literaturze żadnych rewelacji nie ma. Wszystko to domysły na podstawie obrazów z epok, wspomnień, drewnianego modelu zachowanego w Bovington i interpretacji czarno białych zdjęć. Zazwyczaj podają, że baza to grey (bo tak malowano okręty) i na nią nanoszono plamy złożone z różnych kolorów. Dick Taylor w Warpaint 1903-200, napisał tak, że na początku pomalowano Matkę jako wzór która po tym zabiegu przypominała obraz impresjonisty, a potem na podobny sposób każda załoga miała pomalować swój czołg, baza to works grey, plamy bez ostrych przejść w kolorach pink, bilious pink, ochre, grass green, brown, dark brown, black, najprawdopodobniej pomalowano tylko widoczne z dołu elementy, bo jak zapisał w swoim pamiętniku pilot Cecil Lewis, przelatując na jadącymi czołgami zauważył czerwone kanistry na "brown backs". Potem we Francji podobno w połowie sierpnia nakazano przemalowanie czołgów (nie wszystkie zostały przemalowane), camo Solomona zostało uproszczone, zastosowano plamy w barwach ochre, grey, brown, green i zostały one oddzielone czarnymi liniami. Mark Healy w Camuflage & markings tanks in the Grat War 1914-1918 podaje grey, dark gree, green, ochre, yellow, brown. TWM Special The Great War natomiast jako bazę zaleca stone grey, a plamy green moss, brown soil, ochre earth, a potem light green khaki, desert sand, brown clay, forest green. Myślę, że schematy dodane do modelu nie są najgorsze, bo współpracował przy ich tworzeniu Denis Anikanov. Facet jest hobbystą, ale mocno zgłębiał tematykę oznaczeń pojazdów z IWW, wydawał swoje kalkomanie, z tego co pamiętam, to chyba nawet niektóre z tych zaproponowanych przez Takom potem poprawił. Myślę, że te informacje nieco naświetliły Tobie to zagadnienie
-
IBG 35083L Pz.Kpfw. II Ausf. a2 (Limited Edition) - warsztat o który nikt nie prosił
JanuszF odpowiedział Pan_Cerny → na temat → [M]Warsztat
Niezła rozkmina Te resory co dostał Flachenty chyba będą dodawane do wersji a3 i b. Natomiast te które zostały dodane do a2 nie pasują do rysunku z Panzer Tracts str 2-1-9 . Wygląda na to, że jedna sprężyna była owinięta wokół osi koła, a druga znajdowała się znacznie wyżej i ślizgała się po osi. Natomiast w IBG jedna jest owinięta, a druga włożona w środek pomiędzy tą pierwszą i zakończona pętlą w którą wchodzi oś koła. O tyle dobrze, że belka łącząca wózki nieco będzie zasłaniała resory Czy reasumując twoje gąsienicowe śledztwo, to na początku wojny już przeważnie używano szerszych gąsienic i kółek, a cechą charakterystyczną tego rozwiązania były rolki z 4 śrubami? Wydaje mi się, że na tym pojeździe koła się rozwulkanizowały i bandaż się oddzielił od metalowej części koła. To rozwiązanie chyba nie było zbyt trwałe, bo na fotkach niektórych pojazdów z września widać, jak są przewożone kompletne wózki zapasowe. Nie łam się. Dasz radę -
IBG 35083L Pz.Kpfw. II Ausf. a2 (Limited Edition) - warsztat o który nikt nie prosił
JanuszF odpowiedział Pan_Cerny → na temat → [M]Warsztat
Podobno kółka podtrzymujące nie powinny mieć 4 śrub. Możesz zmierzyć grubość kółek. Zastanawiam się, czy gąski od Pz I by pasowały, bo podobno takie powinny być w tym modelu. -
IBG 35083L Pz.Kpfw. II Ausf. a2 (Limited Edition) - warsztat o który nikt nie prosił
JanuszF odpowiedział Pan_Cerny → na temat → [M]Warsztat
Szczerze powiedziawszy to narazie słabo to wygląda. Zapewne drukarki 3D producentów waloryzacji zaraz pójdą w ruch -
Jagdpanzer 38(t) Hetzer - "Chwat" 1/35 Academy
JanuszF odpowiedział JanuszF → na temat → [M]Warsztat
Cieszę się, że się podoba O płycie i pęknięciach wiem. Wyłapałem jeszcze kilka rzeczy i wkrótce o nich napiszę. Budowa barykady Ponieważ uszkodzenia pojazdu były bardzo duże (około 70%) początkowo pojazd użyto jako element barykady na ul. Szpitalnej przy ul. Boudena. Dokonano tego w dniu zdobycia, czyli 2 sierpnia. Zidentyfikowałem dwie fotografie z tego wydarzenia. Jak widać na poniższych fotkach, aura była deszczowa. Na pierwszym zdjęciu widać jak ludność targa kubły użyte później do budowy barykady. × Są to screeny z filmu "Pojazdy powstańczej Warszawy". CDN -
Jagdpanzer 38(t) Hetzer - "Chwat" 1/35 Academy
JanuszF odpowiedział JanuszF → na temat → [M]Warsztat
Po dłuższym czasie powracam do modelowania. Przez ten czas udało mi się zebrać trochę materiałów nt. Chwata, jednocześnie zniknął najbardziej wartościowy w Internecie wątek poświęcony Chwatowi na modelarstwo.org autorstwa śp. Marka Jaszczołta i powstała pewna luka, postanowiłem w związku z tym podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami. W przyszłym roku będzie okrągła 80 rocznica PW i być może znajdą się chętni do wykonania modelu Chwata. Tak że wątek na razie zmieni się na historyczno-modelarski Zdobycie „Hetzera” 2 sierpnia 1944r. rankiem dwa „Hetzery” podczas przejeżdżały ulicą Szpitalną. Jeden z nich został przez powstańców unieruchomiony a następnie zdobyty. Jak podaje Janusz Ledwoch w monografii "Jagdpanzer 38 Hetzer," pojazd pochodził z 2 kompanii 743 dywizjonu niszczycieli czołgów, był wyprodukowany przez zakłady BMM i miał numer fabryczny Fgst 321078. Najbardziej znany opis zdobycia działa pochodzi z "Dziennika Powstania Warszawskiego" - walki obronne IV Rejonu "Śródmieście" od 1.08. do 2.10.1944. "Dzieje Najnowsze" nr 3-4/1984, który spopularyzował pan Jan Tarczyński w swoich książkach o pojazdach powstańczych. Opis jest bardzo dramatyczny i malowniczy, tak jakby napisany ku pokrzepieniu serc. Wydaje mi się, że jest nieco ubarwiony, ponieważ na zdobytym pojeździe trudno dostrzec ślady pożaru. Natomiast powstaniec Jerzy Tomasz Świderski „Lubicz” w sposób bardzo stonowany wspomina zdobycie pojazdu Raczej nie był On naocznym świadkiem, ale relacja o tyle wartościowa, że pan Jerzy prowadził w czasie powstania pamiętnik, więc ma czym swoją pamięć wspomagać. Podobno relacji jest więcej, ale ja nie natrafiłem na inne. Zdjęć z momentu zdobycia nie ma, ale w zastępstwie poniżej zamieszczam 2 klatki, na których możemy zobaczyć Jagdpanzery podczas akcji w Warszawie, pochodzą one z 2 różnych krótkich migawek nakręconych przez powstańców. W całości do obejrzenia w filmie "Powstanie Warszawskie 1944". Mają bardzo podobny kamuflaż do "Chwata". Co ciekawe pomimo, że poruszały się w pobliżu terenów opanowanych przez powstańców, to oba pojazdy mają otwarte duże włazy dowódcy. Po zdobyciu przyszły Chwat stał się wielką atrakcją. Jego oględziny możemy obejrzeć na kilku zdjęciach znajdujących się w zbiorach NAC, niestety nie są one dostępne online w wyszukiwarce NAC, ale można je znaleźć w książkach Tarczyńskiego, Ledwocha i Bączyka. W publikacjach opisywane są one zazwyczaj jako jazda próbna, ale udało mi się znaleźć dowód na to, że musiały zostać wykonane znacznie wcześniej. Na pierwszej fotce, poniżej, najprawdopodobniej został uwieczniony rtm. Roycewicz. Widać, że płyta stropowa pojazdu jest oderwana, pozatym Hetzer wygląda na kompletny, nawet posiada jeszcze maskowanie z gałęzi. Na następnym zdjęciu widzimy cywilów oglądających pojazd. Ich ciężar spowodował dociśnięcie płyty stropowej, przed pojazdem leżą rozrzucone pociski. Najprawdopodobniej padał deszcz, bo na pojeździe widoczne są zacieki, a za facetem w białym płaszczu jest kałuża. Zdjęcie ze strony https://culture.pl/en/article/cinema-the-warsaw-uprising-capturing-painful-history-political-agendas#popup opublikowane w albumie "Powstanie Warszawskie. Najważniejsze fotografie". Album można obecnie zakupić za niewielkie pieniądze. Więcej zdjęć Chwata tam nie ma, ale jest dużo fajnych fotek z powstania. Trzecia fotka pochodzi z książki pana Jana Tarczyńskiego "Pojazdy Powstańców Warszawskich 1944". Widać na niej zbliżenie na przód pojazdu. Widoczne zacieki na dolnej płycie. Skąd wiem, że nie są to fotki z jazdy próbnej? Otóż znalazłem w powstańczym Biuletynie Informacyjnym nr 44 z 7 sierpnia 1944r takie zdjęcie. Fotka słaba, ale widać, że jest to dokładnie to samo miejsce. Sądząc z opisu i daty publikacji można wywnioskować, że zdjęcia musiały być wykonane przed 7 sierpnia, czyli najprawdopodobniej w dniu zdobycia przyszłego "Chwata". CDN
