Skocz do zawartości

radett

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    500
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez radett

  1. no to żeś się trochę naciachał
  2. Te papierowe listki wycinałeś jakim narzędziem? Efekt kory bardzo realistyczny
  3. łącznie z formowaniem pnia i gałęzi?
  4. a ile czasu zajmuje ci wykonanie takiego drzewka?
  5. radett

    Wz-34 AGA 1/35

    No i Myski wywołał wilka z lasu : Deski były poprzecznie do osi auta - przyjrzyj sie zdjęciom rozbitych lub porzuconych. Widać to np na zdjęciu rozszabrowanego wz 34 (tym z otwartym parasolem leżącym przy wozie) - zwracałem ci na te deski uwagę na początku wątku. Co ciekawe w tym samym pojeździe skrzynki amunicyjne sa na podłodze. Co do gaśnicy to na innym słynnym zdjęciu porzuconego wz 34 II (czyli tego co robisz) widać uchwyt na gaśnicę znajdujący się przy drzwiach tylnych. Gaśnica chyba też była deczko mniejszej postury niż zrobiłeś. Akumulator, to tak jak Jarekk ci zaznaczył - był w podłodze co widać na rysunkach we wspomnianej monoografii. Co do opisów w monografii to nie ufałbym im zbytnio bo zawierają wiele błędów ale akurat rysunki o których mowa to przedruk oryginałów więc o błędach raczej mowy być nie może. W monografii co prawda rysunek POGLĄDOWY przekroju pojazdu (przedruk tablicy nr 1 z Regulaminu...) nie posiada zaznaczonego akumulatora. Takie umieszczenie akumulatora jak zrobiłeś natomiast jest w przekroju barwnym w TBiU nr 56, który to przekrój jest jakby ubarwionym (w przenośni i dosłownie) tym samym rysunkiem zawartym w monografii.
  6. radett

    Wz-34 AGA 1/35

    Rozumiem że masz na myśli nr 318 czyli wz 28 i wz 34?, monografia jest w wielu miejscach ułomna (zwłaszcza rysunki). Kółka od AGI warto by usprawnić i powiększyć bo są jak by za drobne. Sama monografia zresztą ma rysunki z różnymi wymiarami kół i o różnych wymiarach pojazdu mimo iż to niby rysunki w 1/35
  7. radett

    Wz-34 AGA 1/35

    Wymiary kadłuba wziąłeś te same co dała AGA czy z innych źródeł?
  8. radett

    Wz-34 AGA 1/35

    Po pierwsze: Płyta boczna części silnikowej i płyta boczna części "kabinowej" to dwie różne płyty Po drugie: linia podłogi płyty bocznej części "kabinowej" jest wyżej niż dolna krawędź płyty bocznej silnikowej bo ta ostatnia ma "fartuch" który jest jej częścią integralną. Czyli zbierając wszystko do kupy : - linie podziału blach na boku kadłuba - tylko w pionie. - czeka cię doklejenie "fartucha" do części dolnej płyty bocznej silnikowej i co za tym idzie szpachlowanie tego połączenia aby go nie było widać co jest trochę kłopotliwe i dodatkowo pracochłonne. ale poza tym nieźle tak trzymać
  9. radett

    wz.28 (?) w Afganistanie

    wieżyczka taka była użyta na prototypowym wz 28. W późniejszych egzemplarzach seryjnych zlikwidowano większość klapek (były na każdej ściance i pewnie mogły dzwonić podczas jazdy ) pozostawiając jedynie 2 sztuki - te na równoległych bocznych ściankach i samą szczelinę obserwacyjną na tylnej ściance. Poza tym jest wielce prawdopodobne że konstrukcja wieży jest analogiczna jak ta w wz 28 i 34
  10. radett

    Komatsu G40 Tamiya 1/48

    model robiony ślicznie ale wydawca walnął babola ..... jest literówka w nazwie traktorka
  11. No tu się troszkę mylisz bo przednia oś akurat będzie bardzo widoczna. Błotnik od przodu ładnie ją odkrywa. Tylna owszem jest mniej widoczna bo zasłonięta jest podwójnym kołem i opasującym je dość skutecznie błotnikiem.
  12. Fajnie się zapowiada jak na takiego mikruska ale niestety ma błędy: na pokrywie kierowcy powinno być analogiczne wgłębienie jak na pokrywie kierowcy z tyłu, łopata nie była mocowana jak kilof więc to mocowanie wraz z łopatą do spiłowania, a drzwi były otwierane naprzemiennie (tz lewe -"areodynamicznie" a prawe jako "łapacz kur") Zdaję sobie sprawę że przekładanie zawiasów w tej skali to ciężka zabawa więc od biedy mogą zostać już tak jak są. Pozostałe niedoróbki w tej skali i przy tym stopniu uproszczenia ujdą moim zdaniem chociaż ja np posiliłbym się nad zrobieniem osi (zwłaszcza przedniej) od nowa.
  13. Po prostu PIĘKNY !!! żadne słowo nie odda tak wrażenia jakie robi ten model. Aż się prosi żeby dorobić resztę składu ... Jarkku, nie przewidujesz w najbliższej przyszłości?
  14. radett

    Wz-34 AGA 1/35

    Podziwiam i trzymam kciuki. Sam dłubie takiego od podstaw i tym bardziej podziwiam. Wymiary oparłeś o monografię? Czy nie obawiasz się ze kółka nawiasem mówiąc dość słabe) i ew inne detale mogą potem nie pasować i proporcje autko może mieć popsute? Co do tej poprzeczki na ramie to nie była prosta tylko wygięta łukowo ponadto była pod ramą a nie wewnątrz ramy - widać na fotce rozszabrowanego pojazdu przewróconego na bok. Podoba mi się rozwiązanie z tymi amortyzatorami, zawsze zastanawiałem się jak to mogło być rozwiązane. Co do desek to mogły być też ułożone nie wzdłuż kadłuba tylko poprzecznie? wówczas opierałyby się na ramie i poprzeczki nie były by potrzebne.
  15. radett

    Vickers E 1:35

    model nadal jest w fazie budowy.
  16. po dłuuuuuuuugim przymiarkownaiu stwierdzam że popełniłem błąd wykorzystując wannę od RPM-owskieg modelu. Jest ona węższa a i grubość ścianek też skutecznie ogranicza możliwość zabudowy wnętrza - skutek nie da sie pomieścić załogi tak to sie chciało iść na skróty..... człowiek całe życie się uczy. Mam powyżej uszu tej drobnicy, wszystko niemalże trzeba dorabiać..... a miało być tak na luzie..... Musiałem zmienić błotniki na polistyrenowe - poprzedni materiał dobry do wycinania i zaginania ale jeśli chodzi o klejenie to porażka,(lepiłem na CA bo nic innego nie chciało tego chwycić a i CA trzymał tylko na "słowo honoru") nie polecam nikomu przeźroczysyej folii z okładek!!!!!!!!! Efekt dotychczasowych prac: no i wstępna przymiarka: ("buda" i przednia płyta sa jedynie ułożone na potrzeby zdjęcia)
  17. wózek jest w nich całościowy więc chyba wiąże się to z pewnymi uproszczeniami.... Napewno lepiej to wygląda niż serwowane przez producenta samego czołgu
  18. po przerwie nadrabiam zaległości bo te się jak widać w sprzęcie wrześniowym zrobiły. tak więc obecny stan prac wygląda następująco: tak wygląda skorupka a tak z błotnikami mooooooooooosno "wytrawionymi" bo na trzeźwo to jak juz wspomniałem ciężko taką kruszynkę robić zachciało mi sie psia krew robić otwarty właz.......
  19. wiem, dlatego moje pytanie tyczy tego czy to jest TEN właśnie szaropiaskowy?? (chodzi o odcień) czy moze to farba z późniejszych czasów (jakimś dziwnym sposobem)?
  20. na fotce odrestaurowanego tk3 widać resztki farby na zbiorniku (ślady po stelażu wskazują na to że to chyba oryginalna farba?), czy w związku z tym należy uważać że to jest właściwy kolor szaropiaskowego stosowanego do wnętrz?????
  21. podpisuję się pod tym. Myślę że najodpowiedniejszym sposobem szybkiego wykonania elementów tk3 ( z uwagi na cienkość blach) będzie niestety VACU choc osobiście nie lubie bardzo tej technologii. Ogólnie to wstyd że nie ma u nas firmy produkującej sprzęt NASZ na conajmniej dobrym poziomie :(
  22. Z opóźnieniem spowodowanym awarią aparatu oraz niezadowoleniem z tamtej wersji wykonania zamieszczam efekt dotychczasowych prac. Nie posunęły się one zbyt daleko naprzód. Jest to 3-cie podejście do kadłuba i tym razem uznałem że jest wystarczające więc prace powinny ulec przyspieszeniu. dłubiąc przy nadwoziu doszedłem do następujących wniosków: 1. najlepiej kadłub było mi wykonać z zestawu i zeszlifować wszelkie zawiasy, pokrywy, nity. Na taki gładki nakleić cieniutkie ścianki (coś a'la Aber) ew. pojedynczo pokrywy oraz nity. Taki kadłub niestety nadaje się tylko do modelu zamkniętego a mój ma być otwarty, stad moja walka z arkuszami polistyrenu. 2. kadłub ("nadbudówka") lansowany przez RPM czy MIRAGE ma zasadniczy błąd w postaci takiej, że górne płyty (czołowa i tylna- te z pokrywami) są przedstawiane jako prostokąty (także to jest widoczne na rysunkach barwnych p. Jońcy) podczas gdy wg mnie te płyty maja w oryginale kształt trapezowy tzn górna krawędź jest krótsza od dolnej. Tym samym kształt nadwozia plastikowego jest niewłaściwy. potwierdza to kształt pokrywy nad km - ma ona krawędź zewnętrzną przebiegającą pod kątem ostrym a nie prostym jak pozostałe krawędzie. Dalej nawet, krawędź ta jest równoległa do zewnętrznej krawędzi płyty czołowej tym samym krawędź zewnętrzna płyty czołowej musi tez być pod kątem ostrym a nie prostym do podstawy tej płyty. 3. zauważyłem to jak już miałem wykonany to 3-cie podejście a nie mam juz siły i zdrowia aby od nowa się za to zabierać dlatego zostanie jak jest . Mam jeszcze kilka tankietek w "magazynie"i na pewno kiedyś będę jeszcze je robił a wówczas zrobie tak jak być powinno.
  23. poprawieone nieco fotki dioramki :
  24. ożesz ku..................... piękny.................
  25. tak mi sie widzi że musi ta rurka być wyprowadzona na zewnątrz. Co do ucha kierowcy to akurat to chyba ostatnie ucho o które chodzi porzy działaniu klaksonu????? Fotka jest w Odkrywcy ( wątek o tk3 ), nie jest to wycinek (chba że oryginalna fotka została wcześniej skadrowana. Aleeee o so chosiiiiiiii????????????? (z tym rozważaniema o przebiegu konsultacji i światłem)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.