subgrafik, co prawda to prawda, poprzestanę na tym, dorobię jeszcze zbiorniczek na płyn chłodzący, ale to po montażu nadkoli.
Sposób jaki podsunął Grzegorz Grabowski jest bardzo dobry. Trzeba jednak uważać, żeby nie przedobrzyć, bo wyjdą kapcie, a nie ugięte opony. Dokręcić trzeba minimalnie. Użyłem najcieńszego wkręta, uprzednio nawierciwszy dziurkę w feldze, coby jej nie rozepchać kręcąc na siłę.
Ze względów technologicznych koła przymocowałem już teraz, przed malowaniem. Później groziłoby katastrofą zakładanie opon i uginanie ich, przy przyklejonej pace i tych wszystkich dodatkach strasznie delikatnych. Zapas i zbiornik paliwa przyklejone, paka na sucho, celem spasowania całości. Może uda się nic nie zniszczyć:
Powiedzcie Panowie, do czego służy ta lampka? Mam ją wstawić zamiast lewego reflektora, ew. obu. Dawać jedną czy dwie?
Pozdrawiam, Marcin.