Piotrek, w latach 40.? Jak Popiołek nie odśnieżył, to pewnie czekali na rozjeżdżenie.
W większej połowie Założenie jest takie, przywieźli wyngiel (kubełko już zrobione!), ino co zaczęli rozładowywać to przyprószyło delikatnie, takim sypkim śnieżkiem i powiało, wicie, prawda.
Tymczasem poprzecierałem humbrolem 89 pakę i dałem zacieki z winter streaking grimes MIGa (po wszystkiemu - na kabinie ledwo co widać, na żywo lepiej):
Ładunek. W pracy znalazłem takie fajne wypełnienie zabezpieczające.
Ostrugane na płasko. Muszę znaleźć info dot. gęstości węgla, bo nie wiem, czy to nie będzie więcej jak 3 tony; najwyżej dotnę:
Tu chyba jeszcze wyrównam, stożka nie powinno być:
Czym to kleić? Mam butapren, wikol, CA.