Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. Ten nieszczęśnik w kawałkach robi wrażenie... Fotki wydają mi się za ciemne, taki klimat. Najpierw pomyślałem, szkoda, takie ładne łuski pod śniegiem ukryte, no ale fakt: więc trudno. Czy sypałeś go po całości przez sitko, czy jakiś inny sposób masz? Zmarznięta siateczka na korpusie trupa bardzo udana.
  2. Lordzie, ognisko jest konieczne. Legitymizuje mi koncepcję scenki. Czym napalone - nieważne, i tak będzie dogasało. Jednakże trochę ciepła musi dawać, ze względu na efekt, jaki chcę osiągnąć. KW-2, rzecz jasna, wybieram się do kina. Choć obawiam się, czy Disney zachowa ducha poprzednich części. I Han Solo coraz starszy, a dwie części jeszcze przecież mają być. Dziś psiknąłem fiksatywą pigmenty. Zostały ostatnie prace upiększające. Galeria w weekend. Chyba...
  3. Trzaskasz Marcin te ubooty jeden za drugim. Z przyjemnością znajduję rys historyczny.
  4. Resztki obozowiska. Na Hoth wprawdzie zimno było i śnieżnie niemożebnie, ale zakładam, że jakieś niedobitki rebeliantów mogły z rana rozpalić ognisko, coby skostniałe krzyże ogrzać sobie po nocy. Pamiętacie, jaki piękny ranek powitał Hana i Luke'a w TESB? Może to podobna pora dnia. Endor zimową porą ostatecznie być może to. A Ewoki uciekły.
  5. Model przykleiłem do podstawki. Pigmentem jasnoszarym dałem rozjaśnienia paneli, czarny pigment osmalenia silników/wentylatorów i ślady strzałów: M.
  6. Tył pojazdu powinien być do połowy w lodzie moim zdaniem, a już na pewno powinno być więcej pokruszonego lodu i to w płytach, a nie w okruchach. Przy samym brzegu lód chyba jest cieńszy, podchodzi woda, chyba że mróz duży, to sam lód zostaje przy brzegu. Sam kettenkrad bardzo mi się podoba. Świetne malowanie.
  7. Czy Moc jest z Wami? Lakierem do włosów. Model aktualnie - poobijany troszkę i obtarty (AK chipping, szara i stalowa pactra): Podstawka. Spryciarze! Zagasili ognisko przed ucieczką (najdrobniejsza frakcja żwiru 2-8 mm, pieprz klejony CA). Teraz tamci na górze nie mają szans na choćby lekkie podgrzanie baterii...i przeżycie... May the Force i tak dalej.
  8. Ale potworny potwór! Ciekawe czy mama go kochała takiego brzydkiego. Przepiękne łuski.
  9. Pouciekały, obserwują z daleka rozwój sytuacji; będą resztki obozowiska. Śnieg będzie wszechobecny, maszyna będzie jeszcze śnieżona, zamarzana, soplowana, obijana i pigmentowana. Nie moja wina, taka technika, systemy powyłączały wszystko. Poza tym to będzie nauczka dla innych. Ok, trza się brać do roboty, czasu mało kruca bomba. EDIT WIECZORNY: Pierwsze próby ze śnieżeniem. Użyłem sody oczyszczonej na wikolu (widać, ile jeszcze pracy przy AT ST zostało): Ślady wookiego: W sumie, jak na pierwszy raz jestem w miarę zadowolony. Poradźcie jednakże Koledzy w kwestii ustabilizowania tego na wierzchu. Od spodu klej trzyma, a czym ustalić to z góry, pod palcem część proszku jednak schodzi. Lakier mat/gloss? Fikser? Malować raczej tego się nie da, to wiem, farba rozeszłaby się niekontrolowanie, ew. pigmentem mógłbym przebarwienia zrobić. Liczę na Wasze uwagi.
  10. Z przyjemnością oglądam Twoje prace Marcinie. Jestem spokojny o efekt.
  11. Witam. Do wykonania podstawki użyłem ramki z obrazka za 4 PLN, trochę gipsu, podstawki zestawowej i trochę gruzu z betonu mostowego pozostałego z odkuwanej gruszki, który ma niezłą fakturę. Tutaj dotarł uszkodzony w czasie ataku transporter. Dalej nie pójdzie. Uszkodzenia są zbyt poważne, chłodzenie nie działa, baterie wyczerpane. Obsługa uwięziona wewnątrz, nie mogąc otworzyć zablokowanych włazów i bulajów czeka na śmierć, a może już nie żyje? Pazurki wytopione podczas washowania wkleję po docelowym umieszczeniu modelu na miejscu, dojdą jeszcze ślady uciekinierów. Pozdrawiam, Marcin.
  12. Marcin M.

    Flachowe ulepy :)

    "Tolerowany poziom". Oż jaki skromny Bardzo fajne modele.
  13. Marcin M.

    kosmiczny wilk

    Świetnie wyszły sople, do tej pory znałem metodę robienia ich z żyłki wędkarskiej. Zapamiętam.
  14. Kiedyś już zrobiłem Zisa na prezent i zapomniało mi się, ile roboty było ze szlifowaniem części i dopasowywaniem wszystkiego. Masa nadlewek, wiele części nadłamanych - zwłaszcza części felg. Nadal to Alan, w ładnym opakowaniu. Części przygotowane do podkładu (szary motip): Pozdrawiam.
  15. Spotter, może to?
  16. Chętnie popodglądam "śnieżenie" pojazdu. Mam cichą nadzieję, że pokażesz to i owo.
  17. Pięknie, panie, pięknie. Fajne wyrazy twarzy tych wojaków, kołnierze trochę za obszerne, no ale wojna, to im się schudło.
  18. Dzień dobry. Bardzo ładny. Skąd bierzesz kwity na okablowanie swoich modeli?
  19. Dojdą zacieki, śnieg i pigmenty. Jeszcze to jakoś zróżnicuję, ale bez przesady. Spokojnie. Wash zrobiłem już i na "główce" kurczaka - terpentyną. Bez spinania. Złożę niebawem całość ( z pomocą CA), pokażę efekty i zabiorę się za podstawkę. Czy fiksatywa do pasteli zrobi jakąś krzywdę temu plastikowi? Pachnie ładnie wódeczką, więc podejrzewam, że nie, ale wolę się upewnić. Pozdrawiam, Marcin.
  20. Klasa 3 - Pojazdy cywilne Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Znowu obejrzałem "Misia" i mnie naszło, zwłaszcza jak tę scenę obejrzałem: Wprawdzie lata trochę inne i wozu z brudną kobyłą nie będzie. Zis to z natury wojskowa ciężarówka, ale Administracja zgodziła się, by umieścić go w tym dziale. Pozbawiony będzie, jak to ładnie się nazywa, cech bojowych (co chyba tylko do koloru się sprowadza). In box. Pudełko bardzo ładne, zamykane z boku: W środku wszystko zafoliowane, oprócz jednej ramki. Zapomnieli, czy co? W ramce po prawej jedna część była wyłamana i połamana - burta. To właśnie ta ramka była luzem, coś w rodzaju erraty. Przyjrzyjmy się bliżej: Instrukcja - trochę jak ksero: Wyngiel: Kubełko tyż byndzie ino późnij.
  21. Spróbuj jeszcze kreta w granulkach. Dwie nakrętki na 1,5 l dobrze ciepłej wody.
  22. Dzisiaj zacząłem kłaść washa na kurczaku. Coby nie kusić losu postanowiłem nie uzywać chemii MIG/AK. Zrobiłem mieszankę z brązowej farby talensa i terpentyny balsamicznej. Doszedłem, rzec można, do pasa: Najpierw odlazły mu pazurki, a potem puściło na łączeniu: Więc jednak żre wszelka chemia olejna, niezależnie jaka. Jedyny sposób, Bandaia robić techniką akrylową od początku do końca. Ale i tak skończę gadzinę, od czego stara poczciwa kropelka?
  23. Dziś porobiłem testy alergiczne podstawce, jako że nie będzie mi potrzebna, nie szkoda zepsuć. Użyłem chemii, jaką zawsze stosuję: - white spirit - terpentyna balsamiczna - fiksatywa - MIG wash for green - MIG streaking eff. - AK winter streaking Podstawka podczas dotychczasowych prac dostała trochę podkładu motipa i różnymi kolorami pactry. Nałożyłem pędzlem: Na tym etapie tylko terpentyna starła trochę farby i natłuściła goły plastik. Chemię do zacieków i wash potraktowałem white spiritem. Zmyło, plastiku nie ruszyło. Przynajmniej na razie. Sprawdziłem, jak to samo zachowuje się na gołym plastiku: Chemia MIG/AK i fiksatywa zachowały się neutralnie. Terpentyna troszkę schropowaciła plastik. WS zareagował na biało. Trzeba na to uważać!: Ważne spostrzeżenie Farba akrylowa odchodzi BYĆ MOŻE po działaniu WS na chemię MIG/AK. Zostawiłem przyklejoną taśmę tamiya, a po jakimś czasie: Miejsca gdzie pomalowałem samym WS/terpentyną/fiksatywą - bez zmian.
  24. Baza - A37 pactry rozcieńczona żołądkową gorzką . Dodana kapka białej, celem rozjaśnienia powierzchni. Przyjdzie wash, zacieki zimowe i w ogóle cała szata zimowa, więc za bardzo jasno nie będzie. M.
  25. Trochę przedcieniowania: M.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.