Krzychu, widać je, z założenia miały być szerokie, rozjeżdżone w rzadkim błocie i zmarznięte deczko. Specjalnie obserwowałem ostatnimi dniami błoto w pracy (pracuję na betoniarni ) Poza tym, nie chciałem przedobrzyć z błoceniem. Ostatecznie mogę coś dodać, ale to naprawdę ostatecznie.
Fuga zbladła, przewidywalnie, dociemniłem czarnym pigmentem rozpuszczonym w terpentynie balsamicznej. Jest ciemniejsza niż na zdjęciach.
Jest wystarczająco brudna, a nie chciałem całkiem jej dociukać. Takie detale tez w robocie podglądam. Przednia jest w gorszym stanie.
Tak to teraz wygląda, jeśli macie jakieś uwagi to dawajcie, fiksatywę planuję już nie dzisiaj, to będę mógł coś pozmieniać.
Pozdrawiam, Marcin.