Mały Up, czyli powrót z odmętu niepamięci. Skarżyński 79 lat temu w chwale bohatera latał w tym czasie po Brazylii i Argentynie odwiedzając skupiska polonii, a na forum cicho, czyżby nikt nie pamiętał? Wracam po dłuższej przerwie i aktualizuję warsztat. Skrzydła, lotki i stery zostały oklejone paskami kalki imitując wzmocnienia na płótnie, fotel dostał oparcia i poduchy, drzwi ramę, a wnętrze kadłuba zostało wyposażone w siatkowe schowki na niezbędne rzeczy potrzebne Skarżyńskiemu w podróży. Na przedszybiu zostanie wklejona skrzynka barografu z dodatkową busolą, do kratownicy podłączyłem węże paliwowe, na zbiorniku paliwa umieściłem pompkę paliwa(Sf) – gdzieś na pewno była, ale gdzie?, skrzydło doposażone we wlewy paliwa i klapki rewizyjne.
Do następnego widzenia