Piękna robota i tylko przyglądać się i uczyć wypada, gdyż powstają modele, repliki, po dogłębnej analizie każdego szczegółu.
W temacie siedzisk, po przytoczeniu przez WF fragmentu o regulowanym oparciu i pękającym siedzisku i przeczytaniu propozycji KF, natknąłem się na fragmenty mówiące:"Warsztat nie miał ani jednej obrabiarki do kształtowania blach, chociaż ciągle marzono o młocie spadowym. Osłony silników, owiewki itp., były klepane ręcznie, często nawet nawet bez "bałwanki" na worku z piaskiem...."
"Rysunków tapicerki nie wykonywano w ogóle, po krótkiej konsultacji projektował ją i wykonywał majster Tymański, kierownik tapicerni."
Skoro siedzisko pękło, a oparcie było regulowane, mając na uwadze powyższe uwarunkowania w wytwórni, wydaje się również prawdopodobnym, bo prostym w wykonaniu, stelaż z rur, obciągnięty tapicerką, w części siedziska wstawiona sklejka usztywniająca konstrukcję, będąca jednocześnie płytą utrzymującą poduchę tapicerki, oparcie to pasy na stelażu pod skórzanym obiciem.
Zawody miały na celu min. propagowanie turystyki, raczej tylko dla majętnych, w związku z tym wprowadzenie wygodniejszych foteli mogło być zabiegiem celowym, które mogło również przysporzyć punktów.