Po pogrzebaniu w internecie natrafiłem na bardzo fajną relację jakiegoś Rosjanina http://forum.rcdesign.ru/f82/thread312886.html), który robi Balillę w skali 1/4.5 miał ten sam dylemat i jeżeli dobrze zrozumiałem rosyjski, doszedł do wniosku, że zrobi ta jak Włosi, czyli na biało i niebiesko, chociaż jego zdaniem taki "glamur' kolor raczej się nie sprawdził. Co ważne, wkleił tez jedno zdjęcie Balilli podczas renowacji, gdzie widać kokpit z boku. I tak - widać, że sama tablica była zrobiona z drewna, a miejsce gdzie zamontowano wskaźniki, jest pomalowane na niebiesko ( o tym kolorze wiedziałem z innych zdjęć). Poniżej są zasobniki na amunicję z charakterystycznymi, podłużnymi otworami (co na zdjęciach razem z tablicą tworzy monolit). Zakładam, ze raczej zasobniki nie są z drewna ( jeżeli ktoś zna takie przypadki, bardzo proszę o info). Na zdjęciu odnawianego egzemplarza, są pomalowane od strony pilota na biało. Jeżeli to jakaś późniejsza podmalówka, ci jest bardzo prawdopodobne oglądając jej jakość (niedomalowane pod podłużnicami gdzie się trudniej dostać i biały raczej ukurzony niż zużyty) można założyć, że wspomniane zasobniki na amunicję oraz burty kadłuba (?) pierwotnie miały inny kolor niż ostatecznie egzemplarz muzealny. To by się zgadzało ze zdjęciem historycznym z Windsocka. Pytanie tylko jaki to był kolor - nie biały, nie czarny, nie kolor drewna skoro metalowe, może szary jak na zdjęciach wnętrza osłon silnika.
Może ktoś ma jakiś pomysł? I polecam przejrzenie tego rosyjskiego wątku. Nieprawdopodobne