-
Liczba zawartości
2 911 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jmx62
-
Tak właśnie zamierzam postąpić, niewielka kasa za to model wielkiw sensie wymiarów. Tak po prawdzie to przymierzam się do naszego sacrum czyli P-11c z IBG 1/32 ale nie chciałbym nadziać się na jakieś problemy z którymi nie potrafiłbym sobie poradzić dlatego chciałem spróbować "skopać" cos tańszego czego bym nie żałował wyeksmitować do kosza w razie porażki.
-
Przpraszam za post jeden pod drugim ale jeszcze mam pytanie o P-51D z Revella 03944. Co mozna złego ewentualnie dobrego powiedzieć o tym modelu?
-
A mi(Mi jak Mil a nie jak Jak) niestety wiecznie wymykał się. Jakos tak w drugiej liceum koles mi mówi że jest nowa dostawa w SH, galopuję po lekcjach, wpadam do środka, kolejka jak później w stanie wojennym za kaszanką, patrzę na półce Jak-24. No, nareszcie bedzie mój. Niestety ze dwie osoby przede mną jakiś gościu kupuje ostatni z półki mój śmigłowiec i ... bezczelnie wychodzi sobie na zewnątrz a ja stoję z opadniętą koparą. Niestety nigdy go nie kupiłem.
-
Piper L-4A Šmer (ex.KP) - jedyny polski Piper Cub
jmx62 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Warsztat
Hej, panie Kolekcjoner WP, co tam słychać u Kubusiów? Mam nadzieję że temat nie umarł a jeno przerwa wakacyjna nastała? -
A temu Spitowi IX to co dolega, wygląda na w miarę nowy zestaw?
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Widzialem coś podobnego na "Pchlim Targu" we stolycy w polowie lat osiemdziesiątych ale niestety cena(nie pamietam już jaka) była dla mnie jako podchorążego szkoły oficerskiej niebotyczna, a żołd wtedy wcale nie byl niski. -
Wlasnie ten model i w takim malowaniu mialem zamiar robić na projekt "Zimna wojna" na niebieskim forum, nawet fotki zrobiłem ze śnieżynką ale niestety pokonalo mnie zdrówko, dlatego z uwagą przygladalem się warsztatowi i teraz mam okazje podziwiać galerię. Jak dla mnie suuuuper Bardzo eleganckie wykonczenie. Ślady explo wyraziste ale nie przesadzone, tak w sam raz. Jestem na TAK.
-
Dzieki barszczo, myślałem i o tym Meśku głupio nie wygląda. Czy może na tych samych ramkach opiera się revellowy K-4?
-
Corsair to jeden z moich "ulubienych" typòw
-
Pandemia, inne choróbska i wszechobecna nuda zmusza do bujania w obłokach. Siedziałem i myślałem i ... wymyśliłem. Skleiłbym sobie jakąś trzydwójkę, tak na próbę ale i dla relaksu, bez żadnej spinki. Interesujący mnie temat to klasyka, II WŚ, najlepiej nic wielkiegi czyli jakiś myśliwiec. Mój wybor z grubsza wygląda tak: Spitfire II Revell 03986; P-51D Hasegawa ST 05; F4U-1 Revell 04781; Bf-109G Revell 04665; Spitfire IX Revell 03927. Ogólnie kryteria wyboru: ~przystępna cena w stosunku do skali 1/32; ~wgłębne linie podziału; ~minimalny wkład pracy(jak najlepsze spasowanie części, w miarę dokladne odwzorowanie kokpitu itp.); No i żeby taki model chociaż z metra odległości przypominał oryginał a nie jakąś karykaturę. Wiem że za darmo chciałbym superzestaw ale cuż, takie moje widzimisie. Prosze kolegów speców odwiekszych modeli o pomoc co wybrać.
-
No niezłego artefakta koega wykopał ze szafy. Co prawda ogolnie pojeta pancerka to nie moje klimaty ale podoba mi się. Nawet nie wiedziałem że istniala taka firma modelarska. No i do tego ta nietypowa skala. Podejrzewam że niezła kasiurka bylaby do zgarnięcia na wyprzedaży. Ale nie sprzedawaj go bo później będziesz tego żałował, wiem po sobie niestety po niewczasie
-
Yakkupiłem na jakimś kiermaszu Żółtego Tygryska pt. "Rayaki 444" to jeszcze nie wiedziałem co to Normandie-Niemen, co to J(Y)ak-3, co to Heller? Nie miałem pojęcia że francuscy piloci latali z czerwonymi gwiazdami. Ale jak się wszystko razem w pewnym momencie połączyło, to zryło mi psychikę na dłuuugie lata. Oczywiście miałem Jak-3 (dla mnie tak samo yak dla barszczo to jednak Jak-3 a nie yakiś Yak) i z Hellera i że Šmeru i Intechu. Podobnie yak w przypadku MS-406 tylko jeden z Hellera trafił na warsztat, reszta po latach półkownikowania poszła pod młotek w sensie na sprzedaż, teraz trochę żal. No i ten gumowaty woreczek/pojemnik na klej, do tej pory pamiętam jego migdałowy zapach, kleił świetnie, wada to taka że po przekłuciu już trzeba było go zużyć bo wysychał błyskawicznie.
-
No klasyka, model naprawdę dobry, lepszy od Froga i chyba nawet Hasegawy, jedyne co można mu zarzucić to trochę nie teges "czubek" statecznika pionowego no i skromny kokpit. Miałem chyba wszystkie edycję, Heller/1976, Šmer, Intech, MCrafta też. Sklejony tylko Heller, reszta poszła na handel, teraz trochę żal.
-
Modeliki cacuszko Taka myśl mi się nasuwa jak patrzę na ten model a bardziej chodzi o oryginał, jak ten bidny pilot tego wyścigowca coś miał widzieć z kabiny. Przecież to tak jakby nie wiem np. F-16temu zaklepać blacha całą owiewkę i wstawić wizjer od czołgu
-
No i mi coś świtało w baniaku że ten Mi to u mnie w Dęblinie zacumował.
-
Matchbox, Lysandera... mój ulubieny model. VI klasa podstawówki, po wakacjach przyszedł "nowy", jego ojciec był pilotem na Limach i zaszczepił mu modelarstwo, chłopak szukał nowych znajomości i zaprosił mnie do swojego mieszkania(w sensie rodziców a do swojego pokoju), wchodzę a tam na półce ... modele, Matchboxy, Matchboxy, Matchboxy... Najbardziej spodobał mi się właśnie Lissie, polowałem na niego półtora roku aż dopadłem w SH, ło rany, orgazm normalnie
-
Piper L-4A Šmer (ex.KP) - jedyny polski Piper Cub
jmx62 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Warsztat
Dawaj, sam kiedyś myślałem o jakiejś maszynie właśnie cywilnej najlepiej z jakiego aeroklubu ale zmieniłem skalę na 48 i temat umarł, chociaż nie powiem, miałem Cuba ze Šmeru znowu to nudne malowanie jak w 72-ce i z kanadyjskiego Hobbycrafta, tutaj chociaż ciekawsze malowania były, kanadyjskie, izraelskie i 2xUSA. -
Piper L-4A Šmer (ex.KP) - jedyny polski Piper Cub
jmx62 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Warsztat
Kleiłem ten model jeszcze pod szyldem KP i nie pamiętam żeby były jakieś kłopoty z oszkleniem ani montażem skrzydła. Bardzo przyjemny był to modeliki, trochę nie rajcowało mnie pudełkowe malowanie amerykańskie z pasami D-Day ale w tamtych czasach nie było wyboru. Będę się przyglądał co z niego "wystrugasz" tzn. chodzi mi o twoją interpretację malowania. -
Jak mnie pamięć nie myli to obok Jak-9P to obok stał jeszcze Mi-4 w podobnym malowaniu
-
Nie pamiętam w którym numerze Aeroplana był artykuł o tym że jakiś podchorąży WAT-u w ramach chyba praktyk czy pracy dyplomowej sam za własną kasę z żołdu odmalował właśnie szachownice i inne oznaczenia na Iskrze 101. Jeżeli jest obecny na tym forum może zabrałby chłopak jakiś głos w tej sprawie. Przepraszam go też za to że napisałem "jakiś" podchorąży ale nie pamiętam nazwiska.
-
Ło, to faktycznie pojechali po bandzie. Ten kto to wymyślił i kazał realizować powinien ponieść jak najdokuczliwsze konsekwencje. Tak jak w armii czyściło się za karę kibelek szczoteczką do zębów to tutaj nie wiem może wykałaczką skrobać te obłędne kolory i malować od nowa zgodnie z oryginałem oczywiście za swoją kasę. A wykałaczką to po to żeby nie zrobić szkody eksponatom.
-
Grzes a co tam w muzeum w Dęblinie odwalili? Niby mieszkam w stolicy polskiego lotnictwa wojskowego ale w muzeum SP nie byłem że dwa lata. Podobno są jakieś nowe eksponaty.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ło jaki piękny artefakt. Ja z szybowców to miałem tylko Jantara, Bociana i Muszkę, fajne były ale to było dawno. -
Z tej serii Italeri 1/720 miałem niemiecki pancernik "Deutschland" , dostałem go od znajomego w stanie nie do końca kompletnym, tzn. brakowało kilku drobiazgów i właśnie instrukcji. Ponieważ plastikowe modele okrętów to nie moje klimaty byłem trochę bezradny bez instrukcji ale ktoś z sąsiedniego niebieskiego forum poratował mnie instrukcją do modeli Fujimi 1/700. Troszkę było różnic ale szło to złożyć. W ostatecznym rachunku model jednak poprzez portal aukcyjny zmienił właściciela. Teraz może trochę żałuję.
-
Miałem wszystkie i skleiłem nawet, najgorzej było z P11 vacu ale dało radę.
