Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Jeszcze robiło się model delta lub jak się nazywało rakieta lub "szczała" Jak znajdę zdjęcia to wrzucę albo sam mogę wystrugać z papieru i wrzucić fotkę
  2. W połowie lat dziewięćdziesiątych był jeszcze żywiczny PWS-10 z hiszpańskiej firmy DeknoModels. Tyle tylko że u nas raczej chyba niedostępny.
  3. Nie pamiętam, gdzieś czytałem. A może przykładałeś do jakich planów?
  4. Sorki, że w dwóch częściach ale rozmiar zdjęć nie pozwala na więcej. Zbliżenia główniejszych elementów konstrukcji: Elementy kokpitu łącznie z poszatkowanymi kierowcami Elementy skrzydeł i usterzenia Elementy napędu Podwozie i elementy składowe I na koniec podwieszenia Sorki za słabe zdjęcia ale marny ze mnie modelarz a jeszcze gorszy fotograf. Jakby ktoś chciał więcej szczegółów to proszę dać znać mogę rozszerzyć inboxa o kolejne informacje. Miłego oglądania.
  5. C.d. inboxa: Podstawowe ramki z częściami: Pozostałe ramki z bambetlami: Ramka ze szkłem: Kalkomanie: Papierologia:
  6. abtb powiedz jak jest ze sklejalnością tego zestawu? Najbardziej interesuje mnie dopasowanie elementów oszklenia do reszty kadłuba bo gdzieś czytałem że tak sobie pasują
  7. No ja nie mogę, normalnie człowiek to ma galopującą sklerozę. Przecież te planiki MC-200 Saetty też miałem oprócz dwóch ostatnich. Gdzieś leżą pewnie w piwnicy albo na strychu, trzeba będzie odszukać. barszczo masz jeszcze kolejne roczniki SP? Jak tak to wrzucaj, ludziska będą ci wdzięczni
  8. Sorki, ale dzisiaj już nie mam możliwości wrzucenia reszty zawartości(z różnych, niezależnych ode mnie powodów). C.d. jutro.
  9. Obiecałem wrzucić parę fotek co w środku: Najpierw pudełko I ogólna zawartość
  10. No to dalej będę orał pole jak Tomuś Czereśniak z chomątem na szyi bo qunia ani z rzędem ani nawet bez rzędu nie dostanę Cos, gdzieś o tych rakietach chyba jednak obiło mi się o uszy ale głowy nie dam.
  11. O tej czystej paszczy i błyszczących ząbkach to nadmieniłem wyżej. Wyglądają jak z reklamy pasty do zębów
  12. Może spróbuj wiercić cienką igłą do zastrzyków. Co prawda krawędzie otworków mogą wówczas być trochę nierówne i postrzępione ale można to wyprowadzić. A igłą jest na tyle elastyczna że raczej się nie złamie.
  13. Nie za dużo tych huraganów? Może przez to mamy z pogodą to co mamy, burze, trąby powietrzne itp... A tak na serio to całkiem fajne w odbiorze modeliki, nie wiem czy był jakiś warsztat, nie sprawdzałem. Model Hellera daje radę, dopiero jak się przyjrzeć to widać wypukłe linie i brak notowania. No i na fotkach nie widać co tam "kierowcy" mieli w kokpicie. Wrzuciłbyś też parę fotek w ujęciu od dołu i en face. A jeszcze zbyt gładko wyglądają te paszcze, nie widać na nich linii podziału i brudzingu. Ale generalnie model na tak
  14. Generalnie Czepię się tylko nienawierconych wydechów, przy tym poziomie wykończenia modelu trochę razi ten drobny mankament.
  15. No przecież modele okrętów czy statków też budujemy i budowaliśmy za czasów PRL-u więc wpis jak najbardziej prawidłowy no ale ten browarek...hmm czemu nie? To ja jeszcze pociągnę temat pływadeł. Taki dowcip krążył za czasów komuny: Ruskie zbudowały supersuperMega statek jakiego świat nie widział. Już mieli go wodować no i trzeba było dokonać ostatnich pomiarów. Przyjechali najlepsi specjaliści z całego Sojuza. Mierzą, mierzą, mierzą ... no i coś im nie pasuje. Okazuje się że od dzioba do rufy wychodzi im 250 metrów a jak mierzą odwrotnie od rufy do dzioba to im wychodzi 248 metrów. Wielokrotne pomiary niestety to potwierdzają. Konsternacja, niedowierzanie no i ... wstyd. Zamknęli całą dokumentację techniczną, oplombowali, opatrzyli klauzulą "Super hiper maga Tajne" i pod uzbrojoną eskortą wywieźli do najlepszej Akademii Nauk w Moskwie. Czekają na wyniki ekspertyzy, czekają. W końcu po kilku miesiącach przychodzi odpowiedź najlepszych matematyków. "Od poniedziałku do piątku jest pięć dni. Od piątku do poniedziałku ... cztery" ... Takie to były czasy komuny hhhaaa. A, jeszcze jedno, jak to M.A.V. napisałeś? Złoty nit i zardzewiał? Dziwne, bardzo dziwne.
  16. No to Jak się nie da? Da się tylko trzeba mieć dobre rysunki i scratcha uskutecznić No to skoro się nie da to zmontujemy Jaka z czerwonymi Zvezdami i już. Też będzie pasował mi do mojej kolekcji lotnictwa szkolnego
  17. Łoj tam, od razu się nie da! Z wszystkiego można wszystko... dwa wiadra szpachli, dziesięć hektarów kwadratowych papieru ściernego i dużo czasu i samozaparcia to i że Spita można zrobić Lancastera. To czemu z Jaka nie zrobić Bielika? Tylko koniecznie trzeba by gdzieś ogarnąć w miarę dobre rysunki bo że samych zdjęć to jednak ciężko coś w miarę sensownego wystrugać.
  18. Nie kumam, przecież 248 jest mniejsze niż 250 więc powinien się zmieścić, jeszcze 2 mety zapasu zostaje. To tylko taki żart, ale swoją drogą to kiedyś mieliśmy i przemysł okrętowy, i stocznie i konstruktorów (jak byłem gnojkiem to będąc pod silnym wpływem właśnie modeli MM i wspaniałych malunków na okładkach pana Adama Werki bardzo chciałem zostać konstruktorem okrętowym, los jednak chciał inaczej i na resztę życia związał mnie z lotnictwem) i nawet nasze morze było jakieś inne bo teraz to jest... A sam model tego 105- tysięcznika to wspominam bardzo dobrze, jak na tamte czasy model opracowany ręcznie na desce kreślarskiej a nie komputerowo sklejał się niemalże bezproblemowo. Tzn. jedyny problem był potem, gdzie tego klocka postawić bo zajmował całą półkę.
  19. Łoj dobra, dobra A teraz mi się przypomniało że chyba już gdzieś była dyskusja nt. przeróbki Jak-130 na M-346 ale kto, gdzie, kiedy i po co to już nie pamiętam A może to na innym forum?
  20. Dzięki barszczo. Zawsze lepiej widzieć stereoskopowo niż być jak mityczny Cyklop A skoro nikt nie zgłasza chęci na obejrzenie zvezdowych wyprasek Yaka(ja jednak wolę jako Jaka) to jednak wrzucę parę fotek. Tyle że trochę później. Może przy okazji zawiąże się dyskusja na temat przeróbki go na naszego Bielika.
  21. Bardzo smutna wiadomość, N.A. T-28 Trojana już nie zobaczymy w powietrzu, podczas powrotu do Austrii rozbił się na terenie Czech, niestety obaj członkowie załogi zginęli. R.I.P.
  22. Dobra, wymienię na cokolwiek innego
  23. Tytułowy model dostałem od córci na dzień ojca, dzięki Dominisiu. Wiem, że zawartość można podejrzeć na MojeHobby ale w razie jakby ktoś chciał więcej szczegółów to dać znać, mogę obfocić każdy zakamarek tego modelu. Na razie nie będzie żadnej relacji czy później galerii bo na razie nie kleję, jestem świeżo po operacji oka i muszę dojść do ładu ze swoim wzrokiem. Jak już się podładuje wracam do swojego ukochanego hobby
  24. Łoj fajnie by było jakby ktoś wydał te wszystkie planiki w jednym czy dwóch tomikach tak jak to było w wielokrotnie już tu wspominanych 2 częściach "Klubu 1:72" z WKiŁ. Na pewno bym kupił, pod warunkiem oczywiście że nie kosztowałoby to tak jak kosztują niektóre pozycje np. ze Stratusa
  25. A czasami nie było rysunków tego Jaka-12, szukam ich od dłuższego czasu i nigdzie nie mogę znaleźć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.