Skocz do zawartości

Artek82

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 302
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Artek82

  1. Artek82

    An-2M 1/50

    Nie było mnie przez "chwilę", a tu takie poruszenie w temacie Miło poczytać Wasze komentarze Dziś dołączę kilka fotografii odnalezionych na dysku, a zapisanych grubo ponad dekadę temu nie pamiętając autorów modeli. Zdjęcia pokazują że można z tego zestawu ulepić coś fajnego nawet bez kolosalnych nakładów pracy.
  2. A czy ktoś pamięta tego cosia Zdaje się że chyba go już tu kiedyś pokazywałem. Kiedyś w czasach końcowej podstawówki spotkałem to w sportowo-zabawkowym i pobudzony tym fajnym boxartem zapragnąłem mieć Jakież było moje rozczarowanie kiedy pani sklepowa podała do obejrzenia, a tam w środku Krugozor
  3. Może jeszcze być: Albo się umie, ale nie chce się budować, Albo się nie umie, a bardzo się chce mieć, Albo się umie i bardzo się chce mieć, ale szkoda grubych dolarów na kartofla. Takie porównanie z czapy trochę
  4. Bardzo legancki jak dla mnie No i to malowanie zawsze kojarzy mi się z B-727 z Plasticartu
  5. Artek82

    An-2M 1/50

    To ja dołożę od siebie takiego dinozaura Model An-2M w skali 1/50 produkowany za czasów ZSRR przez Kijowską Fabrykę Zabawek Mechanicznych im. Vatutina. Legenda głosi że model powstał na bazie „modelu” Biura Projektowego Antonowa. Model przedstawia zmodyfikowany rolniczy wariant Antka. W 1963 roku opracowano specjalistyczny wysokowydajny samolot rolniczy An-2M. N.S. Chruszczow osobiście zwrócił szczególną uwagę na jego powstanie, który powiedział, że „komunizm to władza sowiecka plus chemizacja rolnictwa”. W związku z przeciążeniem OKB Antonowa pracami nad An-22, modyfikację An-2 na An-2M powierzono OKB G.M. Beriewa. W tym celu na początku 1964 roku do Taganrogu przekazano z PZL Mielec dwa samoloty. An-2M został wyposażony w silnik ASh-62M z odwracalnym śmigłem AV-2-02, powiększonym usterzeniem poziomym i pionowym, zbiornikiem rolniczym z włókna szklanego o pojemności 2000 litrów, oraz nowym osprzętem rolniczym. Kokpit został odizolowany od sekcji gdzie znajdował się zbiornik na chemikalia. Wejście dla pilota wykonano w oszkleniu kabiny po lewej stronie. Załoga została zredukowana do jednej osoby. Do seryjnej produkcji skierowano samolot w styczniu 1965 r. do fabryki nr 464 w Dołgoprudnym, gdzie w kwietniu 1966 r. zmontowano pierwsze 5 seryjnych An-2M. Produkcja samolotu trwała do 1971 roku. Łącznie wyprodukowano 506 samolotów An-2M, które były eksploatowane do 1987 roku. Obecnie An-2M zdatnych do lotu na świecie są prawdopodobnie tylko 2 szt. Jeden w Bułgarii, a drugi w USA. Samoloty tej wersji eksploatowane były poza ZSRR w Bułgarii, Jugosławii na Węgrzech i Kubie. Model produkowany był w latach 70-tych i podobno rozpowszechniany głównie lokalnie. Główne elementy modelu są wykonane w stylu monolitycznym z bardzo grubego, wręcz pancernego tworzywa. Oszklenia kabiny brak w formie transparentnej i odlane jest razem z kadłubem. Kształt oszklenia jest jednak prawidłowy i po umiejętnym oddzieleniu od kadłuba można pokusić się o wykonanie oszklenia w formie vacuformy. Widziałem kilka modeli wykonanych z tego zestawu i jeśli odnajdę zapisane gdzieś w odmętach dysku zdjęcia to dołącze je tutaj. Tutaj link do jednej galerii z tym modelem co można z niego ulepić: https://karopka.ru/community/user/9569/?MODEL=212735 Tymczasem wpudłoks
  6. Mam Junaka-3. Jednego kleiłem dla kolegi i powiem tak - cena (99-110zł) kosmos do tej "jakości", ale jak to się mawia, ważne że jest. Broplan ma fajne tematy, ale taki np. Junak jeśli kosztowałby 60 zł to sam bym nabył ze 3 - 4 szt. żeby sobie wyrzeźbić jakieś egzemplarze cywilne i wojskowe Junaków. Żurawia i Misia widziałem u kolegi sklejone. Ostatnio kończył Wichra i Languedoca. Modele ciekawe tematycznie, ale cena niestety działa odstraszająco idąc w parze z jakością
  7. Nadzieję miałem na nową Wilgę w 1/72 i na razie jest tylko zapowiedź, ale fajnie będzie jeśli się zrealizuje. Teraz czekać tylko na zapowiadanego Dromadera i mieć nadzieję że pojawią się zapowiedzi Kruka i Gawrona Iryda wtryskowa byłaby fajnym uzupełnieniem kolekcji samolotów szkolnych obok Iskry
  8. I nie było jazdy z tytułu użycia nazwy zakładów PZL Okęcie czy Mielec, a dziś zagraniczne pany roszczą za nasze Był tłokowy i był Turbo też
  9. To zdjęcie przedstawia samolot w jednym z malowań, konkretnie drugie w cywilu. Kombinacja kadłuba "śliwki" z żółtym pasem i rejestracją oraz elementów opłótnianych jasno niebieskich z żółtymi końcówkami. Następne trzecie malowanie to cały samolot w barwie "śliwka" z powierzchniami sterowymi żółtymi. Kadłub pozostał bez zmian, jedynie skrzydła i stateczniki dostały barwy "śliwkowo-żółte". Model przedstawia malowanie z 2009/10 roku. Kalkomanie powinny mieć samo SP bardziej nasycone żółtym
  10. No nie koniecznie bo żółte rejestracje z poprawianym SP- na kadłubie są także w tym wariancie kolorystycznym do dzisiaj. Antków u mnie pod dostatkiem, a i tematów do realizacji sporo Żaden z dostępnych zestawów w 1/72 i 1/48 nie jest poprawny. O ile w 1/72 jest Bilek/Italeri i Trumpeter i mają te same błędy +/- kilka różnych rozwiązań to w 1/48 jak się zastawi obok siebie Hobby Bosa, Bilka i Valoma to jest dopiero misz-masz, każdy inny Chyba tylko A-model w 1/144 jest poprawny, ale tam znowu oszklenie kabiny pilotów jest chyba z wyplutej landrynki Cieszę się że model wpadł w oko Może do końca roku uda się jeszcze zamknąć temat "moich" bydgoskich Antków, które niestety już długo nie zabawią bo tylko stoją i czekają na nowych właścicieli Chciałbym zdążyć ukończyć ich miniatury, aby zrobić jakieś foto maluszków z oryginałami zanim znikną z aeroklubu.
  11. Zapraszam do galerii kolejnego Antka z mojego hangaru O modelu słów kilka Oto następny model An-2 w moim wykonaniu, tym razem kolejny Trumpeter w skali 1/72. Model skleiłem już jakiś czas temu, ale nie było jakoś czasu aby go zaprezentować w galerii. Samo sklejanie trwało dość długo, co spowodowane było częściowo dobieraniem odpowiedniego odcienia farby (śliwka węgierka --> parma trendy violett ) i samego jej zakupu. Farba miała być akrylowa, a okazała się być na bazie nitro, co skutkowało potem ciekawymi efektami powodując frustrację i zanik weny twórczej. Po wielu perturbacjach jak widać udało się doprowadzić projekt do końca. Kalkomanie w postaci regów produkcji Pepsi Adama. Modelu zbytnio opisywać nie trzeba bo jaki chińczyk jest, każdy widzi. Ma swoje zady i walety, ale można z tego coś ulepić W modelu dodałem trochę samowolki takiej jak, pitoty, uchwyty wejściowe na kadłub, wydech z rurki plastykowej, naciągi z ramki ciągnionej nad gazem, rura wylotowa do szczepionki pod kadłubem z wkładów do długopisów. Kilka faktów o samolocie Model przedstawia maszynę o numerze seryjnym 1G157-09 zbudowaną jako wersja transportowa "T" aktualnie o znakach SP-AOR. Wyprodukowany w 1974 roku egzemplarz przekazano wojsku gdzie nadano mu numer taktyczny 5709. W okresie od sierpnia do października 1996 roku samolot znajdował się na terenie WZL-2 lub tutejszego PWLu, po czym skreślono go ze stanu. Od kwietnia 1997 roku zarejestrowano go w cywilnym rejestrze i trafił do Aeroklubu ziemi Lubuskiej w Przylepie. Po otrzymaniu znaków SP-AOR występował jakiś czas w łaciatym malowaniu powojskowym. Wykorzystywany był do skoków spadochronowych, a także wykonywał prace agro w zakresie ochrony roślin i lasów oraz ochrony przeciw pożarowej na zlecenie Lasów Państwowych. Przez dłuższy okres czasu używany był także w akcji szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie, aż do 2018 roku. Obecnie nadal jest używany przez Aeroklub Ziemi Lubuskiej do prac na zlecenie Lasów Państwowych. W sezonie zimowym bazowany jest w hangarze na lotnisku w Pile. Zapraszam na krótką historię maszyny przedstawioną na zdjęciach i galerię modelu.
  12. Naciągi robię z ramek rozciągniętych nad gazem do odpowiedniej grubości. Następnie docinam na odpowiednie długości i zaczynam ekwilibrystykę klejąc delikatnie CA.
  13. Po dłuższej przerwie witam ponownie w kolejnej galerii, kolejnego Antka w moim miniaturowym hangarze. O modelu słów kilka. Model An-2 w skali 1/72, czeskiego Bilka w edycji Italeri. Jeden z tych pierwszych na rynku bo zakupiony w grudniu 1997 roku i pierwszy „normalny” model Antka w mojej kolekcji bo wcześniejsze to były Antkopodobne Plasticarty. Model wypatrzyłem z okna autobusu jadąc do szkoły. W witrynie kiosku przy starym basenie Astorii w Bydgoszczy mignęło mi żółte pudełko Italeri z zielonym An-2. Na drugi dzień poszedłem tam w celu zakupu. Kiosk prywatny nie RUCHowski, a w środku facet miał sklep wielobranżowy z: prasą, napojami, słodyczami, zabawkami, modelami, drogerią, pasmanterią i nawet kołpakami do samochodów Dziś po kiosku nie ma nawet śladu, starej Astorii też już nie ma, a model za który zapłaciłem bodaj 28-32zł (dokładnie już nie pamiętam) mam do dziś. Skleiłem go na wojskowo z jakimś numerem wzorowanym chyba na kartonowym Antku z GPMu. Przetrwał dużo, przeprowadzki, awaryjne lądowania i jakoś w okolicach 2011 wylądował w złomowniku. Miał zostać dawcą części do innych, ale jednak powoli udało się go doprowadzić ponownie do życia i zasilił kolekcję na nowo. Trzeba było dorobić kilka dupereli: nowy stopień wejściowy, nowe osłony anten pod kadłubem, nowe uchwyty wejściowe na kadłub, wlot powietrza na grzbiecie za kabina pilotów, zawiasy klap i lotek, wytrasować sloty, nowe naciągi, różne pierdolety i tak „Pierwszy (normalny) powrócił”. Model jak na tamte czasy fajny, poprawny w miarę, ale jednak z błędami. W porównaniu do Trumpeterowego klona ma poprawne śmigło wymagające tylko lekkich korekt pilnikiem i osłonę silnika z poprawnymi podziałami. Niestety identycznie jak w Trumpeterze brakuje wydechu, który trzeba dorobić do jego obudowy, kabina pilotów jest cofnięta za mocno do tyłu i trzeba pobawić się w korygowanie tego miejsca. Oszklenie w obydwu jest słabe, ale jednak to z Bilka/Italeri jest subtelniejsze i bliższe prawdzie mimo tych samych błędów. Najgorszym chyba wizerunkowym błędem jest krzywa linia okien bocznych nie pokrywająca się z oknem w drzwiach. O ile w malowaniach wojskowych i jednobarwnych można to zgubić, tak w malowaniach cywilnych z pasami na kadłubie jest spory problem by to wyprowadzić i jedyna opcja to wycięcie całej linii okien i wklejenie ich pod odpowiednim, poprawnym kątem. Na natarciu górnych skrzydeł brakuje także zaznaczenia slotów, trzeba je wytrasować. W drugiej edycji Italeri z malowaniem wietnamskim i wyrzutniami pod skrzydłami sloty już są. Ogólnie żaden z dostępnych modeli An-2 nie jest idealny i trzeba samemu sobie konfigurować model pod dany egzemplarz jaki się buduje. O samolocie faktów kilka. Model przedstawia An-2 T w wersji transportowej o numerze seryjnym 1G26-15. Wyprodukowany w Mielcu w 1962 roku, skąd trafił do wojska i służył w nim do 1989 roku. W 1990 roku sprzedano go prywatnemu użytkownikowi firmie LALMI z Łodzi i zarejestrowano ze znakami SP-FAY. Następnie po upadłości w/w firmy w 1997 roku samolot przejął Aeroklub Łódzki i przerejestrowany został na znaki SP-AAY. Samolot użytkowany był w Aeroklubie Łódzkim do 2005 roku i wykorzystywano go do lotów widokowych, skoków spadochronowych, a także w akcji szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. W 2006 samolot sprzedano w prywatne ręce i został wyremontowany w Modlinie. Po remoncie cały w kolorze białym latał jakiś czas jeszcze ze znakami SP-AAY, a następnie przerejestrowano go na znaki SP-KMZ. Samolot od tego czasu pojawiał się regularnie na piknikach i pokazach lotniczych, a także uczestniczył w kilku przedsięwzięciach grup rekonstrukcji historycznych i otrzymał okazjonalne malowanie upamiętniające Powstanie Warszawskie. W 2010 roku malowanie okolicznościowe powoli znikało z samolotu, a samolot wykorzystywano dalej w akcji szczepienia lisów. W 2011 roku samolot ponownie zmienił właściciela, bazował już na lotnisku w Zegrzu Pomorskim i nadal go wykorzystywano w lotach „na lisy”. Od 2013 roku stał na lotnisku w Zegrzu już bez silnika i w styczniu 2016 roku został sprzedany do Wenezueli. Do tej pory odnalazłem tylko jedno jego zdjęcie, stojącego z silnikiem na jakimś wenezuelskim lotnisku z resztkami naszych oznaczeń. Być może lata dalej… Zapraszam na krótką historię maszyny przedstawioną na zdjęciach i galerię modelu.
  14. Wilga to pewnie będzie dopiero po Sokołach w 1/72, które może w 2022 będą wreszcie
  15. Na pierwszym zdjęciu całego zestawu, które znalazłem w sieci krążków nie ma, ale są śmigiełka. Może były różne edycje ze śmigiełkami i z krążkami W sumie nie spotkałem jeszcze nigdy i nigdzie tego zestawu w sprzedaży na portalach aukcyjnych.
  16. kopernik dzięki za filmik, fajna sprawa. India " Gdybyś się (żart) pozbywał, krzycz." Pozbywał to raczej nie, ale możliwe że powstanie klon Kolejnym rodzynkiem jaki wpadł mi w ręce jest Ił-14, bodaj jeden z pierwszych modeli KVZ późniejszego Plasticarta z NRD. Model jest w skali 1/200 i podobno miał elektryczne silniczki. Mój jest chyba już po jakichś przeróbkach bo nie ma stojaczka i zamiast śmigieł są wsadzone krążki z folii imitujące pracujące silniki.
  17. Dostała mnie się taka Jaskółka w skali 1/75 jakiegoś prywatnego rzemiosła z lat 80-tych. Występuje w spisie modeli na końcu książki Wagnera. Model już rozłożony i oczyszczony. Ktoś coś może powiedzieć więcej na temat producenta i wersji Jaskółki którą przedstawia model (ter, bis??)
  18. KP zapowiada
  19. W takim pudełku cienkim był jeszcze Letov S-231 i Avia BH-3. Mam też jedną ramkę od Aero A-100 z wszystkimi elementami co wskazuje że pewnie też miał być w płaskim pudełku, ale zrezygnowano z tego pomysłu i ramkę przedzielono i zapakowano w pudełko wymiarami takie samo jak Mi-8, Su-7, Aero C-3A itp. Kilka dobrych lat temu spotkałem to coś na allegro, ale zdjęć zawartości nie było i poszło za spore dolary. Tak samo jak wtryskowy PWS-10 z RPMu.
  20. No dobra, pudełko poprawia bo sztywniejsze będzie, ale grafika ze starej edycji była zdecydowanie lepsza.
  21. A tym czasem... AZ poprawia stare KP w postaci Convair XFY-1 POGO
  22. Na tym zdjęciu jednak majaczy jakaś szachownica między podwoziem głównym.
  23. Artek82

    Mil Mi-10K - Amodel- 1/72

    To zostało sfotoszopowane dla jaj Uprzejmie prosze z szacunkiem do Pana samolota, który jest w Polsce gatunkiem na wymarciu nie objęty urzędową ochroną
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.