Witam.
Ten odcinek sponsoruje literka w jak wypychacze. Jedna z największych wad tego zestawu, choć nie jest to jakaś straszna wada i chyba jedyna ;) Zaopatrzony w poniższe narzędzia przez ostatnie dni szpachlowałem, równałem, skrawałem, skrobałem i szlifowałem.
W użyciu były oczywiście głównie papiery ścierne. Kupiłem ostatnio bardzo wygodne niebieskie narzędzie Excela i zrobiłem sobie też ramkę z drutu do szlifowania wszelkich obłości typu uzbrojenie, zbiorniki itp. Dodatkowo dwa pilniczki kosmetyczne. Jeden z czterema gradacjami, drugi to polerka do wygładzania rys po szlifowaniu. Tam gdzie nie mogłem dostać się papierem ściernym, skrobałem prostym nożykiem, zaostrzonym śrubokrętem, bądź skalpelem 15.
(Jak ktoś wie gdzie kupić ten niebiesko-niebieski pilniczek kosmetyczny, to proszę o informacje. Z drugiej strony jest różowo-różowy. Ma idealne grubości i jest dosyć trwały.)
Z tym przychodzi mi się jeszcze zmierzyć
A to już udało się jako tako wyprowadzić
Nie wszędzie było jednak tak źle. Czasem ślad po wypychaczu będzie zasłaniał inny element, czasem można plastik w danym miejscu zeszlifować na równo bez szkody. W poniższym przypadku jednak żadna z metod szpachlowania i szlifowania nie wychodzi w grę, więc można się posłużyć małym oszustwem naklejając paski z polistyrenu 0.25 ;)
W międzyczasie dotarła partia kolejnych dodatków, czyli zapowiadane hamulce Edka, toczone elementy Mastera i maski Montexu. W kolejnym miesiącu dostawa będzie zawierała dyszę Airesa.
Z zamówieniem się jeszcze wstrzymałem, bo nie wiem, czy do paczki nie pójdzie też Sniper Edka. Z Wolfpackiem na razie jest rzeźba. Zeszlifowałem żywiczne oszklenie na równo z obudową, wypełniając wcześniej wszelkie ubytki szpachlą. Mam nadzieję, że potem tą żywicę da się wypolerować do przezroczystości.
Pylon pod którym podwieszony będzie AGM-88 ma śruby, którymi jak myślę niweluje się luzy boczne przy podwieszonym uzbrojeniu.
W zestawie nie było to odtworzone, a nie jest to jakaś trudna modyfikacja, więc wstawiłem tam wyciągnięte nad świeczką pręciki.
Patrząc na zdjęcia będę musiał je jeszcze trochę skrócić.
Uzbrojenie w produkcji
Przyglądając się zdjęciom F-16 z Red Flag, zauważyłem, że nasada statecznika pionowego trochę różni się od tej z zestawu. Tak wyglądała przed przeróbką.
Na "moich" efkach nie ma tego małego chwytu powietrza na krawędzi natarcia i w tej okolicy jest wyraźna linia podziału z nitowaniem, której brakuje w zestawie.
Tak wygląda element po poprawce
Pozdrawiam,
Adam