-
Liczba zawartości
4 492 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez greatgonzo
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
greatgonzo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Gdyby autor w żółtym tygrysie o tym wspomniał ?! -
Kawanishi N1K2-J Shinden Kai (George) Hasegawa 1/ 48
greatgonzo odpowiedział marek d → na temat → [L]Galerie
Z czystej sympatii powiem, że mi się całkiem całkiem. To znaczy z sympatii powiem, bo podoba mi się niezależnie. -
Instrukcja Tamiyi prezentuje się dobrze. Przebieg kamuflażu jest dość poprawny, ale można go dopieścić patrząc na zdjęcie. Nieco wątpliwości budzi prawe skrzydło, ale to na podstawie zdjęć innych egzemplarzy, więc tylko spekulacja. Za dużo jasnego niebieskiego na usterzeniu poziomym. O przejściu kolorów góra - dół na nosie trudno wyrokować, bo nie było tu żadnej konsekwencji. Prawa strona, o ile wiem, nieznana, ale interpretacja sensowna. Ciekawostką jest, że wszystkim samolotom Bostwika przypisuje się imię Ugly Duckling. Na zdjęciach tego imienia nie sposób się dopatrzeć. Na modelu odwzorowanie kamuflażu jest mocno niestaranne. W oczy rzuca się nieprawidłowa dla tego egzemplarza płetwa grzbietowa.
-
Ale co rozkminiamy? Zdjęcie modelu, sylwetkę, czy wyciąg z instrukcji? Bo nie wiedzieć, które to zaproponowała Tamiya.
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
greatgonzo odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
95 siedmiokilowych szczupaków. Szacun! -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
greatgonzo odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Pamiętniki piszesz, czy jak? Czy taka pamięć, że z wieeelu lat: pyk i jest! -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
greatgonzo odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
W sezonie? -
Chińczyk kontra Japoniec. Fengda FE-180 i Procon PS-289
greatgonzo odpowiedział HKK → na temat → Aerograf
Tego nie powiem, bo teraz podkręciłeś przesłanie. Ale pod poniższym jasno i wyraźnie się podpisuję Jako Radek jedynie. -
Chińczyk kontra Japoniec. Fengda FE-180 i Procon PS-289
greatgonzo odpowiedział HKK → na temat → Aerograf
... twierdze, że przy minimalnym wysiłku może się bawić i robić przyzwoite modele. -
Supermarine Spitfire Mk. IX c EN315 ZX6 - Tamyia 1/32
greatgonzo odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Hmmm... z treści posta to się ze mną zgadzasz, a z kontekstu, to... nie wiem :). -
Chińczyk kontra Japoniec. Fengda FE-180 i Procon PS-289
greatgonzo odpowiedział HKK → na temat → Aerograf
Obawiam się, że w tym temacie to dyskutujesz sam ze sobą. Być może Twoi adwersarze mnie poprawią, ale od początku mam wręcz pewność, że w tym temacie wszyscy mają jednakie zdanie. -
Supermarine Spitfire Mk. IX c EN315 ZX6 - Tamyia 1/32
greatgonzo odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
W pierwszej chwili chciałem napisać, że chyba żartujesz, ale mniej więcej ratuje pytanie. Nawet laserunkowi mistrzowie holenderscy powiedzieliby pas w tej sytuacji i ograniczyli się do tego mniej więcej. Nie piszę tego by deprecjonować relację. To interesujące malowanie i satysfakcjonujące autora. Do tego praca iście Modelarsko staranna. Też się przyglądam z ciekawością, Chciałbym tylko zwrócić obserwującym uwagę, że nadmiar zmiennych wyklucza tu pełną kontrolę i zostaje tylko to mniej więcej. Wróć! Złe słowo. Bez tylko. -
Chińczyk kontra Japoniec. Fengda FE-180 i Procon PS-289
greatgonzo odpowiedział HKK → na temat → Aerograf
Pas. Marek, łączę się z Tobą w udręce tych co nie powinni tak, a powinni inaczej. -
Chińczyk kontra Japoniec. Fengda FE-180 i Procon PS-289
greatgonzo odpowiedział HKK → na temat → Aerograf
Marek tylko poprosił o test aerografu. Moim zdaniem zwykłe: nie zrobię, nie chce mi się załatwiłoby sprawę. -
Chciałbym zrobić ten konkretny efekt. Osiągnę go tak:... . Nie musi być teraz, ale koniecznie przed jakimkolwiek pierwszym kolorem na dyszach. Żebyś się nie zapędził. A tak na serio, jak bez sensu są te komentarze, kiedy forumowicz pisze: My ci radzimy, tak i nie ma co wrzucać wszystkich w jeden worek. Ludzi są różni i spodziewaj się, że trafi się ktoś, kto Ci nie podejdzie, albo zwyczajnie palant.
-
Nie wiem, czy stare konie da się naprawić, ale Ty jeszcze młody, możesz nad sobą pracować. Ja trochę z innej beczki. Zastanów się najpierw co chcesz osiągnąć budując model. Jeśli lubisz planowanie, tabele itp. to możesz stworzyć precyzyjny plan budowy i to jest jak najbardziej OK. Ale niekoniecznie chodzi o tak zaawansowane działania. Wystarczą podstawowe sprawy: jaka precyzja wykonania, czy i jakie ingerencje w zestaw itp. Łatwo jest jeść oczami gdy przystępuje się do budowy modelu. Chodzi o to, by uświadomić sobie jakie działania związane będą z realizacją poszczególnych zmierzeń. Dla przykładu: Chcesz poprawić geometrię i skorygować kąt natarcia skrzydeł. Tu przytnę, tu podszlifuję - OK działamy! Ale jeśli to zrobię, to szlag trafi układ linii podziałowych i będę musiał je odtwarzać. A to nie, na to nie jestem gotowy. Geometria zostaje. To przykład wzięty z kosmosu, zupełnie abstrakcyjny. W Twoim przypadku dobry będzie ten kamuflaż pixelowy. Nie może polegnę, zobaczymy, tylko jak to zrobię? OK, przytnę paseczki z taśmy maskującej, dotnę prostokąciki i będę naklejał na model. Spoko, dam radę. Ale zaraz, tak to ja będę oklejał tydzień jedno skrzydło. Może i dam radę, ale to będzie jakaś robota za karę, a nie przyjemna budowa modelu. No nie, nie o to mi chodzi. Podstawowe założenia warto zrobić i skonfrontować je z rzeczywistością. W ten sposób unikamy nieopatrznego wpuszczenia się w kanał robienia czegoś, czego nie chcemy, nie umiemy. Po prostu zastanów się jak ma wyglądać gotowy model i nad tym jak to osiągnąć. I budowa będzie przyjemniejsza i efekt lepszy. Bonus jest taki, że jeśli ogłosisz to w warsztacie, to powinieneś uniknąć sporej części rad od ludzi, którzy mówiliby Ci jak robić model taki, jak oni by chcieli. Nie wszystkich, bo wiesz, starych koni nie naprawisz :). Pamiętaj też, że taki plan to nie jest jakaś świętość i w każdej chwili możesz go wzbogacać lub ograniczać. To jest dobry zwyczaj, szczególnie, że na wyższym poziomie budowy modeli bez takiego planu się już nie da.
-
Trochę Cię poniosło, o ile podstawą jest załączony cytat.
-
Ciekawe. Popatrzymy.
-
A idźże se, dobry człowieku! Ale nie ukrywam, że jestem trochę ciekawy jak rozwiążesz temat widocznych na zdjęciu kontrastów poszczególnych fragmentów malowania.
-
Ciekawostką jest, że na MTO powszechnie stosowano zaklejki do kmów w kolorze niebieskim. A właśnie tymi zaklejkami zwyczajowo zaślepiano też otwór Plesseya. Nie twierdzę, że na tym maltańskim Spicie zaślepki musiały być niebieskie, ale twierdzę, że nie jest to wykluczone.
-
Ja natomiast zawsze powtarzam, że modelarze wciąż i wciąż nie przestają mnie zaskakiwać. Mistrz!
-
Dobrym zwyczajem jest zrobienie próby malarskiej na boku zanim pryśniemy farbą na model. Zawsze, niezależnie od doświadczenia i stopnia zadufania w sobie. Przy bardziej skomplikowanych pryskaniach nawet kilka razy w trakcie, a przy bardzo skomplikowanych co chwilę. Nic wielkiego, po prostu jedno, kilka pociągnięć na jakimś obiekcie do prób. Szybko wchodzi w nawyk i podobne sytuacje się nie zdarzają.
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
greatgonzo odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Ja i tak zawsze rzeźbię ręcznie, bo czcionka czcionką, a szablon wycięto jak wycięto. Ale czcionka pomaga przy rzeźbieniu.
