-
Liczba zawartości
2 060 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tap-chan
-
Aceton to nie do tych farb. Nie baw się w zmywanie washa, tylko nałóż nieco jaśniejszy niż byś chciał na ten obecny. Washa robię olejami więc sam mieszam kolor, ale z gotowcami też powinno się udać. Na swoim Su-34 z KH nałożyłem trzy razy, żeby szerokie linie nie waliły po oczach.
-
No fakt, wash za ciemny. Zawsze możesz rozjaśnić.
-
Ale Panie, ile to czasu zmarnowało!
-
Żeby nie było, coś tam się wlecze. Primer: I baza: Baza pójdzie jeszcze na koła i kraty (pocienkowane ), ale do kół muszę maski podocinać. Oczywiście najpierw na bandaże pójdzie Rubber Black od Tamki, a potem... potem pewnie dotnę sobie szablon z jakiegoś blistra i podkleję taśmą, żeby lepił się do kół. Oczyszczanie gąsek to orka na ugorze, chyba ze 20 godzin nad tym spędziłem. Potem myślałem, że będę płakał przy składaniu, ale jak się okazało dostarczone przez producenta narzędzia do składania pomogły mi to zrobić w 2 godziny. Jedyny minus to luz na mocowaniach zębów i się trochę kiwają na boki Ale sam pomysł jak zrobić kadłub, że można go sobie dowolnie demontować do malowania jest świetny, każdy producent powinien tak ogarniać temat.
-
Nie jestem fanem. Bardzo ładna praca aero, ale jak dla mnie za sterylnie. Preshading powinien być nierówny i nieregularny, panele separować można przecież washem. Ale oczywiście to tylko moje zdanie. Technicznie
-
Italeri po prostu postarało się oddać urodę F-35.
-
Te kilka stopni robi różnicę na lotniskowcu, ale na lądzie nie ma znaczenia.
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
Tap-chan odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
- 3 038 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
https://www.dominomodel.com/en/p/63159848/su-30m-flanker-h-multirole-fighter/ Tylko musisz poczekać na nową dostawę. Pierwsza sztuka kosztowała €105, potem cała dostawa już po €100.
-
Za granicą Su-30SM po €100 więc nawet z przesyłką taniej wyjdzie. Ale ja już widzę, że te same zakupy taniej wychodzą w Belgii.
-
Jakaś lepsza alternatywa dla płynów do kalkomanii niż gunze?
Tap-chan odpowiedział Tomasz_Dusza → na temat → Kalkomania, szablony
Super strong wżera się w lakiery, jeżeli pozostawić kroplę. Używam tylko na wyjątkowo upierdliwe kalki, zawsze patyczkiem rozbijam kroplę na drobne i pozostawiam tylko na kalce. -
Łatwiej powiedzieć niż zrobić, z podejściem kiepsko. Każdy płaskownik ma szew na górze i dole.
-
Przynajmniej nie na gumiakach jak Mamut.
-
Kadłub skończony. Nie wszystko przyklejone, ale najpierw machnę chociaż podkładem przed zlepianiem w całość, bo w zakamarkach będzie ciężko. Części pasują całkiem dobrze, ale golenia przesunięć jednak czasem trochę jest i to potrafi spowolnić. Dalej na tapecie "wieża", a na koniec gąsienice. Zostało 1,5 tygodnia do wakacji, raczej nie zdążę wszystkiego przed wyjazdem zrobić.
-
Obejrzałem. Odszczekuję. Telefon nie nadaje się do oglądania zdjęć.
-
Na pierwszy rzut oka na ekranie mojej Nokii 3310 wygląda na wyraz czysto i sterylnie. Przybliżam i widać fajny brudzing. Nie wiem, może modelarskie dzieła zbytnio przyzwyczaiły mnie do modeli, które wzorem świń przeszły porządne taplanie? Tak myślę, i chyba chodzi o za mały brud z buciorów na powierzchniach poziomych i brak zacieków z tym związanych? Tak czy siak model klasa. Jeszcze sobie zobaczę na porządnym ekranie i może przyjdzie czas odszczekać. Zdjęcia też ładne.
-
Coś tam podłubane. Koła też musiały być umyte, bo popryskałem je primerem (AK) przed myciem, ale okazało się, że ten smar sprawił, że primer był lepki i łatwo schodził, co widać na zdjęciach gdzie koła nie były drapane. Złożona tylna płyta, gratów jeszcze nie montowałem, bo to na koniec, wolę malować osobno. Spasowanie tylnej płyty świetne. I na koniec urżnięty błotnik, było trochę piłowania, żeby nie wyglądał jak z płyt pancernych. Została szpara, którą załatam HIPSem, akurat jest tam 1mm między kadłubem a wanną na tym skosie. Na razie jak klocki lego, ale szwów trochę jest do trymowania. Lekkie przesunięcie form też jest, stąd nie idzie jak burza tylko niektóre części trzeba najpierw ogolić. Plus za konstrukcję kadłuba, który z tyłu jest na zaczepie, a z przodu trzyma się na winylowych tulejkach, można otwierać i zamykać kadłub, na przykład zdejmując górę do malowania Spasowanie jak widać pozwala na taki zabieg. Następny krok to żmudne haratanie gąsek. Takie, jak kolory farbek z pierwszej fotki. Chcę, żeby wyszło coś takiego, ale co do konkretnych oznaczeń to trochę za mało materiału źródłowego. No i brudzenia nie ogarnę na takim poziomie. Stwierdziłem że do modelu za 82 zł nie dokupię dodatków za 300 zł. Szkoda zachodu, będzie model taki do pomaziania, pobrudzenia i pewnie eksperymentu z weatheringami. Jedyne czego chcę to gąski z Bronco za €9, tylko nigdzie nie są dostępne. Zestawowe z HB zaczęły się robić... kruche.
-
Dokładnie to samo pomyślałem, ma coś w sobie, co od razu skojarzyło mi go z Phallusem Może też będziemy produkować. Tak czy siak zakupy robimy hurtowo, drukarki to tam chyba już dymią.
-
Ma do tego pełne prawo, ale jakieś resztki kultury to jeszcze obowiązują.
-
Cienki CA. Maluję klej i strefę dookoła markerem, szlifuję wzdłuż rysy cienkim niebieskim pilnikiem Albionu a potem ujednolicam okolicę gąbką Tamki 600.
-
Tu na forum wyrażam opinię własną, nie ekspertów.
-
https://www.rand.org/pubs/research_briefs/RB3032.html "Badanie sugeruje również, że skutki wieku mają znaczący wpływ na przyszłą gotowość operacyjną. Gdy czołg osiągnie pewien wiek, system obsługi technicznej może nie być w stanie utrzymać go na zadowalającym poziomie gotowości operacyjnej. W tym momencie czołg musi zostać zastąpiony lub przebudowany. Niektóre dane sugerują, że część floty M1 może osiągnąć ten punkt. Jednostki z najstarszymi czołgami M1 są jedynymi, które konsekwentnie walczą o spełnienie standardów gotowości operacyjnej armii. Bataliony czołgów w Narodowym Centrum Szkolenia Armii ze stosunkowo starymi czołgami M1A1 (zarówno te, które używały czołgów ze stacji macierzystej, jak i te, które używały czołgów Narodowego Centrum Szkoleniowego) osiągały średnio tylko 74% gotowości operacyjnej podczas szkoleń rotacyjnych prowadzonych tam w latach 1999-2001; 4 z 22 batalionów osiągnęły mniej niż 70 procent, co często uważa się za punkt krytyczny w gotowości bojowej. Liczba ta kontrastuje z 84 procentami w przypadku jednostek ze stosunkowo nowymi M1A2." To analiza z 2004 roku Sięgała najdalej 14-letnich czołgów, które już były na skraju zakładanego poziomu operacyjności (dla standardu US Army). Dzisiaj najmłodsze M1A1 mają 30 lat, a producent części nie jest tu na miejscu tylko za oceanem.
-
Widownia ze względu na mój warsztat?
