Skocz do zawartości

Tap-chan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 060
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Tap-chan

  1. Lepsze to niż kolejny Bf-109, Spitfire czy P-51.
  2. Tap-chan

    Aerograf cz.2

    Z tego co wiem, to żeby zminimalizować odkurz z aero trzeba... kryć na kilka cienkich warstw.
  3. Polecam: https://tanks.gg/tank/vk-7201-k/model?vm=visual
  4. Działające gąsienice? Edycja Jednak nie, u miga jest CAD, paski + pojedyncze ogniwa :/
  5. I to mnie martwi, nie było jeszcze odgromnika elektrostatycznego, którego bym nie urwał najpóźniej na etapie lakieru na kalki
  6. Jest ok. Szału nie ma, bo konkurencja na rynku już była całkiem dobra. Właśnie się zastanawiałem, czy robić preorder, bo mi trzeba modeli którymi można gwoździe wbijać, a ten su zdaje się mieć tonę elementów delikatnych.
  7. No właśnie nie bardzo chcę zakupy robić na raty przy różnych etapach, bo przesyłka tutaj między €5 a €7,50, toż to wyrzucanie kasy w błoto.
  8. A to nie synonim?
  9. No właśnie chodzi o jakieś podstawowe kolory olejnych i pigmentów. Nie chodzi mi o oblepienie modelu na grubo czy zrobienie na wpół zardzewiałego wraku. Delikatne obicia, delikatna modulacja kolorów, lekkie przykurzenie, jakieś zacieki. Teatr działań to na razie głównie Europa - Tiger II, Jagdtiger, Challenger I, Leopard 2E, Leclerc. Może dojdzie Tiger I (Francja). Nie wiem, jakich kolorów olejnych powinienem użyć do np. biedronki, co na przykurzenie gąsienic. Patrzyłem na zestawy do modulacji: Różowy? Niebieski? Nie do końca im ufam, pewnie jakaś zieleń by się przydała...
  10. Różnie to bywa, doszedłem do wniosku, że czas spróbować zredukować stosik pancerki, jaki nazbierałem w "poprzednim życiu" modelarskim. Potrzebuję porady z "siuwaksami", taki wiecie, rozumiecie, podstawowy zestaw do prostego przybrudzenia tego, co jak wąż po ziemi pełza. W lotnictwie współczesnym wiele tego nie trzeba, ale jak podglądałem jak ludzie swoje modele czołgów maltretują, to trochę się można pogubić. Washe, filtry, pigmenty, obicia, otarcia, zacieki, plamy, błoto... Specyfików za pierdylion zł można uzbierać, a nie o to mi chodzi. Na początek jakieś kilka podstawowych kolorów olejnych by się przydało, jakieś uniwersalne pigmenty i kolory do obić. Może pigment metaliczny do krawędzi?
  11. To jest T-34grys ze "Złota dla zuchwałych" Tam były 3, chociaż z tego co pamiętam to w przynajmniej jednej scenie dwa były na raz w kadrze. Może przechodziły z filmu do filmu.
  12. Model wydaje się być fajny, ale wszystko rozmywa się w ciemności zdjęcia...
  13. Jest git, rodzaj gąsienic to małe miki w tym pomyśle co to go mam we głowie. Prawidłowo to musiałbym to inaczej robić i na podwoziu T-34
  14. A taki wczesny Tygrys z filtrami to już tylko RFM z wnętrzem (5025)?
  15. Hataka to satyna, AK RC to w sporej mierze mat, i to tak głęboki, że aż upiorny. Hataka, wiadomo, słabiej kryje, lepiej zaopatrzyć się w łyżeczki, trzasnąć w różnych primerach i wypróbować jaki będzie najlepszy, ale generalnie to biały albo szary. Co do konkretnych barw to nie pomogę, ale ja sam się do Hataki przekonuję - lakiery są bardzo dobre, a kolory dają satynową powierzchnię, na którą nie trzeba kłaść wiele połysku. Minus jest taki, że czasem trzeba się sporo namęczyć, żeby położyć ładny kolor. Przykład - łyżka z czarnym primerem, w 5 warstwach Hataki nie udało mi się uzyskać takiej soczystości koloru Willow Green jak po 2 średnich warstwach Gunze C, chociaż z innymi kolorami (Basalt Grey i Pearl Grey) lub na jaśniejszym podkładzie było już łatwiej. Z tego samego powodu nie warto przesadzać z preshadingiem, na pewno nie ma co do tego używać czarnego - tego z resztą Hataka nie ma sensownego, ma słabo kryjące czarne (i białe). Na szczęście u mnie kolory Hataki dobrze mieszały się zarówno z Tamkowymi akrylami, jak i z Gunze C, GX, a nawet surfacerami. A jeszcze w kwestii AK RC - mam dwie farbki, lotniczy (zd)radziecki turkus i naziemny żółty. Turkus daje ładny połysk, ale żółty jest tak matowy, że potrzebował dodatkowych 2 warstw lakieru połysk i szlifowania, żeby udało się go ujednolicić z resztą modelu. Zdaje się, że kolory lotnicze w RC są w połysku/satynie, a "ziemniaki" w tym strasznym matowym finiszu. Z rozcieńczeniem żółtego miałem problem, rozcieńczalnik się oddzielał po kilkunastu sekundach i nie bardzo chciał współpracować z Clear Red Tamki, chociaż zakładam, że mogła to być po prostu wada samej partii. `
  16. Pewnie tak. Wkurzyłem się, bo zdecydowałem w tym roku kupić Buccaneera w 1/72 razem z Victorem i zrobić tankowanie w locie. A tu zonk, Airfix trzasnął krótką serię tych Victorów i zakończył produkcję Przecież te formy się kurzą i nie zarabiają na siebie. W ogóle to spodziewałbym się, że Airfix wypuści Buccaneera w 1/48, popyt jest, no a kto jak nie Brytyjczycy powinien się za to wziąć. Kiedyś już go wypuścili.
  17. A ja ciągle czekam na tego Buccaneera w 2020 od Tanmodel
  18. Jak? To nieuczciwe!
  19. A ło tak ło: 5 dni kwitło tak pod drzwiami na klatce... rakietki proste. To z KSmodel opłaci się w Polsce, ale za granicę najtańsze wysyłki (MH, plastmodel) po 45zł. Model z przesyłką wyjdzie jakieś €87, u MiGa €86 z darmową wysyłką
  20. Niestety, tylko dla polskich Polaków z Polski. Dyskryminacja.
  21. No nareszcie! O nie, nie moja skala, dopiero teraz zauważyłem :(
  22. Tap-chan

    Aerograf cz.2

    Mam 4 aero - PS-270 (0,2), PS-274 (0,3), PS-289 (0,3) i PS-290 (0,5). Koń roboczy odwalający większość roboty to PS-274(podkład, lakier mat i mgiełka połysk, metalizery, malowanie dużych powierzchni kolorami o ile nie ma już śladu po metalizerach) . Dalej są PS-289 (część kolorów, trudniej dostępne miejsca, marmurki i post shading/lightning ze względu na MAC) i PS-290 (część podkładów i lakier połysk). Dopiero na szarym końcu jest PS-270, mniejsza dysza daje łatwiejszą kontrolę nad małą plamką, ale niestety - mniejsza dysza = bardziej rozcieńczona farba. PS-289 będzie trudniej otrzymać tą kontrolę, ale można malować gęstszą farbą, więc coś za coś. Gdybym miał ograniczyć się do jednego aero to z pewnością byłby to PS-289. Natomiast drugi aero 0,2 kupiłbym tylko wtedy, jeśli lubiłbym kolekcjonować aerografy albo trafiłbym okazyjnie Olymposa MP-200C (0,23) lub B (0,18). Ale to też oczywiście zależy od sklejanych modeli, gdybym siedział w samolotach czy pojazdach 1/72 to mógłbym się nad PS-270 ewentualnie zastanowić, ale do dżetów w 1/48 i okazyjnego złomu 1/35 to bez sensu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.