Skocz do zawartości

Tap-chan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 060
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Tap-chan

  1. Tap-chan

    Aerograf cz.2

    No wydaje się, że to jakiś pomiot PS-290 i PS-275. W kwestii szczegółów to jakiś posiadacz PS-290 musiałby kupić - ja odpadam, bo jeden tego typu aero mi wystarczy.
  2. Tap-chan

    Ogólne rozmowy o dyszach

    To strategiczne zajęcie załego rynku. Są tacy , co dadzą 2500 bo to Iwata. No ale takich, których nie stać jest więcej. Są więc procony, różniące się zewnętrznie i już kolejny segment rynku nie kupuje Badgerów czy H&S tylko japońce. Marża mniejsza, ale klientów więcej, a na Iwaty i tak znajdą zapaleńców, jak widać po dyskusji. Mądry krok. Można ciągle doić tych, co dają dużo, ale i tych biedniejszych, ciągle oferując wysoką jakość.
  3. Tap-chan

    Problem z aerografem

    Też uważam, że nie da się uszkodzić niczego, czego nie można by wymienić. Ja widzę tylko kwestię uszczelek, dyszy i iglicy. Igła do sp-35, około 25pln: https://www.pk-pro.de/Nadel-Airbrush-035-mm-SP-35-SP-35b-SP-35c-SP-35f_1 Dysza, około 35-40pln: https://www.pk-pro.de/Duese-Airbrush-035-mm-GP-35-SP-35-SP-35b-SP-35c-SP-35f_1 Aero razem z wysyłką do Polski to jakieś 270pln. Koszta nie są duże, a masz pewność, że nie malujesz badziewiem. Owszem, wyjdzie 2x drożej niż jakiś Adler, ale jest to sprzęt, którym będziesz malował nie tylko z grubsza i co większe powierzchnie. I przede wszystkim, nie musisz się zastanawiać, czy trafił Ci się dobry czy kiepski egzemplarz. Za swojego Adlera z krzywym gniazdem dyszy (albo aircapem) dałem 170pln. Zmarnowane 170pln, bo dzisiaj leży bezużyteczny, jako że w każdej chwili może opluć malowaną powierzchnię.
  4. Tap-chan

    Problem z aerografem

    Dobry aero to podstawa. Dobry nie znaczy najlepszy ani najdroższy. Gdybym jeszcze raz zaczynał tą przygodę, to zacząłbym od takiego Sparmaxa SP-35c za ~300pln. Kupiłem 2 adlery (jeden to ten ze zdjęcia) i przez nie na lata znielubiłem malowanie. Od jakiegoś czasu malowałem tylko Proconem i maluje się przyjemnie. Postanowiłem sprawdzić kilkanaście dni temu jak duży progres zrobiłem, i pomalowałem trochę adlerami. Przekonałem się szybko, że moje umiejętności spadły drastycznie - znowu pluje, znowu się zapycha, znowu problemy z regularnym strumieniem i malowaniem mgiełką. To nie umiejętności tylko żałosna jakość chinoli - ich nie da się po prostu przedmuchać jak Procona, trzeba rozbierać i czyścić. Praca z nimi jest nieprzyjemna. A taki Sparmax ma już jakąkolwiek kontrolę jakości, części w miarę tanie i łatwo dostępne - jakby zdarzyło się komuś coś zepsuć.
  5. Tap-chan

    Problem z aerografem

    Brzmi, jak brudna dysza. Ale może to być też coś innego - spójrz na skręcony aero od przodu i zobacz, czy nie masz podobnie: Jeżeli dysza nie siedzi równo w aircapie to mogą się pojawiać takie problemy z atomizacją - aero ze zdjęcia fundował mi podobne.
  6. Swoje pierwsze maski na oszklenie robiłem do Me-262 1/48, w takim stylu, jak widziałem na filmikach od Agtom (filmik wstawiam niżej) - przykleić taśmę, ołówkiem zaznaczyć krawędzie, położyć na płasko i wyciąć. Maskowałem w ten sposób z obu stron (niepotrzebnie jak się okazało), wycinając 2 zestawy.
  7. Tap-chan

    Aerograf cz.2

    Na Procona pasuje mi pełny aircap z Adlera AD-7704.
  8. Miałem ten problem kiedyś, kiedy za słabo rozcieńczałem farbę, ale o to Cie nie posądzam Ale zdarzyło mi się to też później w trzech sytuacjach: 1. Kładłem podkład AK, który pomimo solidnego płukania zasechł w dyszy i to jeszcze z jakimiś nitkami kurzu. 2. Lałem błoto i się nie doczyściło przy przedmuchiwaniu. 3. Lałem jakieś felerne błoto, które miało grudki. Z czasem zacząłem lać do farbek retarder Tamki razem z MLT i problem zniknął. Od kiedy zamiast MLT+retarder zacząłem używać Tamiya LT Retarder Type problemu nie mam.
  9. U mnie najlepiej sprawdzała się para takich świetlówek: https://www.cyfrowe.pl/archiwum/wyposazenie-studia/-swietlowka-32w-5400k-powerlux.html W podobnych lampkach: https://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70355455/ Do normalnej pracy wystarczała jedna, czasem trzeba jednak lepiej doświetlić miejsce pracy. Świetlówki zostały w domu, teraz mam badziewne ledy i generalnie jak się zbiorę to poszukam znowu tych z pierwszego linka. Idea lampki biurkowej, bez "elastycznego" ramienia do mnie nie przemawia.
  10. Najprościej będzie to chyba naprawić tak - wziąć cienki kawałek ramki, taki żeby pasował. Wkleić, poczekać aż wyschnie, odciąć cążkami (jak masz dobre) albo nożykiem nadmiar i ładnie to tam oszlifować.
  11. Mam kilka cleanerów i thinnerów, mniej śmierdzący od MLT jest na pewno Hataka Lacquer Thinner no i może Tamiya Airbrush Cleaner, chociaż on śmierdzi, tylko jest (dla mnie) dużo mniej ten smród drażniący. Między kolorami ja puszczam właśnie Tamiya AC.
  12. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Warto się zastanowić, dlaczego F-15 jest dalej produkowany a F-22 nie.
  13. Z punktu modelarskiego to chyba mocowanie podstawki.
  14. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    No nie wiem, ja po prostu mam takie nieodparte wrażenie, że deklaracja zakupu tych F-35 padła jakoś dziwnie niedługo po konferencji bliskowschodniej. I mam też jeszcze jedno wrażenie - że kiedy już polscy piloci dostaną te F-35, to zajdzie potrzeba szkolenia - na bliskim wschodzie właśnie.
  15. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Ile by nie było - stać nas.
  16. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Belgia da ~117 mln. euro za sztukę. Na cały program (zaplecze techniczne i serwisowanie na 40 lat) szacuje się przeznaczenie ~441mln euro za sztukę.
  17. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Widziałem kraje, które nie mają F-35 i istnieją. Podobno się da.
  18. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Mariucha ma rację. Zresztą, w wypadku konfliktu wschód-zachód nie będzie miało znaczenia, czy będą to samoloty generacji 4, 4+ czy 5. W planach obu stron Polska od zawsze była poligonem, strefą zero. Podczas IIWŚ też, Polacy walczyli a "sojusznicy" co najwyżej wyrażali niezadowolenie. I jeżeli ktoś choć chwilę zastanowi się dlaczego amerykańska armia ma bazę na granicy z Niemcami, a pierwszym manewrem jaki ćwiczyła było przegrupowanie za zachodnią granicę, to oczywistym się stanie, że czy to będą F-35 czy F-18, czy F-16 to zostaną szybko unieszkodliwione. Zwłaszcza przy ilości sprzętu, jakim dysponuje Rosja.
  19. Tap-chan

    Mig-29

    Bo tak się dyskusja potoczyła?
  20. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Cele mają inne, ale one są celami wrogich interceptorów, bo przecież nie mudżahedinów na wielbłądach czy bunkrów.
  21. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    I z kim brał ten udział? Su-35, Su-57, J-20, EF-2000 czy wczesne eksportowe Migi-29, Migi-21 i Su-22 w krajach z zerowym wsparciem innych systemów?
  22. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Dodam tylko, że F-22 również został przedwcześnie utrącony. Wyprodukowano tylko 200+ sztuk. Koszt jednego F-22 wyszedł średnio około 340 mln USD. Rezultat jest taki, że armia USA rozważa kupno przestarzałego dziada F-15, a stara się zapomnieć o ultranowoczesnym i niezrównanym F-22. Krążą opinie, że gdyby nie sprytna tym razem dywersyfikacja produkcji to podobny los spotkałby program F-35. Ale skoro się już go produkuje to zawsze przecież znajdzie się jakiś kraj, w którym politycy za wspólne nieswoje pieniądze będą gotowi kupić trochę tego. USA nie potrafi wykorzystać 100% możliwości tego samolotu ze względu na np. brak kompatybilności systemów łączności i wymiany informacji z resztą sprzętu, co dopiero Europa, a już w szczególności Polska. Oczywiście jak kogoś stać to może montować ceramiczne tarcze do Forda Ka... Ale Polska nie wygląda na kogoś, kogo stać.
  23. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    https://iz.ru/846838/2019-02-18/pervyi-seriinyi-su-57-postaviat-v-vks-rf-v-2019-godu
  24. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Su-57?
  25. Tap-chan

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Znając rzeczywistość i naszą uległość wobec USraela - jeżeli będzie jakiś przetarg, to warunki spełni tylko ten, kto ma ten przetarg wygrać. Kiedy były przetargi na rządowe limuzyny to rząd zażyczył sobie takiej długości samochodu (podanej w mm), że ze wszystkich uczestników w widełkach mieściło się tylko BMW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.