Też uważam, że nie da się uszkodzić niczego, czego nie można by wymienić. Ja widzę tylko kwestię uszczelek, dyszy i iglicy.
Igła do sp-35, około 25pln: https://www.pk-pro.de/Nadel-Airbrush-035-mm-SP-35-SP-35b-SP-35c-SP-35f_1
Dysza, około 35-40pln: https://www.pk-pro.de/Duese-Airbrush-035-mm-GP-35-SP-35-SP-35b-SP-35c-SP-35f_1
Aero razem z wysyłką do Polski to jakieś 270pln.
Koszta nie są duże, a masz pewność, że nie malujesz badziewiem. Owszem, wyjdzie 2x drożej niż jakiś Adler, ale jest to sprzęt, którym będziesz malował nie tylko z grubsza i co większe powierzchnie. I przede wszystkim, nie musisz się zastanawiać, czy trafił Ci się dobry czy kiepski egzemplarz. Za swojego Adlera z krzywym gniazdem dyszy (albo aircapem) dałem 170pln. Zmarnowane 170pln, bo dzisiaj leży bezużyteczny, jako że w każdej chwili może opluć malowaną powierzchnię.