Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Adams M1A1 - dzięki, miło że się zgłaszasz! Tylko nie kompleksy! A ja, trochę powoli ostatnio, ale jadę dalej. Zacząłem powolutku składać wieżę. Jak to mówił Maciej Kuroń, nie byłbym sobą, gdybym - nie dodał kilku kabelków: Ta skrzyneczka w środku do przetwornica wysokiego napiecia, która z 24V robiła 115V dla silników obracających wieżę i podnoszących działa. Zrobiłem też komputer celownika: Był to mechaniczny komputer, który obliczał wyprzedzenie dla dział, na podstawie informacji o prędkości, kursie i położeniu celu. Podobny mechanizm (tylko prostszy chyba) jest ZU-23 - zgrywa się pręt z pozycją samolotu do zestrzelenia na niebie. Ale i tak w Wietnamie cały ten sprzęt nigdy nie był używany - działa nastawiało się ręcznie. Kółko do obracania całego komputera zbudowałem od podstaw jeszcze dla mojego starego modelu - podobało mi się bardziej niż to z zestawu. No i zacząłem pasowanie części na górę wieży: Nie jest źle, ale nie bez problemów. Trzeba będzie dużo czasu i pracy, żeby ograniczyć zużycie szpachli i przekleństw na dalszych etapach budowy. Na teraz to tyle - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  2. No panowie - widzę, że dyskusja się rozkręciła! Dziękuje wszystkim za opinie. Prawdziwemu smarowi ja mówię nie - z powodów które już poprzednio wymieniłem. Wykonywać "siodła" z metalu też nie będę - trochę mi braknie warsztatu. Co do innych metod - zanim zastosuję jakieś konkretne rozwiązanie, mam zamiar przeprowadzić kilka eksperymentów. W toku jest właśnie test metody z czarną farbą olejną - już wiadomo, że jak jest świeża, wygląda bardzo realistycznie - to musi być taki efekt, ze widz sobie myśli "nie dotykaj, bo się ubrudzisz!!". Po jakichś pięciu dniach to zaczyna wysychać i farba ma tendencje do matowienia. Jeszcze spróbuje jej dać trochę sidoluksu i niedługo pokażę, co mi wyszło. Lipstein - dzięki za komplement! W sumie ja mam podobnie - ściśle powiedziawszy to jest mój pierwszy model ciężarówki, tyle, że buduję go drugi raz Jeszcze raz dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  3. Cześć! Wolałbym nie - chciałbym coś co jednak wysycha (kiedyś!), żeby się nie usyfić przy dotykaniu modelu, a przede wszystkim, żeby nie rozmazać tego po modelu. Poza tym nie wiadomo jak taki smar by zadziałał na plastik i farby - oczywiście można zrobić eksperyment (przez kilka miesięcy), ale nadal nie rozwiązuje to poprzedniej sprawy (rozmazywanie). Dziekuje za komentarz i pozdrawiam Paweł
  4. Cześć! Wielkie dzięki za dokumentację - właśnie zaczynam kombinować, jak by tu zrobić smar - ma już jeden pomysł. Twoje zdjęcia bardzo mi pomogą - jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Cześć! Zobacz sobie ten wątek, tak od 20 strony - można tam znaleźć odpowiedź na większość Twoich pytań: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=22621 Mam nadzieję, że to pomoże, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  6. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Dzięki koledzy - cieszę się, że się podoba. W ogóle wygląda na to, że tych Dusterów jakoś mało się buduje, mimo, ze taki gorący zestaw wyszedł. Pewnie wszyscy czekają na specjalny zestaw blaszek od Eduarda . I nie martw się Grzesiek - podkład będę kładł cienką warstwą! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. Ja myślę - zamów trochę tego i wystaw kilka próbek na sprzedaż - sam bym chętnie kupił. Skale 1:24 i 1:35 Pozdrawiam Paweł
  8. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    No i przyszedł weekend i trochę zrobiłem. Połączyłem działa ze sobą i dodałem trochę detali, zwłaszcza prowadnice do wyrzucanych łusek z tyłu działa: Popracowałem też nad podstawą wieży - wkleiłem inne prowadnice łusek i wyczyściłem pierścienie ślizgowe tak, żeby można było później poprowadzić od nich przewody: Na próbę dopasowałem też do siebie elementy, żeby zobaczyć jak to wszystko razem pracuje. Wyszło coś takiego: Nieźle ciasno, nie? Żałuję, że nie mam doktoratu z ginekologii, tu by się przydał! Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  9. Wygląda dobrze - ale nie napisałeś jak to zrobić! Pozdrawiam Paweł
  10. Marak - może zamieść tu jeszcze link - a aj się biorę za szukanie. Pozdrawiam Paweł
  11. Dzięki za komentarze, koledzy! Grubyjg - kolor może trochę niezwykły, ale te amerykańskie ciężarówki są lekko ekstrawaganckie! Tomek - dzięki MartiniOCP - cieszę się, ze Ci się spodobało copycat - metalik też w pancerce występuje rzadko Zerknij na powiększenie, na pewno coś widać, a i ja chciałem uzyskać dość subtelny efekt, bez przeginania. Tak jak pisałem - czysta, ale używana. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu Paweł
  12. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    A oto następny, trochę spóźniony update. Wziąłem się za działa. Trochę zmieniłem sposób ich składania w stosunku do instrukcji - instrukcja przewiduje składanie obydwu dział jako zespołu, ja postanowiłem złożyć każde działo osobno, a potem je ze sobą ożenić - ze względu na sporą ilość szpachlowania, którą trzeba włożyć w ten podzespół. Tak to wygląda u mnie: Zanim to zrobiłem miałem taką część: Są to górne pokrywy skrzyni zamkowej - rozciąłem ją na dwie części i każde działo dostało swoją. Podobnie postąpiłem z dolnymi pokrywami. Dużej uwagi wymaga przyklejenie mechanizmów podawania amunicji (C39 i C40) - jeśli one nie będą bardzo precyzyjnie wklejone, działa się "nie ożenią". Najlepiej jest je przykleić je np. rozpuszczalnikiem nitro, a potem próbnie złożyć działa ze sobą, korygując położenie części, które są jeszcze "miękkie". W ogóle żeby działą do siebie pasowały, trzeba je starannie oszlifować, a także obciąć około 1mm z pręta który łączy zębatkę podniesienia działa z zaczepem na drugim dziale. Po przyklejeniu pokryw i podajników wziąłem się za szpachlowanie dział - do tego celu używałem kleju cyjanoakrylowego i mr. Surfacera. Teraz działa wyglądają tak: Dużo roboty, a mało do pokazania - może w weekend będzie lepiej. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  13. Witam ponownie. Dziś zaczynam powoli - zamocowałem osuszacz powietrza na ramie: Uzupełniłem też mocowanie "piątego koła" o zamki, sprężyny i siłownik pneumatyczny: A teraz jedziemy już na ostro - oto rama przygotowana do malowania (ostatni raz widzicie ją w takim stanie, jak mówi jeden kolega): Powiększenie Przypomnę, że moim celem jest uzyskanie ramy "czystej, ale używanej" - muszę ją więc delikatnie pocieniować. Oto pierwsze etapy tej operacji. Po pierwsze wszystkie zakamarki pomalowałem na czarno: Powiększenie Jak już to było gotowe, nawet nie czekałem aż farba przeschnie, położyłem warstwę mojego ślicznego koloru: Powiększenie Była to dość lekka warstwa, tak, żeby w zagłębieniach pozostało trochę "cienia" - o to właśnie w tym chodzi. Jak wam się podoba? Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  14. pmroczko

    Mi-24D Revell\Monogram 1:48

    No cóż, na tym właśnie polega ta gra! Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  15. pmroczko

    Kenworth T900 Australia

    Cześć! Nie jestem 100% pewien, ale moje doświadczenie z maszynami mówi mi, że na używanym sprzęgu siodłowym na pewno nie będzie tyle rdzy - przecież on jest cały czas smarowany tym smarem. Także weź to zrób ładnie na czarno i będzie dobrze. A co do ramy - przecież pisałem - skleić nitrosem, przymocować do płaskiej powierzchni i zostawić na kilka dni do wyschnięcia - i było by OK (raczej). Widzisz, to jest zasada dosyć ogólna, życiowa - najpierw rama musi być prosta, a dopiero potem się opłaca ją malować, doklejać detale i tak dalej. W tej chwili będzie o wiele ciężej to wyprostować. Nawet teraz bym nie polecał tej ramy ciąć, a raczej ją zmiękczyć do prostowania (jeśli nie przy pomocy ciepła - nadmuch powietrza? to chemicznie -> nitro). Tak czy inaczej, podejrzewam, że jeszcze się przy tym namęczysz. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  16. Cześć! Dzięki za komentarze! Widzę, że wyhodowałem w moich czytelnikach wysokie wymagania co do standardów pracy Seba, wybacz mi Coś tam pod tym siodłem jeszcze będzie, żeby nie wyglądało tak pusto. Copycat - tak myślałem, że Cię to zainteresuje. Krzychu - skąd wiedziałeś? Było blisko! Jeszcze raz dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
  17. paczek1981 - dzięki za komentarz. Chyba źle oceniłeś Dzacka - ja go trochę znam, on lubi tylko czytać jak dziewczyny do niego piszą A w razie gdyby ktoś się zastanawiał, co ostatnio robiłem - mały update! Nic jeszcze nie jest skończone, ale chciałem pokazać w jakim kierunku idę. No więc na podwoziu jeszcze dodałem takie cztery zderzaczki (w oryginale gumowe), które mają zapobiegać uderzaniu osi o ramę w razie naprawdę dużego odkształcenia zawieszenia: A potem wziąłem się za sprzęg siodłowy. Doszedłem do wniosku, że ten co to go Italeri dodaje do wszystkiego nie jest dostatecznie dobry dla modelu nad którym siedzę już dwa lata: Mamy tu do czynienia ze sprzęgiem o dość europejskim kształcie, zamontowanym na czymś, co w stanach się nazywa "air slide" - przesuwne zamocowanie do sprzęgu, z możliwością obsługi za pomocą sprężonego powietrza. W tym wypadku bardzo przypomina to mechanizm firmy Holland. Jakby ktoś chciał w częściach na google poszukać, to hasło brzmi "Holland air slide fifth wheel". No wiec postanowiłem zbudować to od nowa, wykorzystując części tego co Italerka dała. Zacząłem od płyty: W takim wozie jak mój, z wyjątkowo ciężkim tylnym zawieszeniem, płyta by musiała mieć wycięcia, takie jak pokazałem, żeby można było ja zamontować na ramie. Potem wziąłem się za kształt samego sprzęgu i wyciąłem z italerkowskich części elementy mocowania: Dokończyłem płytę: I jadę dalej z mocowaniem: Sprzęg od spodu został "wyczyszczony" i dodałem do niego odpowiednie "uszka" do mocowania: Trzeba to wszystko jeszcze oszlifować itd. Spróbuję od spodu jeszcze zrobić coś w rodzaju zamka. Mocowanie jeszcze też potrzebuje całego mechanizmu jego ryglowania i odryglowywania z siłownikiem pneumatycznym. Na razie, żeby dać Wam wyobrażenie jak całość będzie wyglądać mam to zdjęcie: I to by było na tyle, za jakiś czas się zgłoszę znowu - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  18. pmroczko

    Kenworth T900 Australia

    Chyba i tak zrozumiał
  19. pmroczko

    Holmes 750

    Nie, ten wąż jest stosowany jako komplement! Co z tego, jeśli i tak został przekroczony limit transferu i teraz nic się nie zobaczy... copycat - bardzo ładne obicia farby, może kilka słów na temat jak to było zrobione? Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
  20. pmroczko

    Kenworth T900 Australia

    Cześć! Widzę, że się rozkręcasz! Rama wygląda dobrze. Tak jak już rozmawialiśmy z kolegami, nawet jeśli by miała być zupełnie czysta, to i tak potrzebuje cieniowania, żeby nie wyglądała na zabawkę, także jedziesz. To pochromowane części z babolami odlewniczymi to prawdziwy przebój, prawda? Dobrze, że masz już Alclad, będziesz mógł coś z tym zrobić. Weź pod uwagę, czy niektórych części kół, jak piasty czy śruby nie zrobić w kolorze ramy - to może ładnie wyglądać. Jeśli chodzi o hamulce - ktoś musi Ci pomóc: Opis znajdziesz na tej stronie: http://www.mto.gov.on.ca/english/handbook/airbrake/section12-7-0.shtml Poza tym firma Bendix ma bardzo ładny podręcznik ze schematami i zdjęciami poszczególnych zaworów: http://www.bendixvrc.com/itemDisplay.asp?documentID=5772 Ale w sumie to Ci niewiele daje, bo większość rzeczy, które można znaleźć na sieci - podręczniki dla kierowców i katalogi producentów sprzętu - są bardzo ogólne, tak, żeby pasowały prawie do wszystkiego. Gdzie konkretne rzeczy są zamocowane na konkretnej maszynie najlepiej jest sprawdzać na złomie (np. moja ulubiona heavytruckparts.com). I o ile jeszcze instalacje w okolicach osi są dość dobrze widoczne, to ich połączenia w kabinie sprawiają problemy - ja się zdecydowałem wszystko podprowadzić do skrzyni biegów, a potem niech kabina to przykryje i koniec! To życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  21. pmroczko

    AFV Club M42A1 Duster

    Konrad, Lipstein - bardzo dziękuję za komentarze, nawet krótkie, wszystkie są dla mnie wartościowe. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. pmroczko

    Volvo F88

    Cześć Seba! Nie do końca rozumiem - jak to od zera? Czy chodzi Ci o to, że teraz będziesz je składał z odlewów żywicznych? (Wtedy to nie jest od zera) Tak jak już pisałem, boję się, żeby z tego kłopotów nie było jak przyjdzie w końcu lato. Może powinieneś zrobić na ten model podstawkę, jak pod okręt Tak żeby na czas przechowywania zawieszenie było odciążone. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
  23. pmroczko

    Mi-24D Revell\Monogram 1:48

    Cześć! To dużo wyjaśnia, bo kleiłem kiedyś Italeri. Gdyby chcieć to wszystko zrobić naprawdę proporcjonalnie, było by dużo roboty. W Italerce się zrobiło śmiesznie, jak trzeba było pod ogonem zamocować kasety ASO - praktycznie nie było dla nich miejsca. I w Italerce jeszcze wirnik główny był ciężko do poprawy. A co do tablicy przyrządów - może być i sidolux, w końcu to nie będzie przenosić kosmicznych obciążeń, prawda? A cienka warstwa dobrze wyschniętego sidoluksu trzyma całkiem mocno, takie mam doświadczenie. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  24. Cześć! Mam to pokazane w moim wątku, tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=22621&start=165 i tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=22621&start=240 Mam nadzieję, że to pomoże, pozdrawiam Paweł
  25. Cześć! Trzeba pamiętać, że w 1945 roku ten wóz miał maksymalnie dwa lata, a równie dobrze mógł trafić na front prosto z fabryki, także zbyt rdzawy nie powinien być. Rama fabrycznie była OD (Olive Drab), ale jeśli ten wóz ma być zrobiony "na brudno", to może się sprawdzić technika polegająca na pomalowaniu całości "w kolorze brudu" a potem co bardziej płaskie powierzchnie można wybrać aerografem w kolorze OD. Tak się najlepiej uzyskuje silne zabrudzenia, inaczej ryzykujesz wygląd typu "prosto z myjni w błoto". Jeszcze uwaga co do koloru - maszyna na pudełku jest w barwach francuskich, czyli, jeśli się nie mylę, pochodzi z dostaw amerykańskich i trzeba zastosować amerykański OD. W takim razie uważaj, żeby kolor nie był zbyt zielony, on jest raczej taki szaro-bury, dlatego właśnie się nazywa Olive-Drab a nie Olive-Green. Pozdrawiam i życzę powodzenia w budowie Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.